0

Zawsze takie miał, podobnie jak włosy chociaż tego nie widać bo regularnie goli je na łyso :)
I jestem płci żeńskiej, pozdrawiam :P

0

Kto wie, może gdyby stanął na bramce klęska byłaby przynajmniej trochę mniejsza..

0

Plus największa być może dla niego tragedia - opuszczony Mundial..

0

No tak, bo przecież normalnie to człowiek brwi nie ma..

0

Patrząc na czas wstąpienia do drużyny, to mamy jeszcze Daniego, który przyszedł oficjalnie dzień po Pique, tj 2 lipca 2008. Masche jest dopiero od 2010, a np Busquets od wrzesnia 2008. Myślę, że to może być tez brane pod uwagę w wyborze tej 4 osoby

0

Nie potwierdziły się jeszcze żadne doniesienia ;)

0

Może by się przyłożył i wycelował :)
Chociaż po dzisiejszej wampirzej akcji, to może lepiej niech nie przychodzi

0

Jakby był Suarez to i wrzutki Daniego miałyby szansę zaowocować

0

Na każdego przyjdzie wreszcie taka pora, taka kolej rzeczy. A że się złożyło, że wszyscy na raz..
Mamy rewolucję, tego właśnie chcieliśmy

0

Co do Bartry - grał przecież w drugiej drużynie, więc nie mów że grał mało. I nie pokazywał się ze złej strony. Właśnie dlatego awansował do pierwszej. A Montoyia - skoro wielu ludzi nie widzi w nim następcy, to mogą znaleźć się w tej grupie także ci z Barcy. Do tej pory nie dawano mu szans, a przecież jest tu już od 2011 roku, czyli praktycznie od czasu kiedy Alves zaczął notować spadek formy, i pomimo tego nie widać żeby szykowano go na dłużej jako następca. Z Busim masz rację, ale jemu zaufano od razu, kiedy tylko przeszedł do pierwszej drużyny, więc sytuacja tu jest inna. I to nie jest kompromitacja, chyba każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i jak to widzi..

0

Mój błąd. Chodz mi o to że musi podporządkowywać się trenerowi i jego taktyce, zaleceniom. Może to jet jego problemem. Zobacz w reprezentacji - Dani to zupełnie inny zawodnik..

0

W Bartrze akurat, jak dla mnie, można było zauważyć coś cennego. Co do Montoyi to nie mam przekonania, i z tego co się oriwntuję nie tylko ja. A okazji kilka miał, przecież Daniemu zdarzały się niejednokrotnie kontuzje.

0

Masz rację, ale Montoya jest w 1 drużynie juz nie jeden sezon. Miał okazje do zaprezentowania się niejednokrotnie, i jakoś pewności i błysku w jego grze cięzko się doszukać. Z wychowanków to nie wiem kogo innego moglibyśmy wybrać, nikt nie przychodzi mi do głowy

0

Wielu jest takich, z którymi powinniśmy się pożegnać, idąc tym tokiem myślenia. Ale czy mamy kogoś wartościowego na zastępstwo? Nasza obrona kuleje, od prawej strony aż do środka. Jedynie Alba ewentualnie Adriano podtrzymują tę lewą. Teraz sprzedajmy Alvesa i polegajmy na Montoyi/nowym niewiadomym PO, to może być katastrofa

0

Budujmy druzynę od podstaw. Od zera. Zagrajmy sezon świeżakami, spadnijmy do 2 ligi. Jak rewolucja to rewolucja.. Ludzie, powoli, zmiany zmianami alebez przesady i tak ćwierc klubu już niemal odeszło.

0

Nie przyszło Ci do głowy że może on sam nie ma na to wpływu, jak ma grać?

0

Zgadzam się co do literki. Wszyscy skreślają Daniego, winiąc go za wszystko i obwieszczając koniec kariery przez "spadek formy". A piłka nożna to nie samowolni piłkarze, którzy grają jak sobie zażyczą. Tu rządzi trener i jego wizja gry. Takie są są realia

0

Lubi się wyróżniać, jest pozytywnie zakręcony , Mundial ma u siebie w Brazylii, to sobie zaszalał ;) Jak mu się znudzi, zetnie na łyso i będzie po siwych włosach

0

Bo on kocha Barcę SERCEM, a nie pieniędzmi i sławą. I chce najlepszego

0

Dani musi być jeszcze jeden rok, gdzie powoli zostałby wprowadzany jakiś sensowny nowy nabytek na prawą stronę, który spokojnie by mógł się zaadoptować i przyzwyczaić do systemu gry w Barcy. Na chwilę obecną w Montoyi nie widzę w roli następcy Daniego, jest zwykłym przeciętniakiem, a takich w klubie nie potrzebujemy zwłaszcza w defensywie. Grał, czasem coś pokazał, ale nic szczególnego. Musimy sprowadzić kogoś z zewnątrz, młodego, zdolnego, silnego i szybkiego, z perspektywami na przyszłość, takiego dawnego Daniego ;)

0

Otóż to, największe znacenie ma taktyka i instrukcje trenera. Piłkarz ma grać tak, jak mu każą i tyle

0

On grał tak jak kazał mu Martino, podporządkowywał temu swoją cała grę. Jeśli trener obrał taką taktykę na mecz, że ciężko jest dostać sie w pole karne rywala, to Dani próbował z dośrodkowaniami. Możliwe też, że chciał sobie podszkolić przed Mundialem ten element ;) Ja dałabym mu jeszcze szansę by pograł pod wodzą Lucho, po skończonym Mundialu, kto wie może będzie dalej błyszczał jak za dawnych lat...

0

Ja Marcelo lubie, i wcale to nie jest jego wina, piłka sama naszła mu na stope po czym odbiła się i wpadła do bramki. Każdemu mogło się zdarzyć

0

W sztabie jest wielu specjalistó także spokojnie, Victor swoją drogą, a reszta swoją, jeśli już

0

Otóż to. Tak to jest z pieniędzmi, jak raz posmakujesz to się podoba i chce się więcej.
A VV zasługuje na wszystkie pieniądze, bo jak mało kto wpasował się tak idealnie do Barcy i chwała mu za to

0

Widać jesteś tak ślepo zapatrzony w klub, że źle postrzegasz rzeczywistość, a piłkarzy jak robociki które powinni bez gadania robic to co chcą kibice. Każdy ma prawo podejmować decyzje, a VV, gdybyś zapomniał/a był częścią, nawet jednym z głównych filarów, prawdopodobnie najlepszej Barcy w historii, więc trochę pokory i uważaj na to co piszesz

0

Chodziło mi o to, że w dzisiejszych czasach pieniądze są wszędzie, a już na pewno w Barcy czy właśnie Monaco i to jest nieodłączny element sportu większej rangi. Victor w Barcy zarabiał nie mało, chciał zmian w życiu to postanowił przejść sobie do Monaco. Miejsce piękne, istny raj na ziemi, a na koncie też nic by się nie zmieniło, nie musiłłby obniżać standardów dotychczasowego życia. W Barcelonie zdobył wszystko, nic dziwnego że się wypalił i chciał nowych wyzwań. Nic nie trwa wiecznie i trzeba się z tym pogodzić. Dla VV trzeba szczerze podziękować i życzyć szczęścia i wszystkiego co najlepsze, bo zasłużył na to na pewno.

0

Tak wiem, napisane z rozpędu. Już poprawione.
W każdym razie Dani musiał się dwoić i troić, co zawsze miało jakieś konsekwencje i winić można za to jego kolegów z obrony i pomocy, którzy mu nie pomagali

3

Ktoś kto spędził bite 20 lat w Barcelonie, wygrał niemal wszystko możliwe, zrobił gigantycznie wiele dla klubu, co kibice nie do końca zdawali się w nim dostrzegać, i Ty dziwisz się, że chce coś zmienić? Potępiasz go i odrzucasz tylko dlatego, że w takim momencie swojego życia, gdzie ma partnerkę i trójkę małych dzieci chce ustabilizować swoje życie? Według Ciebie zasługuje właśnie na to, żeby go zostawić na lodzie, zwłaszcza, że nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności dopadła go ta paskudna kontuzja.. Jakim Ty jesteś kibicem Barcy, skoro możesz tak się wypowiadać. Zrozum, piłkarze to też ludzie i też mają rodziny i własną intymność także uszanuj to. I nie mów że chodzi o kasę bo wątpie zeby w Monaco dostawał jakieś "kokosy" i zarabiał dużo więcej niz w Barcy

0

A kojarzysz asystę w meczu z PSG do Messiego?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: