0

ale Xavi koniec końców w ciągu najbliższych 5 lat będzie trenerem Barcelony, więc w sumie nie trzeba tutaj ferować żadnych wyroków, bo one są jasne. Sprawa wiadoma i znana wszystkim cules od lat. U niego nie kwestia nazwiska, ale kwestia mózgu. Jeśli rozetniemy jego czaszkę to zobaczymy tam mózg w barwach blaugrana. To samo się tyczy serca Xaviego. On się nie musi starać już w żaden sposób, nie musi kandydować. On te robotę wykonał w ciągu 20 poprzednich lat. A co do Joana - Capdevila może być trenerem Villarrealu, Valencii czy Realu Sociedad. Tyle ich tylko różni. Xaviego poza Barcą nie widzę.

0

Capdevila nie ma nazwiska :D

no tak, On był tylko najlepszym i na tamten czas (mundial w RPA) jedynym LO w Hiszpanii godnym gry w kadrze. Nawet rywala nie miał. i Capdevila nie ma nazwiska. NIE MA NAZWISKA

EDIT: Kto jeszcze "nie ma nazwiska"? Marcos Senna, Xabi Alonso, Julio Baptista, Luis Garcia? Ktoś z nich może?

Jeśli chodzi o trenowanie Barcy to jasne że pierwszeństwo ma Xavi. Xabi Alonso z jasnych względów tego nie będzie robił, z resztą pewnie tak jak i Julio Baptista (także w Maladze go znają świetnie) czy Luis Garcia. Może Marcos Senna to też mało popularne nazwisko w świecie futbolu?

3

Sam chciał odejść w momencie gdy Xavi był przy końcu kariery. Odszedł do Bayernu miesiąc po tym jak ten nas rozbił 7:0 w dwumeczu. Chciał uciec do lepszych wyników czy pucharu europy? Ma za swoje, niech teraz odchodzi do innych zespołów

0

a jak się powiodło Pepowi? Narazie wydaje od cholery siana i zdobywa BPL a wcześniej słabą Bundesligę. A w LM klasycznie co sezon dostanie wpiedol od kogoś i odpada w ćwierćfinale/półfinale

13

Pobawimy się w wyobrażanie.
Sytuacja: Polska, 2030 rok. Wspominamy rok 2020. Równo dziesięć lat wcześniej. Polska zdobywa złoto Mistrzostw Europy. Mamy Lewego, mamy Milika, mamy innych. Do reprezentacji wchodzi młoda gwiazda. Dajmy na to, nazywa się Gorzelik. Śląskie nazwiska, bo un ze ślunska pochodzi. Jak był mały, to w bala grał i z balem spał. Bal, bala to je po polsku piłka. Bal to na Śląsku jedyn z nojważniyjszych przedmiotów. Kojarzy się ze szpilom, czyli meczym. Nojwięcyj w bal grali chopcy. To był męski sport. Dziołchy wolały pobawić się inszymi graczkami (zabawkami). Chopcy bal przypinali na koło i przywozili do szkoły. Ino się zaczła przerwa wszyscy lecieli na plac pograć w bal. Przerwa trwała ino pięć minut, ale łoni i tak bez tyn czas grali. Skisz tego, że na śląskich placach grało się w bal, trowa niy poradziła urosnąć. Była sucho ziymia, skopano i podeptano. Wiązało się to z tym, że kult piłki nożnej na Śląsku był wielki. Wracamy do Polski. Gorzelik był zawziętym młodym piłkarzem, wielkim wojownikiem, który wszedł do reprezentacji jak miał lat 19. A w ćwierćfinale Euro pojawił się trzeci raz w naszej kadrze, strzelił dwie bramki i asystował, potem wyszedł w pierwszym składzie na półfinał. Asysta i bramka. A w finale, przeciwko może Włochom dajmy na to, strzela zwycięską bramkę w 90. minucie. Kochamy go i chwalimy go pod niebiosa. Ale On jest inny. Jest inny, bo Gorzelik po ostatnim gwizdku sędziego nie chodzi z flagą Polski na ramionach, na plecach po boisku. On na plecach nosi barwi żółto-niebieskie. A po meczu mówi, że On to robił dla Śląska, a nie dla Polski, bo Śląsk to jego ojczyzna i On by chciał żeby Śląsk był wolny. Zaczyna mówić o autonomizacji Śląska, a my - mimo tego że walczył o naszą dumę, nasz honor i nasze zadowolenie, wieszamy na nim psy, bo bardziej niż Polakiem, On się czuje Ślązakiem.


Zgodnie z takim scenariuszem, większość z nasz Gorzelika by zmieszała z błotem, mimo wielkich zasług. Z jakiego powodu? Z bardzo prostego - On by nam prosto w twarz, prosto w oczy, mimo naszego tymczasowego zjednoczenia, sprawienia, że przez kilkanaście kolejnych tygodni ten tytuł stał się dla nas życiem zastępczym, On by nam mówił że On to nie dla nas zrobił, tylko dla Śląska i dla Ślązaków.

Wyobraź sobie taką sytuację. Pique jest wrogiem, bo prosto w oczy mówi, że On jest bardziej Katalończykiem niż Hiszpanem. Jest innej narodowości w swoim sercu i w swoim mniemaniu. Dlatego tak bardzo Hiszpanie nie chcą go w kadrze. On dla nich jest po prostu obcy, nie jest ich. Nie walczy dla nich. Walczy dla kogoś innego. Ja się temu po części nie dziwię, choć w całym konflikcie staram się zrozumieć i jedną i drugą stronę. My, na taki dystans i bez poczucia ich mentalności i ich wewnętrznego konfliktu na własnej skórze, raczej nie powinniśmy ferować żadnych wyroków. Tutaj jednocześnie obydwie strony mają rację i nie mają racji.

0

Oho, to chłopaki polecieli. No ładnie

0

na rm.pl jest, że Semedo w pierwszym. To jak w końcu?

1

Ze strony prześcieradeł, z wywiadu ZZ:
Rozumiem, że dla nich po mundialu nie było ważne wykonanie szpaleru. Mówią, że nie było ich w tych rozgrywkach. Kłamstwo, trzeba wygrać Ligę Mistrzów, by być na mundialu, a oni grali w Lidze Mistrzów. Oni nie zrobili tego szpaleru. Zachowujemy się z szacunkiem, szanujemy osiągnięcia Barcelony, szanujemy wygranie ligi, która dla mnie jest najtrudniejsza i najpiękniejsza. Gratuluję Barcelonie i to jest szacunek. Można to interpretować na swój sposób, ale ja zdecydowałem tak. Nie zrobimy czegoś, czego nie zrobili oni. To nie Real Madryt to zerwał.



____________________
My nie braliśmy udziału w KMŚ - to nie robiliśmy szpaleru. Oni nie brali udziału w walce o mistrzostwo - też nie robią. Jasna sprawa.

1

a czemu tak mówicie, że Suarez czy Griezmann wylądują na skrzydle?
gramy 4-4-2 z Valverde

Suarez-Griezmann
Skrzydła to akurat najmniejszy problem, bo tam i zagra Dembele, w potrzebie właśnie Suarez i Griezmann, Messi, od biedy Paulinho, Roberto, Semedo, Rakitić no i jeszcze przecież jest Coutinho.
pomoc to wiadomo, że będzie Busquets. Wyżej może być Messi, jedno skrzydło Coutinho i drugie Dembele. Konfiguracji i możliwości mamy od cholery, po przyjściu Griezmanna będzie tylu uniwersalnych zawodników, że Messi grając w ataku zagra na skrzydle i na środku pomocy. Dembele to skrzydłowy, a zagrać może jako napastnik i rozgrywający.
jak to Valverde ustawi w następnym sezonie, to się okaże, ale możliwości i scenariuszy mamy niesamowicie dużo. w ustawieniu 4-3-3 ze Suarezem, Griezmannem w ataku i z Messim jako cofniętą dziewiątką, albo jako skrzydłowym też mamy masę opcji. W pomocy zagra oczywiście Sergio, wyżej Coutinho i Rakitić. Albo obok Sergio zagra Paulinho, a przed nimi Rakitić albo Cou. To, jak można by to ustawić, możemy rozpisywać w nieskończoność. Przyjście Griezmanna nie przekreśla żadnego z wariantów, a nawet kilka dodaje

0

http://www.uefa.com/uefachampionsleague/history/season=2018/matches/#/all

no, to jak Live wygra finał to będzie wiało ustawką :P

0

ale hola hola, tutaj nie chodzi o przepchnięcie Realu. Nikt ich nie przepchnął. Piłkarze Bayernu dali im jednego gola.

To, że Bayern nic tu nie zrobi ciekawego wiedziałem przy 1:1. dlaczego? Bayern zdobywając bramkę oparł się na strasznej przypadkowości. Wrzutka, rykoszet, błąd Ramosa no i bramka. 1:1 dla Realu to wypracowana akcja, klepka, strzał i gol, widać że to coś co mogło być ćwiczone. 2:1 to inna sytuacja, bo tutaj wielbłąd i zagrywającego i bramkarza. To że Ulreich Ter-Stegenem ani Neurem nie jest to wiadomo.

Real o ile w lidze to cieniasy, o tyle w LM rządzą. I nie chodzi tu o styl, bo w LM potrzebna jest skuteczność w dwumeczu. Rozsądna gra i coś w stylu gry politycznej. Real od 3 lat to robi i jak wygrają kolejną LM to im pogratuluję, bo to już jest wyczyn.

0

jakie to śmieszne, że nie potrafi sporo z cules docenić geniuszu Cristiano. Od 17 lat jestem kibicem Barcelony, ale wiecie, Cristiano trzeba docenić. Jest genialny.

2

Ostatnio zebrałem trochę poleceń za suchara, to wrzucam teraz to co dziś usłyszałem:

Przychodzi piłkarz do fryzjera i krzyczy:
- GOOOOOL!

6

No, to jeszcze Sevilla niech pociśnie Bayern, Juve pociśnie Real i będziemy mieli piękne półfinały

0

w sumie to zagraliśmy tak samo jak w pierwszym meczu. Tylko że bez tych głupich bramek

7

Varane - wywiad dla Przeglądu Sportowego

Pamięta pan jeszcze reprezentanta Polski Jacka Bąka? Grał przez kilka lat w Lens.


Raphaël Varane: Tak, bardzo dobrze pamiętam Jacka. Szczególnie, że grałem z jego synem w juniorskich zespołach Lens. Bardzo mi imponowało, że jego tata był profesjonalnym piłkarzem i grał w pierwszym zespole. Podpatrywaliśmy go, jak gra. Kilka razy minęliśmy się w drzwiach szatni, ale nie miałem okazji z nim porozmawiać. Muszę też przyznać, że po prostu brakowało mi odwagi, aby poprosić go o wspólne zdjęcie.

0

no, Umtiti i Dembele to francuskie nazwiska, fakt

161

Dzwoni kibic Romy:
-Halo wróżbita Maciej?
-Tak, słucham?
-Kto strzeli bramki w meczu Barcelona Roma?
-De Rossi, Manolas, Pique, Dzeko, Suarez
-Hurra!

2

a Ty masz na avatarze Raula i Puyola w tym legendarnym ujęciu. A teraz kpisz z docenienia tego, co przed chwilą zrobił Ronaldo. Nie rób kuwy z logiki, tylko obejrzyj sobie powtórkę tyle razy, żebyś zrozumiał dlaczego tak napisałem.

3

Takie bramki jak ta Ronaldo, powinna być liczona za 2.

1

No ja zaniemówiłem i zacząłem bić brawo. Co za gol. Brawo, za wiele lat będziemy tę bramkę wspominać z sentymentem. Coś pięknego.

0

ale póki tu jest, to my jak my, tego co się tutaj dzieje nikt do serca nie bierze, ale kibice na Camp Nou i wokół stadionu mają go wspierać. W Valencii był świetnym grajkiem i mimo, że nie był graczem topowym, to jednak przychodząc do Barcelony miał być naprawdę solidnym rezerwowym, a na takiego zadatki miał, nawet na takiego który by walczył o pierwszy skład. A więc skoro od 2.5 sezonu ciężko mu pokazać ten potencjał który w nim siedzi, to znaczy że te szanse to nie wszystko. Są różni piłkarze, a więc jeśli ma nam dać wiele więcej niż do tej pory dawał, to my musimy czekać. Jak odejdzie - wtedy okej, niech się dzieje co chce. Ale teraz zwłaszcza po tym szczerym wywiadzie, należy mu się wsparcie, które jak widać otrzymuje od kibiców na trybunach, piłkarzy i trenera. Imponuje mi tym Valverde bardzo. Mi, jako kibicowi od 15 lat związanego z tym klubem. Widziałem upadek Zlatana, Bojana który miał gigantyczne problemy ze zdrowiem gdzie raczej u niego siadła psychika, widziałem problemy Puyola, problemy Dinho, problemy Henry'ego. Zlatan narzekał że Pep nawet z nim nie rozmawiał. Bojan dostał wsparcie od klubu, ale nie o Guardioli kiedy potrzebował gry - nie wystawiał go, bo ten miał pewne problemy. Mimo, że w sezonie 09/10 zjadał i Henry'ego i Ibrę, potem w sezonie 10/11 trochę podupadał i skończyła się jego kariera. Dinho niby miał zostać, ale Guardiola go w planach nie widział i też mu szybko podziękowano. Henry kiedy grał dość słabo i nie mógł się wstrzelić przez kilka dobrych spotkań, został skwitowany w wywiadzie przez Laportę słowami: Henry się wypalił.

Dziś widzimy Gomesa, który zasługi dla klubu ma żadne, wielkim piłkarzem nie jest i nie był, ale widzimy wsparcie którego nie otrzymał nikt nigdy wcześniej. Takiego wsparcia nie potrzebuje dziś nikt w Barcelonie, jedynie Gomes. Dlatego tak doceniam wielkość Valverde jako trenera, że potrafi robić to, czego bał się i nie potrafił robić Enrique, nie potrafił robić także i Guardiola.

3

postawą co do Gomesa to mi imponuje. Jeszcze się okaże że przy całym wsparciu trenera, klubu, piłkarzy i kibiców gość wystrzeli z formą. A jeśli nie, to i tak fajnie że taka jedność i współpraca na wszystkich liniach się zdarzyła

5

BAMBOLEEEEEEEJO BAMBOLEEEEEEEJOOOOOOOO!!!

22

cytat z komentarza ze strony United:
"Całe szczęście, że Wicelider Najpotężniejszej Ligi Wszechświata i Okolic (TM) trafił na kelnerów z prześmiesznej Hiszpanii, gdzie grają raptem 2-3 zespoły. Ale im pokazali! Będzie pięć klubów z Premier League w ćwierćfinale!
Uuups."

Dzięki, cześć :D

2

to akurat życiowe motto Xaviego, stosowane po wygranych bądź przegranych Klasykach. "Real nie chciał grać w piłkę". Stosowane też po przegranych meczach z Interem, Chelsea, Atletico - Oni nie chcieli grać w piłkę, a murawa była sucha i za długa.

5

ten Batuszaj z BVB to niezły kot, uratował mi kupon w ostatnich sekundach :)

1

będzie problem, bo takich piłkarzy to w kadrze nie mamy

0

czy ktoś mi opowie o co chodzi z Arthurem i czemu tak się na niego Barcelona rzuciła? Bo nie wiem, może coś przeoczyłem. Ale gość o którym się za wiele nie mówi, nie wzbudza zainteresowania innych gigantów, a tutaj szopka medialna jak przy sprowadzaniu Cou. Taka bliźniacza sprawa jak z Douglasem, czy jak?

2

pamiętam jak byłem bardzo zły, gdy Yaya Toure stracił na jego rzecz miejsce w składzie i w efekcie odszedł do City. To była dobra decyzja Pepa ;)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: