0

czy wy na prawdę macie takie problemy z czytaniem ze zrozumieniem?

0

"Możliwy awans do finału Pucharu Króla sprawił, że trener uwzględnił na liście 25 graczy pierwszej drużyny, w tym kontuzjowanych Jonathana dos Santosa i Neymara."

czytaj ze zrozumieniem!

0

tylko w przypadku Puyola lekarze stwierdzili, że jest gotowy do gry. Póki co Neymar wraca do treningów, baa dziś odbył pierwszy trening z drużyną.
dlatego nie ma szans, że zagra.

0

no tak, ale banda baranów przeczyta tekst od zdania " Lista powołanych" i już onanizuje się na myśl o występie Neymara...

0

" Możliwy awans do finału Pucharu Króla sprawił, że trener uwzględnił na liście 25 graczy pierwszej drużyny, w tym kontuzjowanych Jonathana dos Santosa i Neymara."

czytać, czytać ze zrozumieniem!

0

nie zagra.

0

no wiesz, mi w lipcu ciężko było oceniać jego prace, skoro nie rozegrał żadnego meczu :)
teraz na półmetku mogę stwierdzić, to co już napisałem.
przebłyski cały czas dają nam wiarę, ale zdrowy rozsądek widzi, że ta Barcelona nie ma szans z City.
Niemniej, to futbol i nie raz potrafił nas już zaskoczyć. A co jeśli nagle wszystkie trybiki zadziałają, machina ruszy, a Barcelona zmiecie ekipę Pellegriniego?
Co jeśli Tata będzie twórcą nowej, lepszej lub równej Pep Teamu?
Dlatego do ostatecznych wyroków zaczekam do końca sezonu, jednocześnie nie odbierając sobie pisania moich wniosków nt. gry drużyny.

0

ja w grze Barcelony widzę brak zaangażowania, brak chęci do gry, brak tej agresywności i chęci poosiadania wielkości. brakuje tutaj takiej zwierzęcej zawziętości. pewnie jest to spowodowane tym, ze piłkarze, którzy tworzą pierwszy skład wygrali już wszystko co było do wygrania. moim zdaniem Tata prowadzi drużynę tak samo jak prowadził ją Tito, Roura i pewnie prowadziłby tak samo Skorża. Barca cały czas śmiga na oparach Pep Teamu i filozofii jaka zaszczepił Guardiola. Tu potrzeba innego podejścia do gry innej taktyki, bo tiki taka i klepanie na 40 metrze zwyczajnie nie działa na topowe drużyny. a i ze średniakami są problemy: Valencia, Levante, Bilbao.

0

... 5 lat później, Martino wciąż nic nie wygrał. destro wciąż nie ma zdania :)

0

co nadal nie zmienia faktu, że tych pomocników w składzie jest kilku. zapomniałem o Afellayu, ale on zapewne odejdzie.

0

takim kreatorem gry mógłby być Xabi Alonso, który w Realu własnie za to odpowiada.

0

wraca Rafinha, mamy Inieste, Xaviego i Fabsa, a do tego Sergi Roberto. I mimo to potrzebny pomocnik, żeby co? nie łapał się do składu?

0

chory jest ten świat.
i pomyśleć, że jakiś czas temu Messi powiedział, że mógłby grać za darmo.
nikt nie twierdzi, że ma grać charytatywnie, czy w wolontariacie, ale to jest już przesada

0

po tym co pokazaliśmy w zeszłym sezonie z Bayernem już nic mnie nie zaskoczy. przegramy z City? mówi się trudno, żyje się dalej. jeżeli drużyna miała wyciągnąć jakieś wnioski po tamtej klęsce to obraz meczu z City powinien nas cieszyć i co ważniejsze powinniśmy wygrać. jeżeli natomiast przegramy oznaczać będzie ni mniej, ni więcej, że zarząd, piłkarze i sztab szkoleniowy to pustak nad pustakami. City nie jest nie wiadomo jaką potęgą, dwukrotnie pokonaliśmy Manchester Utd w finale, które było drużyną o niebo lepszą niż obecne City!

0

bo widzisz, ludzie pracują, mają obowiązki, szkołę. mecz o 21, a powrót, myślisz, ze o której byliby w Barcelonie?

0

cholera mecz trudny do ocenienia. koniec końców wynik świadczy o pewnej wygranej, ale jeżeli ktoś oglądał całość to trzeba powiedzieć szczerze, że gdyby Sevilla wykorzystała swoje szanse w pierwszej połowie, to już nawet po 20 minutach powinno być 2:0 dla niej.
i faktycznie muszę się tu zgodzić z osobami, które sceptycznie podchodzą do naszej gry. Nie jest dobrze. Jest słabo. Gramy niepewnie, nie kreujemy sytuacji, a po straconej bramce zamiast ruszyć z odrabianiem, to często blikujemy się. Każdy wolny, czy rożny w wykonaniu Rakitica to było zagrożenie. wspominane ewentualne prowadzenie po 20 minutach i słupek. Szczęścia nam niesamowicie sprzyjało, a później był to Valdes.
Jednak trzeba powiedzieć. WYGRALIŚMY i to jest w tym momencie najważniejsze.
Jak będzie z City. Moim zdaniem mamy raczej małe szanse. Asekuracyjna gra i granie na alibi w tym wypadku nic nam nie da. I oczywiście wiele może się zmienić, może nawet ich rozgromimy. ale patrząc na cały nasz sezon, na nasze ostatnie wyniki, to skoro średniaki w lidze pakują nam bramki i stwarzają przynajmniej kilka groźnych sytuacji, to jak ma tego nie zrobić Dzeko, Negredo, Navas, Milner, Silva czy Toure?

0

czytam tytuł i pierwsze co przychodzi do głowy.
Panie Messi, co Pan pier...?

0

masz wiele racji. w sumie nad tym się nie zastanawiałem.
ale wiesz, ja mam takie podejście, że lepiej w pewnych sprawach się nie wychylać, kiedy samemu ma się co wspominać.
pamiętny mecz z Arsenalem i czerwo dla van Persiego. I Ty dobrze wiesz i pewnie każdy wie, że się nie należało. Chelsea i fantastyczna bramka Iniesty. Ale co było wcześniej i później. tez każdy wie. są mecze i sytuacje, które nie mieszą się w głowach.
dlatego dla dobra swojego, dla dobra ogółu, ludu pracującego i partii najlepiej patrzeć się na siebie, a sprawy rywala zostawić w spokoju.

0

no toż k.. rzeczywiście pocieszające :)

0

a może Messi zastanawia się nad ZUS czy OFE ?

0

ja tam w domu jestem.

0

racja, ale Sociedad to również niezła ekipa, o czym świadczy miejsce w lidze i ich napastnicy. mimo to, uważam, że próby strzałów z dystansu to już olbrzymi postęp, poprawią trochę celność i żadna Chelsea nam nie groźna.

0

no ale tgeż trzeba wziąć pod uwagę, że Sociedad desygnowało aż 5 nominalnych obrońców, więc to był, że tak użyje nazwy własnej super-autobus. skoro Barca niejednokrotnie nie radziła sobie z autobusami, to tutaj było jeszcze ciężej.
idąc dalej, wynik 2:0 to na prawdę dobry rezultat, szkoda kilku zmarnowanych szans, dokręcenia śruby, ale cóż...nie zawsze wszystko wychodzi.
drobne korekty na Seville (Alves) i powinno być okej.

0

to dobrze, że nie ty o tym decydujesz :)

0

a jak nie strzelali z dystansu to był płacz. weźcie się zdecydujcie, bo akurat Pedro zagrał dziś zajebiście, ważne, podejmował inne decyzje, a nie wieczne klepanie i walenie głową w mur.

0

nie zamierzam narzekać, bo to nie ma sensu. ale kurde tak zastanawiam się, bo wiele akcji Sociedad, a właściwie kontrataków szło prawą stroną. więc tak myślę, że coś jednak z Alvesem jest nie tak. i już nawet nie chodzi o jego dośrodkowania, bo te od początku gry w Barcelonie miał słabe. tylko wtedy przynajmniej wyrabiał się z powrotem do obrony i dobierał piłki. teraz pozostaje albo asekuracja Busiego albo Pique. Chłop ewidentnie nie daje rady. mam głęboką nadzieje, że Montoya dostanie swoją szanse z Sevillą, w końcu na to zasługuje, tym, bardziej, że Brazylijczyk jest cieniem samego siebie.

0

Pedro dziś zagrał zajebiście!

0

i teraz porównajcie Jese z Tello. kurde nie spodziewałem się, że grajek który psim swędem załapał się do składu może tak fajnie zagrać.

0

tylko w ilu spotkaniach grała para Puyol Bartra, a w ilu Pique Masche.
zresztą, pożyjemy zobaczymy.
Ja stawiam, ze w Sevilli zagra Pique Masche, chociaż wcale mnie to nie cieszy.

0

podał.
"podobno"

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: