0

Sezon 1999/20

Stroje domowe

Najpiękniejsze koszulki Barcelony to te z sezonu 1999/20. Zostały zaprojektowane z okazji 100. rocznicy powstania klubu (hiszp. centenario) i w piękny sposób przełamały schemat poziomych pasów. Wielkiej klasy koszulce dodawały złote nadruki z numerem i nazwiskiem piłkarza, a całość dopełniły kołnierzyk i herb klubu położony w środkowej części klatki piersiowej.

Jednak tym, co czyni właśnie te stroje naprawdę magicznymi, są wspaniali zawodnicy, którzy je na siebie zakładali i którzy na zawsze uczynili Barcę klubem wyjątkowym: Luis Figo, Rivaldo, Patrick Kluivert, Phillip Cocu, Ronald de Boer, Josep Guardiola, a także wschodząca wówczas gwiazda… Xavi Hernández z numerem 26. To właśnie w tej koszulce pochodzący z katalońskiej Terassy pomocnik, wykorzystując nieobecność spowodowaną kontuzją swojego mentora Pepa Guardioli, na stałe wszedł do pierwszego składu i pozostał w nim niezmiennie przez kolejne 15 lat. Jestem przekonany, że gdyby zapytać Xaviego o trykot, który ma dla niego szczególne znaczenie, wskazałby właśnie ten. To nie przypadek, że w sezonie 2008/09, czyli niespełna dekadę później, FC Barcelona pod wodzą Pepa Guardioli na ławce trenerskiej i pod batutą „Generała” Xaviego na boisku, w cudownym stylu wygrała Ligę Mistrzów. W koszulkach do złudzenia przypominających te z sezonu 1999/20.


Domowa koszulka z sezonu 1999/20 kilka lat temu doczekała się reedycji w popularnej w Hiszpanii sieci sklepów piłkarskich „Futbolmania”, co, jak do tej pory, nie zdarzyło się w przypadku żadnej innej koszulki FC Barcelony.


0

Nic takiego nie napisałem. Odniosłem się tylko do stwierdzenia, że w przypadku Barcelony ważny jest nie tylko sam awans, ale także styl. To jest to, co wciąż odróżnia nas od reszty.

1

Ja nie mówię o pomyłkach tylko o stylu gry. Oczywistym jest, że Barcelona nie będzie przez cały mecz wybijać piłek z własnego pola karnego. Zwłaszcza, że po pierwszym meczu, pomimo wysokiej wygranej, dużo mówiło się o grze ofensywnej Liverpoolu. Dlatego będą chcieli udwodnić swoją wyższość na stadionie rywala i im się to uda, bo są lepsi, a wyrachowany Valverde uwielbia taką grę. Paradoksalnie to może być łatwiejszy mecz niż ten na Camp Nou. 6:1 w dwumeczu.

20

Myślę, że "cules" akurat wybaczą wszystko tylko nie zamykanie się i wybijanie piłki z własnego pola karnego.

5

Tytuł zapowiedzi brzmi jak podsumowanie. Żeby nas pewność siebie nie zgubiła.

0

Pokory nigdy za wiele

7

pokory Kolego, pokory

18

A może przewidywane składy wg. Fcbarca.com?

14

Zastanawiam się, co sprawia, że temu tematowi poświęca się tyle uwagi. Może nijakość w grze zespołu? Bo ten gość naprawdę nie jest aż tak ciekawy. Tutaj wylało się morze słów, które wniosły do tematu jajo. Chyba, że uczymy się na pamięć jego "wybryków", to tak, ja wymienię wszystkie o poranku (grill w ogrodzie - to haniebne!)

0

Dzięki, oczywiście, że chodziło o "choć". Już poprawione.

1

Niestety film został usunięty ze względu na prawą autorskie.

3

News dotyczy głównie filmu, który ukazał się na jakieś 5 godzin temu. Hiszpanie montowali go od wczoraj. A my jeszcze musieliśmy go przetłumaczyć i wstawić napisy w film. Naprawdę uważasz, że to taki kiepski czas?

1

Uznam to za komplement. Dzięki!

0

A możesz walko powiedzieć, co masz dokładnie na myśli?

0

zwykła literówka

1

Postaram się na po świętach. Ups, to była odpowiedź na pytanie pride1899.

0

Jeśli chodzi o Mussoliniego, myślę, że w poważniejszych publikacjach naukowych jego imię jest odmieniane zgodnie z zasadami, nie ważne jakby to dziwnie nie brzmiało. Aczkolwiek tutaj się nie kłócę, bo wiem, że jest kilka imion gdzie rzeczywiście dopuszcza się brak odmiany.

Co do imion włoskich/hiszpańskich typu Alberto, Roberto etc., ich odmiana również jest wskazana, ale dobrze, kiedy wcześniej imię pojawi się w mianowniku, aby czytelnik wiedział, że chodzi o imię Roberto, a nie Robert. I dlatego w podanym przez Ciebie przykładzie, jak najbardziej prawidłową odmianą w bierniku byłoby Roberta Baggia. Podobnie sprawa ma się u nigdy "nieodmienialnego" Luisa FigA. Tak, jego nazwisko również podlegaodmianie.

I tak jak już wspomniałem na początku, wiem, że to może razić i pewnie dlatego się utrwala. Swoiste błędne koło. Razi więc ludzie zapisują z błędem. A razi właśnie dlatego, że zawsze było pisane z błędem. Ale dla mnie osobiście to nie jest powód, żeby ten błąd powielać.

0

Bzdury to chyba za ostro. Wiadomo, że chodziło mi o imiona zakończone na "o", zwykła literówka. A jeśli za bzdurę uważasz również to, że napisałem "imiona", a Ty tutaj zaraz wyskoczysz, że "Tito" to nie imię, to chcę zaznaczyć, że to nie ma żadnego znaczenia. Użytkowo jest to traktowane jak imię i jak imię to należy odmieniać.

0

Zgodnie z zasadami poprawności języka polskiego, imiona zakończone na "a", jak najbardziej należy odmieniać. Rozumiem, że niektórych to może razić, ale taka jest poprawna forma.

0

zwykły pajac

0

Błąd na stronie źródłowej. Przetłumaczone z rozpędu.

0

Dziękuję za zwrócenie uwagi. Błąd poprawiony.

0

Wedle życzenia

0

Ja się z Tobą zgadzam. Za dużo Pique ostatnio w mediach, podczas gdy jego forma na boisku często pozostawiała wiele do życzenia.

0

Andresz Zwijasz-Bagaż

0

A ja za "zajebiste" zwrócenie uwagi.

0

Poprawione. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

0

Zgadzam się, ale jeśli ktoś udziela się tyle w prasie i w to w takim tonie, powinien albo nabrać pokory w swoich wypowiedziach, albo zacząć pokazywać jaja w grze, bo dla mnie to w tym momencie zajeżdża lekką hipokryzją.

0

Szkoda tylko, że tego zęba nie pokazuje na boisku. Wolałbym, żeby mniej gadał, w więcej grał.

0

Ja mam wrażenie, że Pique w tym momencie lepiej nadawałby się na rzecznika prasowego Barcelony, człowieka od kontatków z mediami. Wychodzi mu to o wiele lepiej, niż gra na boisku. Szkoda tylko, że takim gadaniem się nie wygrywa...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: