coole
Dołączył/a: marzec 2011
5 obserwujących
7 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Real, Chelsea, City mają interes w podbijaniu cen. nie tylko przy walce z Barceloną którą jak wiadomo - nie stać na tyle, ile ich. w cen sposób mają przewagę nad wieloma klubami, które o prawdziwych wzmocnieniach mogą pomarzyć. takich jak np Tottenham, Arsenal, Villareal itd.
0
DOLARÓW!!! ludzie...
0
barcarlz: za kilka lat ? a co bedzie jak - odpukać - Xavi bedzie mial kontuzje ?
jak jest siano niech kupuja Fabregasa. na Thiago trzeba jeszcze poczekać, a może to się stać w każdym momencie.
0
elkolo
no szkoda. ciekawe co by Real zrobił jakbyśmy mieli ludzi od bombardowania ich. wtedy autobus by im gówno dał bo zasłaniałby Casillasowi, który specjalistą od strzałów z dystansu nie jest. już dawno wiedziałem, że tajną bronią Barcy mogą być takie strzały. oczywiście jest ryzyko kontry, ale można by spróbować.
tak btw. to nieźle się Ferguson w trąbę dał zrobić, że obstawił tylko jednego DM, który nie pilnował zawodników strzelających z dystansu.
0
dobrze, ze ma temperament. Xavi tez ma temperament. rozgrywajacy musi byc troche zlosliwy/wredny, ale na boisku jednoczesnie opanowany.
0
wielki szacun dla Van Der Sara za caloksztalt i profesjonalizm bez pajacowania. mimo, ze pozno zaczynal z pilka to byl konsekwentny i wyszedl na swoje ;) a swoja droga wiedzialem, ze m.in. on moze zawalic w meczu z Barca bo najzwyczajniej w swiecie mamy sprytniejszych, inteligentniejszych pilkarzy i bardziej nieprzewidywalne i szybsze tempo gry. byl za malo zwrotny i bystry, zeby przechytrzyc Pedro czy Messiego. podobnie z reszta zawodnikow MU. no moze oprocz Vidica, ale on nie jest cyborgiem. De Gea w finale dal by rade bardziej bo ma powyzsze cechy i techniczny futbol na co dzien, ale tak juz musialo byc. co do Kuszczaka to szkoda mi go. nie do konca sam Ferguson wiedzial ile VDS jeszcze pogra. ale Tomek chyba slepo liczyl, ze manager zespolu uznajacego sie za druga druzyne swiata zaufa zawodnikowi, ktory rozegral w ostatnich latach pare meczow. nawet ja bym sie bal go postawic na wazne ligowe spotkania, bo skad bym wiedzial jaka ma forme ? treningi to nie wszystko. i kolko sie zamyka. z calym szacunkiem dla Tomka, ale on poszedl na latwizne. jakby na wypozyczeniu pokazal jakas super forme to by SAF na pewno sie o niego upomnial. bo kasa za De Gee na ziemi nie lezy. SAF musi wzmacniac i stabilizowac druzyne - nie eksperymentowac badz sprawdzac. a to co wyczynia De Gea juz w tym wieku... to juz o pare leveli wyzej niz Kuszczak.
0
Xavi/Iniesta przeciw mocnym druzynom. Fabregas/Thiago przeciw slabszym. jak beda robic postepy to coraz wiecej minut przeciw mocnym.
0
Fabregasa + jakiegos obronce + Rossiego - KONIECZNIE. bo jak beda kontuzje waznych graczy, to lezymy i kwiczymy.
0
świat futbolu schodzi na psy. a makaroniarze i szejkowie myślą, że rządzą światem. nie dziwię się, że niektórzy znajomi przestali się interesować piłką. gdyby Jebaldo w Realu przestał strzelać, to by dali za niego i 250 mln. dlatego kibicuję Barcelonie. normalnemu klubowi z prawdziwymi wartościami. nie ma to jak wychowanek. kto inny przechodzi za 50 baniek, a po sezonie gdy jego drużyna nie zdobywa wielu tytułów, myśli czy nadal się starać dla obecnego klubu, czy może przejść do innego, gdzie wywalą na stół całe odstępne i jeszcze pensja kosmiczna.
0
w przyszłym sezonie na pewno będzie strzelał więcej. będzie wypoczęty, ograny, pewniejszy siebie, zżyty z klubem, bardziej doświadczony i bardziej szczęśliwy, gdyż zdobył LA LIGA i LM. będzie też wiedział, że umie się przełamać w ważnych meczach, a to najważniejsze. nie musi cieniasom strzelać. ważne, że strzelał Realowi, Arsenalowi i Man U i ustrzelił cenny remis w trudnym i dosyć spotkaniu ze Sportingiem Gijon.
0
Aguero moglby sie cholernie duzo nauczyc u boku Messiego. gralby na pewno o wiele lepiej niz w Atletico.
jesli obydwaj by byli ustawieni w napadzie i rozgrywali miedzy soba akcje np po podaniach Xaviego, to obrona kazdej druzyny by zwariowala. nie daloby sie ich pokryc. nigdy by nie wiedzieli ktory bedzie dogrywal, a ktory bedzie strzelal. jeden by gral falszywego napastnika, a drugi falszywego pomocnika i tak na zmiane. i mogliby sie lepiej zgrac niz nasz atak do tej pory.
co do zastapienia Pedro przez niego to sam nie wiem i trzeba by go przetestowac, zanim cokolwiek by bylo wiadomo. nie wiem czy Aguero strzelalby u nas gole w waznych meczach. bo do tego trzeba psychiki. a presja na nim by byla ogromna. OGROMNA. Pedro ma wahania formy, ale ogromna presja i wazne mecze go mobilizuja do strzelania bramek. podobnie Villa.
tak wiem. chcielibysmy wszystkich:D Fabregasa, Rossiego, Aguero, Sancheza. byloby pieknie.
ale nie mam pojecia jaka by byla atmosfera w druzynie. kazdy z nich nie chce nawet slyszec o rezerwie.
0
niech go wypożyczą, ale bez opcji pierwokupu. jak zacznie dużo strzelać to ściągnąć go z powrotem.
0
QF płaci hajs Barcelonie za logo na koszulkach. zagooglujcie sobie to. trudne ?
0
1. Messi 2. CR/Xavi/Iniesta 3. Sneijder/Rooney/Eto'o/Villa/Tevez
0
poprawka: nie musi grać z zespołami Z KTÓRYMI zazwyczaj wygrywamy
0
ja też się zastanawiam po cholere Fabregas, jak mamy Thiago, Inieste, Xaviego. ale patrząc z drugiej strony, gdy Xavi/Iniesta będzie mieć kontuzje w trakcie ważnego meczu, zastąpić go musi ktoś bardziej doświadczony niż Thiago. i to właśnie może być Fabregas. Pep dmucha na zimne. taki już jest. ja bym też dawał Xaviemu/Iniescie czasem odpocząć bo nie jest cyborgiem i forma też może zjechać, pojawić się zmęczenie itd. nie musi grać z zespołami zazwyczaj wygrywamy, i to wysoko. w trakcie listopadowej manity z RM komentator już nie pamiętam której stacji powiedział, że lepszy jest Xavi grający troszkę rzadziej, wypoczęty. i myślę, że miał rację. Thiago i Fabregas może zastąpić Xaviego i Inieste. operacja Cześć Fabregas to myślenie o przyszłości. niekoniecznie o przyszłym sezonie. zanim Thiago i Fabregas by się przystosowali na max do drużyny, żeby chociaż wycisnąć choć trochę tego co dają Xavi/Iniesta, upłynie sporo czasu. ktoś napisał o trio w środku pomocy - moim zdaniem nie ma sensu.
co do gry Fabregasa, w Katalonii może się odrodzić, uwierzyć w siebie itd. myślę, że nie jest superszybki, ale umiejętności ma zajebiste. spójrzcie na jego statystyki. zrobił bardzo dużo, a przecież nie grał non-stop. Wenger nie ma pomysłu na drużyne. nie ma tam mentalności zwyciężców, wiary w siebie mimo wszystko, nawet po wygranym spotkaniu z Barcą. Arsenal nie ma hajsu na cracków, a nawet na wyższe pensje. nie ma też tylu mega-wychowanków jak Barca.
Fabregas identyfikuje się z nami i wie, że, żeby zdobyć tytuły, musi odejść. a skoro to Katalończyk, to niech odejdzie do nas.
tylko ta cena :/
swoją drogą Wenger to trochę debil, że go nie zmotywował do dalszej gry w Arsenalu. kto będzie u nich rozgrywającym ? mózgiem drużyny ?
0
Armandi: on wie co robi, ale w RPA jego piłkarze byli tak zmęczeni sezonem, że L E D W O D Y S Z E L I. dopiero dał radę ich zmotywować na spotkanie z Niemcami, ale psychę zniszczyła nieuznana bramka. Anglia jest dobrze prowadzona, ale trener to nie wszystko.
0
fakt. bosko. szkoda tylko, że za Cześć Fabregas srogo zapłacimy. zastanawia mnie tylko co z obroną...
0
nie ma co się oszukiwać - Zlatan nie ma pokory, jest wariatem, samozwańczym najlepszym piłkarzem świata czyli mega samolubem, materialistą i sukcesywnie psułby atmosferę w szatni. wątpię też czy tak na prawdę koledzy z drużyny by go lubili. czy słuchałby Pepa. po wygranych meczach wszystko si, ale po przegranych by pieprzył o filozofii Guardioli itd. on nigdy nie wierzył w Pepa. więc jak mógł coś zrobić dla drużyny na długą metę ?
poza tym zwróćcie uwagę na jego występy w WAŻNYCH meczach... za dużo tam niestety nie umie zdziałać. no i zdarza mu się spowalniać akcję, że aż żal.
0
Pep zostanie dopóki piłkarze będą go dalej chcieć i będą osiągać porównywalne wyniki do tego co teraz. to się jedno z drugim łączy. jak już będą mieli go dość, to wyniki będą słabsze i wtedy będzie potrzeba po prostu zmian.
Pep zdaje sobie sprawę, że znalazł się we właściwym miejscu, we właściwym czasie i wykorzystuje swój potencjał na maxa mając przy tym duuuże szczęście. ma świadomość, że teraz Barca przechodzi lata świetności i warto by pociągnąć temat dalej, aż te lata się skończą bo nic nie trwa wiecznie. on chce przejść do historii. i piłkarze to doskonale wiedzą. wiedzą, że jak teraz zawiodą, to w kolejce po trofea, zaraz za ich plecami, czyha RM.
co do motywacji to zgadzam się jak najbardziej. ja bym na miejscu Pepa przynajmniej zasugerował piłkarzom, że jak wygrają z MAN U to zostaję. jak nie... nie wiadomo. to jest na prawdę dobra motywacja.
0
proste, ze Messi nigdy nie zostawi Barcy. jak Dani Elvis mial odchodzic to Guardiola powiedzial mu tylko, ze nigdzie nie bedzie mial takich partnerow jak w FCB. i mysle, ze to przemyslal ;)
0
kurde. a nie można tego wrzucić na filesonic i ewentualnie nałożyć hasło, żeby nie wywalili ? niech ktoś wrzuci. o ile nie macie transferu w bajtach :D
0
[ uwielbiam obydwie drużyny, więc potencjalnych kibiców MAN U proszę o nie hejtowanie mnie ] No cóż Panowie. To jest triumf Katalonii. Analizowałem to co może zrobić Ferguson + Mourinho, bo pewnie przy whiskey tęgo rozkminiali. Jednak wyszło na to, że pili u Fergusona, bo zostało o parę kielonów za dużo i dziadek chyba zapomniał o wskazówkach Mou. Ustawił ich jak na mecz ligowy z Arsenalem. Bez specjalnego krycia. Nie wyciągnął ŻADNYCH wniosków po finale z 2009, po manicie na Realu z listopada i po skutecznym murowaniu przez Jose w ligowym pierwszym z czterech GD. Nie było skutecznego krycia, zbiorowego krycia, specjalnego krycia i zagęszczania środka pola. Wiadomo było, że Barca zostanie przyciśnięta na początku meczu, ale w końcu się podniosą. A gdy już wyszli z własnej połowy, to zostawiono im tyle miejsca, że Xavi robił co chciał. A jak ON ROBI CO CHCE... to reszta drużyny też ma więcej miejsca i następuje reakcja łańcuchowa. MAN U nie zagrało tak na prawdę lepiej niż drużyna z dołu tabeli La Liga która wie jak grać z Barceloną. Lepiej zagrali przeciw nam Levante i Sporting Gijon. I wcale nie murowali jak Jose.
Na chłopski rozum - przypominam sobie swoje mecze(mam 186 cm wzr) przeciwko mniejszym zawodnikom, którzy rozumieli się lepiej. I jest ten sam scenariusz... nie nadążaliśmy za nimi. Dominowali nas. Poza tym MAN U gra futbol fizyczny. Futbol fizyczny przeciwko Barcelonie można grać, ale tylko w obronie i ewentualnie przed środkiem pola, bo tam ważna jest siła. Z drugiej strony zawodnikom po 190 cm wzrostu jest mega mega mega ciężko biegać i pilnować kogoś kto ma 170 - czyli Iniesta, Messi, Xavi. Tak na prawdę ruchliwymiu zawodnikami w MAN U byli tylko Rooney i Chicharito. Chicharito zabrakło doświadczenia i moim zdaniem nie jest to napastnik, który może odwrócić losy meczu, bo on czeka na podanie. Nie walczy jak Rooney w dryblingu, odbiorze, tylko czeka. Więc siłą rzeczy jego ruchliwość poszła na marne, bo nie miał zbyt wielu podań. Za to w Blaugranie dynamizm był na najwyższym poziomie. Miejscami wręcz nieprawdopodobna Barca, miała takich ruchliwych piłkarzy 5. Krycie na skrzydłach nie wystarczyło i ratować sytuacje musiały dwie wieże - Vidic i Ferdinand. 5 zawodników z takimi atrybutami na dwóch obrońców? To musiało się tak skończyć. Nie wiem co miał w głowie SAF. Angielską ligę? A szkoda. Bo mecz mógłby być bardziej zacięty. Co do Van Der Sara to wydaje mi się, że zabrakło mu energii i pewności siebie. Ogromny Holender - poniekąd idol z dzieciństwa, bo też byłem bramkarzem - nie nadążał wzrokiem za piłką. Blaugrana zagrała tak szybko, nieprzewidywalnie i tak bajecznie technicznie, że nie starczyło umiejętności. Moim zdaniem w tym meczu lepiej broniłby De Gea. Bo mimo wszystko dzisiaj gra się troszkę inaczej niż za lat świetności Van Der Sara, nieprzyzwyczajonego do technicznego futbolu o najwyższej jakości.
Kto pilnował Messiego ? Kto przeszkadzał Xaviemu ? Ile kółek Xaviego widzieliśmy ? Czemu odpuszczali krycie Pedro na skrzydłach ? Jakim cudem doszło do dwójkowej akcji Messi-Villa-Messi - 3 podania. Jakim cudem boczny obrońca przedarł się pod bramkę VDS i zdołał oddać strzał z PARU metrów, w dodatku strzał którego nikt nie blokował?
Dlatego, że zagraliśmy tak jak przeciwnik pozwala. A pozwolił nam na dużo. Barcelonie nie można na nic pozwolić ;)
VISCA EL BARCA i trochę szkoda mi piłkarzy Red Devils, bo lepiej ustawieni, mogliby zdziałać więcej. Im potrzeba więcej takich graczy jak Nani. Więcej techniki. Mają jeszcze Chicharito, ale to za mało.
Pozdrawiam kibiców obu drużyn.
0
brak Puyola ? albo była wyraźna przyczyna, albo Guardiola gra w angielską ruletkę i zapłacił fortunę za przepowiednie, że bez niego damy radę. jak będzie pozamiatane bo Pique znowu będzie spał, a Mascherano nie da rady, to podziękujcie Pepowi. no offence, ale taka mam nadzieje, nie będzie prawda. brak Puyola ? Man U rzuci się do ataku od 1 minuty i ciekawe jak bez niego przetrwają. mógłby go wpuścić od 1 minuty, chociażby dla zmyły, żeby się od razu do ataku nie rzucili bo Barca gra słabo na początku.
chyba, że przetrwamy 1 połowę i wejdzie od razu w drugiej za Abidala. o ile nam nie wbiją gola...
0
Cristiano Ronaldo - 100 mln + ciężarówka żelu do włosów :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
0
nie będą silniejsi. nawet jak wyłożą tyle hajsu co Man City. nikt nie zastąpi Xaviego, Iniesty, Messiego zgranych do granic możliwości.
0
jeśli chodzi o podróż do Mediolanu, to w praktyce to było nawet więcej niż 10 godzin. po takiej podróży KAŻDY jest bardzo zmęczony. szczególnie, że wychodzi 100km/h średnio.
więc decyzja odnośnie Wembley jak najbardziej słuszna.
0
"posadzenie Pique nie jest takie bez sensu, ostatnio gra padakę, i zrozumiałbym Pepa, gdyby wybral ustawienie Alves-Puyol-Masche-Abi."
popieram. Puyol musi od 1 minuty i kryć Chicharito i Rooneya, inaczej wykorzystają ten fakt i rzucą się do ataku na maxa. Alves popełnia błędy. Pique też. Mascherano może nie wystarczyć. Abidal wyjdzie z siebie, ale tak na prawde nie wiadomo ile ma sił i ile formy wyciągnie.
osobiście powierzyłbym Mascherano krycie Rooneya(po odbiorze od razu do Busquetsa i rozgrywać akcje) bo i jeden i drugi gra nieustępliwy angielski futbol. Puyolowi Chicharito... bo to najsprytniejszy skurczybyk w MAN U i jeden błąd może od razu kosztować gola. a Alvesowi Giggsa, bo Dani ma doskonałą wydolność, niespożyte siły i będzie miał siłę za nim biegać i go zabiegać.
Pique... no cóż. przez niego możemy przegrać mecz. albo koncentracja albo wpadka.
0
za taką kasę możemy mieć: Sanchez + Neymar/Rossi i mogą nam turlać dropsa
0
regeneracja cały czas się odbywa. do 28go to BĘDĄ 3 tygodnie. poza tym jeśli Barca faktycznie będzie miała piłkę 70% to będzie oznaczać, że MAN U zostali zdominowani - a zrobią wszystko, żeby nie zostać. trochę się Wenger zagalopował. Wenger wprawdzie obrał dobrą taktykę na Barce w pierwszym spotkaniu LM, ale po tym jednym meczu piłkarze Arsenalu byli... MARTWI po bieganiu za Barcą i ogólnie meczu o takiej randze.
moim zdaniem jeśli MAN U będzie musiał biegać za Barcą, to polegną. ale SAF to geniusz, a Mou to klakier.