coole
Dołączył/a: marzec 2011
5 obserwujących
7 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
gimbaza mode on
0
I potem zarząd i media wszystko zwalą na Martino i będzie wszystko po staremu ?
0
Messi jest bez formy. Nie wiem czy to do końca kwestia zaangażowania, ale intuicja mi podpowiada, że tak. Dochodzi też jego szalone pragnienie wygrania MŚ z Argentyną - tam jest jego głowa teraz.
0
Hajs się zgadza, gra się nie zgadza.
0
Coś dużo ostatnio Alves gada... ciekawe dlaczego? ;)) Bo schrzanił wszystko co się dało schrzanić w tym meczu ? :)) Alves napij się Tequili, nałóż Sombrero, zatańcz Sambę i wyjedź z Barcelony, dopóki Cie nie taczce nie wywiozą.
0
Podpisuję się pod wszystkim co piszesz, ze wrzutek Alvesa miałem polewę, ale nie zgodzę się, że oddali mecz. Chcieli wygrać, ale Messi, Fabregas, Alves, Xavi są wypaleni/bez formy co nie znaczy, że nie chcieli. Chcieli, ale nie mogli. W poprzednim komentarzu napisałem trochę na ten temat.
1
Real był do rozjechania mimo braku formy Messiego, braku formy Fabregasa grającego na nieswojej pozycji, braku obecności Alexisa na boisku, upartego "grania na Alvesa" i braku grania z kontry. Wystarczyłaby cała i zdrowa obrona i trochę lepszy bramkarz niż Pinto, oraz odrobina szczęścia. Chcieli wygrać i prawie dogonili remis!
Jednak szczęście nie sprzyja głupcom, którzy uparli się, że nie kupią obrońcy i opieprzali się z kupnem bramkarza. Jak już pisałem w poprzednim komentarzu, przez brak pewności z tyłu, cała drużyna na tym traci.
Bartra prosił o zmianę parę minut przed akcją Bale - przecież nie był zdrowy, a Pinto - który mógł obronić pierwszy strzał, nie jest bramkarzem światowej klasy. Przysparzał też wiele problemów grą nogami. I żeby było jasne - Bartra dał z siebie wszystko i chwała mu za to, ale nie on powinien strzelić w tym meczu gola i nie on powinien zatrzymać akcję Bale, tylko Alves.
0
Masz rację - nie będę więcej tak edytował. A co do polecania - każdy ma swoje zdanie. Nie mam więcej do dodania. W skrócie: wątpię żeby ktoś taki jak Cruyff nie wiedział co się tam dzieje.
0
Człowiek z takim doświadczeniem i charyzmą wystarczy, że zagada ze cwaniakiem(Rosellem) parę razy osobiście i już wie z kim ma do czynienia. Mimo tego, że nie jest na miejscu wie co się dzieje - nie oszukujmy się. Może wiedzieć dużo chociażby po rozmowach z Pepem.
W ramach spekulacji oczywiście mówi się również, że i Pep nie trawił Rosella, dlatego odszedł, również ze względu na spory transferowe.
0
" Od momentu gdy Rosell objął stery, Cruyff się odciął od Barcelony. " - i wszystko jasne, wiedział co się święci ;)
0
Cruyff dobrze wie co tam się dzieje. Zna tych ludzi osobiście. Spędził w klubie mnóstwo czasu i zna filozofię klubu od podszewki. To jedyny wiarygodny sprawozdawca tego co się u diabła dzieje w tym klubie.
Teraz wszyscy wiemy dlaczego nie został kupiony obrońca. Martino nie miał nic do gadania niestety i tylko z grzeczności/strachu przytakiwał zarządowi w wywiadach, że "nie potrzebujemy obrońcy" itd. Przez brak porządnej obrony drużyna nie gra tak jakby mogła grać i marnuje się TU I TERAZ potencjał naszych graczy ofensywnych. Marnują się sezony Messiego, Iniesty... graczy którzy zdarzają się raz na wiele lat.
Idźcie w... komuchy z zarządu.
1
Im już tam naprawdę za dobrze. Wóda, dziwki, tony koksu, przekręty i tyle hajsu, że pewnie nim w kominkach palą. Już Pepa "obsypali złotem", ale jak nie wygrają LM, to znowu otworzą sejf i nakupują następnych graczy, łącznie z kolejnym trenerem. I nie będzie ich obchodzić to, że nawet Loew uważa, że Pep zdecydowanie poprawił grę Bayernu.
0
Ostatni mecz Borussia vs Bayern widziałeś ? ;) Bo ja przecierałem oczy ze zdziwienia gdy zobaczyłem ten wynik i patrzyłem po składach, czy to na pewno 2014 ;) Z Barcą i Realem jest b. podobna sytuacja. Sportowa złość jest nieprzewidywalna.
0
Moje ciche marzenie jest takie, żeby Barca zrobiła z Realem to samo co ostatnio Borussia z Bayernem. ... a później Bayern tak samo rozjechał Real :P
0
Fakty mówią, że Messi ma bardzo silną psychikę w ważnych meczach. Nie upatrywałbym w tym(nagle siadła psycha z Atletico?) przyczyny jego słabszej gry.
0
Messi jest myślami na MŚ 2014, ale jakby Atletico nie grało jakby miało nie być jutra to by spokojnie ich rozstrzelał. Problem w tym, że Simeone i spółka postawili poprzeczkę znacznie wyżej niż Real. Wokół piłkarzy dzieje się dużo. O obrońcę nie mogą się doprosić, łącznie z Puyolem który wręcz nalegał. Prasę mają wredną, wręcz skurczysyńską i jeszcze przekręty, sprawy podatkowe i inne rzeczy o których nie wiemy.
0
Popieram.
0
Temu Panu już dziękujemy
0
gimbaza mode on
0
W Twojej wypowiedzi jest odpowiedź na pytanie co ma zrobić zarząd, a raczej co mógł zrobić, a nie zrobił i poniesie za te błędy brutalną karę.
0
Jak schrzanią jeszcze Puchar Króla, to może wreszcie nasz wspaniały zarząd przejrzy na oczy...
Martino ma przewalone...
0
Tata: Ty tak serio ? ....
0
Praca jaką wykonuje Ronaldo jest godna wielkiego szacunku, bez względu komu kibicujemy.
0
gimbaza mode on
0
To prawdą, że zawaliła drużyna. Jednak chłopakom lepiej by się grało z przodu, gdyby wiedzieli, że z tyłu mają wsparcie chociaż jednego, wysokiego obrońcy z prawdziwego zdarzenia. Strachu przy stałych fragmentach też by było mniej - mniejsze obciążenie psychiczne.
Pisałem już, że jak Pique będzie kontuzjowany to leżymy bo Bartra + Mascherano nie starczą. A Atletico nie przeprowadzało wcale jakiś huraganowych ataków.
Tak na serio to nie wierzę, że Martino nie chciał kupić środkowego obrońcy. Zarząd nie chciał, a on krótko pracował i dopiero stawiał pierwsze kroki w EU, więc musiał/wolał siedzieć grzecznie. Czy taktycznie zawalił ? No nie wiem. Messi, Iniesta, Xavi, Neymar to piłkarze tak inteligentni, że jakby zmiana pozycji coś dała, to by sami się domyślili.
Gra się jak przeciwnik pozwala. Trafili na rywala z prawdziwego zdarzenia i brak porządnej obrony i inne mankamenty zostały zweryfikowane I TAK MAŁO BRUTALNIE. Co by było z Bayernem ? Holocaust!
0
Świat schodzi na psy.
0
Obawiam się, że mało meczy Argentyny oglądałeś skoro wypisujesz takie banialuki o ich obronie i pomocy, która absolutnie nie tworzy żadnej składnej całości i nie nadaje się do rywalizacji z żadną poważniejszą drużyną. Ogromna siła rażenia jedynie w ataku. Nie wspomnę już o innych odwiecznych problemach Argentyny, bo jak ktoś im kibicuje, to wie o co kaman.
0
w LM się okaże. Schweinsteigera jeszcze nie wygryzł ;)
0
Hiszpania 8,0 ? Arg 6,0 ? ;)))
0
gra się tak, jak przeciwnik pozwala. towarzyski + RPA = spokój