0

No to teraz Coutinho "is a must" :) Nie wiem na ile realne jest wyciągnięcie go z Liverpoolu (sam niby prosi aby go puścili ale mediom trudno wierzyć) , ale Barcelona musi się postarać. Dembele na skrzydle też by wiatr robił, jest dobry ale potencjał ma taki, że może być lepszy.
Szkoda że Neymar tak nieelegancko się pożegnał - trener na niego stawiał, widać że w tych meczach grał pierwsze skrzypce. Gdyby miesiąc temu powiedział że chce odejść (na bank wiedział), to odchodziłby w innej atmosferze, trener inaczej układałby drużynę itd. Samolubnie się zachował - niech odchodzi, spoko, ale w pewnym sensie wyrolował władze klubu, kibiców, trenera i kolegów, których "kocha". Może wyjdzie to na dobre Barcelonie - w PSG miejmy nadzieję że niczego nie osiągnie i potem już nie będzie tak łakomym kąskiem dla innych jak teraz. Dodatkowo gdyby rozegrał to fair z Barceloną, to ta nie robiłaby mu tak pod górkę - nagle prowizja dla ojca okrojona ma być, nie chcą słyszeć o negocjacjach tylko chcą aby kasa się zgadzała, przebąkują coś o transferowym fair play (niezależnie od władz ligi). Już mi się nie chciało czytać bo nie jest to już takie ważne, bo zawodnik odszedł, ale być może jak wszczęte zostanie to postępowanie to on nie będzie mógł grać. Albo będzie mógł, ale jak się okaże że złamali te zasady to dowalą PSG mega karę albo w meczach które zagrał przyznają walkowera drużynie przeciwnej :) Trzymaj się!!!!

0

Co on negocjuje skoro od dobrego tygodnia mówi się że warunki z PSG dogadane. Teraz tylko Barcelona stoi na przeszkodzie, bo musiałaby zaakceptować bezpośrednio ofertę PSG. Opcja z klauzulą gdzie Barcelona może zostać pominięta ociera się o 290 milionów Euro, nikt nie jest wart takiej kasy...

1

Też trzymam kciuki bo w środku pola straszna mizeria, przez braki w pomocy Barca wygrała tylko puchar pocieszenia. Rakitic, Denis, Arda to zdecydowanie za mało aby wspomóc Inestę, który na najwyższym poziomie jest w stanie zagrać pewnie 25-30% długiego i wyczerpującego sezonu. Jakby Coutinho wypalił i Neymar jednak został, to w zasadzie drużynę można uznać za kompletną, bo przecież jest już Semedo co sprawia że "zapchaj dziura" Roberto będzie łatał ewentualne dziury tu i tam. Fanem Roberto długo nie byłem ale w nim jest DNA Barcy i wola walki, której niestety wielu zawodnikom zabrakło w zeszłym sezonie. POZDRO!!!

0

Tak uważam. Chyba nie twierdzisz że Roberto wygra start do piłki z którymś z tych pomocników. On jest wybiegany, ale nie jest demonem prędkości.

2

Mam identyczne zdanie, czy to aby nie jest moja wypowiedź?? ;) A tak na poważnie, to Barcelona potrzebuje kreatywnego pomocnika, który przyjmie piłkę, odwróci się z nią w kierunku bramki rywala i ruszy do przodu jak Inesta. W tej chwili Rakitic, Denis S. i Andre Gomes tego nie dają. O ile od Rakitica bym tego nie wymagał, bo to typowy rzemieślnik, ale Gomes i Suarez powinni tak grać. A oni grają na przysłowiowe alibi - dostaję piłkę i od razu oddaję. Nawet Rakitic, który z techniką i szybkością jest raczej na bakier (porównując do Inesty przykładowo) próbuje dryblować i o dziwo w ostatnich kilku meczach kilka kiwek mu wyszło (z których akurat zagrożenia nie było). Hazard czy Coutinho są takimi opcjami, które by się wkomponowały w moją wizję. Hazard ma chyba trudny charakter i nie jest raczej do wyciągniecia z CFC, Coutinho będzie drogi, ale myślę, że kasa na niego by się znalazła. Podoba mi się Modric, który gra dobrze w obronie, bierze udział w pressingu, rozgrywa, przerzuca piłki, ale i potrafi z piłką przy nodze ruszyć do przodu i zagrać na klepkę z napastnikiem co stwarza okazje.

Przywołałeś Roberto - w porównaniu z Denisem S. i Andre Gomesem nie posiada takiej techniki czy szybkości jak oni. Ale nie boi się grać do przodu, dosłownie ciągnie grę i opiera się to na ambicji. Nie uważam jednak, że on rozwiąże problem braku klasowego środkowego pomocnika typu Coutinho. Roberto byłby dobrym wsparciem Busquetsa w środku, może z czasem dałby radę go zastąpić.

W obecnym sezonie Barcelona nie tylko cierpi na brak rozgrywającego ale brak jest również prawego skrzydłowego. Messi teoretycznie gra po prawej, ale większość czasu spędza na robieniu gry w środku. Dani Alves zawsze robił wiatr na prawej flance mimo że był obrońcą, to grał jak typowy skrzydłowy. Myślę, że jego brakuje również w tym sezonie.

Pozdrawiam!

0

Szczerze? On ma wielkie szczęście, że nie jestem jego trenerem, bo by miał dużo karnych okrążeń na treningu za to jaki jest leniwy... I grzałby ławkę gdyby tak grał jak gra. Ok - drużyna wygrywa ale zwróć uwagę na jego grę: gdy jakiś zawodnik go minie to od dosłownie wraca sobie spacerkiem. Złamie linię spalonego - a co tam to akurat nie mój zawodnik wychodzi 1na1 z MATSem to nie biegnę. I tak się dzieje nie raz, nie dwa czy trzy - w każdym meczu jest to samo. Zgoda - świetne interwencje i wyniki bronią go, ale szczerze powiem, że on nie poświęca się dla drużyny jak inni obrońcy (Pique, Alba) którzy zaginają zawsze w kierunku bramki jak jest "awaria" i gonią za napastnikiem rywala albo asekurują bramkarza w bramce. A nasz czarnoskóry koleżka dosłownie spaceruje. To mi się w nim absolutnie nie podoba. A w tym sezonie widziałem wszystkie mecze oprócz tego z Deportivo przegranego 1-2 bo byłem w teatrze :) Pozdro!!

0

Nie będę polemizował. Dla mnie ważniejszy jest tytuł niż psycha Gomesa, sorry :) Może to brutalne i nie ludzkie, ale takie życie. Pozdro

4

Ok niech się aklimatyzuje, ale podczas jak to robi mógłby dawać coś wiecej z siebie. A gra bez jaj chłopak. I nie uważam, że trzeba mu dawać kolejne szanse bo miał ich wiele. "Niech się chłopak przełamie" - Przełamać to on się może chlebem przed obiadkiem, tu jest Barcelona A, a nie jakaś drużyna na ogrywanie, przełamywanie i przezwyciężanie lęków. Zgadzam się - ma potencjał i nie sprzedawałbym go, ale zasługuje co najwyżej na ławę za to czym raczy nas swoją pożal się Boże "formą". W tej chwili określa go jedno słowo - cienias.

1

Cienki jest, po prostu jest cienki jak dupa węża. Mówiłem wiele razy, nawet wchodziłem w sprzeczki z "obrońcami" Gomesa. Ale on gra jak panienka. Nie wiem czego się boi, ale gra tragicznie - nie w jednym meczu, nie w dwóch. Może były max ze 2 mecze w których zagrał poprawnie ale bez szału. Chyba lepiej żeby wpuszczał młodych jak Aleñya, efekt będzie nie gorszy...

5

Nic dodać, nic ująć :) Z Villarealem byłem pełen podziwu jak od utraty drugiej bramki się podnieśli dosłownie w ciągu minuty. Intensywność gry była niesamowita. Nie wiem jak oni to robią, ale w momencie wrzutki w pole karne znajduje się w nim minimum 3 zawodników, często 4 więc musi ta piłka wylądować na czyjejś głowie. U nas jest tam tylko Luis. Dodam tylko, że nienawidzę Realu, to takie moje spostrzeżenia :)

0

Masz stuprocentową rację - Vidal robi dużo wiatru z przodu, Roberto lepiej się ustawia z tyłu, choć (moim zdaniem) brakuje mu troche dynamiki w walce z szybkimi skrzydłowymi (ciekawe jakby z nim jeździł taki Neymar hehe). Niemniej jednak Vidal zasługuje na to, aby się wykazać i zagrać kilka meczów od początku do końca - ostatnio wchodzi na podmęczonego rywala który powiedzmy przegrywa i siłą rzeczy odkrywa się (wtedy Vidal może grać swobodniej do przodu, może Roberto w takiej sytuacji również zagrałby lepiej w ofensywie). Może dzisiaj to nastąpi i zobaczymy jak gra Vidal na przestrzeni całych "zawodów" ;) Pozdro!

0

Kopnie w tyłek=posadzi na ławę i wpuści kogoś rozgarniętego. Czyli Waszym zdaniem zagrał poprawnie. Ok. Czy Waszym zdaniem nie był najgorszym zawodnikiem? Szlag mnie trafiał bo na palcach jednej ręki możnabyło policzyć dobre zagrania. Zastawiał się? Hmmm może i tak ale nic nie ciągnął do przodu tylko jak baba byle oddać piłkę. A co mógł dobrze zagrać to spaprał, do przodu praktycznie nic nie zagrał, nie wykreował ani razu żadnej ciekawej akcji, Denis grający po drugiej stronie zagrał 100 razy lepiej. Halo - on miał Albę i Neymara koło siebie, z nimi to i ja bym z klepki podał a ten zamiast dać coś od siebie i iść do przodu to grał do tyłu. To jest zawodnik FCB, ale krytykować mamy prawo. Poza tym miał duży udział przy obydwu golach (moim zdaniem największy ze wszystkich naszych graczy) i nie widzę najmniejszego powodu, żeby oceniając jego grę użyć słowa "poprawny".

1

Hehe - Rakitic to jest "rakieta", ale przynajmniej człapie na przeciwnika i widać, że chce walczyć. A Gomes porusza się, jakby miał anemię. Słuszna uwaga z tym podaniem - mógł zawiązać buta i spokojnie przyjąć tą piłkę. Nie była to bomba tylko podanie do nogi, na przyjęcie i odwrócenie się do szybkiego ataku. Ja miałem wrażenie, że przeleciała mu ta piła, bo już się odwracał i myślał co zrobić dalej. Niemniej jednak ma potencjał i jak rozwinie skrzydła, to uzupełni zespół. Pozdro!

2

Nie pastwię się nad nim tylko jestem całkowicie obiektywny. Jest zdecydowanie najsłabszym zawodnikiem na boisku. Jeśli mówisz, że zagrał poprawnie to chyba jakiś inny mecz widziałeś. Ochłoń, obejrzyj powtórkę, przeproś. Jeśli jego grę nazywasz poprawną (czyli ile w skali od 1 do 10? 4-5?) to ile dasz Denisowi? 10? Messiemu 9.5 i reszcie po 8? Bo tak to powinno wyglądać - nie mówimy o małej różnicy, to jest przepaść między tym co pokazał on na tle reszty. Zagrał beznadziejnie w obronie w drugiej połowie, nie dobiegał do przeciwnika, nie przypominam sobie ANI JEDNEGO kluczowego zagrania. W końcówce na skrzydle był przebłysk ale sobie wypuścił piłkę na kilometr za daleko.
Dodam tylko, że byłem zawsze fanem jego gry w Valencia CF i nie skreślam go w żadnym wypadku - wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Uważam, że to jest wspaniały zawodnik, ale gra zbyt zachowawczo i wygląda jakby trema go zjadała w każdym meczu. Jak zacznie faktycznie grać, to wszyscy będziemy szczęśliwsi. Ten zawodnik jest stworzony do parcia do przodu i prowadzenia piłki przy nodze, gry 1 na 1, a tymczasem zagrywa głównie do tyłu, jakby był ścianą od której się odbija piłka do kolejnego zawodnika... Pozdro!

0

Czemu nie napiszecie wprost że chodzi o Gomesa?? Pierwszy gol - chyba zabrakło mu nogi żeby przyjąć piłkę. Drugi - jak widziałem jak on kryje wrzucającego zawodnika to miałem dwie myśli: będzie gol i dlaczego Lucho nie kopnie w tyłek tego zawodnika. Daje mu tyle szans i dno, zero, nawet mniej niż to. Vidal jak wejdzie mimo, że nie wszystko wychodzi to udaje mu się całkiem sporo, pobiega, powalczy, zagra z klepki i asystuje przy golu.

1

Zgadzam się! Najlepszym obrońcą był Alba. A tuż za nim... Vidal. Fakt, że wszedł na 30 minut i rywal zmienił styl gry, ale biegał coast to coast i był aktywny. Roberto człapie na skrzydle, to nie jest dobry prawy obrońca, taka jest prawda. Środkowi obrońcy też tragedia - razem z Rakiticem nom stop podawali do rywala, chyba chcieli ich zachęcić :)

0

Zgadzam się z Twoją opinią. Ale z drugiej strony patrząc na te teatralne gesty piłkarzy w każdym meczu co chwilę kładliby się i schodziliby z kontuzją po to aby wyeliminować rywala. W NBA jest tzw. Replay Center. W koszykówce Europejskiej również są powtórki, gdy sędzia/sędziowie ma/mają wątpliwości. W piłce nożnej jest jeden sędzia główny i 22 pomocników - co akcję obrońcy podnoszą rękę w górę sygnalizując spalonego. Tak jak w koszykówce takie zachowanie powinno być piętnowane - sędziuje arbiter, za dyskusje, kłótnie i "podpowiadanie" sędziemu powinny być kary takie jak w koszykówce - faul techniczny, dwa faule dla jednego zawodnika to wykluczenie. Kolejna sprawa to tzw. flopy - pojęcie z koszykówki określające udawanie zawodnika (głównie tyczy się to obrońcy, który chce wymusić faul w ataku i przewraca się bez powodu albo niewspółmiernie do siły kontaktu z rywalem). Udajesz to bach kartka. Sociedad przeszło samych siebie, zagrali dosłownie jak najgorsze baby (po meczu nazwałem ich na "p" i dostałem bana hehe) i padali jak muchy. Źle to się oglądało... Jak nie będzie udawania i sędziowania przez zawodników to gra będzie o wiele bardziej dynamiczna. Jak dojdą powtórki, to będzie mniej przypadków, bo czasami wynik wypaczają błędne decyzje sędziów. Pozdro!

0

No weź wpuść Vidala :) Ciekawe jak będzie wyglądała ewentualna gra bez Sergio

2

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.1.

3

przynajmniej 3 żółte kartki powinien dostać

1

Masz rację, powinien rotować na prawej obronie przynajmniej tak jak to robi na lewej. W tej porażce z Alaves akurat Vidal miał duży udział z tego co pamietam, bo zagrał baaaaardzo słabo w obronie. Ale teraz zagrał świetnie, dobrze by było jakby pograł więcej, po co ściągać jakiegoś dziadka Srnę jak się ma takiego wybieganego dzika w kadrze...

1

Jestem tego samego zdania, może kojarzysz - już kiedyś razem walczyliśmy o Vidala. Dał mu szanse i szczerze powiem że zasługuje na grę. Z obrońców obok Alby zagrał najlepiej zarowno do przodu jak i do tyłu. Ok rywal nie z najwyźszej półki ale w lidzd coś tam grają. Roberto to def pom - i taką też ma "szybkość", Vidal biega jak szalony, jest szansa by byl Alvesem, nie w tym sezonie i nie od razu, bo Dani to była klasa światowa za najlepszych lat, trzymał wysoki poziom praktycznie zawsze. A poza tym w pierwszej połowie powinno byc przynajmniej trzy do zera, a tak to znowu panowie kazali czekać aż enocje opadną. Pozdro

1

Dokładnie - Alba i Umtiti duże plusy. Jak Alba miał kontuzję to te obiegnięcia Digne były niczym przy tym co serwuje Jordi. Umtiti też dynamit i do przodu, i do tyłu. A z Twoją oceną Gomesa już bym trochę polemizował - stać go na wiecej, jeśli zna się umiejętności zawodnika to się od niego tego wymaga, a on nie gra tego co potrafi. Miał przebłyski, zagrał jak drugi Busquets, tylko taki bardziej mobilny :) Dużo biegał i walczył, ale on umie pociągnąć grę do przodu, wygrać pojedynek z rywalem, szybko odwrócić się w kierunku bramki i wziąć rywala na plecy jednoczesnie nabierając prędkości. Takie jest moje zdanie, szanuję Twoje. Co on potrafi można oblookac na YT za czasów gry na Mestalla. Pozdro!

0

W sumie mizeria, wystawianie go na skrzydle nie jest dobrym pomysłem, on nie wbiegnie w pole karne jak rasowy skrzydłowy. Z drugiej strony jakby w 15 minucie było 3-0 (bo powinno być) to pewnie coś więcej by pokazał - a tak to dopasował się do poziomu i piłka chodziła od lewej do prawej i do lewej itd :) Pozdro!

2

Trudno powiedzieć aby biegał, on człapie jak zawsze :) Bardzo mało dobrych podań do przodu, nie kreuje gry jak to było w poprzednich sezonach. Gdyby Busquets był w lepszej dyspozycji to nikt nie narzekałby na Rakitica. Osobiście uważam, że przez dołek tych dwóch zawodników Barcelona gra poniżej swojego poziomu, do tego popełniają błędy które prowadzą do goli lub groźnych akcji przeciwnika. Dodam tylko, że widziałem każdy jeden mecz oprócz ostatniego z Borussią (tylko skrót), no i w miarę obiektywnie potrafię to ocenić. Może dzisiaj się przełamią i będą błyszczeli, życzymy im tego wszyscy, prawda kibice?!?!?!?!

1

Ja widala też nie widziałem w składzie bo na początku sezonu dostał chyba ze 2 czy 3 szanse i straszna mizeria była. Roberto zaczął grać pewnie i do przodu i w obronie i o Vidalu nikt nie myślał. Ale Roberto mega baboli nasadził już kilka, ostatnio Vidal pokazał że grać potrafi - jak się zgra z Messim (a to klucz do jego sukcesu) to będzie robił wiatr na prawej flance niczym Dani. Mam rację? ;)

0

Dokładnie, 20.45 zakodowane w DNA już jest. Z drugiej strony jak napatoczy się fajny mecz przed/po naszym, to można jeden po drugim looknąć, teraz skakanie po kanałach trzeba uskuteczniać ;)

0

Hehe chyba każdy będzie musiał ponownie szkolić ;)

2

To mamy podobne zdanie - dla Vidala to naturalna pozycja, Roberto wiecej niż poprawnie nie zagra. Jakby Vidal zgrał się z Leo to z pewnością mógłby być kimś kto zastąpi Alvesa. Pozdro

0

Rakitic faktycznie - średnio w tym sezonie, może się przebudzi. Denis Suarez powinien lepiej grać, mnie boli to, że mało kreuje grę - do dostanie piłkę to albo od razu klepka, albo zagranie do tyłu, albo w poprzek. Zanim "wrócił" do Barcy grał inaczej, bardziej kreatywnie - w stylu Inesty: przyjmuje piłę, obraca się, ciągnie do przodu z piłką blisko przy nodze, podaje zbiega i czeka na klepkę. To taki mały Inesta. W dwóch meczach w tym sezonie zagrał tak jak potrafi czyli "na tak". Niestety nie wiem jak dzisiaj bo na treningu byłem i teraz tylko gole widziałem. Visca!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: