kch

2

@Krzysztof1987 Może właśnie dlatego to On jest bogaty, a nie Ty.

kch

3

@ACRAB95 Gdyby był taki pazerny, to 4 lata temu wybrałby PSG, a nie Barcelonę.

kch

2

Ale kasa na transfery jest potrzebna, co?

kch

7

I to jest właśnie benefit wielkiego klubu. Pomimo problemów finansowych Barcy i nieograniczonych środków finansowych City, to my jesteś bardziej atrakcyjnym wyborem dla młodego chłopaka.

kch

11

Nie ma już na co się spieszyć. sezon niemal zakończony, zostało postawić kropkę nad "i" w lidze.

kch

0

Najlepiej opłacany trener świata prawdopodobnie zaliczy 5 sezon z rzędu bez trofeum. Ale i tak będą go tam trzymać na siłę. To się nazywa syndrom sztokholmski.

kch

3

@FcPortoFan1999 Nie no, Ani Atleti, Ani BVB nie czekają na tytuł 22 lata. To nie ten kaliber przegrywu ;)

kch

0

@Maks91 Arsenal z nimi odpadnie.

kch

0

Jeżeli to prawda, to szwagrów nieźle pogrzało. Nie potrzeba nam n-tego środkowego pomocnika, w dodatku po swoim prime. Jeszcze 17 mln brutto..

kch

0

@Zeptere kolejny, który zamiast odpowiedzieć na pytanie wysyła mnie do Madrytu :) popatrz ile przez ostatnie 11 lat wygrał ten brzydko grający Real, a ile my. 5:0 jak chodzi o LM. Dopóki nie obejdziemy od tego naiwnego stylu i nie zaczniemy grać nowocześnie, dopóty nie mamy czego szukać w Europie.

kch

0

@Czarny_ck Pochetino wyciśnie z nich więcej kasy. Poza tym piłkarze nie będą go szanować. A Raul to legenda, nie spowoduje takich kwasów w szatni z Viniciusem ????

kch

1

Brać go jak najszybciej! wreszcie przestanie nam strzelać. A taki napastnik bardzo by nam się przydał.

kch

2

Trudno się z nim nie zgodzić.

kch

0

@Czarny_ck Dlatego trzymajmy kciuki za Pochetino :)

kch

0

@orgazm44 O jakich "finałach LM" piszesz?

kch

0

@Zeptere My mieliśmy większe posiadanie z Atletico. I co z tego?

kch

0

Wojtek.. my już 11 rok słuchamy takich deklaracji ;)

kch

1

@Maciek313 Arsenalu nie oglądam, więc na temat Rice'a się nie wypowiem. Vitinha pełna zgoda. Ale Alvarez? Po tym przestoju jaki zaliczył w tym sezonie?

kch

2

Też chciałbym żeby Flick został tutaj jak najdłużej, nawet na dekadę. Ale z przymrużeniem oka podchodzę do takich długoterminowych kontraktów trenerskich. Rzadko kiedy są wypełniane. Rok temu Xabi przychodził do Realu jako trener na lata, a nie został nawet do lata. A z polskich przykładów najlepszy jest Wocjech Stawowy. Podpisał kontrakt z Cracovią na 10 lat i zwolniono go 2 tygodnie później ;)

kch

0

@jacek905 Tylko, że z tym składem nikt nie osiągnie więcej. Ani Pep, Ani Luco nie wygrają LM z obecną kadrą. Flick już wycisnął wynik ponad stan. Prawdopodobnie 2 Mistrzostwa Hiszpanii, 2 superpuchary i 1 Puchar Króla. To daje 5/6 możliwych trofeów na krajowym podwórku. Przy Realu, który ma kasę na duże transfery i który 2 lata temu podpisał Mbappe. To trzeba docenić.

kch

1

@torondirn wtedy powiedzą, że już wolą te 80 mln, ale bez Ferrana.

kch

1

@MagdJanko Zgadzam się w 100%. Miał już oferty z Arabii, z jego statusem na luzie dostałby min 100 mln euro za sezon. spokojnie za całoćc kontraktu wyciągnąłby pół miliarda. Kasa jest dla niego ważna, ale nie ważniejsza niż ambicje sportowe.

kch

2

We Włoszech dostanie jeszcze mniej niż to, co proponuje mu Barca. W 2022 miał dwie oferty: od nas i z PSG. Jeżeli tak mu zależało na kasie to mógł więcej wycisnąć w Paryżu.

kch

1

W jego wieku? Po co? Nie bez przyczyny odchodzi z City, najlepszy czas ma już za sobą i Anglicy nie chcą go trzymać tylko za zasługi. W dodatku akurat w środku pomocy mamy kilku zawodników, którzy mogą występować w różnej konfiguracji. Możemy tylko zmarnować pieniądze. Nie jesteśmy klubem dla piłkarskich emerytów, dla takich odpowiednim miejscem jest Serie A.

kch

0

@mekjulele Na pewno stać nas na to, żeby zapłacić PSG za Barcolę, oraz zaproponować mu konkurencyjny kontrakt w stosunku do Paryżan :)

kch

3

Dla mnie to szukanie sensacji na siłę. W silnych emocjach tego typu pyskówki na to norma w każdej drużynie. Tylko ktoś, kto nigdy nie grał w piłkę, będzie się doszukiwał sensacji.

kch

0

@Greenalley @Ronad10 @MESSi_10_Goat

Widzę same merytoryczne argumenty - jak mi się nie podoba, to mam szukać sobie innego klubu. Zniżając się do waszego poziomu mogę odpisać, że skoro wam się podoba to dlaczego tutaj tyle płaczu po wczorajszym meczu? :) przecież graliśmy pięknie, nie pragmatycznie :) I nie wynik jest ważny, ale DNA.

Za rok będzie to samo. Płacz, bo przecież gramy pięknie, a eliminuje nas zespół "słabszy". I będziecie się zastanawiać co poszło nie tak? I dlaczego grając ciągle tak samo inni czytają nas jak książkę dla dzieci? :) Najgorsze, że w klubie myślą dokładnie tak samo. To dlatego licznik bez LM będzie bił kolejną dekadę.

kch

0

@malypuzon może akurat matematyka nie jest jego mocną stroną, ale poza tym ma rozległą wiedzę;)

kch

0

Skopiuję swój komentarz z innego artykułu.

Problemem jest nasze słynne DNA. Cruyff opracował system pod koniec lat '80 na podstawie "futbolu totalnego" reprezentacji Holandii z lat '70. I z pewnymi modyfikacjami gramy to do dziś. Mało tego, każdy trener podkreśla jak ważne jest żeby czasem nie odejść od tego sławnego DNA!



Tyle, że piłka sporo się zmieniła od tamtego czasu. Stała się bardziej fizyczna i taktyczna. Technika i ładna dla oka gra przegrywają z brutalnym futbolem bezpośrednim. Klepanie setek krótkich podań pomiędzy pomocnikami wystarcza na LL, gdzie większość drużyn panicznie się nas boi i broni się autobusem. Zakładamy wysoki pressing z takim rywalem na jego połowie, bo mamy sporo piłkarzy w w tym obszarze boiska, a przeciwnik nawet jak kontruje, to robi to małą liczba piłkarzy. To wystarcza do punktowania ogórków. Jesteśmy katem dla drużyn słabych, średnich i przeciętnych. A takich jest w lidze najwięcej. To na nich nabijamy sobie mnóstwo punktów. Dlatego przez ostatnie 11 lata kilka razy zdecydowanie wygrywaliśmy ligę, a w LM nawet nie dochodziliśmy do finału.



Żeby wygrać LM, trzeba grać bardziej po "europejsku", a nie po "katalońsku", bo to jest przeżytek. Z takim podejściem nie da się już odnieść sukcesu w Europie i te czasy już nie wrócą. Zobaczcie jak gra Real. Czy patrząc na nich widzicie typowy zespół hiszpański? No nie, grają jak zespół z Niemiec, czy Anglii. Można się napawać, że gramy "ładniej", ale to nie przypadek, że przez ostatnie 11 lat wygrali LM 5 razy, a my ledwo 2 razy dotarliśmy do półfinału.



Kiedy przychodził Flick miałem nadzieję na taki przewrót i odejście od tego DNA. W końcu pojawił się trener nie z naszej katalońskiej bańki. Była więc nadzieja, że kompletnie zmieni profil zespołu. Liczyłem, że zaczniemy grać bardziej dynamicznie, bardziej bezpośrednio, mniej bezsensownych podań w poprzek boiska. Z mniejszym utrzymaniem się przy piłce w środku pola, za to z mocnym postawieniem na skrzydła i grą na środkowego napastnika. Tak jak grał Bayern za Flicka. Na początku to tak wyglądało i graliśmy super. Rozbicie Realu 4-0 na Bernabeu to był właśnie taki styl. To Real miał optyczną przewagę, to Real dominował w środku pola. A my zagraliśmy mądrze i błyskawicznie korzystaliśmy z ich błędów. Niestety szybko zaczęło gadanie o mitycznym DNA i wycofywanie się z tych zmian, które początkowo wprowadził Flick.



Zrozumcie, że problemem nie jest tylko wysoko postawiona obrona, a ten przeklęty Cruyffizm! Wczoraj przez 30 minut była jedna wrzutka na Lewego. Długimi momentami rozgrywaliśmy piłkę po obwodzie, a brakowało strzałów. Bo gra musi być ładna, bo trzeba koronkowo, bo DNA.. Jak się nie oddaje strzałów to jak mogą padać bramki?



Gadajmy dalej o słynnym DNA, że ani kroku wstecz i nigdy się nie odwrócimy od tej filozofii. A potem będziemy się drapać po głowach i zastanawiać dlaczego po raz 11z rzędu wyeliminował nas zespół niby słabszy piłkarsko, grający przecież brzydszy futbol od nas. I do końca życia będziemy oglądali finały LM w telewizji, ale przecież będziemy najpiękniej grającym zespołem w Europie.

PS zgodzę się, że trzeba być dumnym z tych chłopaków, a nie wstydzić się ich.

kch

0

@Cules69 I wczoraj zapłaciliśmy rachunek za tę filozofię.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: