Wiele szumu o awans, o GD, ale czy jest o co? Żeby tylko z tej całej wielkiej otoczki nie zostało tylko zdanie "a mogło być tak pięknie..." bo na razie to czytam i widzę, że ile my tu ich nie pojedziemy...i kogo nie pojedziemy! To jest 1/8 LM, zarówno ManCity jak i Real to klasowe zespoły i mają w swoich szeregach zawodników którzy mogą namieszać!! Szczególnie w ManCity - strzelić dwie bramki mając takich zawodników nie jest nie możliwe... Jestem za Barca całym sercem, ale trochę dystansu! Real też nie będzie stał i patrzył jak gramy!
Nikt Nam sprawy nie ułatwi, na boisko trzeba wyjść i zapierczniać!
Więc nie zakrzywiajmy rzeczywistości i nie zacierajmy faktów odnośnie tego zawodnika! Jest leniwy i kapryśny, a Barcie najlepiej szło w tym sezonie gdy Messi miał kontuzję.. (nie licząc meczu z RM na Santiago Bernabeu). Osobiście myślę, że jeżeli nie pojawi się trener "z jajami" który nie będzie się go bał posadzić na ławce bo nie jest w formie i gra słabo to wyjdzie to drużynie na lepsze. Oczywiście nie mówię tutaj, że Messi jest wszystkiemu winien, ale ewidentnie ten sezon to nie jest jego sezon, a takiej klasy zawodnikowi nie wolno wręcz schodzić poniżej pewnego poziomu! Jak nie idzie indywidualnie to pracuję dla drużyny i daję z siebie ponad 200%, a jak już nie mogę to do zmiany. Kończąc napiszę jeszcze, że moim zdaniem Messi jest największym przegranym tego sezonu! Bezdyskusyjnie!
Dokładnie tak StrangeFruit...zupełnie się z Tobą zgadzam..można zejść z boiska pokonanym ale po walce, po zaangażowaniu...wtedy nie sądzę aby ktokolwiek gwizdał na piłkarzy, zwłaszcza, że przed meczem w momencie gdy autokar z zawodnikami Barcy wjeżdżał na CampNou to ludzie ich wspierali, dopingowali i motywowali..byli tam gdzie byli potrzebni...podczas meczu nie zeszli poniżej swojego poziomu, a w zamian dostali po prostu "z liścia po pysku" od zawodników..słaniający się Messi, śmiesznie ogrywany Pique, nie znudzony dośrodkowaniami Alves i wreszcie Iniesta..który chciał ale nie miał z kim..bo jedynym który chciał to mistrzostwo wygrać był Alexis i Bartra..ten pierwszy robił co mógł, ten drugi niestety usiadł na ławce.. Nasi grali za wolno, za statycznie zbyt chaotycznie i wreszcie bez pomysłu..piłka na prawo Alves 3 kroki i wrzuta i wrzuta i wrzuta..i ile strzałów było po (fefdziesięciu wrzutach Alvesa?) ile ? Ile razy piłka chociaż dotarła do zawodnika Barcelony ? ZERO! Wielkie zero! Z Messim podobnie..ile raz Leo zagrał piłkę otwierającą? Ile raz odebrał piłkę zawodnikom AM ? Ile raz chociaż przekroczył połowę aby pomóc w odbiorze piłki? Ile?/...tak! Dobra odp. ponownie zero! Wreszcie ile nasz najskuteczniejszy napastnik oddał celnych strzałów na bramkę AM ? 1? 2? No w porywach..z czego strzałami tego nazwać nie można (nie mówię o nieuznanym golu bo to inny przypadek). Wreszcie porównajmy statystyki odnośnie km na boisku..Messi przebiegł (znowu) nie wiele więcej od Pinto!
Witam wszystkich! Nie wypowiadam się za często na forum, ale jak teraz patrzę na wynik LEV - ATM to szlak mnie trafia! Jeszcze wczoraj mogliśmy tej ligi nie przegrać, a mecz z ATM mógł być naprawdę o mistrzostwo! Mięlibyśmy punkt straty do lidera (przy dwóch wygranych Realu nawet i moglibyśmy jeszcze mieć nadzieję) Oj boli mnie ten sezon boli bardzo!
Więc nie zakrzywiajmy rzeczywistości i nie zacierajmy faktów odnośnie tego zawodnika! Jest leniwy i kapryśny, a Barcie najlepiej szło w tym sezonie gdy Messi miał kontuzję.. (nie licząc meczu z RM na Santiago Bernabeu). Osobiście myślę, że jeżeli nie pojawi się trener "z jajami" który nie będzie się go bał posadzić na ławce bo nie jest w formie i gra słabo to wyjdzie to drużynie na lepsze. Oczywiście nie mówię tutaj, że Messi jest wszystkiemu winien, ale ewidentnie ten sezon to nie jest jego sezon, a takiej klasy zawodnikowi nie wolno wręcz schodzić poniżej pewnego poziomu! Jak nie idzie indywidualnie to pracuję dla drużyny i daję z siebie ponad 200%, a jak już nie mogę to do zmiany. Kończąc napiszę jeszcze, że moim zdaniem Messi jest największym przegranym tego sezonu! Bezdyskusyjnie!
Witam wszystkich! Nie wypowiadam się za często na forum, ale jak teraz patrzę na wynik LEV - ATM to szlak mnie trafia! Jeszcze wczoraj mogliśmy tej ligi nie przegrać, a mecz z ATM mógł być naprawdę o mistrzostwo! Mięlibyśmy punkt straty do lidera (przy dwóch wygranych Realu nawet i moglibyśmy jeszcze mieć nadzieję) Oj boli mnie ten sezon boli bardzo!
Wiele szumu o awans, o GD, ale czy jest o co? Żeby tylko z tej całej wielkiej otoczki nie zostało tylko zdanie "a mogło być tak pięknie..." bo na razie to czytam i widzę, że ile my tu ich nie pojedziemy...i kogo nie pojedziemy! To jest 1/8 LM, zarówno ManCity jak i Real to klasowe zespoły i mają w swoich szeregach zawodników którzy mogą namieszać!! Szczególnie w ManCity - strzelić dwie bramki mając takich zawodników nie jest nie możliwe... Jestem za Barca całym sercem, ale trochę dystansu! Real też nie będzie stał i patrzył jak gramy!
Nikt Nam sprawy nie ułatwi, na boisko trzeba wyjść i zapierczniać!
Dokładnie tak StrangeFruit...zupełnie się z Tobą zgadzam..można zejść z boiska pokonanym ale po walce, po zaangażowaniu...wtedy nie sądzę aby ktokolwiek gwizdał na piłkarzy, zwłaszcza, że przed meczem w momencie gdy autokar z zawodnikami Barcy wjeżdżał na CampNou to ludzie ich wspierali, dopingowali i motywowali..byli tam gdzie byli potrzebni...podczas meczu nie zeszli poniżej swojego poziomu, a w zamian dostali po prostu "z liścia po pysku" od zawodników..słaniający się Messi, śmiesznie ogrywany Pique, nie znudzony dośrodkowaniami Alves i wreszcie Iniesta..który chciał ale nie miał z kim..bo jedynym który chciał to mistrzostwo wygrać był Alexis i Bartra..ten pierwszy robił co mógł, ten drugi niestety usiadł na ławce.. Nasi grali za wolno, za statycznie zbyt chaotycznie i wreszcie bez pomysłu..piłka na prawo Alves 3 kroki i wrzuta i wrzuta i wrzuta..i ile strzałów było po (fefdziesięciu wrzutach Alvesa?) ile ? Ile razy piłka chociaż dotarła do zawodnika Barcelony ? ZERO! Wielkie zero! Z Messim podobnie..ile raz Leo zagrał piłkę otwierającą? Ile raz odebrał piłkę zawodnikom AM ? Ile raz chociaż przekroczył połowę aby pomóc w odbiorze piłki? Ile?/...tak! Dobra odp. ponownie zero! Wreszcie ile nasz najskuteczniejszy napastnik oddał celnych strzałów na bramkę AM ? 1? 2? No w porywach..z czego strzałami tego nazwać nie można (nie mówię o nieuznanym golu bo to inny przypadek). Wreszcie porównajmy statystyki odnośnie km na boisku..Messi przebiegł (znowu) nie wiele więcej od Pinto!
Komentarze
1
Wiele szumu o awans, o GD, ale czy jest o co? Żeby tylko z tej całej wielkiej otoczki nie zostało tylko zdanie "a mogło być tak pięknie..." bo na razie to czytam i widzę, że ile my tu ich nie pojedziemy...i kogo nie pojedziemy! To jest 1/8 LM, zarówno ManCity jak i Real to klasowe zespoły i mają w swoich szeregach zawodników którzy mogą namieszać!! Szczególnie w ManCity - strzelić dwie bramki mając takich zawodników nie jest nie możliwe... Jestem za Barca całym sercem, ale trochę dystansu! Real też nie będzie stał i patrzył jak gramy!
Nikt Nam sprawy nie ułatwi, na boisko trzeba wyjść i zapierczniać!
Ave! Visca el Barca!:D
1
Więc nie zakrzywiajmy rzeczywistości i nie zacierajmy faktów odnośnie tego zawodnika! Jest leniwy i kapryśny, a Barcie najlepiej szło w tym sezonie gdy Messi miał kontuzję.. (nie licząc meczu z RM na Santiago Bernabeu). Osobiście myślę, że jeżeli nie pojawi się trener "z jajami" który nie będzie się go bał posadzić na ławce bo nie jest w formie i gra słabo to wyjdzie to drużynie na lepsze. Oczywiście nie mówię tutaj, że Messi jest wszystkiemu winien, ale ewidentnie ten sezon to nie jest jego sezon, a takiej klasy zawodnikowi nie wolno wręcz schodzić poniżej pewnego poziomu! Jak nie idzie indywidualnie to pracuję dla drużyny i daję z siebie ponad 200%, a jak już nie mogę to do zmiany. Kończąc napiszę jeszcze, że moim zdaniem Messi jest największym przegranym tego sezonu! Bezdyskusyjnie!
Ok to tyle ode mnie.
0
Dokładnie tak StrangeFruit...zupełnie się z Tobą zgadzam..można zejść z boiska pokonanym ale po walce, po zaangażowaniu...wtedy nie sądzę aby ktokolwiek gwizdał na piłkarzy, zwłaszcza, że przed meczem w momencie gdy autokar z zawodnikami Barcy wjeżdżał na CampNou to ludzie ich wspierali, dopingowali i motywowali..byli tam gdzie byli potrzebni...podczas meczu nie zeszli poniżej swojego poziomu, a w zamian dostali po prostu "z liścia po pysku" od zawodników..słaniający się Messi, śmiesznie ogrywany Pique, nie znudzony dośrodkowaniami Alves i wreszcie Iniesta..który chciał ale nie miał z kim..bo jedynym który chciał to mistrzostwo wygrać był Alexis i Bartra..ten pierwszy robił co mógł, ten drugi niestety usiadł na ławce.. Nasi grali za wolno, za statycznie zbyt chaotycznie i wreszcie bez pomysłu..piłka na prawo Alves 3 kroki i wrzuta i wrzuta i wrzuta..i ile strzałów było po (fefdziesięciu wrzutach Alvesa?) ile ? Ile razy piłka chociaż dotarła do zawodnika Barcelony ? ZERO! Wielkie zero! Z Messim podobnie..ile raz Leo zagrał piłkę otwierającą? Ile raz odebrał piłkę zawodnikom AM ? Ile raz chociaż przekroczył połowę aby pomóc w odbiorze piłki? Ile?/...tak! Dobra odp. ponownie zero! Wreszcie ile nasz najskuteczniejszy napastnik oddał celnych strzałów na bramkę AM ? 1? 2? No w porywach..z czego strzałami tego nazwać nie można (nie mówię o nieuznanym golu bo to inny przypadek). Wreszcie porównajmy statystyki odnośnie km na boisku..Messi przebiegł (znowu) nie wiele więcej od Pinto!
1
Drugie miejsce także jest korzystne przy zwycięstwie Ligi przez RM bo gramy u superpuchar wtedy.
1
Witam wszystkich! Nie wypowiadam się za często na forum, ale jak teraz patrzę na wynik LEV - ATM to szlak mnie trafia! Jeszcze wczoraj mogliśmy tej ligi nie przegrać, a mecz z ATM mógł być naprawdę o mistrzostwo! Mięlibyśmy punkt straty do lidera (przy dwóch wygranych Realu nawet i moglibyśmy jeszcze mieć nadzieję) Oj boli mnie ten sezon boli bardzo!
1
Więc nie zakrzywiajmy rzeczywistości i nie zacierajmy faktów odnośnie tego zawodnika! Jest leniwy i kapryśny, a Barcie najlepiej szło w tym sezonie gdy Messi miał kontuzję.. (nie licząc meczu z RM na Santiago Bernabeu). Osobiście myślę, że jeżeli nie pojawi się trener "z jajami" który nie będzie się go bał posadzić na ławce bo nie jest w formie i gra słabo to wyjdzie to drużynie na lepsze. Oczywiście nie mówię tutaj, że Messi jest wszystkiemu winien, ale ewidentnie ten sezon to nie jest jego sezon, a takiej klasy zawodnikowi nie wolno wręcz schodzić poniżej pewnego poziomu! Jak nie idzie indywidualnie to pracuję dla drużyny i daję z siebie ponad 200%, a jak już nie mogę to do zmiany. Kończąc napiszę jeszcze, że moim zdaniem Messi jest największym przegranym tego sezonu! Bezdyskusyjnie!
Ok to tyle ode mnie.
1
Drugie miejsce także jest korzystne przy zwycięstwie Ligi przez RM bo gramy u superpuchar wtedy.
1
Witam wszystkich! Nie wypowiadam się za często na forum, ale jak teraz patrzę na wynik LEV - ATM to szlak mnie trafia! Jeszcze wczoraj mogliśmy tej ligi nie przegrać, a mecz z ATM mógł być naprawdę o mistrzostwo! Mięlibyśmy punkt straty do lidera (przy dwóch wygranych Realu nawet i moglibyśmy jeszcze mieć nadzieję) Oj boli mnie ten sezon boli bardzo!
1
Wiele szumu o awans, o GD, ale czy jest o co? Żeby tylko z tej całej wielkiej otoczki nie zostało tylko zdanie "a mogło być tak pięknie..." bo na razie to czytam i widzę, że ile my tu ich nie pojedziemy...i kogo nie pojedziemy! To jest 1/8 LM, zarówno ManCity jak i Real to klasowe zespoły i mają w swoich szeregach zawodników którzy mogą namieszać!! Szczególnie w ManCity - strzelić dwie bramki mając takich zawodników nie jest nie możliwe... Jestem za Barca całym sercem, ale trochę dystansu! Real też nie będzie stał i patrzył jak gramy!
Nikt Nam sprawy nie ułatwi, na boisko trzeba wyjść i zapierczniać!
Ave! Visca el Barca!:D
0
Dokładnie tak StrangeFruit...zupełnie się z Tobą zgadzam..można zejść z boiska pokonanym ale po walce, po zaangażowaniu...wtedy nie sądzę aby ktokolwiek gwizdał na piłkarzy, zwłaszcza, że przed meczem w momencie gdy autokar z zawodnikami Barcy wjeżdżał na CampNou to ludzie ich wspierali, dopingowali i motywowali..byli tam gdzie byli potrzebni...podczas meczu nie zeszli poniżej swojego poziomu, a w zamian dostali po prostu "z liścia po pysku" od zawodników..słaniający się Messi, śmiesznie ogrywany Pique, nie znudzony dośrodkowaniami Alves i wreszcie Iniesta..który chciał ale nie miał z kim..bo jedynym który chciał to mistrzostwo wygrać był Alexis i Bartra..ten pierwszy robił co mógł, ten drugi niestety usiadł na ławce.. Nasi grali za wolno, za statycznie zbyt chaotycznie i wreszcie bez pomysłu..piłka na prawo Alves 3 kroki i wrzuta i wrzuta i wrzuta..i ile strzałów było po (fefdziesięciu wrzutach Alvesa?) ile ? Ile razy piłka chociaż dotarła do zawodnika Barcelony ? ZERO! Wielkie zero! Z Messim podobnie..ile raz Leo zagrał piłkę otwierającą? Ile raz odebrał piłkę zawodnikom AM ? Ile raz chociaż przekroczył połowę aby pomóc w odbiorze piłki? Ile?/...tak! Dobra odp. ponownie zero! Wreszcie ile nasz najskuteczniejszy napastnik oddał celnych strzałów na bramkę AM ? 1? 2? No w porywach..z czego strzałami tego nazwać nie można (nie mówię o nieuznanym golu bo to inny przypadek). Wreszcie porównajmy statystyki odnośnie km na boisku..Messi przebiegł (znowu) nie wiele więcej od Pinto!