0

Witam. Mecz Realu z Manchesterem był znów świetnym widowiskiem...niestety niesmak pozostaje, bo mogło się to wszystko rozstrzygnąć w innych okolicznościach abstrahując już od tego czy kartka była słuszna czy nie.

0

Zauważyłem, ze po ostatnich wydarzeniach liczba komentarzy pod postami zmniejszyła się. Ciekawe czym wytłumaczyć to socjologiczne zjawisko?

0

Porażka Realu to faktycznie byłby miód na serce. Ciekawe, ale to właśnie Realowi bukmacherzy dają większe szanse na awans. Jeżeli dzisiejszy mecz będzie wyglądał podobnie jak poprzedni to wynik przewidzieć będzie nie sposób. Mam nadzieję, że w Anglii nie będzie im się grało tak komfortowo jak na Nou Camp. Ja osobiście liczę na geniusz Van Persiego i żelazną obronę czerwonych.

0

Świetny piłkarz, szkoda, że ma takiego pecha do kontuzji. W Barcelonie miał rozwinąć jeszcze bardziej skrzydła, ale niestety się tak nie stało. W Barcelonie to gracz musi wpasować się w plan taktyczny, a nie plan taktyczny jest ustawiany pod umiejętności i charakterystykę gry zawodnika. Afellay pasuje go gry w środku pola, a stawiany był na skrzydle. Podanie na skrzydło do Afellaya przyjęcie i oddanie z powrotem do pomocnika, tak wyglądała jego gra, podobnie jak Maxwella, Sancheza i wielu innych. Oni nie wnoszą nic swojego, a gra Barcy opiera się na tym co wymyśli Messi i Iniesta. Każda piłka przechodzi przez nich i to jest bardzo czytelne mimo wielkich umiejętności jakie posiadają. Potrzeba jest stwarzania zagrożenia z każdego miejsca na boisku. Myślałem, że Afellay to strzał w 10tkę, kiedy w meczu bodajże pucharu króla strzelił bramkę po kontrze i zagrał bardzo dobre zawody, ale potem wszystko wróciło do normy. Szczerze mówiąc mam już trochę dość akcji typu: szybka kontra, Pedro ucieka z piłką prawą stronę na wysokość pola karnego i zatrzymuje się cofa piłkę do pomocników, przeciwnik wraca na swoje pozycje i autobus. Przecież to już się nie da oglądać. Dużo trudniej jest stworzyć zagrożenie pod bramką, kiedy przeciwnik jest cofnięty i ustawiony na pozycjach niż wtegy, gdy gra jest bardziej otwarta, jest trocha chaosu i zaskoczenia a odległości między zawodnikami nie są tak ciasne jak przy autobusie. Może to działa w meczach z "ogórkami", bo prędzej czy później autobus zawiedzie, ale w meczu z Realem, Milanem czy innym topowym zespołem tak grać się porostu nie da. Nie ma bramek z rzutów rożnych, nie ma bramek z dośrodkowań bitych z szybkich ataków..a kiedyś były.

0

Wystarczy, żeby Iniesta grał na swojej pozycji. Już w zeszłym sezonie była o tym często mowa i on sam nie był z tego zadowolony, a Tu powtarza się to samo.

0

Będę, mam prawo do własnej opinii i wniosków wyciąganych po przeszło połowie sezonu.

0

Mam nadzieję, że w tych meczach Barca zagra już bez Alexisa Villi a z dwoma nowymi napastnikami oraz wysokiej klasy obrońcami.

0

0

Chciałbym wygłosić pewną tezę, która wielu z Was może się wydać mocno kontrowersyjna. Otóż mecze reprezentacyjne i powołania w lutym są nam niepotrzebne. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy to w reprezentacji Hiszpanii grało 2-3 zawodników, a teraz można by całą jedenastkę sklecić. Z jednej strony powód do dumy, ale jednak kosztem zmęczenia i nie chodzi tylko o samą grę, ale i o podróże, kontuzje. Luty i Marzec będą decydujące jeżeli chodzi o rozstrzygnięcia w rozgrywkach zarówno ligowych jak i pucharowych i dzięki Bogu w tym roku kontuzje, można powiedzieć, nas oszczędzają. Cały mecz powinni rozegrać Villa i Alexis, bo akurat im tych minut przy piłce brakuje, ale reszta: tj, Xavi, Iniesta, Messi, Fabs, Sergio, Puyol y Pique mogliby zostać oszczędzeni tym razem. Myślę, ze mecz z Valencią mimo całego szacunku do rywala wygramy, natomiast o rewanż z Realem już taki pewny nie jestem. Mam nadzieję tylko że nie pozwolimy im strzelić 2 bramek na Camp Nou.

0

Właśnie też podejrzewam, że mecz z Valencią (Walencją) będzie trudniejszy niż z Realem.

0

Dziękuję wszystkim za wsparcie! Real tez był osłabiony przed meczem a jak wyszło wszyscy widzieli. Trochę pokory, nie spinać się.

0

Proszę używać poprawnej polszczyzny oraz znaków przystankowych. Analfabetyzm dyskwalifikuje użytkownika z umieszczania komentarzy pod tekstem.

0

Podaję statystyki:
Real Madryt - FC Barcelona
bramki 1-1

0

Przepraszam , ale to jest dość śmieszne:
http://kwejk.pl/obrazek/1645578/waran-.html

0

Większość z Was twierdzących, że Song jest o niebo lepszy od Busquetsa nie ma pojęcia o piłce nożnej, albo wasza wiedza ogranicza się do tego, że wygrywa ten, kto strzeli więcej bramek. Song może i jest dobry, ale w obecnym systemie grania Busquets jest niezastąpiony. Jego umiejętność ustawiania się i gra bez piłki oraz "oczy dookoła głowy" i poniekąd cwaniactwo w połączeniu z dużym już doświadczeniem gry w meczach na wysokim poziomie pozwala postawić tezę, iż jest to jeden z najlepszych zawodników na świecie pasujących do tego stylu gry. Minęły już bezpowrotnie czasy, kiedy to na początku swojej kariery głupie straty piłki przez Sergio stwarzały szanse dla przeciwników. (Podobnie jest teraz z Tiago i nawet częściej z Fabregasem - to ich nierozsądne często podania otwierają szanse do kontry przeciwnikowi) . Busquets często cofa się do defensywy i znakomicie uzupełnia luki w ustawieniu podczas gdy inni zawodnicy biorą udział w ataku. Wiadomo, ze każdy nas chciałby czasem zobaczyć Serio grającego bardziej ofensywnie, ale nie jest to jego rolą w zespole i nie jest to zawodnik jak Pique, któremu jak tylko uda się wyprowadzić piłkę poza linię połowy pędzi pod pole karne i udaje napastnika (w ostatnim meczu wprawdzie mu się to udało:) Eksperci światowej piłki doceniają Busquetsa a wy nadal uważacie, że Song jest lepszy i to on powinien grać.

0

Takie wiadomości to raczej powinny pojawiać się na portalach plotkarskich albo w Dzień Dobry TVN, chyba że autor miał na celu uświadomienie nam, ze na przykład słabsza forma któregoś zawodnika może wiązać się z wydarzeniami z życia osobistego. Z drugiej strony absolutnie nie zabraniam kobietom, dziewczynom interesowania się futbolem...a to to takie za przeproszeniem "babskie plotki" - może lepiej niektórym czytelniczkom portalu wyjaśnić na przykład że "spalony" nie odnosi się tylko i wyłącznie do kotleta w kuchni.

0

fajna jakość jest na digisport rumuńskim na SopCascie

0

Jak Barca Przegra to przechodzę na Real.

0

Opis zdjęcia:
David Villa mówi pod nosem: "Dani, coś Ci spadło"
Pedro nie złapał żartu i patrzy co spadło
na to Song: - "skuteczność"
Wszyscy beka, Dani - foch, a Fabregas jeszcze myśli, o co chodziło z tym żartem!

0

Sytuacje będą, Barca będzie ich miała 5-8, a Malaga 1-2. Jeżeli szczęście dopisze to będzie dobrze, wszystko zależy od skuteczności, ale znając życie Malaga na 2 strzały wykorzysta 2.

0

Przewidywany wynik będzie niekorzystny.

0

Godzina, jak godzina, kto ma Canal Plus i dekoder może sobie nagrać i odtworzyć o dowolnej porze. Natomiast to co jest złego w tej akurat porze emisji to fakt promieni słonecznych padających na część boiska, co znacznie "unieprzyjemnia" oglądanie meczu. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że będzie pochmurno:)... No cóż, jeżeli inni grają w południe to i my pewnie też czasem musimy.

0

Jestem przekonany, że cała ta karuzela transferowych spekulacji skończy się na tym, że do pierwszego składu przyjdzie bramkarz z Barcelony B. Tak samo bylo z Guardiolą - wszyscy zastanawiali się kto? Mourinio, Benitez itd a tu niespodzianka - trener z rezerw. Jestem przekonany, że i tym razem tak będzie, a będzie to w najmniej oczekiwanym momencie!

0

Kim jesteśmy? - Kibicami Barcy!
Czego chcemy? - Chcemy zobaczyć Alexisa w pierwszym składzie!
Niech się chłopak wyłoży ze dwa razy w polu karnym i raz nie trafi w piłkę metr przed bramką!

0

Chce odejść z dwóch powodów.:
Po pierwsze dostaje od trenera zbyt mało minut gry w pierwszym składnie, a po drugie nie potrafi usunąć się w cień Messiego i pełnić drugoplanową rolę w zespole.

0

Szkoda gościa, ale wydaje mi się, że miał już wystarczająco dużo czasu, żeby się przełamać. Wczorajszy mecz juz chyba ostatecznie przelał czarę goryczy. Alexis - wielkie rozczarowanie.

0

Cała sprawa jest zmanipulowana przez media. Ronaldo szturchnął Guardiolę i na przeprosiny poklepał go po ramieniu. Nie wyciągał do niego ręki.

0

Dobrze, że Adriano nie jest dobry jaki jest brzydki:)

0

Guardiola wcale nie był takim dobrym trenerem. Nie miał kontaktu z zawodnikami (Toure, Ibra, Bojan it.) wcale z nimi nie rozmawiał, tak dobry trener nie robi. Przekonacie się kiedy obejmie następny klub w przyszłym sezonie - czy osiągnie jakiekolwiek sukcesy? Chyba, że znów dostanie najlepszych zawodników za kupę pieniędzy. To co się zdarzyło w Barcelonie to splot wielu sprzyjajacych okoliczności i nigdy więcej w innym klubie sie nie powtórzy. W Barcelonie to trwa czy z Guardiolą, Vilanovą czy ROurą - bez znaczenia. Tu nie chodzi o trenera. Guardiola w Chelsea się wypali tak jak Luis Enrique w Romie. Wspomnicie moje słowa.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?