Bez sensu ten artykuł. Wszyscy dobrze wiemy, że PSG to baardzo silny przeciwnik, przegraliśmy "tylko" jedną bramką, a już od razu teksty, że Barcelona jest za słaba na LM. Pierwszy przegrany mecz w całym sezonie, z trudnym przeciwnikiem nie jest dla mnie porażką, a tym bardziej nie decyduje o tym, że jesteśmy za słabi...
Chyba się jemu najbardziej należała gra. Tyle zrobił. Nie był przyzwyczajony do gry, a po kontuzji Pique został zmuszony do gry. Bardzo dobrze go zastąpił, może być z siebie dumny. Właściwie można powiedzieć. chociaż mogę przesadzić. ale on w dużej mierze się przyczynił do tego, że mieliśmy szanse zdobyć tytuł. A niestety nie dano mu szansy dokonać tego, do czego doprowadził Barcelone.
Bez sensu ten artykuł. Wszyscy dobrze wiemy, że PSG to baardzo silny przeciwnik, przegraliśmy "tylko" jedną bramką, a już od razu teksty, że Barcelona jest za słaba na LM. Pierwszy przegrany mecz w całym sezonie, z trudnym przeciwnikiem nie jest dla mnie porażką, a tym bardziej nie decyduje o tym, że jesteśmy za słabi...
Komentarze
0
Chyba nie zgadzam się tutaj z żadną oceną...
0
Jestem cholernie dumna z tego klubu :)
2
Mes que un club- to prawda :)
4
No rzeczywiście głupie.
1
Bez sensu ten artykuł. Wszyscy dobrze wiemy, że PSG to baardzo silny przeciwnik, przegraliśmy "tylko" jedną bramką, a już od razu teksty, że Barcelona jest za słaba na LM. Pierwszy przegrany mecz w całym sezonie, z trudnym przeciwnikiem nie jest dla mnie porażką, a tym bardziej nie decyduje o tym, że jesteśmy za słabi...
4
No rzeczywiście głupie.
3
Chyba się jemu najbardziej należała gra. Tyle zrobił. Nie był przyzwyczajony do gry, a po kontuzji Pique został zmuszony do gry. Bardzo dobrze go zastąpił, może być z siebie dumny. Właściwie można powiedzieć. chociaż mogę przesadzić. ale on w dużej mierze się przyczynił do tego, że mieliśmy szanse zdobyć tytuł. A niestety nie dano mu szansy dokonać tego, do czego doprowadził Barcelone.
2
Mes que un club- to prawda :)
1
Bez sensu ten artykuł. Wszyscy dobrze wiemy, że PSG to baardzo silny przeciwnik, przegraliśmy "tylko" jedną bramką, a już od razu teksty, że Barcelona jest za słaba na LM. Pierwszy przegrany mecz w całym sezonie, z trudnym przeciwnikiem nie jest dla mnie porażką, a tym bardziej nie decyduje o tym, że jesteśmy za słabi...
0
Szkoda Afellaya... Mogli by mu dać czasem zagrać...