Powiem tak, Bilbao jest Bilbao, Osasuna jest Osasuna, a Baskowie to waleczny naród i myślę, że plamy nie dadzą w starciach ze $realem z Kastylii. W historii słaba Osasuna potrafiła włoić $realowi 3-0 (wtedy jeszcze na El Sadar), a i $real Leo Beenhakkera, mimo, że zdobył tytuł, przegrał z Osasuną 1-0. Z Athletic było podobnie, pamiętam wyniki po 3-0 i 2-4 dla Basków. Betis to samo, bo ekipy z Andaluzji charakter do walki mają (Betis z Real Sociedad przegrywał u siebie do 89 min, by w końcu wygrać 3-2). Na ważne mecze chłopaki się spinają.
Na Valencię i Villarreal raczej nie liczę.
Droga Redakcjo:
Nie było nigdy w historii Barcelony takiego gracza Esteban Castro González. Był ENRIQUE Castro Gonzalez i to był Quini. A Esteban fakt grał (Esteban Vigo Benítez) , ale to piłkarz, który przyszedł z Malagi i grał od 19977 do 1987.
To opowiem Ci analogiczną sytuację z roku 2000. Atletico Madrid skończyło sezon w strefie spadkowej na 19 miejscu i poleciało do Segunda A. Rezerwy Atletico Madrid grały w tym sezonie w Segunda A i mimo tego, że zajęli 17 miejsce (bezpieczne bo spadały 22,21,20 i 19 ekipy) zostali zdegradowani do Segunda B. W innym przypadku w jednej klasie grałoby Atletico Madrid i Atletico Madrid B. Taka sytuacja zdarzała się wielokrotnie np. w 1996 rezerwy $realu zajęły miejsce gwarantujące awans do Primera, ale awansowała zamiast nich ekipa z miejsca piątego Extremadura CF, albo dwa czy trzy lata temu Levante grające w Segunda Division i Levante B z Segunda B.
Przeglądam tabele ligii hiszpańskiej na wielu szczeblach od wielu lat i nigdy w historii się nie zdarzyło by rezerwy były lepsze od pierwszego zespołu. Myślę, że w takiej sytuacji i tak drużyna B zostałaby zdegradowana o klasę niżej, a drużyna A zajęłaby jej miejsce w danej klasie.
A według mnie i kilku innych mądrych głów sytuacja wygląda tak:
Ligii regionalne,
Tercera Division (3a) - odpowiednik trzeciej ligii, podział na grupy według regionów geograficznych np. grupo 5: Catalunya, grupo 4: Euskadi,
Segunda Division B (2aB) - odpowiednik naszej drugiej ligii, podział na cztery grupy również według kryteriów geograficznych chociaż co sezon są zmiany w zalęzności jakie drużyny awansują i spadają (np. ekipa Universidad Las Palmas GC kilka sezonów temu grała w grupie m.in. z rezerwami Deportivo La Coruna - czyli Galicia, a za innym razem z Leganes czy Toledo czyli Castilla), do niższej klasy spadają po 4 z każdej grupy, a drużyny z miejsc 16-tych grają między sobą tzw.promoción por la permanencia i spadają 1 bądź dwie drużyny,
Segunda Division (2a) - Liga Adelante, odpowiednik naszej pierwszej ligii - 22 drużyny, 3 awansują bezpośrednio do Primera (chociaż kiedyś w połowie lat 90-tych było tak, że awansowały dwie ekipy, a 3 i 4 grały play-offy chyba z 16 i 17 ekipą Primery - zależało od ilości drużyn w Primera), spadają do Segunda B cztery drużyny,
No i Liga BBVA (Primera Division) - odpowiednik naszej Ekstraklasy (nie bierzcie pod uwagę poziomu rozgrywek :) )
A co do klubów Palencia CF i Real Jaen -
Palencia (Castilla Leon między Valladolid i Burgos) klub, który swoje najlepsze lata miał w latach 80-tych kilkakrotnie grając w Segunda Division, a w jednym sezonie był bliski awansu do Primera Division (zabrakło 3 punktów),
Jaen (Andalucia między Cordobą, a Granadą), klub kilkakrotnie grał w Segunda Division, ale największe sukcesy miał w latach 50-tych, w których to 3-krotnie grał w Primera Division.
A co do gier pierwszej drużyny ze swoimi rezerwami w jednej klasie rozgrywkowej - ciekawostką jest, że w sezonie 56/57 w Primera Division grał klub z Barcelony CD Condal, który tak defakto był rezerwami FC Barcelona. Klub zlikwidowano w 1970 roku i przemianowano na Barcelona Atletic. I obie ekipy grały przeciwko sobie.
To opowiem Ci analogiczną sytuację z roku 2000. Atletico Madrid skończyło sezon w strefie spadkowej na 19 miejscu i poleciało do Segunda A. Rezerwy Atletico Madrid grały w tym sezonie w Segunda A i mimo tego, że zajęli 17 miejsce (bezpieczne bo spadały 22,21,20 i 19 ekipy) zostali zdegradowani do Segunda B. W innym przypadku w jednej klasie grałoby Atletico Madrid i Atletico Madrid B. Taka sytuacja zdarzała się wielokrotnie np. w 1996 rezerwy $realu zajęły miejsce gwarantujące awans do Primera, ale awansowała zamiast nich ekipa z miejsca piątego Extremadura CF, albo dwa czy trzy lata temu Levante grające w Segunda Division i Levante B z Segunda B.
Przeglądam tabele ligii hiszpańskiej na wielu szczeblach od wielu lat i nigdy w historii się nie zdarzyło by rezerwy były lepsze od pierwszego zespołu. Myślę, że w takiej sytuacji i tak drużyna B zostałaby zdegradowana o klasę niżej, a drużyna A zajęłaby jej miejsce w danej klasie.
fcbarcelonasto - jak tak się sprawa przedstawia to super, zaraz będę próbowałą, dzięki Panowie.
messi08 - wczoraj ściągnęłam torrenta z Betisem i komp został na noc włączony i mam 53 %, jutro powinien być complete, cierpliwości, da radę przez torrenta.
Kiedyś była taka telewizja Wizja Sport - tam pamiętam leciały wszystkie finały Copa del Rey od 1996 roku do 2002. A oglądałam, oglądałam.
A co do Eto'o - w $realu zagrał 3 spotkania pod koniec 1997 roku (resztę czasu zasuwał w rezerwach i spadł z nimi do Segunda B póki nie trafił do Leganes), a ten cały czas grał tylko na wypożyczeniach.
Powiem tak, Bilbao jest Bilbao, Osasuna jest Osasuna, a Baskowie to waleczny naród i myślę, że plamy nie dadzą w starciach ze $realem z Kastylii. W historii słaba Osasuna potrafiła włoić $realowi 3-0 (wtedy jeszcze na El Sadar), a i $real Leo Beenhakkera, mimo, że zdobył tytuł, przegrał z Osasuną 1-0. Z Athletic było podobnie, pamiętam wyniki po 3-0 i 2-4 dla Basków. Betis to samo, bo ekipy z Andaluzji charakter do walki mają (Betis z Real Sociedad przegrywał u siebie do 89 min, by w końcu wygrać 3-2). Na ważne mecze chłopaki się spinają.
Na Valencię i Villarreal raczej nie liczę.
Komentarze
0
Powiem tak, Bilbao jest Bilbao, Osasuna jest Osasuna, a Baskowie to waleczny naród i myślę, że plamy nie dadzą w starciach ze $realem z Kastylii. W historii słaba Osasuna potrafiła włoić $realowi 3-0 (wtedy jeszcze na El Sadar), a i $real Leo Beenhakkera, mimo, że zdobył tytuł, przegrał z Osasuną 1-0. Z Athletic było podobnie, pamiętam wyniki po 3-0 i 2-4 dla Basków. Betis to samo, bo ekipy z Andaluzji charakter do walki mają (Betis z Real Sociedad przegrywał u siebie do 89 min, by w końcu wygrać 3-2). Na ważne mecze chłopaki się spinają.
Na Valencię i Villarreal raczej nie liczę.
Obstawiam:
Osasuna-$real 1:0
Athletic - $real 2:1
Betis - $real 1:1
Niech się stanie!!
Niech się stanie.
P.S. rewelacja rozgrywek UD Levante myślę, że fajnie by było jakby sprawiło niespodziankę.
0
Droga Redakcjo:
Nie było nigdy w historii Barcelony takiego gracza Esteban Castro González. Był ENRIQUE Castro Gonzalez i to był Quini. A Esteban fakt grał (Esteban Vigo Benítez) , ale to piłkarz, który przyszedł z Malagi i grał od 19977 do 1987.
0
To opowiem Ci analogiczną sytuację z roku 2000. Atletico Madrid skończyło sezon w strefie spadkowej na 19 miejscu i poleciało do Segunda A. Rezerwy Atletico Madrid grały w tym sezonie w Segunda A i mimo tego, że zajęli 17 miejsce (bezpieczne bo spadały 22,21,20 i 19 ekipy) zostali zdegradowani do Segunda B. W innym przypadku w jednej klasie grałoby Atletico Madrid i Atletico Madrid B. Taka sytuacja zdarzała się wielokrotnie np. w 1996 rezerwy $realu zajęły miejsce gwarantujące awans do Primera, ale awansowała zamiast nich ekipa z miejsca piątego Extremadura CF, albo dwa czy trzy lata temu Levante grające w Segunda Division i Levante B z Segunda B.
Przeglądam tabele ligii hiszpańskiej na wielu szczeblach od wielu lat i nigdy w historii się nie zdarzyło by rezerwy były lepsze od pierwszego zespołu. Myślę, że w takiej sytuacji i tak drużyna B zostałaby zdegradowana o klasę niżej, a drużyna A zajęłaby jej miejsce w danej klasie.
0
A według mnie i kilku innych mądrych głów sytuacja wygląda tak:
Ligii regionalne,
Tercera Division (3a) - odpowiednik trzeciej ligii, podział na grupy według regionów geograficznych np. grupo 5: Catalunya, grupo 4: Euskadi,
Segunda Division B (2aB) - odpowiednik naszej drugiej ligii, podział na cztery grupy również według kryteriów geograficznych chociaż co sezon są zmiany w zalęzności jakie drużyny awansują i spadają (np. ekipa Universidad Las Palmas GC kilka sezonów temu grała w grupie m.in. z rezerwami Deportivo La Coruna - czyli Galicia, a za innym razem z Leganes czy Toledo czyli Castilla), do niższej klasy spadają po 4 z każdej grupy, a drużyny z miejsc 16-tych grają między sobą tzw.promoción por la permanencia i spadają 1 bądź dwie drużyny,
Segunda Division (2a) - Liga Adelante, odpowiednik naszej pierwszej ligii - 22 drużyny, 3 awansują bezpośrednio do Primera (chociaż kiedyś w połowie lat 90-tych było tak, że awansowały dwie ekipy, a 3 i 4 grały play-offy chyba z 16 i 17 ekipą Primery - zależało od ilości drużyn w Primera), spadają do Segunda B cztery drużyny,
No i Liga BBVA (Primera Division) - odpowiednik naszej Ekstraklasy (nie bierzcie pod uwagę poziomu rozgrywek :) )
A co do klubów Palencia CF i Real Jaen -
Palencia (Castilla Leon między Valladolid i Burgos) klub, który swoje najlepsze lata miał w latach 80-tych kilkakrotnie grając w Segunda Division, a w jednym sezonie był bliski awansu do Primera Division (zabrakło 3 punktów),
Jaen (Andalucia między Cordobą, a Granadą), klub kilkakrotnie grał w Segunda Division, ale największe sukcesy miał w latach 50-tych, w których to 3-krotnie grał w Primera Division.
A co do gier pierwszej drużyny ze swoimi rezerwami w jednej klasie rozgrywkowej - ciekawostką jest, że w sezonie 56/57 w Primera Division grał klub z Barcelony CD Condal, który tak defakto był rezerwami FC Barcelona. Klub zlikwidowano w 1970 roku i przemianowano na Barcelona Atletic. I obie ekipy grały przeciwko sobie.
0
Kiedy w dupkę jeżyka coś zacznie się w Szczecinie dziać?? Otwórzcie wystawę w Szczecinie!!!
0
To opowiem Ci analogiczną sytuację z roku 2000. Atletico Madrid skończyło sezon w strefie spadkowej na 19 miejscu i poleciało do Segunda A. Rezerwy Atletico Madrid grały w tym sezonie w Segunda A i mimo tego, że zajęli 17 miejsce (bezpieczne bo spadały 22,21,20 i 19 ekipy) zostali zdegradowani do Segunda B. W innym przypadku w jednej klasie grałoby Atletico Madrid i Atletico Madrid B. Taka sytuacja zdarzała się wielokrotnie np. w 1996 rezerwy $realu zajęły miejsce gwarantujące awans do Primera, ale awansowała zamiast nich ekipa z miejsca piątego Extremadura CF, albo dwa czy trzy lata temu Levante grające w Segunda Division i Levante B z Segunda B.
Przeglądam tabele ligii hiszpańskiej na wielu szczeblach od wielu lat i nigdy w historii się nie zdarzyło by rezerwy były lepsze od pierwszego zespołu. Myślę, że w takiej sytuacji i tak drużyna B zostałaby zdegradowana o klasę niżej, a drużyna A zajęłaby jej miejsce w danej klasie.
0
fcbarcelonasto - jak tak się sprawa przedstawia to super, zaraz będę próbowałą, dzięki Panowie.
messi08 - wczoraj ściągnęłam torrenta z Betisem i komp został na noc włączony i mam 53 %, jutro powinien być complete, cierpliwości, da radę przez torrenta.
0
BitCommet
0
Kiedyś była taka telewizja Wizja Sport - tam pamiętam leciały wszystkie finały Copa del Rey od 1996 roku do 2002. A oglądałam, oglądałam.
A co do Eto'o - w $realu zagrał 3 spotkania pod koniec 1997 roku (resztę czasu zasuwał w rezerwach i spadł z nimi do Segunda B póki nie trafił do Leganes), a ten cały czas grał tylko na wypożyczeniach.
Mam hiszpański Skarb Kibica z tamtych lat :)
0
Powiem tak, Bilbao jest Bilbao, Osasuna jest Osasuna, a Baskowie to waleczny naród i myślę, że plamy nie dadzą w starciach ze $realem z Kastylii. W historii słaba Osasuna potrafiła włoić $realowi 3-0 (wtedy jeszcze na El Sadar), a i $real Leo Beenhakkera, mimo, że zdobył tytuł, przegrał z Osasuną 1-0. Z Athletic było podobnie, pamiętam wyniki po 3-0 i 2-4 dla Basków. Betis to samo, bo ekipy z Andaluzji charakter do walki mają (Betis z Real Sociedad przegrywał u siebie do 89 min, by w końcu wygrać 3-2). Na ważne mecze chłopaki się spinają.
Na Valencię i Villarreal raczej nie liczę.
Obstawiam:
Osasuna-$real 1:0
Athletic - $real 2:1
Betis - $real 1:1
Niech się stanie!!
Niech się stanie.
P.S. rewelacja rozgrywek UD Levante myślę, że fajnie by było jakby sprawiło niespodziankę.