kutasaki
Dołączył/a: wrzesień 2013
Rogoźno
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Problem jest w... filozofii gry Barcelony. Dlatego Neymar w reprezentacji wydaje się być nawet najlepszym skrzydłowym/napastnikiem świata, a w Barcelonie wygląda jak piąte koło u wozu.
Przeciwko Barcelonie gra się niezwykle prosto, reprezentacje mają to do siebie, że lubią widowisko.
Czuję, że gdyby Neymar był chociażby w Manchesterze czy gdzieś, to już wielu mówiłoby o ZP dla niego. Niestety dla niego, jest w Barcelonie, vel 75 procent posiadania piłki i gra przeciwko 3 obrońcom. Tak się po prostu nie da grać. Wina jest w trenerze i zarządzie - niestety potrzebna nam zmiana wszystkiego, nie tylko kupno 1 czy 2 obrońców
0
I ja się włączę w dyskusję.
To są niewątpliwe walory Busiego, ale tam potrzebny jest piłkarz, który doskoczy czy to do Jamesa, Ronaldo, Modrica czy Kroosa. A nie inteligentny piłkarz, bo tak się składa, że Real odda inicjatywę Barcelonie i największym naszym problemem będzie kontratak, a Busi jedyne co umie to się przewrócić albo zatrzymać na żółtą. Jeśli chodzi o walory Masche, to ok - nie będzie to aż tak inteligentny gracz, ale uwierz mi, że on powinien tam zagrać, bo Real przeskoczy naszą pomoc i zostanie tylko dwóch obrońców do ogrania. :)
0
Nie, bo jest sezon 2014/15, a Pedro ani jednego meczu nie zaliczył choć w 20% tak udanego, jak Ci dwaj juniorzy. I?
0
Wiesz co, nie wiem jak to wygląda, po jakich specjalnościach można być nauczycielem. Musisz sprawdzić ustawę.
Pamiętaj, że wyjazd nie jest łatwy. Łatwo się mówi, ale to jest bardzo ciężkie. Nie poddawaj się. Masz jedno życie i masz z niego wyrwać tyle, ile możesz.
Nie śledzę rynku translatorskiego w Polsce, ale z tego co widziałem w moim mieście - takich usług nie brakuje i muszę Cię raczej zmartwić - to nie będzie łatwa droga by mieć z tego pieniądze.
Korepetycje to dobry pomysł - najlepiej je zarejestrować od samego początku.
Chętnie odpowiem na jakieś pytania na tyle, na ile moja wiedza pozwala :)
pytaj śmiało
0
to wszystko jest uzależnione od kilku czynników. Przede wszystkim od tego, co chcesz robić w życiu. To bardzo trudne pytanie i warto nad nim posiedzieć kilkadziesiąt godzin. Poza tym praca nad sobą, wymagania od siebie, wiara w lepsze jutro, nie patrzenie na innych studentów, nie zrównywanie się z nimi ("hehe to co piwko zamiast wykładu hehe, dorośli jesteśmy hehe), gnanie do przodu, robienie praktyk, wolontariatów. Zapisz się od razu do jakiegoś Aisec / ESN.
Pamiętaj, że wszystko zależy od Ciebie i nieważne, jaki kierunek wybierzesz, możesz być szczęśliwy, mieć pieniądze i być uśmiechnięty.
Głowa do góry kolego :)
0
Cześć kolego. To zależy. Każdy kierunek, nawet te określane mianem produkowania bezrobotnych - są po coś - jeśli będzie w tym dobry, jeśli oddasz serce i włożysz w to pracę - to będzie sens. Co innego, jeśli prześpisz studia, nie dając od siebie ani trochę więcej niż wymagają.
Co do samego kierunku - tak, jeśli naprawdę chcesz to robić, chcesz się nauczyć angielskiego (rozważ też wyjazdy erasmus czy praktyki w Anglii), to tak. Pamiętaj, że oprócz tego musisz coś zrobić. Prawda jest taka, że w ciągu 10-15 w Polsce będzie wymagany język angielski w korporacjach, jako 'mother' language.
Pamiętaj również o tym, że te studia są dosyć trudne, że naprawdę będziesz musiał się postarać, żeby coś poza studiami zrobić. Nie chodzi o pieniądze, ale o Twój samorozwój - jakieś biznespraktyki. Jeśli po 3, lub 5 latach, pójdziesz do pracodawcy z papierami + językiem angielskim na min. C1, to nawet jeśli nie do końca będziesz wiedział dlaczego zaprosili Cię na rozmowę, to odpowiedz sobie - dzięki sobie. :)
1
plus za ten komentarz :)
0
hm... a kto podał do Neya wcześniej? Pedro?
Ludzie, zejdźcie z Munira - jest młody i to nie jest tak, że chciał gwiazdorzyć. Po prostu 2 niesłusznie odgwizdane spalone i asysta. Należała mu się bramka. Co prawda, finezja go poniosła, ale powiedzcie szczerze, Ci którzy grają w piłkę - czy wy byście nie chcieli "ojechać" bramkarza przy 2-0, asyście i niesłusznie odgwizdanych spalonych? :D
Ale wracając do sedna - Lucho go pewnie zjedzie w szatni, że teraz zobaczymy co najwyżej Affelaya w skórze Munira. Będzie się bał nawet wrzucić piłkę, a bądź co bądź w tym meczu Munir się wyróżnia :)
0
W tym meczu nie ma plusów w sumie. Ten mecz trzeba wygrać bez historii. I najlepiej 0 z tyłu.
Co do Munira - pewnie Lucho tak go ojedzie w szatni, że teraz będzie bał się wychodzić z szatni :D ale co jak co - wychodzi do prosopadłych tak, jak kiedyś Eto'o i można go krytykować za brak podania, ale należy mu się gol, więc niech młodziak próbuje.
0
sprawdziłem i wróciłem. Sprawdziłem też obecny sezon, bo to teraźniejszość. I co tam zobaczyłem?
0
proszę o jakąkolwiek merytoryczną odpowiedź, panie kolego
1
dokładnie tak. powtarzam to od miesiąca, że Munir czy Sandro w 30 min, robią wiecej niż Pedro przez 3 sezony.
0
Jakiekolwiek przedłużenia z Alwisem są dla nas strzałem w kolano. Już wolę tam postawić słupek, niż tego "obrońcę".
0
Alwis nawet z ogórkami nie gra dobrze, no chyba, że te ogórki nawet nie potrafią kontry naszą prawą wyprowadzić. Taka jest prawda, Alwis jest tylko sprzymierzeńcem każdej drużyny, poza Barceloną
0
Pogódźcie się z tym, że Masche będzie grał u nas niestety na obronie, a na pewno nie kosztem Busketsa. Może, jak Lucho zdecyduje się na wariant 2xDM, to wtedy tam go ujrzymy. Ma to wytłumaczenie - Cygets, nawet jeśli jest cieniem i Veratti go przepychał jak chciał, potrafi wygrać jakąś główkę w środku pola. Nie mówię, że nie wolałbym ustawienia 2xWysoki obrońca + Masche, a nie 1 wysoki 1 niski + bCygets, ale niestety taka jest bolesna prawda.
Masche to dobry obrońca, ale niestety dla niego, jest o wiele lepszym DMem.
1
Jak to jest, że zarówno Alwis jak i Pedro zawsze są oceniani najniżej, a ciągle grają? Ja rozumiem, że nie mamy napastnika, ja rozumiem, że Pedro walczy, ale za jakie grzechy zawsze mamy grać w 8 w polu? Przecież zarówno Alwis jak i Pedro nie dają zespołowi nic. Jeden jest napastnikiem, a walczy w obronie, drugi jest obrońcą a ciągle jest w ataku. Albo ktoś mnie tutaj robi w balona, albo im się coś pomyliło.
Munir zagrał kilka minut, a pożytku z jego występu było więcej, niż z Pedro przez ostatni rok. On również walczy, ale do tego potrafi coś zdziałać w ataku. A Pan P., nic. Zero.
Nie chcę go hejtować, ale spójrzcie prawdzie w oczy. Pedro jest zerowym zagrożeniem dla rywala, tak samo jak Alwis jest gwarancją kontr po naszej prawej. Też nie chcę go hejtować, bo tyle już ludzie napisali, że nie chcę dublować. Lecz zadam tylko jedno pytanie: czy naprawdę ten gość nie ma honoru, partaczyć wszystko od 3 lat? Nie oczekuję od niego bycia Juanfranem, ale chociaż kimś, kto ma rozum, nie traci piłek, nie drybluje jak nie potrafi, do tego raz na jakiś czas kryje WE WŁASNYM polu karnym. Trzecia bramka byłaby nie do pomyślenia, gdyby tam grał nawet Bereszyński.
0
najciekawsza, ale nie NAJMOCNIEJSZA :)
uwielbiam PremierChips, gdy oglądam. Po prostu granie w Fantasy jest tak przyjemne, że masakra! Nawet granie kimś z QPR można dużo nastukać :)
0
nie działa już
3
Skład bardzo ryzykowny, ale nie ma co ukrywać - Apoel to trzecia liga europejska, więc szacunek dla Lucho za taki skład. Na tym etapie LM jeszcze można trochę kombinować i za to chwała. Nie spodziewam się w takim razie gradu goli, ale 3 punkty muszą być. A nawet jeśli nie będzie 3pkt to i tak szacun dla Lucho, choć podejrzewam, że Messi z Neymarem wygrają mecz :)
0
dlaczego przeciętnie? Bo znalazł się na pozycji, czego Pedro nie umie? Munir musi trochę osuszyć głowę, bo zrobiło się o nim głośno z dnia na dzień, ale mam nadzieję, że Lucho potrafi go psychicznie nastawić na sukces, bo jest on wielkim talentem. Zgodzę się, można go trochę zjechać za brak skuteczności, ale to on sam wywalczył te pozycje, idealnie wychodząc w tempo. Takiego napadziora nam brakuje.
3
sa pozytywy po tym meczu. Czapki z głów dla wszystkich poza Pedro. Krytyka Munira jest niezasłużona, chłopak ewidentnie jest tym, kogo brakuje Barcelonie i, nie chcę krakać, wcale nie jest powiedziane, że trio Messi-Suarez-Neymar jest tym, które będzie zapewniało nam punkty. Munir jest takim Pedro, ale z czasów początków Guardioli. Wie co to oznacza pole karne, wie jak się ustawiać, wie gdzie biec + dodaje niesamowity pressing. Wydaje mi się, że jego zejście było podyktowane tym, że Lucho boi się go zostawiać tak długo na boisku, bo przez 60 min robi więcej niż Pedro przez 3 mecze. Super mecz Barcelony, oczekiwanie na derby. Chciałbym remis, bo to byłoby najlepsze dla Barcy. Przecież Atletico jest równorzędnym rywalem Barcy, więc nie wiem dlaczego ludzi nie cieszyłaby strata punktów obu drużyn :)
PS Diego Costa miażdży z Cesciem :)
0
Prawda jest taka, że ten projekt ma słuszny wydźwięk i sprawi, że każdy będzie walczył do końca na krajowym podwórku, a nie na cwaniaku odpuści sobie mecze żeby skupić się na LM. Tak, biję bardzo mocno do Realu z zeszłego sezonu. Trzeba eliminować cwaniactwo, moim zdaniem. I nie mieć pewnego miejsca w koszyku, nawet jeśli jest klapa w LM i lidze. To akurat jeden z nielicznych pomysłów, który moim zdaniem jest ciekawy. Do tego cwaniaczki z Chelsey i inni.
0
może i Żółta Łódź jest trudna, ale nie zapominajmy, że terminarz La Ligi trochę wspomógł zarówno Real jak i Barcę. Villa i Sociedad grali w pucharach w tygodniu, a wiemy, że nie mają dwóch składów. Nie doszukuję się żadnych spisków, tylko chłodno kalkuluję. Ten mecz na dobrą sprawę niczego nie sprawdzi. Jeśli się okaże, ze będą męczarnie, to powiemy, że to początek sezonu, jeśli gładko, że Barca na mistrza. W obu przypadkach to wróżenie z fusów Woseby.
1
Tego zabrakło chłopakom w Lidze Mistrzów. Teraz wypoczęci rozjechali Real. I tak, to podobno Atletico jest brutalne. Owszem, jest, ale to co robią niektórzy frustraci z drugiej strony Madrytu jest co najmniej obrzydliwe. Atletico ma wartość finansową i medialną może z 15% tego, co Real, cieszy mnie to, że pojawiło się Atletico - nadal wierzę w magię piłki. Nikt, abosutnie nikt nie spodziewał się, że Madryt może być biało-czerwony. Pewnie chłopakom śni się te oszukane 5 minut w LM, ale szacunek dla nich - pewnie cały zespół zarabia mniej niż Ronaldo, który pokazuje kolejny raz, że potrafi strzelić na 4-1, ale żeby pociągnąć drużynę, to go nie ma. Widać tylko jakieś ręce w górze, jakieś leżenie w polu karnym. Real rok temu był naprawdę mocny, a w tym miał to jeszcze bardziej udoskonalić. Teraz nagle czytam, że Atletico nie gra w piłkę, Ci sami pisali o Bogu Mourinho z Chelsą przeciwko Barcelonie. Stety, lub nie, ale to nowy styl piłki, który jest skuteczny. :)
0
nawet mogą mieć t34 w obronie, ale jest to sposób skuteczny. Też tego nie lubię, ale szanuję za wynalezienie sposobu. I co najważniejsze - jest to sposób na Barcelonę, który został powielony przez inne kluby. I z tym teraz Barcelona musi walczyć, a nie ciągle myśleć, że cykl się nie skończył. Z takim myśleniem znowu będziemy w najlepszej lidze, ale nie na szczycie. I taka Chelsea, nawet jeśli mają autobus, t34, taki Real jeśli ma rzeźników, Atletico ma ducha - to wystarczało w ostatnich czasach na wielką Barcelonę. Wielką z małej, bo Wielkość mam nadzieję odzyska w tym sezonie.
0
Alexis pokaże co niektórym ile naprawdę jest warty. Może i w Barcelonie kariery nie zrobił zbyt oszałamiającej, ale to piłkarz najlepszej klasy. W Premier League będzie wymiatał. Oby tylko Cesc się nie odnalazł w Chelsea...a dlaczego? Potencjalnie Chelsea nigdy nam nie leżała, a z Cesciem w formie, to mogą nas rozjechać :P
9
ja się ucieszyłem, że Messi to zrobił - sport to przede wszystkim zabawa i, jak widać, to też jest element sportu :)
0
może ten kubeł zimnej wody sprawi, że zacznie grać w piłkę, choć jego fryzura zapowiada kolejny sezon bezproduktywnej gry na prawej stronie. Oby Lucho w porę zrezygnował z usług tego pana. Obym to odszczekał i Dani wrócił do formy, może nie do 2009, ale żeby był słabym ogniwem, a nie najsłabszym :)
0
Napisałem bardzo obszerny tekst o moich nadziejach z Lucho itd., ale limit 2000 znaków nie pozwolił na publikacje. Nienawidzę tego. Mianowicie - mam nadzieję, że Lucho odbuduje ten zespół. Nawet kosztem braku trofeów. Zrobi rewolucje, jakiej nikt się nie spodziewa. W takich meczach jak wczoraj łatwo wpuścić Munira, zobaczymy jak to będzie w meczach o stawkę. Barcelona nawet w zeszłym sezonie była blisko czołówki - 2 miejsce, niewielkie przegrane z Realem, odpad z finalistą LM - nam potrzeba trenera, który pokaże co niektórym, jak grać i ile trzeba dawać. I to moje marzenie z Lucho - oby zrobił rewolucje, nawet kosztem remisu z Elche :)
2
Byłem co prawda dosyć sceptycznie nastawiony do Lucho, ale jeśli to on będzie trenerem, a piłkarze będą go słuchać, to możliwe, że coś z tego będzie. To, że młodzi tak ćwiczą, jest normą, zobaczymy czy nasze gwiazdeczki też będą tak biegały. Jeśli to zda egzamin, to może Barca zacznie grać bardziej siłowo i bardziej agresywnie. Bo tego brakowało piłkarzom od czasów przyjścia Guardioli. Zobaczymy, jak będą pierwsze mecze wyglądały i liczę, że Lucho nie będzie grał za nazwiska, że weźmie ich za szmaty i powie wprost - gramy w piłkę. Ciekawe, jak będzie z Messim, bo na Mundialu wcale nie biegał jak kiedyś i teraz pytanie - czy szczyt formy Messiego już był i teraz z roku na rok w dół, czy gdzieś znajdzie mobilizacje na grę klubową. Oby Lucho się nie poddawał i jeśli ma coś przegrać - niech przegra, ale niech bierze na klatę wszystko i wystawia młodzież, bo to zaowocuje.