elkamyko
Dołączył/a: marzec 2013
Warszawa
1 obserwujący
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Głosuję na Rivaldo. Fejk jest zawsze słabszy, mimo wszystko. Wolę oglądać np. cios głową Zinedine'a Zidane'a, kopanie Messiego piłką w kibiców RM, czy kopanie CR7 piłkarza Cordoby, niż fejki obojętnie kogo i jakie. Brutalność da się wytłumaczyć presją i emocjami, fejki - nie.
0
I L. Messi (gol ręką).
2
O rety;) Wiem, że może być trudno żyć własnym życiem i teraźniejszością. Można grzebać dalej w przeszłości i wyciągnąć niesportowe zachowania całego MSN i kliku innych piłkarzy FCB. Tylko po co? Gazety piszą o aktualnych sprawach.
0
Skąd wniosek, że gardzą?
0
Ryzykownie jest używać słowa "nigdy" i "zawsze", oprócz np. "nigdy nie wiadomo", albo "to zawsze jest możliwe". Na dowód podeślę gratulacje od dyrektora Realu Madryt, które złożył od razu po skończonej rywalizacji ;)
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=59081
0
Zawsze tak mówił, więc z pewnością powie i tym razem.
0
No i co w związku z tym? Uwielbia strzelać gole i zdobywać indywidualne trofea, mi to pasuje. Niech bierze odpowiedzialność i nie zawodzi. Mówić o nim, że nie podaje, to jak mówić o wszystkich piłkarzach w lidze z gorszym wynikiem asyst od Messiego, że nie podają.
1
Tak. Wybacz, że nie wpadłem na to wcześniej. W głowie mam statystyki Cristiano, a z nich wynika, że ten "hami" zawodnik jest drugim asystentem w lidze, a gdyby miał rozegranych tyle meczów co lider, mógłby prowadzić. I gdyby w środę z Juve był bardziej "hami" w 29 minucie być może byłoby Gran Derbi w finale Ligi Mistrzów.
1
Pytanie, które czasem sobie zadaję w takich sytuacjach: hejter Realu Madryt czy kibic Barcelony? Co daje więcej radości: zwycięstwo swojej drużyny czy porażka drużyny przeciwnej? I zastanawiam się, czy Puyol mógłby tak powiedzieć Raúlowi po meczu.
1
Gram, pytałem nawet kumpli z boiska, ale nikt nie wiedział. Szukałem nawet w słowniku języka polskiego i tam też nie znalazłem odpowiedzi. Pytam więc u źródła - co to "hami"?
0
Rozgrywkami, na których RM zależy najbardziej jest Liga Mistrzów. Mou wyniósł tę drużyną powyżej 1/8 finałów, Carlo ją zdobył. Liga jest mniej ważna, choć oczywiście bardzo bym się cieszył, gdyby udało się ją ponownie wygrać ;). Pucharów Króla nie liczę, na tych rozgrywkach zależy tylko zwycięzcom ;)
0
Prawda, jednak forma "meczy" uznawana za nieco gorszą ;)
http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/;3133
0
Nie przyjmę tego powitania, jeśli zerkniesz w mój profil zorientujesz się dlaczego ;). Mój komentarz odnosił się do Twojej sugestii, jakoby Mou nienawidził wszystkiego, co katalońskie. Gdyby Katalonia go cokolwiek interesowała, mówił by o tym również wtedy, gdy jego drużyna nie gra z Katalończykami. Wygląda jednak na to, że jest skupiony wyłącznie na sobie i swojej aktualnej drużynie. Jestem pewien, że gdyby zaczął trenować FC Barcelonę, mówiłby o tym, jak nienawidzi Madrytu i że musi sobie radzić ze spiskami Pereza. Ot, taki wesoły typ ;)
0
Chyba nikt nie ma pojęcia ;)
2
Co to "hami"?
0
Ja niestety pamiętam go raczej tak:
0
Skoro mówisz, że koniec, to: yes, sir! Odmaszerowuję poczytać artykuły na białej stronie, które mnie jednak też interesują - Ciebie nie muszą. Właśnie ukazał się przedmeczowy wywiad z Carlo ;)
0
No to też by było straszne. Ale chyba straszniejsze są Twoje rozkazy. Tego boję się dużo bardziej. Aż strach tu przebywać!
Ale chyba jednak sobie będę czasem zaglądał, bo mogę poczytać ciekawe artykuły ukazujące inną perspektywę i niektóre ciekawe komentarze. Oczywiście Twój zajmuje wyróżniające się miejsce ;)
0
Uuuu... Powiało grozą :D
0
Treści z Twojego linka trochę już nieaktualne. Masz Puyola w avatarze, a zachowujesz się jak pyskaty młokos bez szacunku dla innych ekip.
0
Jeśli chcesz, tu są dane z października 2011 r. Możesz poczytać o tym tutaj:
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=36146
Tutaj świeższe dane - z 2014 r. - dotyczące tylko FCB i RM:
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=54560
Jak jest teraz, któż wie.
1
Tę akcję z bananem to chyba podwędził Neymarowi;)
http://www.sport.pl/pilka/1,123132,15881880,Akcja__Banan__w_mediach_spolecznosciowych_zaplanowana.html
Co nie zmienia faktu, że uśmiałem się dzięki niemu, zwłaszcza po jego pomeczowym komentarzu:
"Nie wiem kto to zrobił, ale chciałbym mu podziękować za rzucenie banana. Potas dał mi energię na dośrodkowanie, które zakończyło się golem".
Ps. Też gościa nie trawię ;)
0
W Barcelonie to on grał w latach 1996-1997, jego kariera to 1983-2003 i 8 klubów innych niż Barça. Przydałoby się trochę szacunku wobec ich i wartości, jakie mu wpoiły. Łatwo wybrać pojedyncze szlachetne zachowanie swojego byłego piłkarza i uważać za efekt własnych wpojenia własnych wartości. Czemu nie wybierzesz np. Eto'o?
0
Przeczytaj sobie, czy było ugryzienie.
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=58434
Ktoś czytał "Wiedźmina" Sapkowskiego? Pamiętam takie zdanie: "Tylko głupiec nie ma wątpliwości" ;)
0
Celna odpowiedź, bez kitu ;) Rozbawiłeś mnie :)
0
Jestem ciekaw, kto pisał historię, którą się tak interesujesz.
0
I Pepe i Khedira. Raptem 5 zawodników z podstawowego składu lub bezpośrednich zmienników. "Jednego wielkiego syfu" nie było. Atletico zagrało genialnie, ale w innych meczach brakowało szczęścia. Ja na kadrę RM nie narzekam ;) Chciałbym zobaczyć grę Barçy np. bez Piqué, Rafinhi, Iniesty, Mascherano i Busquetsa.
Wracamy jednak do formy. W Gran Derbi na Camp Nou wynik mógł być w obie strony, na Santiago Bernabéu to Real Madryt dominował.
0
Ronaldinho był wyjątkowy i dostał oklaski nie tylko za tę akcję. Na taką owację trzeba sobie zasłużyć szacunkiem wobec przeciwnika. Nie wydaje mi się, żeby mógł ją dostać np. Samuel Eto’o.
0
Mhm, jednak rozumiesz, że wyrażenie zgody na wygwizdywanie hymnu Hiszpanii przez kibiców obu grających drużyn na stadionie królewskiego klubu byłoby czymś niezrozumiałym? Hymn będą wygwizdywać Baskowie i Katalończycy. Gdyby grały ekipy innych nacji, sprawa mogłaby wyglądać inaczej.
0
Może te wymówki są głupie dla Ciebie. Powody są konkretne, możesz je przeczytać choćby tutaj:
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=57640
Mnie osobiście najbardziej przekonują możliwe gwizdy z obu stron w czasie odgrywania hymnu. Są inne stadiony, finał się odbędzie.
Co do cieszenia się grą Barçy, madritistas potrafią to robić. Jeśli masz wątpliwości, obejrzyj choćby ten film: