2

Ansu dzisiaj dramat ale pamiętajmy ile czasu w Realu dostał Vinicius. Też kopał się po czole a teraz jest jednym z ich lepszych zawodników.
Czasem warto dać tak utalentowanemu graczowi więcej czasu

6

Mamy 2019 rok, Raków czyli mały klub bez infrastruktury awansuje po ponad 20 latach do ekstraklasy. Pierwszy sezon i początek drugiego musi rozgrywać w 100% na wyjeździe gdyż w pośpiechu budowany jest jakikolwiek stadion. Tak prezentuje się zdobycz punktowa top 5 klubów od tego momentu:

Raków - 216 ptk
Legia - 204 ptk
Lech - 199 ptk
Pogoń - 197 ptk
Piast - 170 ptk

Dla mnie to wspaniała historia i strasznie się cieszę że mogłem śledzić tą drogę jeszcze z 2. Ligi. Trzeba jednak przyznać że pokazuje to jak żałośnie słaba jest nasza liga i tzw "giganci" jak Legia czy Lech

4

Moim zdaniem różnica pomiędzy występami Barçy w LaLiga i LM wynika wprost z faktu, że hiszpański futbol obecnie jest w kryzysie. Ekipy, które nawet w zeszłym sezonie były bardzo silne się posypały. Zespoły, z którymi graliśmy w tym sezonie:
Sevilla - zespół, który się zupełnie posypał, co doprowadziło do zmiany trenera.
Villarreal - dobrze wyglądają na poziomie Ligi Konferencji ale w LL spore rozczarowanie. Remisy z Getafe, Cadiz i fatalną Sevillą. Czując, że projekt się rozpada ostatnio z klubu czmychnął Emery
Valencia - zespół może nie w kryzysie ale na początku budowy zespołu. Widać rękę trenera ale odejścia Solera, Guedesa czy Maxi Gomesa były sporym osłabieniem.
Najbardziej stabilnymi ekipami wydają się baskowie z San Sebastian i Bilbao - z nimi trzeba przyznać, że Barça rozegrała kapitalne zawody. Wciąż jednak z RSSS odszedł Isaak a Oyarzabal leczy kontuzje a w Bilbao trwa wielka odbudowa pod okiem Valverde.
Real czyli ekipa na poziomie LM nas pokonała, ciekawe jak będzie wyglądał mecz z Atleti...
Podsumowując mam wrażenie, że poziom Ligi Hiszpańskiej jest na ten moment bliżej Ligi Europy niż Ligi Mistrzów przez co Barça zderzyła się z taką ścianą w Europie

0

Szczerze to jeśli Messi wróci tutaj w styczniu to będzie znaczyło, że kocha Barcelonę ponad cokolwiek innego. Ja nie potrafię znaleźć argumentów po jego stronie dla takiego ruchu - wydaje się to wręcz absurdalne...
Bardziej to wygląda na medialną grę Laporty mającą na celu ożywienie atmosfery po ostatnich klęskach

0

To co, Pedri dzisiaj 90 minut? XD

0

Dobrze, że spalony 0:3 mogłoby podkopać pewność siebie zawodników. 0:2 u siebie to luz, do wybronienia na konferencji przez Xaviego

0

Szkoda, byłaby szansa na jakiś celny strzał może

0

Cała ta LM to splunięcie w twarz kibicom a w szczególności tym, którzy chodzą regularnie na Camp Nou i nabijają rekordową w skali Europy frekwencję.
W rozgrywkach, na których tak strasznie zależy kibicom zespół wygląda jak 5-latek który ma pierwszy raz powiedzieć wierszyk na scenie. Mam wrażenie, że czasem mało brakuje a piłkarze zaczną płakać na murawie...
Podejrzewam, że gdyby Inter dzisiaj przegrał to i tak dostalibyśmy w dupę. Patrząc na ten zespół to fakt, że LM się dla nas kończy jest jedynym pozytywem. Im wcześniej tym lepiej, bo później moglibyśmy nabrać jakiś większych nadziei i porażka bolała by bardziej

0

Wiele rzeczy się działo w futbolu ale dzisiaj zwyczajnie musi się stać zbyt wiele żeby liczyć na awans. Victoria Pilzno jest obok Kopenhagi najsłabszą drużyną tej LM i grają na wyjeździe. Do tego pamiętajmy, że Bayern i tak wyjdzie na nas z dużą motywacją więc wygrać będzie bardzo ciężko.
Chciałbym dzisiaj żeby Barça powalczyła z Bayernem, niech ten mecz o honor przysłuży się przynajmniej tym żeby podbudować zespół.

0

@xVENUMx
Pytanie jaka była marża na zakupach ;)

0

Ehhh wygląda na to, że po pierwszym meczu z Interem Xavi stwierdził - ooo tak chcę grać.
Znowu brak pomysłu, dziecinne błędy i trzęsące się nogi. Taktyka z Dembele i Rafinhą nie sprawdziła się już parę razy - wychodzimy tak samo. Lewy musi walczyć z 2 ŚO i DMem ale za to na skrzydłach jest więcej graczy do dośrodkowań.
Kurde znowu mam wrażenie, że nie było pomysłu na ten mecz, żadnych schematów czy wypracowanych akcji. Jedynie po wejściu Alby i Fatiego zaczęło to dobrze wyglądać...
Barça siadła w październiku najpierw taktycznie, później fizycznie a teraz mentalnie.

0

Może to zbyt duże nagromadzenie negatywnych emocji ale nie potrafię wyciągnąć żadnych pozytywów z dzisiejszego meczu. Cholernie męczące jest to że nieważne kto trenuje i kto gra najpewniejszą rzeczą jest kompromitacja w lidze mistrzów. Później jako kibice przekrzykujemy się "to wina sędziego", "nie to wina mentalu", "gdyby nie kontuzje byłoby inaczej" a koniec końców i tak nie ma to znaczenia.
Co roku jest to samo rozczarowanie a trzeba zaznaczyć, że chyba wszyscy zeszli tak z oczekiwaniami, że ćwierćfinał byłby odczytywany jako niezły wynik.
Po tych 6 latach kompromitacji chyba nawet nie czuję już frustracji tylko zniechęcenie

2

Xavi niestety wygląda na trenera, któremu zawalił się plan A i kompletnie nie wie jak ułożyć plan B.
Nie było dzisiaj ani pomysłu jak rozmontować obronę Interu ani nie było też chęci żeby ich docisnąć. Jedyna różnica pomiędzy tym meczem a starciem w Mediolanie to zamiana skrzydłowych miejscami i nakaz strzelania z daleka.
Wygląda to strasznie słabo od 4 spotkań i nie ma perspektyw na poprawę

21

Sluchajcie, niestety mam złe wieści....
Po ostatnim meczu z Interem gdy sfrustrowany i zmęczony usypiałem swoją 2-miesięczną córkę do 2 nocy pomyślałem sobie w duchu, że gdybym miał możliwość to przehandlował bym wszystkie trofea Barçy za parę tygodni porządnego snu tak po 6-7h.
Od ponad tygodnia córka przesypia codziennie całą noc...

1

Dzisiaj chciałbym przede wszystkim zobaczyć pomysł i zaangażowanie. Inter w defensywie będzie grał pewnie podobnie jak ostatnio i bez pomysłu będziemy walić głową w mur. Xavi musi dzisiaj pokazać, że potrafi dopasować taktykę do przeciwnika

1

Xavi wyraźnie zainspirował się pamiętnym ustawieniem Roberto - Busi - de Jong - Vidal z meczu z Bayernem xD

0

@Colon
Ahhh Lightbulb Sun, coś wspaniałego

0

Fakt, że MAtS ratuje nam punkty w ciężkim meczu jest moim zdaniem bardzo dobrą wiadomością. Forma jest jak sraczka - potrafi prysnąć znienacka co ostatnio widać po przerwie reprezentacyjnej. W takich momentach bramkarz potrafi dosłownie uratować sezon. Ile razy w zeszłym sezonie Courtois ratował Real? Finalnie Królewscy utrzymali się na szczycie w lidzie i złapali formę na wiosnę. Ciężko powiedzieć co byłoby gdyby w słabszych spotkaniach tracili punkty - morale jak wiadomo jest cholernie ważne.
Forma zespołu się pewnie ustabilizuje z czasem, teraz najważniejsze żeby wygrać z Interem. Za mecz z Celtą podziękujmy Markowi i zapomnijmy o nim

1

@diego2021
Fascynujące jest to jak Nike ma wy***ane na swoją robotę czyli projektowanie koszulek. Potrzebujesz nowego projektu?
1. Weź koszulkę sprzed 20-30 lat i zmień kolor spodenek.
2. Weź coś z logo i zmień kolory
3. W ogóle weź koszulkę sprzed kolku sezonów ale najlepiej zespołu z innej ligi (nie będzie przypału xD) i zmień logo.
4. Jeśli jakimś cudem wpadniesz na świeży i kreatywny pomysł to zaaplikuj go we wszystkich możliwych strojach

28

Koniec końców sytuacja wygląda tak: mamy dwa mecze u siebie i wszystko we własnych rękach. Jeśli zespół pokaże jaja i pokona Inter i Bayern to ostatnie słabsze mecze odejdą w niepamięć a Barça pokaże, że jest w stanie walczyć na poziomie Ligi Mistrzów.
Jeśli w tych dwóch meczach, gra będzie wyglądała jak wczoraj to trzeba się będzie pogodzić z tym, że Barcelona w europie jest wciąż na poziomie Ligi Europy.

1

Wpieniające jest to, że wielokrotnie czytam o tym, że jakaś drużyna "spięła się na Barcelonę i dlatego ciężko się z nimi grało" a sama Barcelona zwyczajnie nie potrafi się tak spiąć na jeden ważny mecz w LM od remontady z PSG. Sędzia nam nie pomógł ale nasza gra wyglądała dramatycznie. Nie można jedną kontrowersją tłumaczyć całego meczu. Gdyby ta sytuacja nie miała miejsca to byłaby inna wymówka?

2

Przypomnę tylko, że przegraliśmy ponieważ w drugiej połowie ( kiedy mieliśmy walczyć o życie) oddaliśmy 2 strzały z czego 0 celnych.

0

Kurde nie wiem, może w rewanżu spróbować częściej dośrodkowywać?

0

Ehhh vintage Barcelona, klasyka gatunku...
Jakim cudem tak dobra ekipa jest tak zgaszona w Lidze Mistrzów? Mam wrażenie, że w dużej mierze to siedzi w głowie wciąż, inaczej ciężko to wytłumaczyć.
Przed nami chyba najważniejsze 45 minut w tym sezonie.

0

Czas na tajemny manewr ze zmianą skrzydłowych. Może coś się ruszy, bo póki co straszna bryndza

49

Mecze po reprezentacjach to największy bajzel odkąd pamiętam. 3ptk, brak kontuzji i czyste konto. Dobra robota.
Nie ma sensu więcej o tym meczu mówić.

1

Alba i Pique mama wrażenie, że grają za karę. Zaangażowani są głównie w kłótnie z sędzią

3

Ależ przyjemnie się ogląda Athletic w tym sezonie. Valverde wydaje się że wydobył potencjał w tej drużynie.
Mimo ogólnej niechęci do Ernesto szczerze go lubię i życzę mu jak najlepiej. W Barcelonie zrobił dużo dobrego, szczególnie w lidze. Mecze w LM przekreśliły jego kadencję i strasznie szkoda, bo Barcelona z sezonu 18/19 była piekielnie mocna a została zapamiętana w dużej mierze przez pryzmat jednego meczu.

1

@Azi
Sprzedam auto w wersji specjalnej BBQ dostępnej wyłącznie na rynku amerykańskim.
W trakcie jazdy specjalny układ w wentylacji wypełnia wnętrze auta przyjemnym zapachem węgla grillowego rozpalanego płynną podpałką.

1

@Medium
Z passatem to tam ciul, pełny bak był!
Co prawda 30-litrowy i to gazu wątpliwej jakości ale jednak wciąż przewyższał wartość passata

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: