@DJ6 Ok. Teraz trochę lepiej to rozumiem. Obstaję jednak przy zdaniu, że gra Barcy jest nazbyt schematyczna i ta akcja (która była akurat świetna i nieszablonowa) szybko uświadomiła zawodnikom Osasuny, że trzeba tutaj grać zdecydowanie ostrożniej i defensywnie. My niestety nie mamy taktyki i piłkarzy w takiej formie obecnie do rozbrajania cofniętej obrony, bo do tego trzeba wygranych pojedynków 1 na 1 i odważnego grania na wychodzących na wolne pole (w tym meczu Gundogan inicjował kilka takich biegów, a piłka zamiast do niego - szła bezpiecznie w środek pola). Xavi musi to zmienić, bo znowu skończymy z sezonem przepychania zwycięstw jedną bramką (a i jak przeciwnicy się pokapują i nie będzie tyle szczęścia, co rok temu - to pewnie i remisów), a przy inaczej grających przeciwnikach (Europa) poradzimy sobie ze słabszymi i dostaniemy bęcki od mocniejszych średniaków i topu.
Ja bym zaproponował przejściowy model. Tzn. gramy tak jak dotychczas 2x45 minut (+ ewentualne do 5 minut w drugiej połowie, żeby pokryć czas na zmiany). Na czas decyzji VAR-u (sędzia dawałby sygnał) i po strzelonej bramce (aż do momentu ponownego rozpoczęcia gry) - zegar jest zatrzymywany.
@DJ6 nie no bez jaj. Tzn. ta drużyna musiałaby być kompletnie bez jaj. Jak dla mnie to był raczej dzwonek dla Osasuny, że zbyt optymistycznie weszli w spotkanie i trzeba się bronić zdecydowanie głębiej. Wykończenie tej akcji miało najmniejsze znaczenie, bo i tak gol byłby nieuznany. Obecne Xaviball nie przewiduje kreatywności w atakowaniu na głęboką obronę przeciwnika, tylko klepanie piłki w środku pola. Strzelam, że to w taktyce i nastawieniu jest problem, a nie że jedna akcja zmienia oblicze meczu (to by świadczyło bardzo, bardzo źle o samych piłkarzach).
@Birdex Według Ciebie i wielu innych kibiców. Ale nie gra się pod czyjeś widzimisię, tylko pod zasady (tak wiem, w Hiszpanii ciężko się w tym połapać, bo każdy gwiżdże jak chce). A zasady są w tym wypadku proste - czerwona kartka.
@DJ6 Ok. Teraz trochę lepiej to rozumiem. Obstaję jednak przy zdaniu, że gra Barcy jest nazbyt schematyczna i ta akcja (która była akurat świetna i nieszablonowa) szybko uświadomiła zawodnikom Osasuny, że trzeba tutaj grać zdecydowanie ostrożniej i defensywnie. My niestety nie mamy taktyki i piłkarzy w takiej formie obecnie do rozbrajania cofniętej obrony, bo do tego trzeba wygranych pojedynków 1 na 1 i odważnego grania na wychodzących na wolne pole (w tym meczu Gundogan inicjował kilka takich biegów, a piłka zamiast do niego - szła bezpiecznie w środek pola). Xavi musi to zmienić, bo znowu skończymy z sezonem przepychania zwycięstw jedną bramką (a i jak przeciwnicy się pokapują i nie będzie tyle szczęścia, co rok temu - to pewnie i remisów), a przy inaczej grających przeciwnikach (Europa) poradzimy sobie ze słabszymi i dostaniemy bęcki od mocniejszych średniaków i topu.
Ja bym zaproponował przejściowy model. Tzn. gramy tak jak dotychczas 2x45 minut (+ ewentualne do 5 minut w drugiej połowie, żeby pokryć czas na zmiany). Na czas decyzji VAR-u (sędzia dawałby sygnał) i po strzelonej bramce (aż do momentu ponownego rozpoczęcia gry) - zegar jest zatrzymywany.
@DJ6 nie no bez jaj. Tzn. ta drużyna musiałaby być kompletnie bez jaj. Jak dla mnie to był raczej dzwonek dla Osasuny, że zbyt optymistycznie weszli w spotkanie i trzeba się bronić zdecydowanie głębiej. Wykończenie tej akcji miało najmniejsze znaczenie, bo i tak gol byłby nieuznany. Obecne Xaviball nie przewiduje kreatywności w atakowaniu na głęboką obronę przeciwnika, tylko klepanie piłki w środku pola. Strzelam, że to w taktyce i nastawieniu jest problem, a nie że jedna akcja zmienia oblicze meczu (to by świadczyło bardzo, bardzo źle o samych piłkarzach).
@Desperados21 wychodzi Lewy na czystą pozycję, z której jest duża szansa na gola? Tak. Został pociągnięty i wytrącony z równowagi. Tak. Zawodnik Osasuny był ostatnim z obrońców, który mógł go powstrzymać? Tak. Obrońca miał na celu wytrącenie Lewego z równowagi, a nie wybicie piłki. Tak.
Każdy zawodowy sędzia powinien zagwizdać tam karnego i dać czerwoną kartkę (ze względu na przepisy, dla mnie "kibicowsko" mogłaby być i żółta).
Sędziowanie w Hiszpanii jest po prostu tak słabe i decyzje są czasem tak niezrozumiałe, że rozumiem do czego pijesz.
Komentarze
1
@DJ6 Ok. Teraz trochę lepiej to rozumiem. Obstaję jednak przy zdaniu, że gra Barcy jest nazbyt schematyczna i ta akcja (która była akurat świetna i nieszablonowa) szybko uświadomiła zawodnikom Osasuny, że trzeba tutaj grać zdecydowanie ostrożniej i defensywnie.
My niestety nie mamy taktyki i piłkarzy w takiej formie obecnie do rozbrajania cofniętej obrony, bo do tego trzeba wygranych pojedynków 1 na 1 i odważnego grania na wychodzących na wolne pole (w tym meczu Gundogan inicjował kilka takich biegów, a piłka zamiast do niego - szła bezpiecznie w środek pola).
Xavi musi to zmienić, bo znowu skończymy z sezonem przepychania zwycięstw jedną bramką (a i jak przeciwnicy się pokapują i nie będzie tyle szczęścia, co rok temu - to pewnie i remisów), a przy inaczej grających przeciwnikach (Europa) poradzimy sobie ze słabszymi i dostaniemy bęcki od mocniejszych średniaków i topu.
1
Ja bym zaproponował przejściowy model. Tzn. gramy tak jak dotychczas 2x45 minut (+ ewentualne do 5 minut w drugiej połowie, żeby pokryć czas na zmiany).
Na czas decyzji VAR-u (sędzia dawałby sygnał) i po strzelonej bramce (aż do momentu ponownego rozpoczęcia gry) - zegar jest zatrzymywany.
0
@DJ6 nie no bez jaj. Tzn. ta drużyna musiałaby być kompletnie bez jaj.
Jak dla mnie to był raczej dzwonek dla Osasuny, że zbyt optymistycznie weszli w spotkanie i trzeba się bronić zdecydowanie głębiej. Wykończenie tej akcji miało najmniejsze znaczenie, bo i tak gol byłby nieuznany.
Obecne Xaviball nie przewiduje kreatywności w atakowaniu na głęboką obronę przeciwnika, tylko klepanie piłki w środku pola. Strzelam, że to w taktyce i nastawieniu jest problem, a nie że jedna akcja zmienia oblicze meczu (to by świadczyło bardzo, bardzo źle o samych piłkarzach).
0
@Maku ale Lewemu za niedawanie sobie spuszczać wpierdo*u przy każdym kontakcie z piłką już nie zapomniał. Dobry sędzia.
0
@Birdex Według Ciebie i wielu innych kibiców. Ale nie gra się pod czyjeś widzimisię, tylko pod zasady (tak wiem, w Hiszpanii ciężko się w tym połapać, bo każdy gwiżdże jak chce). A zasady są w tym wypadku proste - czerwona kartka.
1
@DJ6 Ok. Teraz trochę lepiej to rozumiem. Obstaję jednak przy zdaniu, że gra Barcy jest nazbyt schematyczna i ta akcja (która była akurat świetna i nieszablonowa) szybko uświadomiła zawodnikom Osasuny, że trzeba tutaj grać zdecydowanie ostrożniej i defensywnie.
My niestety nie mamy taktyki i piłkarzy w takiej formie obecnie do rozbrajania cofniętej obrony, bo do tego trzeba wygranych pojedynków 1 na 1 i odważnego grania na wychodzących na wolne pole (w tym meczu Gundogan inicjował kilka takich biegów, a piłka zamiast do niego - szła bezpiecznie w środek pola).
Xavi musi to zmienić, bo znowu skończymy z sezonem przepychania zwycięstw jedną bramką (a i jak przeciwnicy się pokapują i nie będzie tyle szczęścia, co rok temu - to pewnie i remisów), a przy inaczej grających przeciwnikach (Europa) poradzimy sobie ze słabszymi i dostaniemy bęcki od mocniejszych średniaków i topu.
1
Ja bym zaproponował przejściowy model. Tzn. gramy tak jak dotychczas 2x45 minut (+ ewentualne do 5 minut w drugiej połowie, żeby pokryć czas na zmiany).
Na czas decyzji VAR-u (sędzia dawałby sygnał) i po strzelonej bramce (aż do momentu ponownego rozpoczęcia gry) - zegar jest zatrzymywany.
0
@DJ6 nie no bez jaj. Tzn. ta drużyna musiałaby być kompletnie bez jaj.
Jak dla mnie to był raczej dzwonek dla Osasuny, że zbyt optymistycznie weszli w spotkanie i trzeba się bronić zdecydowanie głębiej. Wykończenie tej akcji miało najmniejsze znaczenie, bo i tak gol byłby nieuznany.
Obecne Xaviball nie przewiduje kreatywności w atakowaniu na głęboką obronę przeciwnika, tylko klepanie piłki w środku pola. Strzelam, że to w taktyce i nastawieniu jest problem, a nie że jedna akcja zmienia oblicze meczu (to by świadczyło bardzo, bardzo źle o samych piłkarzach).
0
@Desperados21 wychodzi Lewy na czystą pozycję, z której jest duża szansa na gola? Tak.
Został pociągnięty i wytrącony z równowagi. Tak.
Zawodnik Osasuny był ostatnim z obrońców, który mógł go powstrzymać? Tak.
Obrońca miał na celu wytrącenie Lewego z równowagi, a nie wybicie piłki. Tak.
Każdy zawodowy sędzia powinien zagwizdać tam karnego i dać czerwoną kartkę (ze względu na przepisy, dla mnie "kibicowsko" mogłaby być i żółta).
Sędziowanie w Hiszpanii jest po prostu tak słabe i decyzje są czasem tak niezrozumiałe, że rozumiem do czego pijesz.
0
@DJ6 po kilku minutach zeszło powietrze, po okazji, która i tak byłaby odgwizdanym spalonym?