hanson
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: wrzesień 2012
4 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Salah nie wygra ZP, bo nie ma takiej medialnosci jak Messi czy CR7. Moim zdaniem jedynie Neymar moze odebrac ZP CR7 w tym sezonie, jesli wygra z Brazylia Mistrzostwa Swiata
0
no przy tej pierwszej bramce to ja nie wiem co Umtiti odwalil, chyba o tej podwyzce mysli, ogolnie odkad temat tej podwyzki sie pojawil to Umtiti pokazuje, ze na nia nie zasluguje
1
ale tak szczerze mowiac to Messi w LM w ostatnich 3 latach sie nie spisuje jakos genialnie, a za to przyznaja ZP, wiec jednoczesnie ta nagroda nie trafi w jego rece, a szkoda, bo pilkarzem moim zdaniem jest ogolnie lepszym niz CR7
1
Ronaldo jakos sam te mecze w LM wygrywa Realowi, 6 ZP coraz blizej CR7
0
no tak tak, mowie o ostatnich sezonach w LM, gdzie nie potrafi nas wprowadzic do polfinalu
2
Messi w Lm to zupelnie inny pilkarz niz w La Liga, gdzie poziom jest nizszy niz w LM
1
ja tam sie raczej spodziewam jakiegos hat tricka w wykonaniu CR7
1
najwieksza jego wina sa trzy rzeczy: brak zmian, ograniczenie naszej kreatywnosci w ataku do samego Messiego i oddawanie inicjatywy przeciwnikowi, gdy mamy korzystny rezultat. W lidze pare razy juz tak bylo, ze prowadzilismy np. 2:0 i zaczelismy glupio tracic pilki, rywale strzelali na 2:1 i robila sie nerwowka i niepotrzebne tracenie sil przez naszych by dowiezc rezultat. A co do zmian to sie mocno dziwie, ze nie dawal szansy w latwiejszych meczach Paco, Denisowi, Vidalowi, Digne i innym, albo jego zmiany w okolicach 80 minuty dopiero, albo tak jak np. w ostatnim meczu, gdzie zmienił Coutinho, ktory i tak nie zagrałby z Roma, a zostawienie na boisku innych rywali. 3 rok z rzedu odpadamy w 1/4 i to 3 rok z rzedu dlatego, ze prezentujemy sie fizycznie gorzej od rywali, to juz bylo widac w meczu z Sevilla. Wniosek jest taki, ze potrzebne jest wiecej rotacji, ale tez trzeba miec kim rotowac. Szkoda tego, tym bardziej ze wynik po pierwszym meczu byl dobry. Wczoraj mozna go jeszcze skrytykowac za to, ze gdy dostalismy brame na 2:0 to zamiast wpuscic na boisku Dembele( co pozwoliloby na to, by ograniczyc nieco takie odwazne ataki Romy na nasza strone, bo by musieli uwazac na kontry z udzialem szybkiego Francuza) to nic nie zrobil tylko liczyl na to, ze nie wiem co sie stanie. Brakuje nam Neymara, bo on potrafil tez cos szarpnac, kiedy Messiemu nie szlo, tak jak np. rewanz z PSG. My wlasciwie w ataku to bez Messiego nie istniejemy. Zawsze bylo tak, ze to Messi byl najgrozniejszy, bo to nic dziwnego skoro jest jednym z najlepszych na swiecie, ale nigdy nie bylo tak, ze nasz potencjal w ataku byl skupiony tylko na Messim. Teraz bez niego nie potrafimy skladnej akcji zrobic. Szczerze mowiac to uwazam, ze wygranie tej ligi to nie jest az taki wielki sukces samej Barcelony, bo wlasciwie przez 3/5 sezonu Real byl pod forma i nie stanowil dla nas zagrozenia, glupio tracili pkt, przez co nam sie udalo wypracowac duza przewage.
1
Real odprawi Juve i bedzie takie 2:1, moze 3:1, jak gdzie sie spodziewac niespodzianek to w Monachium, chociaz watpie by tak korzystny wynik z wyjazdu Bayern roztrwonił
2
Valverde zapomnial, ze nie jest w Bilbao i trzeba rotować skladem, bo nie dosc, ze zawodnicy graja na trzech frontach to jeszcze w swoich reprezentacjach i ten waski sklad o ktorym on mowil to moze i zdaloby egzamin, ale w Bilbao, a nie w Barcelonie
0
na pewno styl, ktory preferuje nie pasuje do nas, bo my nigdy nie slynelismy z gry obronnej, naszym atutem byl atak, a Valverde skutecznie ograniczyl nasz atut do Messiego.
0
Valverde zawalil to fakt, ale tez nie przesadzajmy za bardzo. On kiedys wspomnial w wywiadzie, ze woli miec waska kadre. Zapomnial chyba o tym, ze nie prowadzi Bilbao, ktorych wiekszosc pilkarzy nie jezdzi na zgrupowania kadry i nie gra na trzech frontach i ze potrzeba tutaj szerokiej kadry. Slabo dawał pograc zmiennikom no i teraz mamy tego efekt. Lige sie prawdopodobnie uda wygrac, ale w przyszlym sezonie moze byc roznie, bo w tym sezonie to Real szukal formy przez pol sezonu, wiec wypadl z walki o lige. Ale jesli w przyszlym sezonie znowu beda mieli wiecej szczescia to nie widze nas w walce o mistrza.
1
Od lutego Valverde wyglada na zagubionego. Non stop te same 11, zmienianie Coutinho, gdzie w nastepnym meczu nie moze zagrac, wiec i tak by odpoczal, no duzo niezrozumialych decyzji podjal w drugiej czesci sezonu. Do teraz wszystko jakos sie udawalo nieco zakryc przez wyniki, ale wczoraj sie tego nie udalo zrobic
0
no bo mialo byc tak, ze to inny wloski zespol postawi sie innej hiszpanskiej druzynie. A tutaj niespodzianka i Roma przeszla nas, a Real przejechal sie po Juve
2
to jest najwiekszy minus tego trenera, nigdy nie bronilismy wynikow, bo nigdy nie bylismy dobrzy w tym jak mamy sie bronic przez caly mecz. Przy wyniku 2:0 dla Romy Dembele to powinien byc obowiazek, bo z jego wprowadzeniem Roma musialaby uwazac na kontrataki z naszej strony, a on wszedl na ostatnie 5 minut i jeszcze zebrał hejt za to ze nie trafil na pusta bramke z 30-40 m, a nikt nie napisze o tym jak Messi nie trafil czysto w pilke z najblizszej odleglosci. Ewidentnie druga czesc sezonu jest gorsza od pierwszej i nie wiem czemu, ale odnosze wrazenie, ze Valverde sie pogubil w tym co robił.
0
ciekaw z kim Real bedzie gral w przyszlej edycji LM w finale
0
no w sumie to trudno sie nie zgodzic z tym, bo mial na kazdym szczeblu najlatwiejszego mozliwego rywala. Ale jak pokazuje historia wczorajszego meczu, nawet z teoretycznie najlatwiejszym rywalem mozna odpasc. Real mial szczescie w losowaniach, ale potrafil to szczescie tez wykorzystac. My mielismy szczescie w losowaniu, ale zabraklo nam tego, by je wykorzystac. Ale jak zobaczylem Semedo i Roberto ze zagraja w pierwszym skladzie to nie bylem pozytywnie nastawiony do meczu. Oni to sa zawodnicy na pierwszy sklad, ale jak graja razem po prawej stronie to nie ma z tego pozytku. Boli to jak bardzo dalismy dupy wczoraj...
6
Kazdy moze miec swoje zdanie. Ja uwazam ze LM jest najwazniejsza, bo graja tam najlepsze druzyny z calej Europy i trzeba zmierzyc sie z silnymi rywalami. Jak widac nie nalezymy do najlepszych w Europie
0
nie wiadomo czy chude lata nadchodza, czy nie. Zaprezentowalismy sie fatalnie w tym sezonie w LM, apogeum bylo w meczu z Roma, ale od samego poczatku fazy grupowej gralismy malo przekonywujaco. Pobilismy rekord bramek po samobojach, to nie jest przypadek, ze drugim najlepszym strzelcem Barcelony w LM byl own goal. Szczerze mowiac to i tak uwazalem, ze gramy za slabo na zdobycie LM, ale po wylosowaniu Romy myslalem, ze 1/4 przejdziemy. Zycie okrutnie zweryfikowalo zlekcewazenie rywala jakim byla Roma. Kolejny rok konczymy na 1/4 LM, a Real kolejny rok w LM pewnie bedzie rzadzil. Gdzie upatrywac przyczyny? szczerze mowiac nie wiem, Valverde na pewno sie nie popisał, od lutego jego decyzje, skład jaki wystawiał i sama gra Barcelony byla mocna watpliwa. Jak ktos krytykowal to byl tutaj hejtowany, ze przeciez sa wyniki itd. No i w koncu ktos zweryfikował, ze jednak z ta Barcelona tak do konca dobrze nie jest. Styl Valverde mi nie odpowiada, nie odpowiada mi to, ze Barcelona ma sie bronic, kiedy ma korzystny rezultat. Gdybysmy jechali tam z wynikiem 1:0 to bysmy sie pewnie o wiele lepiej zareprezentowali. Jego decyzje o zmianach niezrozumiale, dlaczego np. Coutinho byl zmieniony w meczu z Leganes, kiedy i tak bylo wiadomo, ze nie zagra w LM? Dlaczego Suarez, gdy ewidentnie widac, ze brakuje mu sil na 90 minut nie odpocznie w takim meczu jak ten z Leganes? Mozna tak wymieniac i wymieniac, ale fakt jest taki, ze na najwazniejsza czesc sezonu znowu 3 rok z rzedu jestesmy pod forma, LM 3 raz przegrywamy w kwietniu i to nie dlatego ze rywal gral jakos wybitnie dobrze, choc oczywiscie Roma na prawde zaprezentowala sie godnie, ale dlatego ze naszym brakowalo woli walki na boisku. Za takie grube miliony, ktore otrzymuja oczekiwalem chociaz tego, ze beda walczyc, a oni przez caly mecz praktycznie nie stworzyli zagrozenia pod bramka Romy. Moim zdaniem wlasnie zrobilismy autostrade Realowi w LM, a Messi tym meczem przekreslil ZP w tym sezonie.
0
ciekawe czy Pique nie mogl zasnac tej nocy
0
no i za chwile Liverpool zostanie zweryfikowany przez Real. Po naszej porazce jest jeden pozytyw. Wszyscy Ci co spiewali glosno, ze Real mial latwa droga w LM i z taka droga to nic trudnego wygrac LM wreszcie sie zamkna. Dostalismy obok Sevilli najlatwiejszego rywala do ogrania i dalismy dupy na maksa, wiec nikt teraz nie moze mowic, ze Real wygral LM dzieki losowaniu, bo nam losowanie w 1/4 sprzyjalo i to bardzo, a mimo tego ponieslismy upokarzajaca porazke. Nie jestem w stanie pogodzic sie z taka porazka, gdzie nie bylo nawet walki ze strony Barcelony.
0
artykul idiotyczny, ale Barca byla znacznie grozniejsza z Neymarem w skladzie
1
dokladnie tak jak mowisz. Mozna odpasc z LM, bo to nie sa latwe rozgrywki, ale po walce. Takiej porazki sie nie wybacza, nie bylo walki ze strony Barcelony, nie gryzli trawy. Real w LM gryzie trawe, jak maja niekorzystny rezultat to wykrzesuja z siebie ostatnie sily, a my oddalismy wczoraj mecz i caly dobry sezon poszedl sie walic. A wlasciwie to my zagralismy dobre pol sezonu, bo od lutego to cala Barcelona, podobnie jak i Valverde ze swoimi pomyslami i zmianami( a raczej ich brakiem) wygladala slabo i w koncu ktos obnazyl nasza slabosc niestety.
0
a nie jest to prawda co napisalem? dostaja grube miliony za swoja prace, a zaprezentowali sie beznadziejnie i nawet nie poniosa za to zadnej odpowiedzialnosci. Umtiti odkad pojawil sie problem przedluzenia kontraktu znacznie obnizyl swoje loty. Messi taki hajs z klubu doi, a w LM znowu go zabraklo w najwazniejszych momentach. Nie uwazam by to byly bzdury co napisalem, oczywiscie bylo to ironiczne, ale jest w tym troche prawdy
4
Valverde nie byl nieomylny tylko ze w lidze mielismy szczescie, a w LM trzeba potrafic wykorzystac to szczescie, my tego nie potrafimy, Real potrafi
0
bo ten jeden mecz zawazyl o pucharze
1
a kto by mial zatrzymac Real? Liverpool Roma? moze jeszcze Bayern ewentualnie, nie ma mocnych na Real i CR7 w LM
0
ja powiem tak, nie ma co sie odczepiac od trenera, bo to ze nam sie liga tak udala to duza w tym zasluga Realu, bo oni przez 3/5 sezonu szukali formy, ale jak juz ja znalezli to cisna mecz za meczem kolejnych rywali, a co najwazniejsze w LM gniota kolejnych rywali, no ale najwazniejsze ze Messi nie znika w najwazniejszych meczach tak jak CR7
0
jak ja bym mial zly dzien w swojej pracy to mogloby sie to skonczyc procesem sadowym. Nie mam zlych pieniedzy za swoja prace, ale nie mam tez takich gigantycznych sum jak oni. Oni jak maja zly dzien w pracy to ewentualnie nie dostana premii, dlatego nie podchodze do tego jako ze mieli zly dzien, ze nie sa robotami itd. Jak sie takie pieniadze zarabia to sie powinno zapierda... caly rok.
0
ja tez jestem wkurzony, ale powiem tak, Valverde mial szczescie, ze Real pol sezonu szukal formy, bo bysmy znowu ogladali ich plecy w lidze