damianex10
Dołączył/a: luty 2011
18 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Dopóki ta twarz nie jest czarna :v
3
Naomi wybielona xDD
0
Można gdzieś śledzić na żywo huragan Florence?
92
Mark Knight, australijski rysownik, został oskarżony o rasizm i seksizm po publikacji tej karykatury. Masowe ataki spowodowały, że zamknięto mu konto na Twitterze.
https://pbs.twimg.com/media/Dm0UMcrXcAEzv6O?format=jpg
Szkoda strzępić ryja
76
Ranking ATP po US Open 2008:
1. Nadal
2. Federer
3. Djoković
Ranking ATP po US Open 2018:
1. Nadal
2. Federer
3. Djoković
[Gary Tennisaddict]
Z niecierpliwością czekam na rok 2028 xD
1
Przytocz, bo albo nie znam, albo zapomniałem :D
27
Filip dołączył właśnie do klubu, który polecił mu jego kumpel, będący jego członkiem od jakiegoś czasu.
Siedzą w barze, piją piwo, kiedy nagle ktoś krzyczy:
- 21 - i sala wybuchła umiarkowanym śmiechem.
Kilka minut potem ktoś krzyczy:
- 34 - i śmiech się wzmógł.
Filip zdziwiony tym faktem, pyta kolegę:
- Czemu wszyscy się śmieją, kiedy ktoś krzyczy numer?
Kumpel na to:
- Cóż, opowiadaliśmy te same dowcipy przez tyle lat, że w końcu je ponumerowaliśmy i jeśli ktoś chce opowiedzieć któryś z nich, krzyczy tylko jego numer.
Filip skinął głową i spytał:
- Mogę spróbować?
Jego kumpel przytaknął i Filip krzyknął:
- 1216
Wszyscy w klubie pokładali się ze śmiechu przez 15 minut.
- Dlaczego wszyscy śmiali się tak mocno z tego dowcipu? - pyta Filip.
Kumpel na to chichocząc:
- Tego akurat jeszcze nie słyszeliśmy.
18
https://www.blasty.pl/upload/images/large/2018/06/mateusz-morawiecki-szukajacy_2018-06-08_09-32-58.jpg
21
91 lat temu, 11 września 1927 roku, Wisła Kraków pokonała TKS Toruń 15:0. Do dziś ten rezultat pozostaje najwyższym wynikiem w historii polskiej Ekstraklasy. [Piłkawka]
40
Bywało i tak :D
https://video-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t42.1790-2/27737443_160864587896723_2976889077497856000_n.mp4?_nc_cat=0&efg=eyJ2ZW5jb2RlX3RhZyI6InN2ZV9zZCJ9&oh=43877d60be4f3e6d9141877c4dbe2179&oe=5B97A1FF
15
Pewnych rzeczy się nie przeskoczy xD
https://pbs.twimg.com/media/DmwmUepX4AEgPCl.jpg:large
3
Powrót Kubicy
1
Ja np mam stałą śpiewkę, gdy umawiam się do fryzjerki. Chociaż tyle :D
57
Ktoś też tak ma poza mną? xD
https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_cE1GtK7S8wDN3Hptz1vzCgVENIAWFuMo,w400.jpg
11
No to fajnie sobie mieszkasz, skoro na ulicy masz takie towarzystwo. Powiem szczerze, ja nie znam nikogo, kto by miał taka sytuację jaką ty przedstawiłeś (że porobione dzieci, alimenty, siedzenie 24h pod sklepem, drogie fury, luksusowe wakacje).
31
A Tomcio dalej żyje w swoim tylko znanym świecie ;)
https://pbs.twimg.com/media/DmplKvFXgAUpS2E.jpg
4
Oj, po krótkim Marc dostał bramkę :/ Ale strzał być dość mocny, trochę pecha miał.
47
To nie jest tak, że ta wiadomość się ludziom podoba, tylko chcą, by była ona zauważona przez większe grono użytkowników
14
Przeglądam sobie oferty mieszkań na olx i trafiłem na taką oto kuchnię xDD
https://img01-olxpl.akamaized.net/img-olxpl/744627918_4_644x461_pokoj-1-os-od-zaraz-nieruchomosci.jpg
https://img01-olxpl.akamaized.net/img-olxpl/744627918_3_644x461_pokoj-1-os-od-zaraz-stancje-i-pokoje.jpg
41
widać tę radość po strzelonej bramce xD
https://pbs.twimg.com/media/Dmqf1uwW0AACUfh.jpg:large
2
0
Przynajmniej bym miał jakieś zajęcie xD
0
Gdzieś mi umknąć musiało :/
13
Na cześć kogo?
38
Zlatan Ibrahimović o swoim największym wrogu: głodzie. To on motywował go do walki o zawodostwo i lepsze jutro.
*Nie są to fragmenty z jego biografii, lecz z wywiadu dla Sky Italia:
"Moim największym przeciwnikiem był głód. Tak, głód. Dorastałem w uczuciu permanentnego głodu. Ojciec ciężko pracował, mama też, ale lodówka czasem świeciła pustkami. Nie było w niej rarytasów: mleko, masło, szynka, ser. Na półce leżał też najtańszy chleb tostowy. Zapychałem się nim, potrafiłem zjeść 10 suchych kromek, by tylko przez długi czas nie czuć głodu. Problem pojawiał się wtedy, gdy otwierałem lodówkę, a tam nie było nic. Co robić, gdy na półce po chlebie tostowym zostaje tylko folia i okruchy?
Pierwszego McDonaldsa i Burger Kinga zobaczyłem dopiero w wieku 17 lat. Wyjechałem poza Rosengard i poczułem się jakbym wylądował na księżycu. Nie miałem pojęcia, że istnieją takie restauracje. Skąd mogłem wiedzieć? W moim getcie ich nie było. Kiedy zacząłem trenować z pierwszą drużyną Malmoe myślałem, że wygrałem życie. Nie chodziło o perspektywy, karierę piłkarską czy transfer za granicę. Klub gwarantował mi lunch. Chodziłem na treningi rano, później zasiadałem do stołu i czułem się jak w niebie. W związku z obowiązkami piłkarskimi, szkołę przesunięto mi na godziny popołudniowe. Chodziłem tam tylko w jednym celu: mogłem coś zjeść na stołówce. Wchodziłem do dużej sali, dawałem bilecik, jadłem i uciekałem. Zajęcia nie miały dla mnie żadnego znaczenia.
Głód towarzyszył mi przez całe dzieciństwo i okres dorastania. Treningi w Malmoe były organizowane dość daleko. 15 kilometrów od mojego domu. Czasami biegłem na nie truchtem, czasami kradłem rowery i dojeżdżałem. Aktywności fizyczne mnie wyczerpywały i potrzebowałem pełnowartościowych posiłków. Musiałem mieć jakieś źródło energii
Wiedziałem, że muszę robić wszystko dziesięć razy sumienniej, lepiej i intensywniej od innych. Traktowałem swoich partnerów jako rywali. Dziesięć razy więcej strzałów na bramkę, dziesięć razy więcej zdobytych goli, dziesięć razy więcej wygranych pojedynków. Kiedy sięgnąłem po dziesiątą nagrodę dla najlepszego piłkarza w Szwecji powiedziałem: Teraz jestem najsilniejszy ze wszystkich, bo zostałem wyróżniony po raz dziesiąty.
Moja mentalność mnie uratowała. Rosengard mnie uratowało. Bez Rosengard nie stałbym się Zlatanem Ibrahimoviciem.
W moim getcie ginąłeś, kiedy nie wierzyłeś w siebie. Nie miałeś wsparcia otoczenia. Musiałeś wierzyć we własne umiejętności, bo Rosengard jest jak dżungla: słabszy przegrywa. Pamiętam pierwszy trening w Malmoe. Byłem tak naładowany, tak zmotywowany, że przy pierwszym kontakcie o piłkę wszedłem agresywnie w nogi kolegi. Bez respektu i strachu. W mojej głowie krążyły myśli: jestem najsilniejszy z was wszystkich, nikt nie jest silniejszy ode mnie.
Podczas kariery zarzucano mi, że gram zbyt egoistycznie. W Rosengard na boiskach nie było czegoś takiego jak kolektywna gra. Chciałeś być najlepszy? Musiałeś strzelać najwięcej goli, mijać najwięcej rywali, grać efektownie i skutecznie. Nikt nie myślał o dobru drużyny, dajcie spokój. Nic takiego nie istniało. Liczyłeś się ty.
Rosengard uczyło pewności siebie, zdrowej bezczelności. Dorastałeś w środowisku, które łamało słabsze charaktery. Wiedziałeś, że jak nie będziesz wyprostowany, silny, pewny siebie, to zginiesz. To mnie ukształtowało. Przez całą karierę szedłem z tą mentalnością od klubu do klubu. Ludzie mówili: Zlatan jest arogancki i chamski. To nie tak, ja po prostu jestem chłopakiem z Rosengard."
[2AngryMen]
1
Cholera, chciałbym tam kiedyś polecieć :D
58
Priorytety :D
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/41403598_1893057297428035_8953798371571662848_n.jpg?_nc_cat=0&efg=eyJpIjoidCJ9&oh=08ebd01886b304a4e5761767717edc9b&oe=5C1DFFB5
11
Po czym to wnioskujesz niby?
26
Te mordy są epickie xD
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/41409154_1867446123332838_8927112167803584512_n.jpg?_nc_cat=0&oh=e0f599aaf7121596fe42c5ca4ce3bfaa&oe=5C2657D1
1
Woskiem :D