wow aż trudno w to uwierzyć że już go nie ma:( niesamowity człowiek, którego chcę zapamiętać takiego jak na filmiku pełnego pasji i oddania dla swojego klubu
Barcelono chociaż bardzo mnie denerwujesz swoją obecną postawą i oglądając kolejne mecze mam ochotę przejechać się do Ciebie i wytłumaczyć Ci co chodzi w grze w piłkę nożną, to jednak w głowie ciągle mam słowa „DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE- WIERNI PO PORAŻCE”. Przykro jest patrzeć jak w kilka dni przegraliśmy sezon. Przykre jak w zawodnikach nie widać woli walki. I oczywiście mogę napisać, że winni są piłkarze, trener, zarząd, że potrzebne są zmiany tylko co z tego? Można zmienić trenera, zarząd, połowę piłkarzy ale czy to jest gwarancją sukcesu? Niestety za bardzo żyjemy niedaleką historia gdzie nie było na nas mocnych. Zdarzały się potknięcia ale to tylko nas wzmacniało aby dać z siebie więcej. Odejścia, choroby, brak istotnych transferów, afery, zapowiedzi odejść, kontuzje, rodzinne dramaty, pretensje, plotki to wszystko niszczy główne hasło „więcej niż klub” chociaż przeciwności losu powinny jeszcze bardziej jednoczyć. Z każdej strony tylko słowa krytyki. Nic jednak nie trwa wiecznie. Jako kibic czyli ten najmniejszy pierwiastek drużyny byłem kiedy odnosiłaś sukcesy, kiedy miałaś drobne potknięcia i się podnosiłaś i teraz też jestem. Z pewnością jest Ci potrzebne wiele zmian ale przede wszystkim odnalezienie motywacji. Czekam na Twój wielki powrót w tej najlepszej wersji- nie musisz zawsze wygrywać ale jeżeli przegrywasz to zostawiając serce na boisku. Wiem ze mój ukochany klub może osiągnąć wiele i bez względu na to co stało się w przeciągu tych kilku dni Barcelono i tak jesteś wielka. Bez względu na wszystko VeB.
mama wie że nie śpisz o tej godzinie???
jak czytam takie komentarze jak Twój to mam ochotę telepatycznie Cię udusić// może trochę szacunku dla byłego piłkarza klubu któremu podobno kibicujesz choć można mieć co do tego poważne zastrzeżenia:|
Z pozdrowieniami fanojeb DV i kibic Barcelony.
Nie mogę w to dalej uwierzyć. "David jak dla mnie jesteś jednym z najlepszych piłkarzy. Zawsze będziesz bardzo ważną częścią tego klubu choć decyzją o Twojej sprzedaży złamali mi serce. Wiem że to dla Ciebie najlepsze wyjście choć trudne dla niektórych kibiców."
A co do komentarzy że nie mógł wrócić do formy po kontuzji to chyba piszą osoby które widziały jeden mecz w sezonie i możliwe że nie koniecznie Barcelony, bo z tego co mi wiadomo Pedro i Alexis nie mieli złamanej nogi a David z dużo mniejszą liczbą minut przerósł ich o głowę. A poza tym jak miał wrócić do formy jak nie dostawał szans na grę???
P.S. Mam nadzieję że kadencja Tito jako trenera szybko dobiegnie końca. Wiedział że zamierza pozbyć się Villi, a na pytanie dziennikarzy o możliwym transferze tego zawodnika odpowiedział że z tego co wie David nigdzie się nie wybiera- i po co było dawać nadzieję. Jak jest potrzeba zmian w obronie to robi je w ataku. Nie wróżę sukcesów mojemu kochanemu klubowi z takimi decyzjami.
Jak czytam tekst typu to już nie ten piłkarz co kiedyś lub że praktycznie nie istnieje to proszę przedszkolaczki wróćcie do swoich zabawek. Nikt z nas nie staje się młodszy, a człowiek który wrócił po takiej przerwie i dał drużynie więcej od regularnie grających zawodników nie zasługuje na takie komentarze. W tym sezonie łamiesz mi serce Barcelono. Zawodnicy, którzy nie strzelają dostają szansę, bo może się odblokują i tak 10 meczy pod rząd, a Ci co wnoszą coś do gry lub są skuteczni grzeją ławę. Niech zostawią tych co zajmują przestrzeń na boisku, a sprzedadzą tych co mogą dać coś drużynie, kupią kilku drogich piłkarzy, posadzą na ławce (bo priorytetem będzie 11 szkółki FCB) jak będą mieli kontuzje to po jej wyleczeniu nie wystawiają ich i na każdej konferencji podkreślają że przecież zawodnik wraca po kontuzji i najlepiej niech Messi wybiera z kim chce w danym dniu grać a po skończonym sezonie znowu niech mówią ze potrzebne są zmiany i jeszcze niech zawodnicy którzy czuja się dobrze na danej pozycji i są na niej skuteczni grają na zupełnie innej, a co kto bogatemu zabroni???
A teraz można minusować dzieciaczki- taki prezent na dzień dziecka.
Barcelono chociaż bardzo mnie denerwujesz swoją obecną postawą i oglądając kolejne mecze mam ochotę przejechać się do Ciebie i wytłumaczyć Ci co chodzi w grze w piłkę nożną, to jednak w głowie ciągle mam słowa „DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE- WIERNI PO PORAŻCE”. Przykro jest patrzeć jak w kilka dni przegraliśmy sezon. Przykre jak w zawodnikach nie widać woli walki. I oczywiście mogę napisać, że winni są piłkarze, trener, zarząd, że potrzebne są zmiany tylko co z tego? Można zmienić trenera, zarząd, połowę piłkarzy ale czy to jest gwarancją sukcesu? Niestety za bardzo żyjemy niedaleką historia gdzie nie było na nas mocnych. Zdarzały się potknięcia ale to tylko nas wzmacniało aby dać z siebie więcej. Odejścia, choroby, brak istotnych transferów, afery, zapowiedzi odejść, kontuzje, rodzinne dramaty, pretensje, plotki to wszystko niszczy główne hasło „więcej niż klub” chociaż przeciwności losu powinny jeszcze bardziej jednoczyć. Z każdej strony tylko słowa krytyki. Nic jednak nie trwa wiecznie. Jako kibic czyli ten najmniejszy pierwiastek drużyny byłem kiedy odnosiłaś sukcesy, kiedy miałaś drobne potknięcia i się podnosiłaś i teraz też jestem. Z pewnością jest Ci potrzebne wiele zmian ale przede wszystkim odnalezienie motywacji. Czekam na Twój wielki powrót w tej najlepszej wersji- nie musisz zawsze wygrywać ale jeżeli przegrywasz to zostawiając serce na boisku. Wiem ze mój ukochany klub może osiągnąć wiele i bez względu na to co stało się w przeciągu tych kilku dni Barcelono i tak jesteś wielka. Bez względu na wszystko VeB.
co się go czepiacie// przecież on musi robić dobrą minę do ............ nawet decyzji samodzielnie podjąć nie może bo musi to konsultować z Tito. Może gdyby to na nim ciążyła odpowiedzialność i miał możliwość samodzielnie podejmować decyzje lub reagować na to co dzieje się na boisku wyniki byłyby inne// problemem jest brak kapitana i zderzenie z górą lodowa było nieuniknione ale trzeba wierzyć że to co najgorsze już za nami VeB:)
wow aż trudno w to uwierzyć że już go nie ma:( niesamowity człowiek, którego chcę zapamiętać takiego jak na filmiku pełnego pasji i oddania dla swojego klubu
Co z tego że kupili Neymara za tyle kasy skoro gra jest dyktowana pod jednego zawodnika. Za 2, 3 sezony też go sprzedadzą tak jak Villię. Pisać że obecnie jest tylko ciężarem i nic nie wnosi jest niesprawiedliwe, bo taka sytuacja nie wzięła się z niczego- jak go traktowali kiedy wrócił po kontuzji gdzie najbardziej potrzebował minut i wsparcia? Jak czytam niektóre komentarze to wydaje mi się, że piszą to osoby, które widziały maksymalnie 2 mecze przez cały sezon i uważają się za wybitnych ekspertów. Villia zrobił dla drużyny więcej grając o połowę mniej niż takie asy jak Pedro, Alexis czy Fabregas ale to nie ich się pozbywają. Szkoda że nikt nie ma pomysłu na Barcelonę i tam gdzie potrzeba faktycznie zmian czy wzmocnień nic się nie robi. Wierzę jednak że Villia wybierze najlepszą dla siebie opcję i pokarze że jest warty kwoty za którą go kupili a nie sprzedają.
Komentarze
0
wow aż trudno w to uwierzyć że już go nie ma:( niesamowity człowiek, którego chcę zapamiętać takiego jak na filmiku pełnego pasji i oddania dla swojego klubu
2
Barcelono chociaż bardzo mnie denerwujesz swoją obecną postawą i oglądając kolejne mecze mam ochotę przejechać się do Ciebie i wytłumaczyć Ci co chodzi w grze w piłkę nożną, to jednak w głowie ciągle mam słowa „DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE- WIERNI PO PORAŻCE”. Przykro jest patrzeć jak w kilka dni przegraliśmy sezon. Przykre jak w zawodnikach nie widać woli walki. I oczywiście mogę napisać, że winni są piłkarze, trener, zarząd, że potrzebne są zmiany tylko co z tego? Można zmienić trenera, zarząd, połowę piłkarzy ale czy to jest gwarancją sukcesu? Niestety za bardzo żyjemy niedaleką historia gdzie nie było na nas mocnych. Zdarzały się potknięcia ale to tylko nas wzmacniało aby dać z siebie więcej. Odejścia, choroby, brak istotnych transferów, afery, zapowiedzi odejść, kontuzje, rodzinne dramaty, pretensje, plotki to wszystko niszczy główne hasło „więcej niż klub” chociaż przeciwności losu powinny jeszcze bardziej jednoczyć. Z każdej strony tylko słowa krytyki. Nic jednak nie trwa wiecznie. Jako kibic czyli ten najmniejszy pierwiastek drużyny byłem kiedy odnosiłaś sukcesy, kiedy miałaś drobne potknięcia i się podnosiłaś i teraz też jestem. Z pewnością jest Ci potrzebne wiele zmian ale przede wszystkim odnalezienie motywacji. Czekam na Twój wielki powrót w tej najlepszej wersji- nie musisz zawsze wygrywać ale jeżeli przegrywasz to zostawiając serce na boisku. Wiem ze mój ukochany klub może osiągnąć wiele i bez względu na to co stało się w przeciągu tych kilku dni Barcelono i tak jesteś wielka. Bez względu na wszystko VeB.
0
mama wie że nie śpisz o tej godzinie???
jak czytam takie komentarze jak Twój to mam ochotę telepatycznie Cię udusić// może trochę szacunku dla byłego piłkarza klubu któremu podobno kibicujesz choć można mieć co do tego poważne zastrzeżenia:|
Z pozdrowieniami fanojeb DV i kibic Barcelony.
0
Nie mogę w to dalej uwierzyć. "David jak dla mnie jesteś jednym z najlepszych piłkarzy. Zawsze będziesz bardzo ważną częścią tego klubu choć decyzją o Twojej sprzedaży złamali mi serce. Wiem że to dla Ciebie najlepsze wyjście choć trudne dla niektórych kibiców."
A co do komentarzy że nie mógł wrócić do formy po kontuzji to chyba piszą osoby które widziały jeden mecz w sezonie i możliwe że nie koniecznie Barcelony, bo z tego co mi wiadomo Pedro i Alexis nie mieli złamanej nogi a David z dużo mniejszą liczbą minut przerósł ich o głowę. A poza tym jak miał wrócić do formy jak nie dostawał szans na grę???
P.S. Mam nadzieję że kadencja Tito jako trenera szybko dobiegnie końca. Wiedział że zamierza pozbyć się Villi, a na pytanie dziennikarzy o możliwym transferze tego zawodnika odpowiedział że z tego co wie David nigdzie się nie wybiera- i po co było dawać nadzieję. Jak jest potrzeba zmian w obronie to robi je w ataku. Nie wróżę sukcesów mojemu kochanemu klubowi z takimi decyzjami.
0
Jak czytam tekst typu to już nie ten piłkarz co kiedyś lub że praktycznie nie istnieje to proszę przedszkolaczki wróćcie do swoich zabawek. Nikt z nas nie staje się młodszy, a człowiek który wrócił po takiej przerwie i dał drużynie więcej od regularnie grających zawodników nie zasługuje na takie komentarze. W tym sezonie łamiesz mi serce Barcelono. Zawodnicy, którzy nie strzelają dostają szansę, bo może się odblokują i tak 10 meczy pod rząd, a Ci co wnoszą coś do gry lub są skuteczni grzeją ławę. Niech zostawią tych co zajmują przestrzeń na boisku, a sprzedadzą tych co mogą dać coś drużynie, kupią kilku drogich piłkarzy, posadzą na ławce (bo priorytetem będzie 11 szkółki FCB) jak będą mieli kontuzje to po jej wyleczeniu nie wystawiają ich i na każdej konferencji podkreślają że przecież zawodnik wraca po kontuzji i najlepiej niech Messi wybiera z kim chce w danym dniu grać a po skończonym sezonie znowu niech mówią ze potrzebne są zmiany i jeszcze niech zawodnicy którzy czuja się dobrze na danej pozycji i są na niej skuteczni grają na zupełnie innej, a co kto bogatemu zabroni???
A teraz można minusować dzieciaczki- taki prezent na dzień dziecka.
2
Barcelono chociaż bardzo mnie denerwujesz swoją obecną postawą i oglądając kolejne mecze mam ochotę przejechać się do Ciebie i wytłumaczyć Ci co chodzi w grze w piłkę nożną, to jednak w głowie ciągle mam słowa „DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE- WIERNI PO PORAŻCE”. Przykro jest patrzeć jak w kilka dni przegraliśmy sezon. Przykre jak w zawodnikach nie widać woli walki. I oczywiście mogę napisać, że winni są piłkarze, trener, zarząd, że potrzebne są zmiany tylko co z tego? Można zmienić trenera, zarząd, połowę piłkarzy ale czy to jest gwarancją sukcesu? Niestety za bardzo żyjemy niedaleką historia gdzie nie było na nas mocnych. Zdarzały się potknięcia ale to tylko nas wzmacniało aby dać z siebie więcej. Odejścia, choroby, brak istotnych transferów, afery, zapowiedzi odejść, kontuzje, rodzinne dramaty, pretensje, plotki to wszystko niszczy główne hasło „więcej niż klub” chociaż przeciwności losu powinny jeszcze bardziej jednoczyć. Z każdej strony tylko słowa krytyki. Nic jednak nie trwa wiecznie. Jako kibic czyli ten najmniejszy pierwiastek drużyny byłem kiedy odnosiłaś sukcesy, kiedy miałaś drobne potknięcia i się podnosiłaś i teraz też jestem. Z pewnością jest Ci potrzebne wiele zmian ale przede wszystkim odnalezienie motywacji. Czekam na Twój wielki powrót w tej najlepszej wersji- nie musisz zawsze wygrywać ale jeżeli przegrywasz to zostawiając serce na boisku. Wiem ze mój ukochany klub może osiągnąć wiele i bez względu na to co stało się w przeciągu tych kilku dni Barcelono i tak jesteś wielka. Bez względu na wszystko VeB.
0
co się go czepiacie// przecież on musi robić dobrą minę do ............ nawet decyzji samodzielnie podjąć nie może bo musi to konsultować z Tito. Może gdyby to na nim ciążyła odpowiedzialność i miał możliwość samodzielnie podejmować decyzje lub reagować na to co dzieje się na boisku wyniki byłyby inne// problemem jest brak kapitana i zderzenie z górą lodowa było nieuniknione ale trzeba wierzyć że to co najgorsze już za nami VeB:)
0
wow aż trudno w to uwierzyć że już go nie ma:( niesamowity człowiek, którego chcę zapamiętać takiego jak na filmiku pełnego pasji i oddania dla swojego klubu
0
jak odejdzie teraz to osobiście polecę do Barcelony odnajdę go i mu wytłumaczę sens słowa drużyna:| Visca el Barca
0
Co z tego że kupili Neymara za tyle kasy skoro gra jest dyktowana pod jednego zawodnika. Za 2, 3 sezony też go sprzedadzą tak jak Villię. Pisać że obecnie jest tylko ciężarem i nic nie wnosi jest niesprawiedliwe, bo taka sytuacja nie wzięła się z niczego- jak go traktowali kiedy wrócił po kontuzji gdzie najbardziej potrzebował minut i wsparcia? Jak czytam niektóre komentarze to wydaje mi się, że piszą to osoby, które widziały maksymalnie 2 mecze przez cały sezon i uważają się za wybitnych ekspertów. Villia zrobił dla drużyny więcej grając o połowę mniej niż takie asy jak Pedro, Alexis czy Fabregas ale to nie ich się pozbywają. Szkoda że nikt nie ma pomysłu na Barcelonę i tam gdzie potrzeba faktycznie zmian czy wzmocnień nic się nie robi. Wierzę jednak że Villia wybierze najlepszą dla siebie opcję i pokarze że jest warty kwoty za którą go kupili a nie sprzedają.