1

@AxelF Tak, tak i dlatego po tylu latach sędziowania Gila Manzano dostaje Klasyk dopiero 3 raz.

1

Klasa, wielu tutaj mogłoby się od niego tego nauczyć.

1

Xavi chyba jest niedoinformowany, bo Lewy pauzował 3 mecze za 2 kary: 1 mecz za czerwoną kartkę, a 2 mecze za gest, za co i tak nie dostał maksymalnej kary, czyli 3 meczów. Nacho początkowo dostał maksymalną karę za tamto wejście czyli 3 mecze, Real odwołał się, żeby zredukować do 1, a zredukowali do 2.

1

@sepek Inne kluby korzystały z takich raportów, ale u BYŁYCH sędziów nie sprawujących żadnych funkcji w Komitecie Technicznym Arbitrów. I to, co robi sędzia śledczy jest właśnie rozwinięciem tego, co zaczął Urząd Skarbowy - bada sprawę. A to, czy określenie tego mianem łapownictwa poprzez przyrównanie funkcji Negreiry do funkcji prywatnej o charakterze publicznym na podstawie precedensu z włoską federacją (chociaż innym kontekście), jest bardzo możliwe, że zostało upolitycznione, żeby, tak jak napisałem wyżej, doprowadzić do wyjaśnienia sprawy i oczyszczenia hiszpańskiej piłki, bo to co robiła Barcelona w tamtym okresie to jest gruba i śmierdząca sprawa. Gdyby chodziło o zwykłe wyprowadzenie pieniędzy, to znaleźliby nic nie znaczącego słupa, a wzięli gościa, który miał wpływ na awanse i spadki sędziów i przestali im płacić w momencie końca jego funkcji.
Reasumując, proces prowadzenia sprawy może być upolityczniony, ale nie powinno to zamykać klapek na oczy czego dotyczy cała sprawa.

8

@sepek
1. To Urząd Skarbowy rozpoczął śledztwo w tej sprawie po tym jak przyłapali Negreirę na niepłaceniu podatków.
2. Pierwsza sędzia, która zajmowała się tą sprawą rzeczywiście miała konflikt interesów i nie powinna się tą sprawą zajmować w ogóle, przez co stracono pierwsze (być może kluczowe) kilka miesięcy. Jej partner jest zadeklarowanym cule, który współpracował z Laportą np. przy jego kampanii w temacie wieszania wielkiego baneru Laporty obok Bernabeu.
3. Rozwiązanie tej sytuacji jest na rękę całemu hiszpańskiemu futbolowi, który Hiszpanie muszą oczyścić, żeby nie zniechęcić inwestorów.

Nie szukaj na siłę spisków, a zacznij patrzeć na fakty. A fakty są takie, że Barcelona płaciła przez kilkanaście lat wiceprzewodniczącemu Komitetu Arbitrów zdecydowanie nierynkowe kwoty za raporty sędziowskie, przez co Negreira w zasadzie za same te raporty zarabiał więcej niż jego przełożony, a finansowanie skończyło się wraz z końcem jego kadencji. Negreira miał "moc" poprawiania wskaźnika korygującego sędziom dotyczących ich awansów czy spadków. Czy Ci się podoba czy nie, Barcelona jest w coś umoczona i to jest bardzo poważna sprawa. Florentino Perez do tego momentu był biznesowym sprzymierzeńcem, który pomagał Laporcie w wielu kwestiach (np. Superliga, CVC czy pierwsze dźwignie finansowe, jak np. ta z funduszem inwestycyjnym Sixth Sthreet, z którym to Real współpracuje nad kwestią finansowania przebudowy stadionu), bo wie, że oba te kluby mogą się świetnie napędzać marketingowo.
Na dłuższą metę, każdy w Hiszpanii straciłby, włącznie z Realem, jeśli oskarżenia o łapownictwo się potwierdzą, ale jest to coś, co należy wyjaśnić, żeby oczyścić obraz hiszpańskiej piłki na świecie.

9

@cyron1 na razie zapłacili 103 mln, kolejne 33 są w postaci zmiennych, więc raczej nie chciałbyś, żeby tyle ten transfer wyniósł.

4

@Barcasub Pedri zaczął grać wszystko od deski do deski w wieku 18 lat i teraz wychodzą tego efekty w postaci regularnych kontuzji. Po prostu tak młody organizm nie jest w stanie grać na max obciążeniu cały sezon, bo mięśnie i ścięgna nie są jeszcze odpowiednio dostosowane. Tym bardziej w przypadku takiego Pedriego, który gra dynamicznie, wykonuje sporo skoków pressingowych oraz często zmienia kierunek, co wpływa na obciążenia stawów i mięśni.

25

Wystarczy mieć odrobinę szczęścia w losowaniach jak Inter w zeszłym roku czy Liverpool dwa lata temu i droga do finału wcale nie jest niemożliwa jak się wielu tutaj wydaje. Poza tym, formy zespołów na jesień, a na wiosnę, to są dwa światy, więc wyrokowanie w październiku do czego zespół będzie zdolny w marcu, kwietniu i maju mija się z celem. Dodam tylko, że Inzaghi był już jedną nogą poza klubem na jesieni, a jednak nie przeszkodziło mu to w dotarciu do finału.

0

@Rioletto Najlepsza obrona w Europie w zeszłym sezonie? Ta sama, która dostawała bęcki w fazie grupowej LM i fazie pucharowej LE? Czy może pisałeś o City?

6

Ciekawe, że po tych słowach Perez automatycznie rusza z pozwem, a Barcelona nie, a przecież w tej wypowiedzi Villarejo oba kluby oskarżył o korupcję.

1

@cyron1 Wierząc w to, co mówi Villarejo, przyznajesz w takim razie, że Barcelona sędziów kupowała, bo on tak twierdzi właśnie.

1

@against_modern_football to zabawne, bo zdecydowana większość sytuacji, których byłem świadkiem, ludzie klaszczący w samolocie byli obcokrajowcami.

0

Nie zrozumieliście wypowiedzi, to ujmę to innymi słowami. Skoro według Was sędzie przekręcił gola Joselu, to dlaczego nie wykorzystał do tego tych sytuacji wcześniej?
1. Tak czy inaczej wpadł w kleszcze między obrońców - mikro faul tam był na nim, więc tak jak pisałem - sędzia by się wybronił.
2. Przepisy są tak skrajnie różnie interpretowane w kwestii zagrania rąk przez sędziów, że spokojnie mógł dać czerwoną kartkę bramkarzowi.
3. Nie widziałem żadnego ujęcia, w którym obrońca trafił w piłkę - tu nawet nie ma kontrowersji, a jest po prostu błąd sędziego i VARu.

0

Idąc "logiką" niektórych tutaj, jeśli rzeczywiście sędziowie sprzyjali Realowi w tym meczu, to jak wytłumaczyć następujące:
1. Sędzie gwiżdże karnego na Bellinghamie, który na pierwszy rzut oka wydaje się legitny i w zasadzie wybroniłby się, gdyby decyzję utrzymał. Jednak cofnął ją po obejrzeniu wyłącznie spowolnionych powtórek (pokazywanie jakiegokolwiek faulu w dużym spowolnieniu wpływa na odbiór tegoż faulu). VAR interweniował.
2. Brak czerwonej kartki dla bramkarza za zagranie piłki ręką poza polem karnym w sytuacji, kiedy Joselu miałby przed sobą jedynie bramkę. VAR nie interweniował.
3. Brak rzutu karnego na Bellinghamie za ewidentny faul w polu karnym - zawodnik Getafe nawet piłki nie musnął. VAR nie interweniował.

2

Jest mnóstwo przepisów wymagających naprawy, jak chociażby te z ręką, a oni sobie wymyślają jakieś pierdoły, o które nikt nie prosi nawet. Można by też znaleźć sposób na karanie zawodników za symulki czy przedłużanie wznowienia gry po gwizdku poprzez branie piłki w ręce, co jest nagminne. Podobnie z autem, ileż czasu się zastanawiają momentami gdzie te piłkę rzucić, przesuwając się oczywiście w stronę bramki rywala po trochu, a można by np. dać na wykonanie autu 5 sekund i jak się nie wyrobi, to się traci aut.

0

@Remi70 to, o czym piszesz to jest tak kolosalna zmiana, że zmieniłaby oblicze całego futbolu, a Ty to proponujesz „na początek”.

11

No tak, klub spina budżet na trytytki i ma pretensje do zawodników, że nie zachowują się jak w Football Managerze. No to było nie do przewidzenia, że tak się może zdarzyć. Jeszcze będą wypychali z klubu Lewego i Gundogana, bo będą ciążyć pensjami jak się zrobią "za starzy".

2

@AlexDark00 Najlepszy? 1 gol i 2 asysty przy 2 bramkach i 7 asystach KdB, a mieli podobne role na boisku. Nawet oceny za poszczególne mecze w fazie pucharowej KdB miał wyższe. Generalnie cała pomoc City grała znakomicie, a sam Gundogan miał super końcówkę sezonu, ale nie popadajmy w jakieś skrajne opinie niepokrywające się z rzeczywistymi statystykami.

0

@Eto'o9 R10 Erica czy Ferrana też chciał sam Pep, jednak to nie uczyniło ich wyjątkowymi. Raz, że nie wiesz jaką rolę przewiduje dla zawodnika trener, a dwa, każdemu trenerowi/klubowi zdarza się pomylić w ocenie jakiegoś piłkarza, którego kupuje, bo po prostu nakłada się na dalszy rozwój mnóstwo czynników, których nie da się sprawdzić inaczej niż empirycznie.

0

@meg23 Specjalnie to pominąłem, bo jaki ma cel wykluczanie sobie "typowych 9" i tych "niemłodych", jak dobieranie tezy pod argumenty? Bo idąc tym tropem, to można powiedzieć o każdym przypadku młodego gracza, który ma jakiś talent, bo większość z nich nie osiąga topu, więc przypadek BVB nie ma z tym kompletnie nic wspólnego.

5

@meg23 Wszyscy, których wymieniłeś. Lewy, Haaland czy Gundogan kariery zrobili. Po prostu nie każdy dorasta do gry na top poziomie.

0

@Artysta9 Odszedł Benzema, Hazard, Asensio i Mariano czyli brutto zaoszczędzone jakieś 80 mln. Bellingham ma zarabiać 20 mln brutto, Fran Garcia kokosów nie zgarnia na pewno, także bufor jeszcze Real ma spory.

0

@Blantozaur Jeśli taki jest twój wniosek, to polecam poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem.
Spróbuję jeszcze raz, w Barcelonie są media pro-Barcelońskie. Espanyol w tym mieście praktycznie nie istnieje - kibicuje mu klasa robotnicza z tego miasta, a i tak będąc w mniejszości, nie mająca wpływów w mediach katalońskich.
W Madrycie, z grubsza, są 2 obozy - Real i Atletico. Nie każda redakcja jest za Realem, bo w stolicy Atletico ma sporą rzeszę zwolenników - zarówno wśród kibiców, jak i ludzi wysoko postawionych. Nie mam pojęcia jak jest w przypadku ABC, nie wykluczam, że jest pro-Real, stąd wynika założenie, że mogą chcieć przypominać wszystkim o aferze. Jednak, nie jest to oczywiste, bo tam sytuacja jest bardziej złożona pod kątem układów, a przekazać takie informacje ABC mógł ktoś jeszcze z innego obozu czy źródła. Przykładowo, MARCA jest pro-Real, ale AS już niekoniecznie - mieli kiedyś zatargi z Perezem i od tamtej pory bywają na niego cięci. Jednakże, to nie znaczy, że każdy w ASie jest anty-Florentino.

1

@Marcin91fcb skąd pewność po której stronie Madrytu stoi ABC? Bo to, że coś jest z Madrytu wcale nie oznacza, że jest za Realem.
Zakładając, że Perez ma tam swoich ludzi, to rzeczywiście mogą chcieć przypominać opinii publicznej o tej aferze w momencie, kiedy robi się o niej ciszej, ale nie łączyłbym tego z upokorzeniem ligowym, bo to nie ma kompletnie sensu. W lidze bardziej Real sam się upokorzył, niż zrobiła to Barcelona (nawet bezpośrednie starcia są na korzyść Realu).

1

To, że otoczenie Barcelony neguje te doniesienia, to akurat kompletnie nic nie znaczy. Taka jest strategia Laporty od początku, wysyłać w świat przekaz, że Barcelona jest wielka i może wszystko, nawet jak może nie wiele (np. zainteresowanie Haalandem, przedłużenie Messiego czy teraz powrót Messiego).

2

@KibicBarcy84 Messi już przez to przechodził właśnie. Czekał dość długo na przedłużenie kontraktu, a Laporta zapewniał w mediach, że to formalność, po czym się okazało, że nie było nawet blisko. Dlatego się nie dziwię Messiemu, że chce mieć konkret szybko, bo nie ma zamiaru znowu być paliwem pijarowym dla Laporty.

0

@Reikon Zgadza się, mój błąd. Dzięki!

0

@BARCA1899Messi Tak, zły Laporta uparł się, żeby liga nie zarabiała dzięki Messiemu, tylko dlatego, żeby dopiec Barcelonie.

2

@KamQiX Jak już się bawisz w sarkazmy, to niech on nie będzie tendencyjny. Dusić też można.

0

Kandydatura Gaviego nadaje temu artykułowi charakter komediowy. Nastolatek nie potrafiący zapanować nad temperamentem miałby nosić opaskę kapitańską?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: