0

W klubie panuje optymizm ;)

0

Nie mam do niego przekonania, ale obym się mylił. Oby biegał i walczył i żeby mu chciało grać na 100% w każdym meczu.

0

@kacperFCB_ Argumenty "ad personam" świadczą wybitnie o braku argumentów z Twojej strony. Nie osądzam Twoich wypowiedzi, tylko staram się z Tobą dyskutować. W pierwszym komentarzu nie napisałem nic o Lewym, sam go tam zobaczyłeś. Specjalnie staram się nie skupiać na 37 letnim napastniku, który bliżej ma końca kariery niż jest w prime. Skupianie uwagi na Lewym to ślepa uliczka. Skoro tak łatwo strzelać bramki to dlaczego nie dzieje się to gdy Lewy też nie gra? Tu jest właśnie sedno problemu Barcy w tym sezonie, bo nie wiażne kto wejdzie na napastnika to ta gra się nie klei.

0

@kacperFCB_ Czy wchodzi Lewy czy Ferran czy ostatnio był Rashford nie zmienia faktu że nie strzelamy bramek. Sprawdzić można sobie łatwo w statystykach liczbę strzałów poszczególnych zawodników, kto ile podań otrzymał i tyle. Problem Barcy nie jest problemem napastnika. Problemem jest ustawienie EGO gwiazd pod jeden kierunek. Tu powoli się wszystko rozjrzeżdza. Coraz mniej zespołowości w ataku i obronie niestety. Nie jest to problem Lewego, bo z Twojej analizy wynika że gdy Lewy nie będzie grał to problem będzie rozwiązany ;)

0

@kacperFCB_ Nie wiem czemu skupiasz sie na Lewadnowskim. Ja nie mam zamiaru. Mimo wszystko koleś ma 37 lat a reszta cały czas próbuje dojść do jego poziomu. Taka jest różnica. On nic nie musi. Dla mnie poprostu nie napastnik jest probelmem. Cała drużyna ma problem z wykończeniem.

0

@kacperFCB_ Liczą sie gole, a nie to czy tamto robi. Rashford nie strzelił nic więc jego bieganie kiedy jest 10 lat młodszy od Lewego mnie nie dziwi. Tak samo Ferran. Nie ma znaczenia kto gra a mają być gole. U nas nie ma wykończenia zespołowego. Tylko indywidualne akcje.

0

Napastnik może i jest potrzebny, ale problemem są proporcje w zespole. Jeśli grają i Raphinia i Yamal, atakowanie jest skupione na nich i starają się w 90% sami wykończyć akcje strzałem - grają na siebie. Identycznie Rashford. To czy przyjdzie Alvarez czy ktoś inny nie zmieni nic jeśli nie zaczniemy grać bardziej zespołowo i wrzucać więcej podań pod napastników. Bayern pokazał jak powinni grać skrzydłowi i jak generować akcje. Obecnie w Barcy napastnik jest jak ciało obce, bo każdy chce błyszczeć golami, statystykami. Troszeczkę zaczynamy wyglądać jak w erze Messiego. Podanie do niego i wszyscy czekają co zrobi. Obecnie tak samo zaczyna to wyglądać to z Yamalem.

6

Nie ważne czy na 9 będzie ktoś inny. Nie mamy dziś panowania nad meczem. Nie dojeżdża pomoc. Zbyt dużo niedokładnych podań. Obrona zbyt elektryczna.

0

Wczorajszy mecz pokazał niestety że Barca potrzebuje Roberta nawet jako zmiennika. Nie ma napastników i kupno jednego nie załatwi tematu.

12

Rozumiem że można krytykować Lewego, ale kiedy mieliśmy Polaka w Barcelonie w tak ważnej roli? On ma 37 lat i nadal pokazuje wartość. Większość jest młodsza od niego o 10 lat i więcej i nie wiedząc żeby ich forma była dużo lepsza niż Lewego. Strzela bramki i niech pokażą mi kogoś z Polski kto zastąpi w statystykach Roberta. Naprawdę niedoceniamy jak wiele on daje. Dziś nawet jego gra na małym kontakcie była dużo lepsza niż Ferrana. Jego fizyczność się dziś przydała. Ferran odbijał się od obrońców. Balde wygląda jakby biegał szybciej niż myśli, Fermin dziś bardzo niedokładny ale wiele chęci. Raphinia sfrustrowany. Generalnie druga połowa dużo lepsza całego zespołu. Obrona jest elektryczna za każdym razem. Gdyby częściej podawali Robertowi to inaczej by to wyglądało. A tak każdy z atakujących chce być gwiazdą i wiele pod tym względem tracimy okazji.

1

Gramy za dużo w poprzek. Za mało bezpośrednich podań. Kiedy my klepiemy z lewej na prawo to oni się ustawią i nie ma przejścia. Za mało jest zaskoczenia podaniami i podajemy za wolno.

6

Zwycięskie zespoły buduje się od obrony. Tak było zawsze i to przynosiło sukces. Dziś Barca jest dziurawa jak ser szwajcarski i dopóki nie będzie poprawiona obrona (transfer, poprawa dyspozycji, etc.) to nie będzie sukcesu. Jeśli na szybko nie uda się tego poprawić to będzie bolesny upadek w LM...

0

Niech sobie darują Keane'a za takie grube pieniądze. Obrone trzeba wzmocnić, czeka też wykupienie Rashforda więc nie wiem kto wpada na tak "wspaniałe" pomysły. Niech obserwują kameruńczyka Eyonga który gra w słabym Levante i strzela tam bramki. Ma 21 lat i może warto jego kupić, a może być to strzał niczym kiedyś Eto'o

0

Robert może budować inaczej formę nie z sezon wcześniej. Wiadomo że nigdy nic nie wiadomo ale w zeszłym sezonie nie starczyło pary na decydujące mecze sezonu, kontuzja itd. Dlatego uważam że teraz Robert wraz z Flickiem inaczej będą podchodzić do niektórych meczy i tam Robert nie będzie pierwszym wyborem. Wiadomo Ferran też staje się lepszy ale też nie będzie w gazie cały czas. Na granie na wielu frontach trzeba mieć silną ławkę więc trzeba inaczej zarządzać siłami wszystkich.

6

Ter Stegen miał już operowane (kontuzjowane) kolano 3 razy. Jest więc zawodnikiem który daje duży znak zapytanie co do kontuzji. Nie wiem czy będzie mógł być takim pewniakiem jak wcześniej

0

Balde strasznie irytuje

5

Mozna sie wyżywać na Lewym ale Raphinia i Lamine mało drużynowo. Każdy z nich gra na siebie. Widać że każdy chce być gwiazdą ataku. W drużynie siła.

0

Ter Stegen wcale nie jest taki pewny. To chyba była druga taka sama kontuzja więc kto wie czy znów mu się nie przytrafi... Może być tak że Mats będzie już takim szklanym bramkarzem

2

Ferran ma dziś dzień konia, co strzał to niemal pewny gol. Gdyby zawsze był tak regularny to byłby super napadzior.

5

Gdyby strzelanie bramek na zawołanie było takie proste to super napastników byłoby na pęczki. Wydaje mi się że mimo wszystko niedoceniamy Lewego. Nie jest on wirtuozem technicznym ale do drewna mu daleko. Był w Barcy a teraz w Betisie Brazylijczyk Roque i jak widać mistrzem techniki też nie jest a i bramek nie strzela w każdym meczu. Jasne młody jest ale w Barcelonie nie ma czasu na czekanie i tu wszystko musi być na już. Szczerze nie wiedze jak na razie innej 9 która byłaby skuteczna w porównywalnym stopniu jak Robert. Problem w tym że wczoraj cały silnik ofensywny był rozchwiany. Raphinia znikał co chwila i nie była tak energetyczny jak z Realem i Betisem. .Chyba potrzebuje odpoczynku. A Lamine Yamal mimo wielkiego talentu jest jeszcze himeryczny i zdarzają mu się takie puste rajdy jak wczoraj. Drużyna ma hiszpańską fantazje ale brak jej niemieckiej solidności. Nawet Casado wczoraj słabo wypadł. Wychodzi brak ławki aby była większa konkurencja i rotacja. Rezerwowi wchodzili na zmęczonego rywala i co? Nie było kompletnie widać większej witalności, szybkości. Ewidentnie mamy kompleks Getafe. Oni są bardzo dobrzy w graniu we wszystko ale nie w piłkę ???? Jeszcze do zdobycia 54 punkty więc jak mawiał klasyk „wszystko się może zdarzyć” ????

2

Dziwię się że wyzywacie się na Lewym. Dziś nie było agresji i walki jak w dwóch ostatnich meczach. Raphinia słaby dziś wraz z Yamalem. Lewy dziś więcej walczył niż Raphinia. Ale najważniejsze że nie przegrali. Liga to maraton więc spokojnie zdobywać punkty i nie przegrywać.
Getafe to bardzo słaba drużyna. A sędzie to chyba przebił obie 11

0

Nie mam dość informacji żeby być co do tego 100% pewnym, ale ten przepis jakby nie patrzeć jest nieżyciowy. Skoro Olmo był na miejscu Christensena zarejestrowany to jak w jego przypadku można mówić o podwójnej rejestracji? Bo jakby nie patrzeć teraz tak naprawdę może być zarejestrowany na “swoje mieście” bo Christensen wrócił. Wiem że może to naciągane ale na logikę tak mi się to składa. Bo zarejestrowanie na miejsce innego gracza jest przecież wyjątkiem ????
Wiem, że zaraz pojedziecie po tym tłumaczeniu, ale jakby nie patrzeć przepisy są sztywne a działania zarządu były jak zwykle na ostatnią chwile…

1

Z całym szacunkiem do Viniciusa, ale nie zasłużył za Złotą Piłkę między innymi za to jak zachowuje się na boisku. Rozumiem, że lepszy może więcej, ale to w jaki sposób on traktuje swoich przeciwników, symulując i wymuszając faule jest bardzo słabe. Mentalnie nie dorósł do poziomu jaki reprezentuje piłkarsko. Dopóki tego nie zrobi nie wróżę mu sukcesu. Będzie kolejną, zmanierowaną brazylijską "gwiazdką".

3

Flick pokazał że nie ma świętych krów. Może za długo na siłce siedział? ;)

4

Przez to że ubrał się na biało to zaraz w Madrycie napiszą że tak naprawdę chciał do Realu, ale podpisał w Barcelonie

1

DNA Barcelony nie jest problemem jak niektórzy tu sugerują. Problemem jest dobieranie piłkarzy pod ten system. To co cechowało efektownie grającą Barce to wymienność pozycji i granie szybko na jeden kontakt. Teraz tego nie ma. Gra jest statyczna i rozchwiana pomiędzy formacjami.
Nie wiem co planował Xavi ale to zepsuł bo jeszcze na początku jego przygody z drużyną właśnie tak grali. Później zaczęła się presja na wynik, sukces co spowodowało przerost wyrachowania i kombinowania. Rekord wyników 1:0 jest tego przykładem.
Drużynie brakuje szybkości w ruchach i myśleniu. Tak jakby nie wiedziała jak ma grać. Wszyscy zawodnicy przechodzą regres jakby działał na nich mityczny kryptonit.
Być może dzieje się zbyt dużo niż do nas dochodzi co wpływa tak na zawodników. Ciężko ocenić dlaczego drużyna zanotowała taki regres, ale to trener ze swoim sztabem za to odpowiada.
Patrzymy wszysycy przez pryzmat Barcy Messiego gdzie wszystko zaskoczyło w pewnym momencie we wszystkich sferach. Teraz za szybko chcemy znów dobić do tego pułapu.

2

Widać jak bardzo z formą zjechał Pedri i jak wiele w środku pola dawał Gavi…

4

@michalgajdek i tak i nie ;)
Historia pokazała, że jednak ten Brzęczek nie był taki zły, ale jak to zwykle bywa wiemy to po fakcie ;)

1

@Wiktor91 Gdyby trafił ok byłoby 3:3 ale tak samo jak inni ma prawo do błędów. Jakoś na innych nie spływa taka krytyka a Lewy jest nadal najlepszym strzelcem Barcy. Co jak widać po opiniach jest dość mocnym paradoksem. Drużyna nie gra i to widać po każdym zawodniku Barcy. Nie ma nic a dziś Girona pokazała co to gra zespołowa. Jak cała drużyna atakuje i jak broni. W Barcy tego brak a skuteczny Lewy tylko by to maskował.

1

@JUNIORcom Aż tyle miał setek w tym sezonie? Wydaje mi się że grubo przesadzasz. Rozumiem, że napastnik rozliczany jest z goli, ale gra 11 a nie sam Lewy. Z tych krytycznych głosów wynika że 10 gra zajebiscie, albo co najmniej dobrze tylko Lewy wszystko marnuje. Piłka nożna to gra zespołowa co dobitnie pokazała dziś Girona.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: