deboer
Dołączył/a: sierpień 2012
Gorzów Wielkopolski
0 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Er10
Co do Ibrahimovica to polecam poczytać w jakich okolicznościach Zlatan odszedł z Milanu. W zasadzie on nie odszedł, tyko go sprzedano.
Poza tym dziwne, że potrafisz przyczepić się do Rooneya, Ibrahimovica, a jednocześnie zostawiasz na liście ZA TEN ROK Villę. Rozumiem, zawodnik Barcelony, też go lubię ale bez przesady - ile on pograł w tym roku.
0
Jakiekolwiek dywagacje czy Figo zagra chociażby minutę w trykocie Barcelony wydają się być (minimum) nierozsądne. Poza tym nie ma co jeździć po Luisie, było, minęło, ja już żalu nie mam. Z perspektywy czasu powoduje to u mnie nawet uśmiech, było ciekawie, he, he. Co do Ronaldo, to on chyba się nie doturla na stadion, a jeśli już by to zrobił to wątpię, żeby wybiegał więcej niż 10 minut. Patrząc na skład to ciężko widzę zwycięstwo Blaugrany aczkolwiek nie znam kadry Realu. Jednakże liczę na ciekawy mecz, latem oglądałem weteranów United i Realu i ciekawie się oglądało te mordki po latach. :)
0
KUBA97FCB
'Taki styl Barcy podobać się może tylko najprawdziwszym ekspertom futbolu.'
Brak słów po prostu. Albo to dobra prowokacja albo sobie żarty stroisz. Nie każdemu się musi podobać styl Barcelony i to wcale nie czyni z niego gorszego 'eksperta' od wielbicieli stylu Barcelony. Ale rozumiem, że mając 15 lat Ty już jesteś najprawdziwszym ekspertem.
0
Oczywiście w poście niżej chodziło mi o Pepe, żeby nikt nie pomylił go z Guardiolą.
0
Nie ma co Ikerowi wypominać tamtej sytuacji z Pucharu Króla. Prawie każdy ma coś za coś za uszami. I ze strony Realu i ze strony Barcelony. Jose częściej lub rzadziej palnie coś kontrowersyjnego, tu Xavi coś powie, tu Pep coś zrobi, a tu ktoś z naszych powie, że Real gra antyfutbol. Tutaj w grę wchodzą olbrzymie nerwy. Pomyślcie sami, jak grywacie na Orlikach czy innych boiskach, a co dopiero jak się gra na Camp Nou czy Santiago Bernabeu.
0
Radość z kontuzji w Realu to coś dla mnie, po prostu, głupiego i infantylnego. Jakiekolwiek kontuzje (zwłaszcza poważniejsze) w jakimkolwiek zespole to nie jest powód do śmiechu. Ale pewnie osoby piszące 'jak to fajnie, że Marcelo się połamał' same chciałyby złapać taką kontuzję, że to takie wesołe. Zresztą znajomi fani Realu gdy Puyol ostatnio się poszkodował to byli zasmuceni tak jakby to był piłkarz Realu.
A co do piłkarza idealnego to prawą nogę bym wziął od Alana Shearera. Ten to miał uderzenie. To były dobre czasy, gdy można było widzieć Alana na żywo. Chociaż tu można byłoby wymienić dziesiątki piłkarzy, od których cechy można by było pożyczyć dla idealnego piłkarza.
0
Young22
A jakie są powody, przez które można znienawidzić Real w Polsce? Bo się jest za Barceloną? Czy może brakuje odrobiny dystansu do świata, że aż takie skrajne emocje się wkradają do piłki nożnej? ;)
0
Z całym szacunkiem do Leo ale ja to bym na jego miejscu liczył na to żeby dziecko się zdrowe urodziło, bez żadnych chorób, a nie zastanawiał się komu będzie kibicowało.
0
barcaforever4
Ja tu widzę wypowiedź jednego piłkarza Realu.
Cóż nie ma się co przejmować, nasi czasami głupoty gadają, oni czasami. Psy szczekają, a karawana jedzie dalej.
0
A Wy dalej o tym samym? Ileż można...
0
Agresja niektórych naszych kibiców względem czegokolwiek/kogokolwiek, kto nie będzie posłusznie kibicował Barcelonie ostatnio na tym portalu sięga zenitu. Ja całkowicie rozumiem jego postawę, gdybym był bezstronnym widzem to zapewne także wolałbym wygraną Realu. Natomiast gdy Barcelona wygra ten mecz to 11 punktów sprawi, że w sporym stopniu ten sezon może być wyprany z emocji. Oczywiście to tylko moja starcza paplanina aczkolwiek uważam, że najlepszy byłby remis. I będzie emocjonująca liga i Barcelona nie straci przewagi nad Realem.
0
merowing
Bardzo mądre słowa. Czasami mam wrażenie, że wielu kibicom, tudzież 'kibicom' brakuje dystansu. Oczywiście, nie chcę się czuć lepszy ze względu na to, że jestem stary i mam spory staż w kibicowaniu Blaugranie, taka luźna refleksja, ot co.
0
Czasami pragnąłbym, żeby znalazła się tu funkcja argumentowania minusów i plusów. Rozumiem, że ktoś może mieć zdanie inne od mojego (ba, to nawet naturalne), jednakże zastanawiam się dlaczego nikt z dwóch osób nie napisał nic merytorycznego tylko po prostu sobie kliknęli w minusa.
0
Dobry pomysł, nie przeczę. Jednakże sam lubię zapalić i nie mam zamiaru rzucać, skutki zdrowotne znam aczkolwiek nie przejmuję sie tym, gdybym miał ograniczać wszystkie przyjemności to niewiele z życia bym miał. Poza tym stary już jestem więc skrócenie młodości mnie nie przeraża. :) Na wyjazd na Camp Nou mnie stać, tylko nie zawsze urlop dostaję więc argument, że wydaję pieniądze na papierosy jest ewentualnie nietrafny, gdyby komuś się zachciało już odpowiadać na moją wypowiedź.
0
yaaneck
Casillas przypomina Messiego? Może jednak na odwrót?
Statystyki Leo imponujące, jak zwykle jednak nie to jest najważniejsze, trzeba dalej punkty zdobywać, a rekordy to tylko deser. :)
0
Nieciekawa sytuacja, tutaj mecz za horyzontem, Alexis, Messi i Mascherano przyjadą dopiero pod koniec tygodnia, tutaj kontuzja Andresa, zmęczenie sporej liczby zawodników grą w reprezentacjach, wymagający rywal jakim niewątpliwie jest Getafe i na dodatek forma zespołu w tym sezonie póki co nie zachwyca. Tak, wiem, że 9 punktów na koncie jest jednakże liczby często kłamią. Wymęczone zwycięstwo z Valencią (już nawet nie mówmy o tym spalonym, czy był czy go nie było - chodzi o sam styl), męczarnie z Osasuną, średnio udany rewanż z Realem - to nie były dobre spotkania, mimo wygrania dwóch pierwszych z wymienionych. Ogólnie póki co kiepsko to widzę jednakże liczę, że na obawach się skończy. Trzy punkty oczywiście są najważniejsze aczkolwiek myślę, że jeśli dalej Barcelona ma grać w takim stylu (a to się prędzej czy później zacznie mścić) to wolałbym żeby Getafe nam dało popalić - może takiej poważniejszej motywacji trzeba. Z Realem była walka do samego końca, troszkę temu, że Real nie potrafił dokończyć dzieła w pierwszej połowie, pozwolił sobie strzelić bramkę kontaktową i w efekcie dać motywację Barcelonie. Może dlatego gracze Barcelony niespecjalnie się tym przejęli, jednakże później z Valencią dalej wyglądało to źle. Przebudzenie jest niezbędne, jeśli się sami nie przebudzą to wolałbym, żeby teraz nas Getafe obudziło niż gdybyśmy mieli się obudzić gdy już będzie za późno. Tudzież gdy obudzi nas Real Madryt.
Pozdrawiam.
0
Messi96_96
Nie zwalałbym na twórców wszystkiego, to nie jest tak, że oni ot tak nie chcą Camp Nou w grze czy Ekstraklasy. Chociaż to drugie to akurat może i dobrze, he, he.
Dajcie ktoś znać, kto pogrywa w demko, czy wreszcie strzały z dystansu są normalne czy dalej jest to zrobione na poziomie FIFY 98.
0
@blaugrana158
Urugwaj może być groźny dla Argentyny i Brazylii?
Dobre sobie, ten zespół nie przypadkiem wygrał Copa America i zaszedł tak daleko na Mundialu. Osobiście życzę im wygrania grupy z Argentyną po dwóch wygranych. :)
0
Matko boska, jaka napinka o jakieś pokrzykiwania w Peru. Wiadomo przecież, że kibice reprezentacji Peru będą się starali jej jakoś pomóc, zwykła psychologiczna gierka (bo grą bym tego nie nazwał), a Wy się przejmujecie jakby Wam weszli do domu i zabili kota. Spokoju trochę.
0
Z tego co widzę niżej to Manchester City czy Paris Saint Germain to kluby, którym obecnie kibicować nie wypada. Pomijam pompowanie pieniędzy w owe kluby ale City akurat gra naprawdę bardzo fajną piłkę i rozumiem, że ktoś może im kibicować. Nawet interesując się tym klubem od roku-dwóch. Właśnie dla samego stylu gry, a nie z powodu tego, że ładuje się tam petrodolary na potęgę. Sam oglądam większośc meczów City bo obecnie grają najciekawszy futbol w Anglii wraz z Evertonem czy Swansea. Ale w sumie to samo było z Chelsea po przejęciu przez Romka, a teraz już nikt jakoś fanom The Blues nie zarzuca, że kibicują pieniądzom, a nie zespołowi.
Co do Cesca to uważam, że należy poczekać do zimowego okienka jak sobie będzie radził. Jeśli obecna sytuacja się utrzyma to bym optował za półrocznym wypożyczeniem by w Milanie postarał się rozegrać i wrócić do optymalnej formy.
0
Burza w szklance wody z tym Neymarem. Promowany przez Pele i prezesa Santosu tak jakby już to był Ronaldo czy Ronaldinho, a tu wielka niewiadoma co pokaże w Europie gdzie gra się przecież zupełnie inaczej. Na Igrzyskach zanotował całkiem niezły występ jednakże w finale nie istniał i piłki nawet przyjąć dobrze nie potrafił. Jest ryzyko gdyż jego cena już jest tak wywindowana, że ktokolwiek go nie sprowadzi może się srodze zawieść. Ale jak to się mówi: 'no risk, no fun'. Tylko nie wiem czy chciałbym by ryzykowała FC Barcelona.
0
To jest idealny przykład na to jak media wszystko nakręcają. Krysia jedną rzecz powiedział i uciął temat, a tu awantura, że aż Leo musieli spytać co o tym sądzi. I nie jeździłbym tak za bardzo po Cristiano, chłopak ma prawo być smutny - ON Z TEGO NIE ROBI AWANTURY, robią to te śmieszne media.
0
Co do Ronaldo to widzę, że tutaj spekulacje jak w niektórych piłkarskich brukowcach, przepowiednie, niektórzy wiedzą wszystko z pierwszej ręki. Ronaldo niech siedzi w Realu, dzięki temu rywalizacja z Messim ma szczególny smak - to raz. Dwa, że jakby odszedł z Realu to aż strach myśleć na jakie zakupy by Perez poszedł. :)
0
Co do ocen to nie będę polemizował bo wydają się w miarę trafne pomijając jedną. Jakim cudem Alexis może otrzymać ocenę dodatnią? Uspokoiła się większość osób, która wcześniej często się lubiała przewracać, a tu Alexis nadrabia za wszystkich. KOSZMAR.
0
Niektórzy się radują, jakbyśmy już mieli mistrzostwo. Jakby głównym rywalem było Levante to wtedy może i radość byłaby uzasadniona. Tak to nie ma czego oczekiwać bo i La Liga i Superpuchar mogą nam uciec. Do tematu to bardzo podoba mi się ta wypowiedź Pique, widać, że z obydwóch stron powoli dochodzi do ocieplenia stosunków.
0
MMM
Tak, były takie okazje. To, że Tello nie strzelił to akurat mnie nie dziwi. Jednakże uważam, że w całym meczu Osasuna się lepiej zaprezentowała, miała lepsze okazje (pomijając bramki) i zasadniczo na własne życzenie przegrała ten mecz. Co mnie cieszy oczywiście...
0
Tragedia ten dzisiejszy mecz, trzeba się cieszyć, że nie przegraliśmy z 2:0 albo nawet 3:0. Szczęśliwie ekipa Mourinho także wielkiej formy nie prezentuje (delikatnie mówiąc ale nasi przez większą część meczu nie byli lepsi) więc można z optymizmem podejść do meczu w środę.
0
Na marginesie to chciałbym tylko dodać, iż komentarza nie dało rady słuchać. Myślę, że sam bym lepiej to skomentował, jak i większość użytkowników tego portalu (no, może bez przesady). Tak to jest jak TVP bierze się za coś innego niż mecze reprezentacji Polski.
0
Oj panie Valdes... Jeśli Barcelona nie wygra Superpucharu to w sporym stopniu to będzie jego wina. Pierwsze 45 minut ogólnie do zaśnięcia, optyczna przewaga Barcelony, z której nic nie wynikało. W drugiej połowie lepiej ale dalej bez rewelacji, widać, że obydwa zespoły jeszcze nie są w optymalnej formie chociaż (na szczęście) Barcelona w lepszej. W Realu było widać brak Pepe, a i dziwiła decyzja z Calletim od początku ale to już nie jest nasz problem tylko Mourinho.
0
W poprzednim komentarzu nie chodziło mi o Tello, a o Pedro oczywiście.