krzakov
Dołączył/a: grudzień 2015
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
No to się nagrał... Po co go trzymać w zespole?
1
Hehe. Czyli już teraz uważasz, że nie jeden sezon, czy dwa, ale 3-4? Super. To chyba prezes przez te dwa sezony kasę zbierał, żeby posmarować :-D
A swoją drogą wg Ciebie, jak nie patrzeć, na kogo by nie trafili teraz w losowaniu, to i tak będziesz uważasz, że ich prezes posmarował. No może z wyjątkiem Liverpoolu.
Słaba ta twoja teoria.
A i jeszcze: skoro uważasz, że tak to się odbywa, to zawsze możesz tę swoją "wiedzę" przekuć na pieniądze i obstawić u buka losowanie :-)
1
Hmm... czyli już wg ciebie nie praktycznie co roku, tylko raz na dwa lata :-) Ok. :-)
A dwa lata temu: Napoli, FC Bayern, Atletico, Juventus. :-D
Masz racje - same ogórki. :-D
1
Dziwne rzeczy piszesz. Skoro tak jest, to dlaczego w zeszłym roku Real w każdej rundzie miał do pokonania zespół z TOP 7?
I tak dla przypomnienia: PSG, Juventus, FC Bayern i Liverpool?
Śmieszą mnie takie teorie spiskowe.
0
Dziwne podsumowanie ale trafne :-). Ja się natomiast spotkałem z takim, że skoro Real ma swojego wychowanka w bramce (Iker), to i Barca musi mieć. A że Ikreowi do pięt nie dorastał, to już inna sprawa :-)
3
Ciekawe, czy widział też cierpiących kibiców, którzy patrzyli na jego grę w piłkę...
0
Na pewno są specjalistami, ale...
To nie jest pierwszy wybryk Francuza w Barcelonie. A w BVB było podobnie. Przypomnij sobie, jak się Dembele zachowywał, jak chciał zmienić klub. Minęło trochę czasu, a on dalej nie potrafi dopasować się do panujących wokół niego reguł.
2
Ty chyba też masz podobne problemy, bo w twojej wypowiedzi ani składu ani ładu.
6
No właśnie widać jak wiedzą. :-)
5
Co do Puiga, to na więcej u tego trenera nie ma na razie co liczyć. ;-)
0
I znając EV, Alena zacznie kolejny mecz z ławki. :-)
1
Proponuję czytać całe zdania. Nie napisałem, że nie są ogrywani młodzi, tylko nie są ogrywani młodzi z La Masii (taka szkółka Barcelony).
Wystawianie w prawie każdym meczu Rakiticia, Sergio powoduje, że oni oddychają rękawami już na jesieni i zdarza im się popełniać katastrofalne błędy (np. w meczu z PSV strata Sergio).
Boli mnie często patrzenie na grę Barcy - nie ukrywam tego. Mecz z Betisem (swoją drogą jak można pozwolić strzelić u siebie przeciwnikowi 4!! bramki i przegrać mecz), mecz z PSV, Altetico, to tylko niektóre, przy których raczej nie ma się uśmiechu na twarzy oglądając Barcelonę. I to że nie ma pierwszych połów od dawna to, że tracimy bramkę w 11 z rzędu kolejkach La Ligi, to jest to także wina TRENERA.
I nie bardzo rozumiem czemu piszesz o presji. To, że LE i Pep odeszli to było dla każdego, kto się interesuje Barceloną jasne. Ale jeżeli chcesz trenować taki klub, jak Barcelona to musisz liczyć się z presją.
EV ma oczywiście swoje sukcesy z Barceloną, ale to co się stało w dwumeczu z Romą to była jego wina. Bo wystarczy spojrzeć, jak grało rok wcześniej w tym samym okresie co mecz z Romą, trenowane przez niego Bilbao. W najważniejszym momencie sezonu zarówno Bilbao i Barcelony nie było. O popełnianych przez niego błędach to można wiele elaboratów napisać. Najgorsze jest to, że rzadko z popełnianych błędów wyciągane są wnioski.
0
Zgadzam się z tobą. I jeszcze mogę dorzucić niektóre swoje spostrzeżenia: nie ma pierwszych połów, patrzenie w wielu meczach na grę Barcelony boli. Rzadko są ogrywani młodzi z La Masii, nie daje szans Jasperowi.
0
Bzdury piszesz o tym, że bez zastanowienia kiedyś zostawali w FCB. Np. Cesc, Pique, Alba, Icardi...
1
Gadasz tak, jakby teraz gra Barcy była fantastyczna. Pierwsza połowa nie istnieje w większości meczów, Betis strzela na Camp Nou 4!!!! bramki i wygrywa. Przykłady można mnożyć. I grał ktoś wtedy młody z La Masii?
Bo lepiej wydać 105 mln euro + zmienne na rozkapryszonego dzieciaka z BVB niż dać szansę młodym identyfikującym się od zawsze z FCB!
0
Niech lepiej idzie i się rozwija w innym klubie, bo jak będzie gotów do gry w pierwszym zespole, to i tak EV jego nie będzie brał pod uwagę...
5
Patrząc na to jak "prowadzi" drużynę EV to raczej szans nie ma na grę...
1
Wg agenta wszyscy źli i się na "gwiazdeczkę" uwzięli. Bidunio normalnie :-D
0
Niech idzie. Płakać nie będę.
0
Raczej to ty wróciłeś po miesiącu odpisując na mój komentarz. Ja zrobiłem teraz dokładnie to samo co ty.
Naprawdę podoba Ci się gra pod wodzą EV? Gra bez stylu i pomysłu? To że nie ma pierwszej połowy (nie po raz pierwszy), to że nie ma rotacji, to że nie są częściej ogrywani Malcolm, Denis, Alena?
To że od 10 spotkań w lidze tracimy bramki, to że na Camp Nou tracimy z Betisem 4!! bramki??
To że non stop gra Rakieta, który oddycha rękawami zamiast dać mi odpocząć? To że gra nie będąc w formie Roberto, a będący w gazie Semedo jest na ławce?
Naprawdę uważasz że to jest super trener, bo wygrywa będącym w totalnym kryzysie z Realem i cieńkim Interem?
Gratuluję samopoczucia.
0
No właśnie jak? Podobała ci się gra Barcelony dziś z Betisem?
Nie musisz odpowiadać, bo chodzi mi o to, że ten twój komentarz był całkowicie bez sensu po miesiącu.
1
To niech zapyta jeszcze o Denisa.
2
Taaa.... Pomnik mu zafunduj! Gość gra od roku w klubie i dalej się nie dopasował.
1
Jak zacznie to pogadamy. Narazie to drugi największy niewypał w ciągu ostatnich 5 lat zaraz po Andre Gomesie.
0
Jesteśmy na pierwszym miejscu, bo Real po sprzedaniu swojej największej gwiazdy, nie jest tym samym Realem z zeszłego roku. Pamiętaj, że Real w zeszłym roku grał mniej więcej w tym okresie bez Ronaldo i między innymi dlatego tak cieniował.
A Barcelona? Mieli piłką bez pomysłu na zwolnionych obrotach w środku pola przez większość meczu!
I nie ma co wyjeżdżać odnośnie kibicowania przed erą Leo! Pamiętam te czasy. I co z tego? To teraz jest Leo i to TERAZ trzeba, póki on jest grać jak przystało na Barcelonę! Tak jak nas do tego przyzwyczaiła.
0
Taaaa....
I to tyle powinno być w odpowiedzi na twój komentarz.
Słabsze mecze powiadasz? To skoro mienisz się takim fantastycznym kibicem, to z pewnością odnajdziesz w swojej pamięci mecze z ub. sezonu? Te z marca, początku kwietna, kiedy to zespół powinien być na pełnych obrotach, a tu... niespodzianka. W zasadzie to nie niespodzianka, dla tych którzy widzieli rok wcześniej Bilbao i to co z nimi stało się w tym samym okresie...
Po co były transfery, skoro nie korzysta poza Vidalem z tych zawodników? Czemu w każdym meczu zespół zaczyna grać w II połowie, a wcześniej nic się dzieje? Czemu nie są ogrywani zawodnicy z La Masii?
Gość jest za słaby na trenowanie Barcelony! I to, że się nie nadaje, pisałem w zanim został zatrudniony. I zdobycie dubletu, nie zmieni tego osądu o nim. Bo pokazał w meczu z Romą swój kunszt trenerski.
0
Obraz nędzy i rozpaczy. Ten mecz podsumowuje grę Barcelony pod wodzą tego trenera, który z powodzeniem niszczy styl Barcy.
0
I dalej uważasz, że nie ma kryzysu? Bo ja patrząc na sobotni mecz miałem zgoła odmienne zdanie. Nie ma nic z przodu, nie ma nic z tyłu. Środka z resztą też nie ma.
Po co były te zakupy latem, skoro zawodnicy poza Vidalem nic nie grają? Czemu nie ma stawiania na zawodników z La Masii, którzy by przynajmniej trawę gryźli grając w pierwszym składzie. Ale lepiej wystawić w pierwszej jedenastce, zawodnika z numerem 11, który o własne nogi się potyka.
Dalej będziesz bronił trenera? Moim zdaniem on jest na poziomie Taty Martino i wyżej nie podskoczy. Lepiej żeby szlag cię trafiał patrząc na to, jak teraz gra Barcelona, a nie na kibiców, którzy mają rację.
Zespół zaczyna grać w ostatnich 20 min. Wcześniej to można się zdrzemnąć na meczu. Facet zabija z powodzeniem styl Barcy.
0
Z tego, co mi wiadomo, to zawodnicy rotacyjne rozgrzewają się większość część meczu. Rozumiem, że wg Ciebie, jak Belg złapałby kontuzję (co jest w każdym meczu wielce prawdopodobne), to trener też czekałby 15 min. aż zmiennik się rozgrzeje?
0
Co do zachowań na forum to masz rację.
Ja jestem od samego początku przeciwnikiem Valverde. Nie podoba mi się jego styl prowadzenia drużyny. Dał ciała w najważniejszym momencie ub. sezonu. Gra drużyny jest toporna, ciężka do oglądania. Do tego w tym sezonie da się zauważyć brak obrony, brak agresji przy odbiorach piłki.
Mając tak silną drugą linię, gra drużyny w tym sezonie rozczarowuje, bo nie ma jakości. Jak Messi ma gorszy dzień, to nie ma innego piłkarza, który by dźwignął ciężar gry.
Remis z Gironą, porażka z Leganes, szczęście na Anoeta. To nie tak ma wyglądać. Bo przegrać można, ale gryząc trawę, walcząc na boisku, a nie grając w chodzonego.