O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 3232
  • Liczba komentarzy 41
  • Polecenia 53

Komentarze

3

Szczerze? To jest po prostu dramat. Coutinho jest warty teraz jakieś 60~70 mln. Większość swoich liczb wykręcił albo na początku sezonu albo w jednym wybitnym spotkaniu w trakcie sezonu z Werderem. Cały czas gra regularnie, ale ostatnio wchodził z ławki. Ma łatkę gościa nieodnajdującego się w drużynach w których gra od 2 sezonów. Ciężko będzie go sprzedać, zwłaszcza że pensję ma pewnie niemałą, choć może nie powinno się go sprzedawać, bo powinien pasować do aktualnego stylu Barcy. Przypadek bliźniaczo podobny do Jamesa...

A teraz jeszcze Dembele. Tego to nikt nie będzie chciał kupić, skoro gość wraca z kontuzji i łapie kontuzje. I do tego jeszcze cholernie trudny charakter. Tego też już chyba lepiej trzymać i liczyć że się odbuduje bo za dobrą ceną też się go nie sprzeda...

0

@grabor8 Dobrze mówisz, taki był pewnie plan. Tylko że biali mają hajs i to dużo, mają lepsze finanse. Myślę też, że wyczekują aktualnie na koniec okienka, aż PSG nie dogada się z Barcą a Real pozostanie jedyną możliwością wyjścia z impasu. Wtedy zarówno PSG obniży żądania, a i Neymar też jeśli będzie trzeba. Limity płacowe - to faktycznie jest problem. Ale myślę, że gdyby dla Neymara nie było hajsu, to Florek w ogóle by się nie starał. Chyba że ostateczna jedyna możliwa propozycja będzie taka: chcecie się pozbyć Neymara, to musicie wziąć Bale'a...

2

Czy ktoś może mi powiedzieć czemu miało służyć wypożyczenie Coutinho? Straceniu jedynego zawodnika, którego można było za Neymara śmiało oddać i który PSG by w sumie interesował (ponoć szukają bramkarza, obrońcy, skrzydłowego / napastnika)? I kogo teraz Barca odda? Dembele który znów się skontuzjował? Janusze transferów... Zresztą co to za pomysł teraz z tym wypożyczeniem? Kasa za 2 lata i to w ratach? Kto na to pójdzie...

0

0

@socha To nie jest takie proste, jak Ci się wydaje. Klub to sprawne przedsiębiorstwo, które musi na siebie zarabiać. Dzisiaj w dobie petrodolarowych klubów i transferów po 100 - 200 mln finanse klubów mają ogromne znaczenie. Może nawet większe niż kiedyś. Nie można kupować zawodników po 100 - 150 mln i sadzać ich na ławce. Po prostu nie można. Dlatego że za rok czy dwa stracą na wartości i tych pieniędzy już nie odzyskasz (patrz casus Bale'a - łatwo go teraz sprzedać?). Barca czy Real to nie jest studnia bez dna jak PSG czy City, albo kiedyś Chelsea. Chcesz być na topie - te pieniądze które masz musisz przeznaczać na kupno jak najlepszych zawodników co sezon, żeby uzupełniać kadrę, jednocześnie sprzedając za jak najwyższą cenę tych, którzy się już "zużyli", czy to poprzez wiek czy kontuzje, żeby potem znowu mieć za co pójść na zakupy. I tu dochodzimy do drugiej kwestii - wiek piłkarzy. Jeśli zamiast zdolnych 20 latków wystawiasz non stop samych 30 - 32 latków, to nawet jeśli Ci drudzy nazywają się Busquets, Rakitic, Messi, Suarez, Pique, Alba czy Vidal (nawet on był ostatnio w pewnym momencie w rotacji przed Coutinho), to za 2 - 3 lata zostajesz bez jednych i drugich. Bo Ci pierwsi nie zdążą się rozwinąć i swój czas na rozwój przesiedzą na ławce, a Ci drudzy nie będą w stanie już grac...

Zobacz wszystkie

14

Ja bym powiedział więcej. Barcelona ma teraz OBOWIĄZEK stanąć na rzęsach i kupić Dembele i Coutinho. Dlaczego? Bo obaj mocno zaryzykowali swoją pozycję w obecnych klubach, żeby trafić na Camp Nou. Obaj prawdopodobnie nieźle sobie nagrabili u kibiców i kolegów z drużyny. Jeśli Barcie nie uda im się ich sprowadzić i wyratować ich z sytuacji w których się znaleźli, to inni piłkarze w następnych latach już dla Barcy tego nie zrobią, bo będą wiedzieli że to się nie opłaca... To już jest kwestia wizerunkowa.

13

Moim zdaniem wynik dużo gorszy niż gra. Real wyciągnął wnioski z poprzednich średnio udanych spotkań i nie próbował udowadniać, że lepiej utrzymuje się przy piłce. 6 zawodników z czysto defensywnymi zadaniami (z Navasem nawet 7), przydzielenie "plastra" w postaci Kovacicia do Messiego i świetna postawa obrony. Kontry Realowi akurat weszły, natomiast Barcelonie jej sytuacje podbramkowe nie. Przy odrobinie szczęścia mogło być inaczej - może nie zwycięstwo Barcy, ale chociaż remis.

Ja bym natomiast na razie niepotrzebnie nie panikował. Trzeba przystosować system gry do braku Neymara, prawdopodobnie uda się sprowadzić chociaż jednego nowego gracza, czyli Dembele albo Coutinho, bo na obu to bym raczej nie liczył. Osobiście myślę też, że z punktu widzenia Barcy nie ma się co fokusować na Realu. To mecze jedynie wizerunkowe, ale nie decydujące o mistrzostwie, jeśli spojrzymy na to ile punktów na przestrzeni całego sezonu zwykle się traci. Mistrzostwa wygrywa się równą grą i głębią składu. To tutaj tak naprawdę Real ma przewagę (Ceballos i Llorente potrafią nie mieścić się w osiemnastce meczowej) i o tym trzeba tak naprawdę pomyśleć.

Ostatnia rzecz - Barcelona jest w tym momencie zdecydowanie za bardzo przywiązana do Messiego i jego dyspozycji. Bez Neymara będzie to jeszcze bardziej widoczne. Niestety Messi nie zagra 60 wybitnych meczów w sezonie. Jak ktoś już tu ostatnio napisał rola pomocników w kreowaniu gry jest coraz bardziej marginalizowana, a drużyna uzależnia się od Leo. Niestety prawdą jest że wszystkie te problemy można aktualnie rozwiązać jedynie transferami. Do 31 sierpnia trzeba koniecznie mądrze wydać te 222 mln. Inaczej Barca może i wygra klasyki, ale trofea kolokwialnie mówiąc pójdą się wietrzyć.

4

@gothcowboy123 Człowieku, umiesz rozmawiać nie obrażając innych? Masz 15 lat? Jak się nie zgadzasz, to odpisz, argumentując z czym się nie zgadzasz. Jak nie masz nic do powiedzenia, to nie pisz... To naprawdę jest bardzo proste.

3

Moim zdaniem, skoro nie ma Neymara i nie ma nikogo, kto mógłby go zastąpić, to należy zmienić styl gry. Messi powinien zejść do środka. Za nim mogą grać Busquets i Paulinho, odpowiedzialni za odbiór piłek i krycie w środkowej strefie. A na skrzydła powinni przyjść zawodnicy którzy robią wiatr i którzy wyjdą do prostopadłych piłek rzucanych przez Messiego. Pasuje wtedy każdy skrzydłowy, który jest w miarę szybki i ma sensowny drybling. Nieważne czy będzie to Di Maria, Draxler, Dembele, Insigne czy ktokolwiek inny. W tej sytuacji to chyba najlepsze wyjście. I sezon jest absolutnie do uratowania.

A sam transfer Draxlera w tej sytuacji jak najbardziej na tak.

3

Szczerze? To jest po prostu dramat. Coutinho jest warty teraz jakieś 60~70 mln. Większość swoich liczb wykręcił albo na początku sezonu albo w jednym wybitnym spotkaniu w trakcie sezonu z Werderem. Cały czas gra regularnie, ale ostatnio wchodził z ławki. Ma łatkę gościa nieodnajdującego się w drużynach w których gra od 2 sezonów. Ciężko będzie go sprzedać, zwłaszcza że pensję ma pewnie niemałą, choć może nie powinno się go sprzedawać, bo powinien pasować do aktualnego stylu Barcy. Przypadek bliźniaczo podobny do Jamesa...

A teraz jeszcze Dembele. Tego to nikt nie będzie chciał kupić, skoro gość wraca z kontuzji i łapie kontuzje. I do tego jeszcze cholernie trudny charakter. Tego też już chyba lepiej trzymać i liczyć że się odbuduje bo za dobrą ceną też się go nie sprzeda...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: