6

Ponoć Messiego nie było na tym spotkaniu? Czy to prawda? Ktoś zna może powód?

10

Moim zdaniem Barcelona nie może grać z Messim 4-3-3. Argentyńczyk chodzi, spaceruje, nie angażuje się w defensywie i brakuje stabilności. Dużo lepiej to wyglądało w 4-4-2, gdzie nasz spacerowicz mógł sobie z przodu spacerować bez konsekwencji i mam nadzieję, że Valverde do tego wróci i mam głęboko w du*ie, czy Barca grała atrakcyjnie, czy nie. Była pewna i wygrywała.

1

Vidal zagrał dobry mecz z Gironą i powinien dzisiaj znowu wyjść w pierwszym składzie. Może na pozycji Busqetsa, żeby nie blokować miejsca dla Arthura wyżej? Coutinho ostatnio zaczynał dwa mecze na ławce to czas na pierwszy skład, bo się chłopak zacznie wku*wiać.

10

Opis przy Lenglecie taki, jakby Francuz nie był do końca winny i niby sędzia do tego przyłożył rękę, a tymczasem dla mnie to jest ewidentne czerwony i głupota w najczystszej postaci stopera Barcy.

Jeszcze słówko co do Pique... generalnie tam to powinien być gwiazdniety spalony bo chyba nikt mi nie chce powiedzieć, że ich pilarz, który przepuścił piłkę nie mylił Pique i tym samym nie wziął udziału w akcji? Tych ułamków sekund zwątpienia Gerarda mogło go kosztować potem dobry wślizg. Błąd sędziego.

0

Dostał pozwolenie na grę.

0

Skład ok, chociaż liczyłem na Messiego na fałszywej dziewiątce i na bokach Malcom + Dembele. Mam nadzieję, że Brazylijczyk dostanie dzisiaj jakieś minuty i rezerwowy lewy obrońca.

16

I jak tu oceniać tego Dembele, co? Współczuję wam Panowie. :) Generalnie gość co mecz, szczególnie w początkowej fazie wygląda jakby się kopał po czole i pomylił stadiony i koszulki z Pogonią Szczecin, po czym w każdym meczu jest kluczowy. Nie inaczej było tutaj. Wywalczenie wolnego, który otworzył mecz, dobicie rywala indywidualną akcją na 2:0. Za to płacą. Brawo, w tym jego szaleństwie jak widać jest metoda!

11

Dałbym chyba jeszcze Vidala za Busqetsa. Facet grał w najlepszych klubach na świecie. Nie możemy się bać nim grać z Gironą. Dodatkowo mocno bym się zastanowił nad młodym na lewej obronie. Albo Vermalenem. Żeby nie wyszło tak, że przyjdą playoffy ligi mistrzów a Barca będzie próbować zawodników na lewej flance. Pzdr

2

No tak. Bo jeden mecz przegrany z 50 oznacza, że wszystko było źle. W sumie powinien wejść i za nich pobiegać i powalczyć. Za każdym razem, kiedy przyjdzie mi "ochota" na napisanie komentarza trafia się taki ktoś jak ty i przypomina mi, że udzielanie się tutaj nie ma absolutnie żadnego sensu bo rok w rok przychodzi nowa fala, według której Barcelona zdobywająca dwa trofea z trzech i przegrywająca dwa mecze jest Barceloną chu*ową.

3

Cieszy, że Valverde dobrze czyta mecze i praktycznie od początku swojej pracy w Barcelonie drugie połowy są lepsze i drużyna potrafi odwracać spotkania. Może wczoraj to nie było specjalnie wybitne bo po 10 minutach z kumplem wzywaliśmy wściekle Coutinho i Sergio na boisko bo to był jakiś dramat no ale co by nie było fakty są takie, że trener zrobił zmiany a drużyna wygrała.

Ciemna strona medalu jest taka, że wczorajszym składem Valverde przystawił sobie rewolwer do głowy. Całe szczęście pocisk w ruletce jest jeden i dostał drugą szansę na zareagowanie. Oby to się więcej nie powtórzyło, bo w play offach ligi mistrzów ktoś może nam zrobić kawał i wsadzić do magazynku kilka nabojów.

Tak czy inaczej ważne jest, żeby wygrywać jak nie idzie. Brawo za kolejne trzy punkty.

0

Po części masz rację, że nie jego pozycja itp. ale z drugiej strony to nie jest też tak, że zagrał na tej pozycji pierwszy raz w życiu. Wychowywał się do bycia tym pomocnikiem, pare dni temu złapał minuty w kadrze dokładnie na tej samej pozycji, a już na pewno pozycja nie może być wymówką do tego, że najprostsze podania były niecelne, tak jak to ktore sprokurowało rzut wolny po którym padła bramka dla Sociedad. Pozdrawiam.

2

Najgorsze: Skład. Zmęczony Rakitic na nieswojej pozycji. Absolutnie beznadziejny i bezproduktywny Roberto w środku pola i holownik Rafinha, który grał pierwsze minuty w lidze w tym sezonie. Grać bez środka pola na takim trudnym terenie? Tyle dobrego, że trener wyciągnął wnioskii i naprawił swoje błędy w przerwie.

Jeszcze wracając do Roberto. Nie pamiętam kiedy ostatnio i czy w ogóle kiedykolwiek któryś z piłkarzy mnie tak zirytował w trakcie meczu. Był tragiczny, dramatyczny, tak beznadziejny, że ciężko to opisać. Robił wszystko źle, po prostu wszystko. Proste podania, ustawianie się, wychodzenie na pozycję, gra wzajemna, obrona, dramat. Ocena za ten mecz: 1.

2

Z jednej strony cieszą takie słowa, bo czuć złość u Messiego, tak samo pewnie czują się pozostali zawodnicy, ale z drugiej strony nie wiem, czy to nie jest niepotrzebne narzucanie na siebie presji. Tak czy inaczej nastawienie jest bojowe, mam nadzieję, że pewność siebie duża no i nie pozostaje nic innego, jak trzymać kciuków i wierzyć, że się uda.

0

Spokojnie... Real nigdy w lidze, ani w grupie nie wydawał się silny, a wygrywał ligę mistrzów raz za razem. Liczy się tylko to co na koniec sezonu.

4

Dziwna decyzja. Na starcie może sobie zrobić pod górkę u piłkarzy, którzy potraktują ten ruch jako osobiste wycieczki, choć nikt nie wie jak było naprawdę. Moim zdaniem mógł jednak dać mu szansę i wyciągnąć do niego rękę, a reszta należałaby do Alby. Dziwi też brak powołania dla Koke i Iago Aspasa, ale ostatecznie liczą się wyniki. Jak Antiga nie powołał Kurka to też wszyscy się pukali po czole, po czym Polska podniosła puchar mistrzostw świata. Pożyjemy, zobaczymy. Druga strona medalu jest taka, że pokazał jaja stawiając na przekór wszystkim - na swoje.

21

Suarez 3.5? Panowie...owszem, nie grał wybitnego spotkania, ale to jego podanie zrobiło bramkę w tym meczu. Nie Messiego, nie Coutinho czy Rakitica tylko właśnie dzięki el pistolero 3 punkty pojechały do Katalonii. Ocena wyjściowa.

Co do Dembele...podanie do Suareza owszem, powinni być asysta, ale poza tym jego centry były dobre. Płaskie, mocno bite piłki, a kilka z nich piłkarze rywali wybijali ledwie ledwie w ostatniej chwili.

8

Bardzo dobrze się bronili to pojęcie względne, bo Barca miała sporo okazji do strzelenia gola, a jeżeli bramka nie pada bo przeciwnik zrobił coś sam z siebie źle i dzięki temu nie ma bramki to nie uważam, że dobrze się broniłem. Gdyby murawa była jak należy, to by ich pogonili piątką.

0

A ja bym zagrał 4-4-2 z Semedo na prawej obronie, Dembele i Cou na skrzydłach, a środek Vidal + Rakitic/Sergio.

0

Ktoś przyjdzie. Skoro Fabregas przyszedł jako rezerwowy, czy przykładowy Lucas Digne to jakiś młody by się znalazł na hasło "Barcelona". Tak jak do Realu poszli Vallejo czy Llorente.

0

Nie powiedziałem, że mają go oddać za darmo. Co z tego, ze jest z nim lepiej, skoro w ubiegłym sezonie znowu złapał kontuzję po 10 meczach i tylko szczęście uratowało Barcę, że nie musiała grać z Digne na stoperze? Kolejna kontuzja i zostaje trzech stoperów. Próbowałbym piątego ściągnąć, nawet młodego do drużyny, bo teraz nawet Digne'a nie ma, który mógl wspomagać tą pozycję.

0

Nie jestem przekonany, że stawianie na Belga jest dobrą decyzją. Dobry piłkarz, w ubiegłym sezonie spisał się znakomicie, ale niestety szklany. Nigdy nie wiadomo, czy można na niego liczyć...

0

Kurde, mnie osobiście martwi ta kolejka w USA. Zawsze był "płacz" ze względu na klubowe mistrzostwa świata bądź inne dalekie podróże, więc po co sobie samemu zwalać na głowę taką męczącą kolejkę, szczególnie w kontekście walki o ligę mistrzów... oby to się odbyło jak najmniejszym nakładem sił i w jak najlepszym terminie.

2

Ale ty nie rozumiesz. Jeny, jaka Ty masz racje? Gadasz jak potłuczony i nawet nie wiem jaka jest teza? Że nie szanuję realu bo cieszę się jak przegrywają albo jak Messi wybilby zęby marcelo? Tak, cieszyłbym się, więc według twojego myślenia nie szanuję realu i ok - jeny, niech tak zostanie. Nie rozumiesz, że mi się po prostu nie chce dyskutować o takich bzdurach i jedyne na co jestem zły to, że poświęciłem ci cokolwiek czasu? Wygrałeś ta dyskusje, gratuluję, naprawdę. Żyjemy weldug innej filozofii i tyle, zrozum to człowieku. Jesteś nikim, żeby mnie umoralniac chociaż w twojej chorej logice nie wiem w ogóle w jaki sposób stworzył się powód do tego. Swoim zachowaniem nikomu krzywdy nie robię, choć zaczynam myśleć że że jeszcze ze dwa takie twoje głupie posty i nabralbym na to ochoty. :) Naprawdę. Jesteś super mega inteligentny gość, masz racjęz miłego weekendu. Bardziej barceloński niż pique, to się szanuje. Naprawdę już bez odbioru.

0

Hahaha naprawdę mnie rozbawiłeś i nawet nie czytam całości. Nie, nie mam argumentów, bo w sumie nie wiem na co je mam mieć... Gadka z Toba jest jak z tymi od płaskiej ziemi - a widziałeś?! powodzenia dalej w swoich szanowaniach, myślę, że na gran Derbi powinieneś wziąć szalik realu ze sobą. Sprowadziłeś sprawę radości z porażek innej drużyny do takich wywodów, jakby nie wiem co...idź chłopie zajmij się czymś sensownym i nie zawracaj mi już d*py.

0

Naprawdę zabawne są Twoje wywody. Jesteś bardziej barceloński i kataloński niż Pique, który na konferencji powiedział, że nie cierpi Realu i ma nadzieję, że Juve im wsadzi cztery bramki. Przestań się tutaj produkować. Myślę, że jak najbardziej moje wartości w życiu są ok, szanuję ludzi, ale nie nadstawiam drugiego policzka, jak dostanę w pierwszy. To jest bardzo proste. Nie chodzę i nie piszę po murach "Real to ku*wy", a jak Ronaldo strzelił przewrotką, to biłem brawo, ale dalej cieszę się jak przegrywają. Właśnie tak w ogóle, to nie wiem skąd od takiego postrzegania tej rywalizacji i mojej radości, że mają problem z kadrą i dostali baty od Atletico doszliśmy do szacunku. Typowa andrzejowa nadintepretacja. Swoja słowa na końcu poprzedniej odpowiedzi były kierowane do konkretnych zawodników/kibiców. Szanuję Real jako instytucję, ale w najprostszym tego słowa znaczenia i nie życzę im dobrze. Jak dla mnie mogą spaść do drugiej ligi i nie wiem na jakiej podstawie w odpowiedzi do mojego pierwszego wpisu wszedłeś na temat szacunku i co tam było oznaką jego braku. Z mojej strony koniec tej bezsensownej dyskusji.

2

Oczywiście, że może się wydarzyć wszystko. Uwielbiam sport i zbyt wiele już widziałem, żeby sobie nie zdawać z tego sprawy, ale...trzeba się cieszyć tym co jest. Poza tym jak ja nie cierpie tego robienia z siebie rycerzy Jedi i pie*dolenia o szacunku. Marcelo szanuje Messiego wybijając mu zeby? Ramos kogokolwiek chamsko faulując albo symulując na czerwoną kartkę w finale lm? Nie szanuję, nie cierpię i mam nadzieję, że będą przegrywać mecz za meczem. Zawsze.

44

Jeny jak miło czytać jaki syf się dzieje w białej części Madrytu. To jest miód na moje serce. Tyle, ile szczęścia mieli w ostatnich latach to było wręcz niewyobrażalne, a że w przyrodzie nic nie ginie...:)

0

Oj... ciężko powiedzieć, dużo zmian w obu zespołach, ale postawiłbym na Atletico i oczywiście im będę kibicował. Pzdr

3

Inna pozycja, ale wspomniałem po prostu o zawodnikach środka pola, gdzie Meksykanin również występował, a co do busqtetsa to jeżeli ktoś został zjedzony to właśnie Sergio przez pomocników Interu Mediolan w drodze po obronę ligi mistrzów. Jeżeli drużynie nie idzie, jest dużo walki i biegania to Busqets Cię nie uratuje. Jeżeli Pogba odejdzie gdzieś indziej, to potem będzie pewnie nie do wyciągnięcia.

Jeszcze raz powtórzę. Nie wiem, czy to najlepszy transfer jaki może nas spotkac, ale jeżeli są pieniądze to nie widzę powodów, żeby nie spróbować.

Dzięki za dyskusję!:) Pozdrawiam

5

Wspaniały zawodnik. Szara eminencja w szatni, głos ludu, który zawsze zostawiał serducho na boisku. Jego cieszynki po bramce chyba na 6:2 na Santiago Bernabeu i wyciągniętej piątki ku kibicom po manicie na Camp Nou nigdy nie zapomnę. Czas leci nieubłaganie, ale Pique odcisnął swoje piętno na tej drużynie, jak mało kto. Jestem przekonany, że będziemy jeszcze wiele razy dumnie z Gerarda-działacza, a potem Gerarda-prezydenta! Wiem, że w polityce i życiu publicznym musi panować pewna kultura i kurtuazja, ale znajdzie się też tam miejsce dla emocji i nazywaniu rzeczy po imieniu, więc liczę na niego!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: