- Ostatnia potyczka Barcelony z Realem Madryt w Pucharze Króla miała miejsce w finale zeszłorocznej edycji, gdzie po dogrywce wygrali Królewscy.
- W ostatniej potyczce obu zespołów w Pucharze Króla, która miała miejsce w sezonie 1996/1997, górą była Barça. Katalończycy wygrali na Camp Nou 3:2 i dzięki temu zadowolili się remisem z Bernabéu (1:1).
Czysty fart Milanu, ale na co niby mieli liczyć grając z Barcą na CN? Żaden zespoł po za Realem nie jest tak na prawdę w stanie z nami walczyć na naszym terenie.
Czuć lekki niedosyt przez ten podział pkt. Rossonerim może się pofarcić i jeszcze zajmą pierwsze miejsce w tabeli. Przecież u siebie też mogą zremisować czy nawet wygrać. Bo z Viktorią Pilzno i Bate Borysów ani Barca ani Milan pkt nie pogubią, a to źle dla nas. Wszystko zależy teraz od meczu na San Siro prawdopodobnie. A gdyby Barca miała zaliczyć wpadke w meczu w Czechach czy na Białorusi, to byłaby to już całkiem katastrofa i przekreślenie nadzieji o 1 miejscu w gr. Ale miejmy nadzieję, że tak nie będzie.
Pora czekać na kolejne spotkania, ale to już drugi remis z rzędu... nie jest dobrze.
overmars - tylko prawda jest taka, że Barca w meczach z wieloma przeciwnikami nie potrzebuje obrony, bo ciśnie rywala od początku do końca. Ale Ibra, Robinho czy Taiwo robią różnice i z tym się zgadzam. Na SS będzie trudno, ale damy rade. Z drugiej strony troche głupio, nawet jakby Barca miała zająć pierwsze meijsce, że wszystko się rozstrzygnie w dwumeczu między tymi dwoma drużynami. Czyli dopiero gdzieś w okolicy listopada/grudnia. Gdybyśmy mieli w gr. chociażby Ajax czy Borussie to przynajmniej nie musielibyśmy sobie przypisywać 12 pkt. przed rozpoczęciem tak na prawdę fazy grupowej. I tu chyba każdy się zgodzi ze mną?
Dwumecz Barca - Milan zdecyduje o pierwszym miejscu, a Bate - Victoria o 3.
Komentarze
0
0
0
0
- Ostatnia potyczka Barcelony z Realem Madryt w Pucharze Króla miała miejsce w finale zeszłorocznej edycji, gdzie po dogrywce wygrali Królewscy.
- W ostatniej potyczce obu zespołów w Pucharze Króla, która miała miejsce w sezonie 1996/1997, górą była Barça. Katalończycy wygrali na Camp Nou 3:2 i dzięki temu zadowolili się remisem z Bernabéu (1:1).
??
0
Ale dał upragniony puchar Króla i to sie liczy dla niego. Teraz sezon wchodzi w kluczową fazę, zobaczymy co pokaże.
0
Czysty fart Milanu, ale na co niby mieli liczyć grając z Barcą na CN? Żaden zespoł po za Realem nie jest tak na prawdę w stanie z nami walczyć na naszym terenie.
Czuć lekki niedosyt przez ten podział pkt. Rossonerim może się pofarcić i jeszcze zajmą pierwsze miejsce w tabeli. Przecież u siebie też mogą zremisować czy nawet wygrać. Bo z Viktorią Pilzno i Bate Borysów ani Barca ani Milan pkt nie pogubią, a to źle dla nas. Wszystko zależy teraz od meczu na San Siro prawdopodobnie. A gdyby Barca miała zaliczyć wpadke w meczu w Czechach czy na Białorusi, to byłaby to już całkiem katastrofa i przekreślenie nadzieji o 1 miejscu w gr. Ale miejmy nadzieję, że tak nie będzie.
Pora czekać na kolejne spotkania, ale to już drugi remis z rzędu... nie jest dobrze.
0
0
0
0
overmars - tylko prawda jest taka, że Barca w meczach z wieloma przeciwnikami nie potrzebuje obrony, bo ciśnie rywala od początku do końca. Ale Ibra, Robinho czy Taiwo robią różnice i z tym się zgadzam. Na SS będzie trudno, ale damy rade. Z drugiej strony troche głupio, nawet jakby Barca miała zająć pierwsze meijsce, że wszystko się rozstrzygnie w dwumeczu między tymi dwoma drużynami. Czyli dopiero gdzieś w okolicy listopada/grudnia. Gdybyśmy mieli w gr. chociażby Ajax czy Borussie to przynajmniej nie musielibyśmy sobie przypisywać 12 pkt. przed rozpoczęciem tak na prawdę fazy grupowej. I tu chyba każdy się zgodzi ze mną?
Dwumecz Barca - Milan zdecyduje o pierwszym miejscu, a Bate - Victoria o 3.