2

Mogę ci pożyczyć ramę od obrazu i pójdziesz tam jako obraz. Nędzy i rozpaczy.

0

Mam po kokardę twojego zrzędzenia!

4

Masz dwie rzeczy do wyboru: albo stąd wyjdziesz, albo się wyniesiesz

3

0

0

Ty masz.

0

Tez tak mysle.

0

0

3

02-10-2012 Benfica - Barcelona
03-10-2012 Ajax - Real Madryt
07-10-2012 Barcelona - Real Madryt

Real dzień mniej.

27-01-2013 Real Madryt - Getafe
27-01-2013 Barcelona - Osasuna
30-01-2013 Real Madryt - Barcelona
02-02-2013 Granada - Real Madryt
03-02-2013 Valencia - Barcelona

Barca czas odpoczynku po GD dłuższy.

02-03-2013 Real Madryt - Barcelona
05-03-2013 Manchester United - Real Madryt
09-03-2013 Barcelona - D.La Coruna

?


22-10-2013 AC Milan - Barcelona
23-10-2013 Real Madryt - Juventus
26-10-2013 Barcelona - Real Madryt

Real dzień mniej.

16-03-2014 Barcelona - Osasuna
18-03-2014 Real Madryt - Schalke 04
23-03-2014 Real Madryt - Barcelona

Real dwa dni mniej.

21-10-2014 Barcelona - Ajax
22-10-2014 Liverpool - Real Madryt
25-10-2014 Real Madryt - Barcelona

Real dzień mniej.

Więc co jak co, ale na terminarz to narzekać nie możesz w kontekście ostatnich GD ;]

3

A ja troszkę rzetelności.

Na 5 ostatnich GD (póki co tyle policzyłem) Real odpoczywał krócej, bądź grał np. 3 dni później z Bayernem w półfinale, ale to Ty będziesz tym narzekającym. A taki pocisk był po Mou i jego terminarzach :D

2

No teraz to żeś dowalił. Spójrz sobie na terminarz przed ostatnimi GD i błyśnij wtedy.

1

0

OT : Wie ktoś gdzie podział się michał 47 ? :D

0

Racja. Patrzac realnie to szans przy naszym poziomie i kilku innych druzynach nie mamy zadnych.

0

Wiadomo. Żaden zespół, który chce wygrać jakiekolwiek trofeum nie ma na nie szans, jeśli nie będzie poukładany w obronie. Czasy Gersona, Jairzinho i Pele z Brazil 1970 się skończyły. Teraz drużyna, która chce cokolwiek wygrać musi stanowić monolit we wszystkich formacjach, które muszą się zazębiać na boisku. Drużyna z najlepszym atakiem świata, bez solidnej obrony, pomocy i pomysłu taktycznego nie wygra nic.

Uwielbiam się odnosić do mojej ulubionej ligi zawodowej zza oceanu, chociaż czasami to nie jest dobry wyznacznik. Kiedyś w NBA wymiatała drużyna Phoenix Suns, która miała w składzie dwukrotnego MVP ligi (S. Nash) i która znana była z kosmicznego ataku. 7 sekund na przeprowadzenie akcji, ultraszybkie przechodzenie z obrony do ataku i huraganowe ataki przeciwnika na wszystkie możliwe sposoby. Taka trochę stuningowana wersja Warriors z ostatnich sezonów, któzy podobnie kończyli. Słońca robiły świetne wyniki, wygrywali z najlepszymi, ich gracze notowali rekordy itd., ale gdy przychodziły Playoffs i trzeba było stawić czoła drużynie, która od obrony zaczynała ustalać swój skład to ataki spowolniały, tracili za dużo punktów w obronie i w konsekwencji czego odpadali z rywalizacji.

Kolejna sprawa, że każda lepsza drużyna, która posiada w składzie bardzo dobrego środkowego obrońcę najczęściej potrafi wykorzystywać jego atuty w grze na połowie przeciwnika. Terry, Ramos, Puyol, Vidic i wielu innych zawodników znana jest nie tylko z tego, że potrafi świetnie bronić, ale stanowi śmiertelne zagrożenie szczególnie przy stałych fragmentach gry.

0

Odbiegając od tematu,czytałem ostatnio bardzo ciekawy artykuł odnośnie zanikania obrońców jako takich, w czystym tego słowa znaczeniu.

I ogólnie football idzie w stronę ofensywy i 'defensorzy' typu Skrtela są bardziej chwaleni za to, że strzelą x bramek podczas sezonu, a nie za to, że bronią dostępu do bramki własnej. I niestety, to się sprawdza.

0

Adama przypomina swoim zachowaniem na boisku Deulofeu. Jeśli ogarnie się pod względem taktycznym to może być kozakiem. Warunki fizyczne ma niesamowite. Szybkość, siła to są jego wielkie atuty. Dodatkowo dobrze panuje nad piłką. Ktoś już kiedyś pisał o tym, że można by go ustawić na pozycji Alvesa. Ciekawe jakby sobie poradził. Myślę, że nie gorzej niż Cuadrado.

0

Można powiedzieć, że nasz mecz z Realem był typowym "nastawieniem tyłka" i czekaniem na jak najmniejszy wymiar kary.
Podobnie Liverpool.

0

Wkurza mnie takie gadanie. "Nowego Messiego" nie będzie i niech sobie media to wbiją do głowy.

1

Mascherano jest prawdziwym wzorem do naśladowania i przykładem dla innych, że ciężką pracą można osiągnąć sukces. Chciałbym aby każdy piłkarz wkładał tyle serca w swoją postawę na boisku jak nasz Szefuncio. A tego wślizgu w meczu z Arsenalem nigdy mu nie zapomnę. Nie pozostaje nic innego, jak tylko życzyć rozegrania kolejnych 200 spotkań.

0

Masz rację. Ja mam tylko nadzieję, że LE nie będzie ustawiał Rafy na skrzydle, co jest jawnym samobójstwem.

1

Ja bym Liverpoolu nie skreślał, mimo iż teraz nie idzie The Reds najlepiej.
Ale to taka moja ślepa wiara ;)

2

Pierwszej wspomnianej przez Ciebie książki nie czytałem, ale "Xavi. Barca moim życiem" już tak i szczerze Ci ją polecam!
Zabija czas ;)

5

A pamiętasz, że masz swoją stronę? :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: