0

No to kolejny rywal odpadł. Teraz tylko trzeba pokonać Inter

0

Yhhh

0

cracovia88

Spokojnie to nie będzie łatwy mecz. Mourinho wymyśli coś specjalnego i pewnie Inter zagra z nami w stylu Chelsea z poprzedniego sezonu.

0

s(L)edziu niestety większość chyba wciąż co innego ogląda, bo według nich sędzia ich skrzywdził, bo im się dwa karne należały :)

0

Messi ogólnie 39

0

Trafiłem 4-1, trafiłem, że Arsenal strzeli pierwszą bramkę, trafiłem, że strzeli Bendtner, ale nie trafiłem, że Messi strzeli 4 bramki. Geniusz po prostu geniusz. Teraz czeka na nas Inter. Będzie ciężko chociaż pamiętam jak bez Ibry i Messiego ograliśmy ich jak dzieci 2-0 tym sezonie. Teraz skupiamy się na GD

0

80249

0

Na tym Public będzie czy nie będzie?

0

Na Public Sport tylko czarny ekran

0

Czy wy się wczoraj urodziliście? Zawsze jak jest LM to połowa się pyta czy będzie na C+ czy kiedykolwiek na C+ była LM? No kurde N-ka tylko w Polsce pokazuje już tyle czasu, więc poco się głupio pytacie?

0

kalinka naucz się chociaż nazwiska poprawnie pisać

0

Spokojnie chłopaki. Futbol ma to do siebie, że jest nieprzewidywalny. Gdyby w piłce zawsze wygrywali faworyci to straciłaby ona sens. Dlatego jutro czeka nas sporo emocji, ale niech nikt nie mówi, że awans jest nasz. Wystarczy jedna akcja, głupi błąd, karny i czerwona kartka tak jak to miało miejsce na Emirates i mecz może się odmienić. Oczywiście Barcelona jest faworytem, ale trzeba jak najszybciej zapewnić sobie bezpieczną przewagę w tym meczu, bo Anglicy zawsze grają do końca.

0

Zresztą wystarczy jeden głupi stały fragment gry i bramka głową np. Varmalen'a najskuteczniejszego obrońcy świata. Sol Campbell też może głową krzywdę nam zrobić.

Gdyby tak zawsze było, że nikt nie może zaskoczyć to taki Villarreal nie miałby po co przyjeżdżać na Camp Nou, a jednak udało im się zremisować.

W tym meczu spodziewam się sporo bramek i Arsenal też coś zapewne strzeli

0

najwyższej półki*

0

A ja bym się Bendtnera jeszcze obawiał. Wiem, że to nie jest napastnik z najwyższej formy, ale ostatnio ma formę. Dużo strzela i asystuję także trzeba uważać.

0

Almunia w meczach z największymi w lidze zawsze zawodził i nawet strzelał sobie samobóje, a w meczu z nami miał mecz życia. Drugi raz to mu się chyba nie powtórzy. Ciekawe jakby tamten mecz się zakończył gdyby w bramce Arsenalu stał Fabiański? :)

A co do samego meczu to Arsenal na początku pewnie będzie się bronił i liczyć na kontrę, a Barcelona ruszy do ataku.

0

No może to i nie rozważne było, bo teraz Arsenal ma raczej małe szanse na Mistrzostwo pomimo małej straty, ale te kontuzje jak zwykle rozwaliły zespół (chociaż z Fabregasem czy bez to i tak z Chelsea nie maja szans). No i małe szanse na awans do dalszej rundy LM, bo jeszcze Gallas i Arshavin do tego wypadli. A co do meczu to też się nie mogę już doczekać i liczę, że ten mecz będzie wyglądał tak jak pierwsze 20 minut meczu na Emirates. Oczywiście dopóki nie zapewnimy sobie bezpiecznej przewagi.

Według mnie nie ma co ganić piłkarza, bo pomimo, że go już przed meczem bolało to mógł grać. W końcu tyle czasu gra w najtwardszej lidze świata. A co do kontuzji po strzelonym karnym no to nie było już zmian i 10 minut do końca ja mu się nie dziwie, że jeszcze wszedł na boisko. Widać, że mu zależało i dał z siebie te 110 procent.

Zakończmy już temat Fabregasa. Teraz czeka nas najważniejszy tydzień w sezonie. Dobrze, że forma wróciła i liczę na dwa wielkie spotkania oczywiście z pozytywnym rozwiązaniem.

0

Mógłby zejść. W takim sytuacjach najlepiej odpowiedź sobie co byś pisał gdyby to gracza twojej ulubionej drużyny spotkało np. Messiego. Też pisałbyś, że jest głupcem i uważa się za nie wiadomo kogo. Czy też rozpływałbyś się jak on jest waleczny i jaki wspaniały z niego zawodnik i człowiek. Poświęca siebie i pomimo bólu gra dla dobra drużyny. Fabregas zrobił coś wielkiego w tym meczu dla Arsenalu, bo dał im jeszcze nadzieje na rewanż i wyeliminował z niego Puyola.

I co do profesjonalizmu to źle zrozumiałeś. Nie chodziło o to, że grał pomimo kontuzji, ale o to, że starał się z całych sił dla drużyny w której gra i która mu płaci. Chociaż Barcelonę na pewno ma w sercu.

Niech się każdy postawi na jego miejscu. Kochacie Barcelonę i macie okazje przeciwko niej zagrać to co poddajecie się i nie chcecie jej zrobić krzywdy czy też gracie na 110 procent?

0

I jestem tego pewien, że zaryzykowałby i zagrałbym gdyby nawet rywalem był Olympiakos Pireus, bo to w końcu 1/4 finału Ligi Mistrzów i takimi występami przechodzi się do historii.

0

Właśnie i znowu ta Barcelona. Ciekawe co będziesz pisał jak Zlatan będzie w takiej sytuacji i nie zagra z Interem (żeby nie zrobić krzywdy byłemu klubowi). Być może to jest ostatni sezon Cesca w Arsenalu i na pewno chciałby z nimi coś osiągnąć, a wygranie LM byłoby pięknym podkreśleniem jego kariery w Kanonierach. I w 6 tygodni można wyleczyć złamaną nogę? Odczuwał ból, ale chciał bardzo zagrać jakieś środki przeciwbólowe i mógł grać. Tacy piłkarze są godni uwagi oddani klubowi, który im płaci. Profesjonaliści! No i tak jak każdy piłkarz, który marzy o transferze do danego klubu gdy gra przeciwko niemu to stara się ze wszystkich sił. Byłbyś szczęśliwy jakby strzelił sobie 2 samobóje i dostał czerwoną kartę w 20 minucie? Takich zawodników chcesz w Barcelonie. I mam pytanie jeszcze jedno. Uważasz się za inteligentnego człowieka? Jeśli tak to w tej kwestii także grubo się mylisz.

0

xelanij

Wiesz co? Śmieszny jesteś. Według ciebie co miał Fabregas powiedzieć? Kocham Barcelonę i pomimo, że teraz jestem legendą i kapitanem (pomimo młodego wieku) Arsenalu i jeszcze nigdy nic z nim nie wygrałem to życzę Barcelonie, żeby nas rozbiła 5-0, bo ją kocham. Wiem, że to nie profesjonalne, bo Arsenalowi tyle zawdzięczam i to oni mi w końcu płacą. Gdybym mógł wystąpić to byłbym sabotażystą. A wszystko to, żeby jakiś śmieszny fan z Polski mógł o mnie dobrze myśleć i aby chciał mnie w Barcelonie.

Zastanów się czasami co piszesz...

0

Ostatni zdanie bezsensu

0

Kurde czeka nas najważniejszy tydzień w sezonie, oby to nie było nic poważnego

0

Kilka słów o tym meczu

Abidal nie stracił świetnej formy sprzed kontuzji (na szczęście) i mam nadzieję, że już we wtorek z Arsenalem wystąpi od pierwszej minuty. Świetna gra w defensywie no i ofensywie zaliczył 2 asysty w końcu.

Czyhryński co on robi w Barcelonie? Ja nie wiem i to jeszcze za taką kasę. Lepiej niech już Muniesa dostaje szanse gry od niego, a on niech wraca sobie do Ukrainy na koniec sezonu nawet za darmo. Lepsza młodzież niż on.

Messi dlaczego Guardiola nie dał mu odpocząć?

Bojan gdy gra pokazuje, że jest w bardzo dobrej formie i w meczu z Arsenalem niech lepiej za Zlatana on wchodzi, niż bezproduktywny Henry.

0

Brawo

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: