0

Ktoś mi wyjaśni, czy jest faktycznie jakiś konflikt między Messim i Pique? Na czym by miał polegać?

0

@ściah Zakładam, że tak. Mogę się mylić. Tak czy inaczej branie domysłów za oczywistosci nie jest najlepszym wyznacznikiem profesjonalnego dziennikarstwa. Moje zdanie, to tylko moje zdanie.

0

@ściah No tak, jak zwykle zrozumiałeś. Ciesze się, że masz opinie na temat koloru trawy. Nie biegają tam czasem mali Ernesto Valverdovie, podcinajac święte źdzbła cruyfijskiej filozofii? XD

2

Bogowie.. . Człowieku, interpretowane wypowiedzi może zostaw. Innym. Można wyciągać wnioski, ale trzeba je wyciągać na podstawie składnych analiz, takie coś jest zwykłym wróżeniem z fusów. W najlepszym wypadku. W najgorszym raczej wyrachowanym podciaganiem argumentów pod swoją, gotowa tezę. Abstrahując już od dyskusji o przyczynie problemów Barcelony.

1

To mógłby być następny trener Barcy. Jestem bardzo ciekaw, jak by sobie poradził.

2

Brawo za kreatywność przy doborze grafiki. Żartuję. Ktoś się powinien dobrze zastanowić nad sobą.

1

Och, aleście wszyscy elokwentni. Aż strach. Mistrzowie trzech kropek haha

0

@dawid230188 Zadali mu pytanie, to odpowiedział. Przecież to jest proste.

5

@barteq Nie, nie będą. Myślę, że to bardziej kwestia, o co ich zapytają :)

1

@komentejtor Widzisz, moja opinia wynika właśnie głównie z tego, że nie widzę w Barcy gotowego materiału. Przepływ kasy na transfery jest super, całkiem lubię Antosia jako osobowość i brońcie bogowie go nie skreślam. Ale wszyscy widzą, że jest jakieś ale. We wspomnianym Liverpoolu Klopp zrobił fundamenty z dość nieoczywistych piłkarzy, jak Firmino, który czasem w trakcie meczu nie wiadomo, kim jest, tak wiele rzeczy robi. Mam wrażenie, że Valverde próbuje podobnych eksperymentów w tym sezonie, gdzie zmieniło się naprawdę wiele. Z jednej strony to dobrze, że wychowankowie dostają szansę. Z drugiej to zawsze rodzi trudności. Choć przykład Arnolda czy ostatnio Abraham w Chelsea pokazuje, że da się to zrobić szybko i z głową... Moja opinia o Ernesto wynika z pierwszych sezonów, jego wcześniejszej pracy i faktu, że potrafił uciułać dużo punktów. Może w nieprzekonującym dla barcelonistów stylu, ale jak nie można mieć stylu, to trzeba wziąć wynik. Plus ufam ludziom, którzy się na tym znają lepiej ode mnie i lepiej od 90 proc zbiorowego umysłu.

Historia z Messim też jest dla mnie trochę nieodgadniona. Zdaję się często na użytkowników tej strony, wielu z nich podnosi głosy, że gdy na boisku pojawia się Messi, niejako zmusza zespół, żeby przez niego grał wszystko. Z Suarezem się to sprawdza, lepiej lub gorzej, ale Suarez z dziwną dla niego łatwością umiał wejść w cień Leo.

Leo, którego bardzo lubię i prawda jest taka, że w Liverpoolu w zeszłym sezonie sam Messi zrobił wystarczająco, żeby Barca awansowała. Inni nie uciągnęli? Presja stadionu? Zwykły ślepy traf, który się zdarza raz na ileś tam przypadków? Z jakiegoś powodu zawodnicy bronili Ernesto, ja uważam, że trzeba założyć, że nie bez powodu. Tzn. widzieli, że nie wykonali założeń. W takim razie hejt na trenera za to, że piłkarze nie wykonali jego założeń jest bez sensu.

A Klopp w Liverpoolu, choć chciałbym, żeby było inaczej, wcale nie miał niewiele. Miał zagorzałych fanów, gotową infrastrukturę (oczywiste? Nie zawsze, patrz Napoli), solidnych zarządców, stabilny budżet, określony pomysł. Pomysł pomysłem, ale śmiem twierdzić, że Liverpool jest w takim położeniu, że nie tylko Klopp dałby sobie tam radę. Wielu ludzi ciągle uważa, że gdyby nie odejście Suareza i zburzenie układanki, to trenerem ciągle byłby Rodgers. Nie wiem. Ale nie jest to pozbawione logiki.

Reasumując - w Barcy nie ma wizji składu, o czym wspomniano w artykule. W związku z tym, logicznie rzecz ujmując, nie może też być składu, nawet gotowego z grubsza. Ernesto kroi tym, co ma. Takiego Vidala widzę bardziej w roli strażaka, niż planowanego wzmocnienia. Jest to trochę zlepek, trochę chaos, i mam wrażenie, że Valverde wcale nie radzi sobie tak źle, jak to jest malowane.

Plus zmiana trenera chyba nigdy nie pomaga sama w sobie. Bo to element układanki, nawet nie najważniejszy.

0

Na pewno nie wiemy wszystkiego, to niemożliwe. Różne rzeczy wychodzą na jaw po kilku lub kilkunastu latach. Niemniej jednak ten zbiorowy lincz na Valverde wydaje mi się niemoralny i nieetyczny. Zbiorowy umysł kibicó sam nie do końca wie, czy woli wychowanków, czy galaktyczne transfery. Czy jedno i drugie. Przecież większość ludzi była w euforii, gdy przychodził Coutinho. No proszę, to nie miało prawa wypalić i Cou nie mógł po prostu zostać tu piłkarzem kalibru Cou z Liverpoolu. Jest presja wyniku, jest presja gry, wszystko rozumiem. Ale rozumiem też, jako kibic Liverpoolu w pierwszej kolejności, czym jest projekt i budowanie projektu. Większość trenerów z górnej półki, a za takiego uważam Valverde, jest w stanie budować takie projekty. Mając narzędzia. Chwalony pod niebiosa Klopp nie miał bynajmniej łatwego startu, pierwszy sezon to było chyba 8. miejsce w lidze i lincz, bo zbiorowy umysł widział drogę w rewolucji. Klopp postawił na swoim i prawdopodobnie obecnie prowadzi jedną z dwóch, trzech najlepszych ekip na świecie. Postawił na ewolucję. Nawet przygodę Guardioli z City mimo gigantycznych nakładów na transfery (tak, wiem, LFC też wydawał) uważam za ewolucję, bo przybycie Pepa do City poprzedziło przybycie jego współpracowników z Barcelony.

Pewnie zanudziłem, ale twórca artykułu ma rację - do budowania projektu potrzebne jest stabilne, jasne podłoże. Barcelona ma wielkie szczęście, bo swojego stylu nie musi definiować. Niewiele jest tak naprawdę takich klubów. Czy można wszystko zrzucić na Ernesto? Uważam, że nie. Jest najpewniej po prostu innym typem, niż Mourinho, który tupałby nóżką i dawał wyraz niezadowoleniu z decyzji podejmowanych za zamkniętymi drzwiami. No a zarząd to już inna historia, ludziska chyba lubią obracać milionami dla samego obracania.

0

@Borneo W lidze angielskiej miał więcej miejsca... To nowość.

0

@BarcaSupporter W jakim znaczeniu jest defensywy?

1

@Kibic1998 Co Komar zrobił takiego, żeby być nietykalnym? Naprawdę nie można oczekiwać od czołowego piłkarza, żeby ogarniał różne systemy gry? Żeby wywiazywal się z takich rzeczy, jak krycie itd.

2

@Undertaker87 Nie rozumiem. Wam się naprawdę wszystkim wydaje, że to takie proste jak nie wiem... W Kapitanie Tsubasa.

0

@j8rzozi Prawdopodobnie po wygaśnięciu kontraktu.

0

@kakusus Ooo i jak zareagował Valverde na Twoje "out"? 

0

@RosjaninBut Jakiego ddfensywnego pomocnika już kupił? 

2

Składnia, składnia, składnia... I interpunkcja loool

0

Lepszego, niż Valverde, do tego nie znajdziecie. Czas, czas, czas. Nie da się wziął chłopaczków ze szkółki i od razu zacząć nimi grać. Czas, czas, czas.

4

Za Guardioli bywało podobnie, pamięć jest krótka. A The Reds to trochę inna historia i racja, że to duża zasługa Kloppa i jego metod prowadzenia grupy. Ale w kadrze Barcelony są sami profesjonaliści, twierdzisz, że nie można od nich oczekiwać czegoś tak podstawowego, jak zaangażowanie? Gdzie tu wina trenera, że 9 na 11 zawodników się osrywa przed meczem, w którym mają trzybramkową zaliczkę? No weź, trochę żal.

0

Skąd Ty masz te info? O_o

0

Scolari - Isco...

1

Wiesz, jak odszedł Neymar, to pół Europy bało się przeglądać gazety barcelońskie.

1

Niby tak, ale w zeszłym sezonie było tak samo, a połowa pewniaków popłynęła.

0

Hola hola, a Karim?

2

Jak można już dostać zadyszki w dopiero zbliżającej się fazie...?

1

Niezwykle obiektywny komentator.

0

Ja ciągle obstawiam, że Cou skończy w klubie że swoim przyjacielem, Neymarem. Jak PSG, to PSG.

0

Też nie lubię takich teorii, ale jest coś, nie do przecenienia, i jest to marketing i cały związany z tym wpływ psychologiczny na przeciwników. Real w ostatnich latach tak napompowal balonik, że serio mam nieraz wrażenie, że jak ktoś jedzie na Santiago, to dostaje z miejsca +10 do osrania.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: