0

Mam takie wrażenie jakbym oglądał mecz w zeszłym sezonie, który przegraliśmy 0:1 na CN. Real prowadzi identyczną grę typu "obrona Częstochowy", a my tak samo bijemy głową w mur.

0

Trochę mniej w bramkarza trochę więcej po rogach bramki...

0

Bez przesady z tym hulaszczym trybem życia Ronaldinho. Wy chyba myślicie, że piłkarz to ma mieć klapki na oczach, (najlepiej jedną granatową, a drugą bordową) siedzieć w domu, ewentualnie na stadionie trening za treningiem... Facet oprócz tego, że trenuje potrzebuje - wiecie doskonale czego potrzebuje zdrowy facet! A to, że facet idzie potańczyć to ma być rozumiem in minus jego formy? Co za hipokryzja! Jaki nocny tryb życia? O której przepraszam jest mecz dzisiaj? O 22:00 - A to oznacza, że skończy się przed 00:00. Razem z pomeczową pogawędką w szatni, prysznicem, transportem do domów, kolacją i może czymś co robią razem z żonami - ci faceci co grają na boisku na pewno pójdą spać około 1:30. Więc nie pitolić mi tu o nocnym trybie życia.

Ja rozumiem, że każdy by chciał, żeby wszyscy piłkarze w klubie byli pokorni jak baranki, najlepiej jakby po meczu w sutannę wskakiwali i żeby kochali cały świat i serca w oczach mieli. Normalnie jak z filmu rodzinnego o 11 w niedzielę. Zaraz się rozpłaczę.

0

Współczuję Ramosowi jak go przywita Sevilla w tym sezonie. Szkoda, że nie objął tej drużyny przed 7 grudnia... Po tych "oszałamiających" sukcesach z Tottenhamem powinien dać sobie rok na przemyślenia.

0

Facet ma rację, wystarczy przypomnieć sobie meczyk z Getafe.To też miało być łatwe zwycięstwo. Co prawda rywal jest inny, klasa sama w sobie, więc motywacja i mobilizacja na najwyższym poziomie, ale wystarczy bramka strzelona pierwsza przez Real i może być nerwowo. Najbardziej (jak zwykle) obawiam się o Valdesa, bo koleś przeplata marne parady z cudownymi. To, co również mnie martwi w tym meczu to presja wyniku. W końcu wystarczą dwie minimalne porażki 0:1 z rzędu i możemy stracić lidera (tfu! tfu!) ! Jestem przekonany, że Real nie podłoży się jak Sevilla czy Valencia. Oni tam siedzą i gryzą długopisy jak zrobić, żeby nie przegrać tego meczu. Jeśli nie przegramy to będzie dobrze!

0

Oglądając te gole aż człowiekowi ciarki przechodzą. Nie potrafię zrozumieć dlaczego nikt w Barcie nie potrafił zmotywować R10 i doprowadzić z powrotem na szczyt. Zawsze twierdziłem, że jemu potrzebny był dobry psycholog, a nie zmiana klubu. Chciałbym go jeszcze kiedyś zobaczyć w bordowo granatowym trykocie. Dla mnie zawsze był magnesem, który przyciąga przed tv, teraz jego rolę wypełnił Messi, ale mimo wszystko szkoda go.

0

Żeby nie było jak 4 lata temu na ME - wszyscy grają piękny futbol, a i tak zwycięża "nicniegrająca" Grecja - czyli Panathinaikos. Pamiętam jak nic porażkę na Stamford Bridge 2:4 mimo, że graliśmy pięknie, a w szczególności R10 czarował i wkręcał obrońców the Blues. Czas powtórzyć Abramowiczowi słowa, że pucharu ligi mistrzów nie da się kupić. Mam nadzieję, że to będzie piękny dwumecz... obojętnie kogo wylosujemy.

0

Ja tam nie widzę żadnego Dos Santosa, a wy widzicie? The Mirror to raczej gazetka pokroju "Polskiego" (w cudzysłowie, bo Polski to on nie jest) "Faktu".

0

piękna akcja Szachtaru.

0

Jeśli Barca wygra choćby 1:0 czy 2:1 - będzie to ostatni dowód na wielkość i dojrzałość tej drużyny. Nie pogardzę remisem, jeśli spotkanie będzie na wysokim poziomie! Wszystkim huraoptymistom przypomnę mistrzostwa europy - Holandia jechała jak chciała wszystkich, a nie dała rady Rosji. Z kolei wola walki - to widziałem w oczach piłkarzy z Madrytu - gwarantuję, że nie rozsypią się na słowa trenera Schustera i są jak nic zmotywowani, żeby udowodnić całemu światu i przede wszystkim trenerowi też, że mogą ten mecz wygrać. Podejrzewam, że Berndt miał to właśnie na myśli - motywacja poprzez zwątpienie - czasami skutkuje. Wspominając również mistrzostwa europy można ich odnieść do zdziesiątkowanej, ale walecznej Turcji, której naprawdę niewiele zabrakło, żeby znaleźć się w finale.

Tym niemniej liczę, że Barca wygra, najbardziej boję się jak zwykle postawy Valdesa, bo o resztę nie muszę się martwić.

0

Jasne, Messi poleci do Manchesteru City wspomóc ich dźwignąć się z dołu tabeli, już to widzę. Ponadto w Anglii więcej spędziłby na rehabilitacji po brutalnych faulach niż na grze.

0

Nie powiem, że przepadam za Milanem - wręcz nie lubię tego "klubu piłkarskich emerytów", jednakże tylko w Milan Lab była szansa na odrodzenie R10(R80). A że jego kocham jak brata za to, co zrobił dla Barcelony i dla piłki na świecie - wybaczę mu to odejście. Problemem piłkarzy, którzy są wybitni jest to, że gdy forma ich spada do poziomu zwykłego zawodnika wszyscy mają do nich pretensje, że nie grają jak dawniej. Taką wielką pretensją do R10 był jego klub - FC Barcelona - i kibice - ktoś nawet twierdził, że to on jest winien tego, że Barca nie zdobyła tytułów 2 lata z rzędu. Wszyscy doszukiwali się spadku formy w hulaszczym trybie życia Brazylijczyka i zamiast dać mu szansę powrotu do formy - wykopaliście go z klubu. Gaucho miał szansę odrodzić się w Barcelonie tak jak odrodził się w Milanie. Naprawdę nie rozumiem co robi w tym klubie taki gracz jak Henry, prezentuje się o wiele gorzej niż mógłby prezentować się na lewej flance Ronaldinho.

0

Patrząc na tabelę Sevilla straciła najmniej goli w lidze i o 1 gola mniej niż Barca. Mocno prawdopodobny rezultat to 0:0 lub 1:1.

0

IMHO hanc - gadasz bzdury - jesteś zaślepiony. W normalnym zespole broniłby w lidze Pinto, a w pucharze Valdes. No ale to jest Barcelona i musi koniecznie promować bramkarza wychowanka, dlatego że w Realu broni wychowanek Casillas - mimo, że odbija się to negatywnie na wynikach zespołu (w Barcelonie się odbija, a nie w Realu). Valdes ma mało wpuszczonych goli głównie ze względu na dobrą obronę, a nie ze względu na swoje umiejętności. Po prostu zbyt dużo meczy Barcy widziałem z pozycji obserwatora, a nie kibica Barcy.

Natomiast Pinto to dla mnie bramkarz zasługujący na szacunek ze względu na kosmiczne interwencje w tym i zeszłym sezonie. Nic by tak nie otworzyło oczu wszystkim jak kontuzja Valdesa, której co prawda mu nie życzę, ale przydałoby mu się kilka meczy o stawkę na ławce.

0

z tego co słyszę na R@dio Barca to Caballero obronił dzisiaj 4 setki.

0

Niech mi ktoś powie dlaczego Pep nie wpuszcza Krkicia na boisko

0

stilic: powiem tak: olać pseudokibiców, cieszyć się dobrą grą, nie oglądać się na przeciwników. W necie każdy plecie :-)

0

nie patrzcie na Real, patrzcie na Barce!

0

ale podniecówa... nie ma co - fajnie, że Eto'o strzela bramki, ale bez wyśmiewania innych zawodników z innych drużyn, szczególnie rodaków Messiego! Wiecie ja bym wolał 1:0 z Realem Madryt niż 8:0 z Realem Valladolid.

0

ktoś mówił, że R10 grał słabo. W porównaniu do niego Henry gra jak ostatni napastnik Wiatru Krąplewice.

0

Swoją "skuteczność" Valdes zawdzięcza tylko i wyłącznie szczelnej obronie i doskonałej pomocy, a nie swoim "magicznym" umiejętnościom. Uważam, że Pinto powinien dostawać szansę znacznie częściej, ale zarząd i kibice zapatrzeni w Valdesa ze względu na to, że jest Katalończykiem, nie pozwolą na to.

0

Żaden wielki piłkarz nie został wybitnym trenerem. Podkreślmy *ŻADEN*. I tak samo będzie z D.A. Maradona. Jego narkotykowe i alkoholowe wybryki oraz niezbyt zrównoważone wypowiedzi tworzą w mojej głowie obraz człowieka tańcującego na cienkiej linie poszukiwania własnej tożsamości po zaprzestaniu bycia wielkim piłkarzem. Jemu potrzebna jest klinika i wizyta u psychologa, a nie trenerka reprezentacji Argentyny.

0

Wszyscy dookoła Barcy wiedzą, że V.V. jest przeciętnym bramkarzem, tylko nie włodarze i trenerzy klubu FCB, a tym bardziej zagorzali kibice. Szkoda, że Pinto nie dostaje więcej szans na grę.

0

Możecie się nabijać z najlepszego magika świata, tak jak za 4 lata będziecie się nabijać z Messiego jak nie szybciej. Dla mnie to jest właśnie najgorsza strona futbolu, sezonowość sympatii kibiców. Trochę szacunku, bo żaden z was internetowych kibiców nigdy tego nie osiągnie ćwierć tego, co On.

0

Bramkę na 2-1 z Arsenalem strzelił inny boczny obrońca: Beletti :-)

0

Macie swojego Guardiolę, trener bez przeszłości i bez przyszłości.

0

Link jest nieczynny 404 :-(

0

O matko musiałem przeczytać 2 razy, bo myślałem, że bez jedzenia i picia i sexu cały miesiąc trzeba wytrzymać, a to tylko od świtu do zmierzchu.

0

Valdes ma taki kredyt zaufania tylko dlatego, że jest katalończykiem. Zupełnie jak synuś prezydenta, jak dla mnie przeciętny bramkarz w klubie, który chce na siłę z niego zrobić gwiazdę.

0

Żirkow jest chyba lepszą opcją od Arszawina, który ledwo dwa mecze pobiegał i już wypluł płuca. Oglądałem ostatnio wszystkie mecze Rosji na Euro 08, na pewno Żirkow to ciekawszy zawodnik, bardzo szybki i bardzo dobry technicznie. Niestety Żirkow bardziej gra na pozycji Abidala niż Ronaldinho, ale może udałoby się go postawić na lewą flankę.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: