1

@michasfcb89 czyli dziwi cię, że w meczu z rywalem, który stoi na 25 metrze jest łatwo dojść do 25 metra, a potem są schody? ;) zapewniam, że to nie wina żadnego DNA.

Co do odchodzenia od niego - przecież my już to zrobiliśmy. Valverde nawet nie udawał, że go to interesuje, Setien robił plan anty-Bayern z 4-4-2, a Koeman wprost wyśmiewał „tiki-taki”, przekręcając jej nazwę. I twoim zdaniem receptą na ich niepowodzenia byłoby odejście od stylu, od którego oni sami odeszli?

Dla mnie jest dokładnie odwrotnie. „Tiki-taka” czy „DNA” to wg mnie szybkie wymienianie podań, gra na wolne pole, a nie do nogi, nadanie grze szerokości, szukanie przestrzeni między liniami obrony, błyskawiczny pressing i ruch do przodu, a nie do tylu po utracie piłki.

Ale nie tylko dla mnie - wszyscy eksperci definiują grę pozycyjną (juego de posición) jako 3xP: pozycja, posiadanie i pressing. Gdy jednego brakuje, to nie grasz JDP… a gdy brakuje dwóch, to zostajesz z samym posiadaniem i tym, o czym sam Pep mówił, że nienawidzi takiej gry.

Let’s agree to disagree zatem, bo widzę tu fundamentalne różnice, przez które raczej nie przejdziemy. Ja nie widzę, żebyśmy grali zgodnie z zasadami „tiki-taki” czy „DNA”. Konsekwentnie nie widzę, że trzeba od tego odchodzić, tylko trzeba do nich wrócić.

Dzięki za dyskusję i miłej soboty :)

2

@mate92 no ale właśnie na tym polega kwestia, że goli nie było nie do końca z winy Pedriego. Gdyby koledzy wykorzystywali sytuacje, które kreuje, to miałby tych asyst kilkanaście.

Podrzucę jeszcze dowód graficzny i życzę miłej soboty.




1

@mate92 dla porządku wspomnijmy jednak, że fragment o Valverde dodałeś już po moim wytknięciu, że twoja argumentacja ograniczyła się do tekstu „co za bzdury”.

Co do realnego wpływu Pedriego na grę, polecam na początek zapoznanie się z tą nitką.



Niedługo zresztą pojawi się osobny artykuł na ten temat, bo widzę, że jest taka potrzeba. Jeżeli chcesz, to przyjmiemy też artykuł od Ciebie z tezą „Pedri nic nie daje Barcelonie” i nawet sam za niego zapłacę, o ile argumentacja będzie rozwinięta, oparta o konkretne liczby i wypowiedzi ekspertów.

W międzyczasie proponuję jednak zaakceptować, że to, że ty czegoś nie widzisz na boisku, to niekoniecznie musi znaczyć, że tego nie ma.

2

@michasfcb89 zacznijmy może od tego, że wymienisz co nasza obecna gra ma wspólnego z „dna tiki-taki”, bo zupełnie szczerze ja to niezbyt widzę - to nam ułatwi dyskusję.

Dla mnie ten komentarz brzmi jak Ronald Koeman prześmiewczo pytający „czego chcecie, grać tiki-taki?”. Tymczasem Barcelona nie grała tak za Valverde, ani za Setiena, ani za Koemana, ani obecnie za Xaviego. Od 6 lat z małymi przerwami nie gramy „tiki-taki”, a ludzie obwiniają za to jakieś mityczne „dna”.

1

@OldMc84 spokojnie, niedługo będzie artykuł i o wpływie Pedriego na poszczególne aspekty gry drużyny. Na szybko polecam nitkę kolegi, Pedri jest na przykład liderem ligi w prostopadłych podaniach między obrońców, a także w oczekiwanych asystach. Liczby naprawdę nie kłamią, tylko trzeba zajrzeć trochę głębiej niż do asyst (których, swoją drogą, przywołany przez Ciebie Iniesta też miał niewiele). Pozdro.


5

@mate92 Spoko, jak nie widzisz realnego wpływu Pedriego na grę, bo o tym jest ten artykuł, to widocznie oglądaliśmy inne mecze. Pozdro.

13

@mate92 dzięki za przypomnienie, że człowiek może spędzić parę godzin nad tekstem, sprawdzić statystki w każdą możliwą stronę, a na końcu zawsze się znajdzie jakiś wyznawca chłopskiego rozumu, który napisze „co to za bzdury” bez pół argumentu… i co zrobisz :)

1

@jamesbond6 ale przecież w tekście jest rozróżnienie na kontuzje i mecze, w których nie zagrał będąc dostępnym ;)

4

Co tu tak cicho? ;)

5

@Bogan duża wiara w naszą moc sprawczą, mam nadzieję, że jednak piłkarze FC Barcelony sprostają presji nałożonej przez redakcję serwisu ;)

7

@KamQiX przepraszam ;)

3

@mientusek1407 możliwe, że były. ja w każdym razie od początku twierdziłem, że trzeba brać, co dają... i są na to kwity ;)

0

@Lisek no i potem będzie, że Barcelona "nie umie sprzedawać". No nie umie, bo zwykła czekać na nie wiadomo co, zamiast brać pieniądze i uciekać.

23

Jedno jest pewne - przekładania o kolejny tydzień już nie będzie, bo w przyszły piątek kończy się okienko ;))

23

Dramatyczne zarządzenie tym tematem. Zamiast zaakceptować ofertę Tottenhamu na początku okienka, byle tylko się pozbyć problemu i zapomnieć o sprawie, to czekano, aż może jednak podbiją stawkę albo pojawi się ktoś inny. Tylko Lenglet nie chce iść np. do Arabii, Tottenham go niezbyt potrzebuje, no i teraz zostaliśmy z problemem.

20

Swoją drogą, jakie to piękne, że Luuk de Jong dalej na Twitterze ma zdjęcie w tle w koszulce Barcelony :)

0

@MaFCB taka specyfika okienka transferowego, chyba można się już było przyzwyczaić. Jeden dziennikarz pisze jedno, inny pisze co innego. Gorzej jak jeden najpierw pisze jedno, a potem drugie ;)

6

@JaroCoach dzięki wielkie, bardzo miło :)

42

Od razu odpowiem na pytania "po co ten artykuł" - chcemy pokazać, co o Lewym sądzą dziennikarze Sportu, który jako medium można lubić lub nie, ale faktem jest, że pozostaje jednym z dwóch bezdyskusyjnie najważniejszych źródeł informacji dla kibiców w Barcelonie i w sporej mierze kształtuje ich opinie.

A tutaj jest dodatkowo o tyle ciekawie, że pod płaszczykiem troski o "szlachetnego" Lewego mamy przekaz "jak ci się nie podoba, to zejdź, Ferran pobiega". I to już po pierwszym meczu sezonu.

26

Trochę myślałem, czy w ogóle ten artykuł pisać, bo wiem, że część potraktuje to jako niepotrzebne jątrzenie albo wręcz teorie spiskowe. W końcu jednak uznałem, że warto, tak aby każdy mógł poznać i zweryfikować pewne fakty... a następnie wyrobić sobie własną opinię.

Mnie osobiście cała sprawa niezbyt się podoba, głównie dlatego, że stanowi kolejny pokaz wpływu Jorge Mendesa na to, co się dzieje w klubie.

13

Jeszcze jeden wątek - nikogo nie zastanawia, że Neymara na oczy nie chciał widzieć nie tylko Xavi, ale też Luis Enrique, z którym Brazylijczyk święcił największe sukcesy?

Jak trenerzy, którzy znają go bardzo dobrze, wzbraniają się przed nim rękami i nogami, to chyba coś jest na rzeczy…

38

Btw, może kogoś zainteresuje - patrząc na poziom hiszpańskiego, naleciałości językowe i ogólną składnię, ewidentnie Raphinha pisał to sam.

42

Ostatni raz - w Hiszpanii w praktyce mamy duopol, a naszym głównym rywalem do mistrzostwa jest co roku Real Madryt. Z tego względu informacje o ważnych wydarzeniach w tym klubie, które mogą wpłynąć na losy ligi, a tym samym na nasze (duży transfer, długa kontuzja, zmiana na stanowisku trenera, czy prezesa, itp.) będą się tu pojawiać. Tak samo będziemy zresztą traktować rywali w Lidze Mistrzów czy istotnych byłych piłkarzy Barcelony.

Rozumiemy, że istnieje część ludzi, którym te informacje przeszkadzają, nie ciekawią ich, obrażają ich uczucia i muszą wyrazić swój sprzeciw wobec ich publikacji. Przyjmujemy to do wiadomości, ale dopóki ja za to odpowiadam, to one będą się tu pojawiać.

Można oczywiście w dalszym ciągu krytykować, ale zasadniczo więcej nie będziemy się do tej krytyki odnosić, bo argumentacja pozostanie niezmienna i nie sądzę, żeby ktoś kogokolwiek przekonał.

1

@Emhyr no akurat w artykule jest ze trzy razy wspomniane, że przedstawiają wersję samego Dembele. A już dopisek wprost o "braku presji ze strony agenta" jasno wskazuje kto jest prawdziwym autorem tej informacji.

13

@Szklaner kopiowałem, nie odważyłbym się napisać tego sam :D

6

@Romario87 przypadek? nie sądzę ;)

40

No to co, na pożegnanie z tym tournee…

LISTA OBECNOŚCI!

4

@korn234 jak nam załatwisz, że będziemy mogli wystawić jakąś fakturę za promocję to obiecuję, że dostaniesz prowizję ;)

3

@Rewolucja123 to się dobrze składa, bo to akurat Sport ;)

2

@Bogan w ostatnich latach publikowaliśmy wypowiedzi między innymi: brata Joao Felixa, brata Sofyana Ambrabata, brata Paula Pogby, ojca Ilaixa Moriby, ojca Pepa Guardioli, partnerki Victora Valdesa czy żony Daniego Alvesa.

Z dziećmi piłkarzy jest o tyle trudniej, że z reguły jednak mają za mało lat... ale tak, wypowiedzi Jordiego Cruyffa czy Diego Maradony Juniora o ich ojcach również wrzucaliśmy.

Możesz oczywiście to omijać szerokim łukiem. Alternatywą byłoby docenienie, że ktoś specjalnie tę książkę kupił i przeczytał cały wywiad (w którym zapewniam, że wątki okołopiłkarskie zajmują jakieś 5% treści,) wyselekcjonował to i tutaj wrzucił, ale to przecież Twój wybór. Pozdro.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?