0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@panczo No tak, bo tylko jeden styl jest słuszny i może się podobać. Np. kontry w drugim sezonie Mourinho z rekordową liczbą punktów i bramek, rozumiem, że lepszym stylem byłoby wymienianie setek podań i strzelenie o połowę mniej goli, bo o to chodzi w futbolu, a nie o bramki? Mam więc rozumieć, że przykładowo 4 ligi mistrzów i 8 półfinałów z rzędu, czy inne rekordy były tylko dzięki krótkim zrywom i pomocy sędziów? Akurat ta jedna drużyna spośród całej reszty ma takie wybitne szczęście i wysrywy sędziowskie od wielu lat, a każdy grający z nimi wybitnego pecha? To szczęście wręcz na miarę wygranej szóstki w totka przy tylu trofeach i tylu meczach z innymi drużynami.

btw. nie twierdzę, że obecnie Real gra pięknie i że nie było nigdy takich sezonów, ale jak lubicie patrzeć na ładną grę i piękne zagrania, to przez ostatnie 5-6 lat gdzie taka serio idealna gra była? Każdy trener ma swój styl i prawie każdy może być ładny jeśli tylko drużyna jest w formie, podobała ci się tiki taka w latach gdzie Barcelona przegrywała z Bayernem już nawet w 2013, z Romą, Liverpoolem, PSG, znowu z Bayernem w 2020r. i obecnym sezonie?

0

@boogieman_RM Aha, bo już nie mogę edytować, ale sam nie podasz konkretnego komentarza, w którym byś NIE stwierdzał, że Real wygrał coś zasłużenie, bez szczęścia lub "przekręcenia". Za to przeglądając komentarze na przestrzeni lat, postów na temat właśnie wyżej wymienionych czynników w drugą stronę są setki. Stąd tylko mój osobisty wniosek, a nie żadne przytaczanie konkretnych słów.

0

@Kapitan hawk Nie przypisałem ci konkretnych słów, napisałem tylko, że "jak dla ciebie", bo taka była zawsze była puenta, to wszystko.

0

@Korti1921 Ibrahimović 40 lat, Ronaldo 37 lat i dają radę, Lewy dba o siebie conajmniej tak samo, albo i bardziej. Nic nie wskazuje na to, że Lewandowski nagle zejdzie mocno z formy przez te ~3 lata. Lata się wydłużają, już nie ma tak że 32-33 letni piłkarz to dziadek, tym bardziej u bramkarzy i napastnikach tego typu.

0

@Kapitan hawk Tak jak pisałem, chodzi mi o sam sens wypowiedzi. Być może wprost nigdy nie takiego zdania nie napisałeś, ale sens narracja jest zawsze ta sama i stąd wnioski. Po prostu ilekroć widziałem twoje posty o Realu (nawet kluby i reprezentacje z powodu jednego byłego pana piłkarza ciągle obrywają rykoszetem). Ciekawski ze mnie człek to wszystko, interesowała mnie po prostu dziwna zażartość w tych kwestiach, bo osobiście zwyczajnie kibicuje komu kibicuje, a reszta jest dla mnie neutralna, nie mam jakoś żadnych znienawidzonych klubów etc.
Zresztą nie ważne, zostawmy już to, nie lubie się kłócić więc nie traćmy obaj cennego czasu, i tak jeden drugiego do niczego nie przekona.


0

@Kapitan hawk Ok odezwę się jak przelecę ponad 700 stron komentarzy. W każdym razie po przeleceniu z grubsza nie znalazłem innej puenty.
Po drugie to ty pierwszy wspomniałeś o mnie, jak ja zacząłem o meczach, ale nie ważne.

0

@Kapitan hawk Ale w czym kłamię? Przecież zacząłem dyskusje o Realu, wróć do pierwszego komentarza, niby o kim mam przy tej okazji pisać jak nie o tobie skoro z nikim innym tu nie dyskutuje?
Tylko mówię, że ja się przynajmniej nie okłamuje, jak dla ciebie każdy jeden mecz Realu jest albo kupiony, albo na farcie, wręcz przeciwnie do Barcelony (jakoś wśród ekspertów, dziennikarzy sportowych i ludzi zajmujących się tym profesjonalnie nie widzę takiego przekonania, wiec tylko dziwie się skąd taki syndrom.

0

@Kapitan hawk No a o czym niby jak nie o Realu rozmawiamy? Skupiam się na tym co napisałeś, a napisałeś właśnie o nim, także nie rozumiem zdania.

btw. przecież to u ciebie w komentarzach ciężko nie znaleźć codziennie conajmniej jednej (zwykle nawet kilku) wzmianki o Realu, czyli skupiasz się bardziej na nim niż na swoim ukochanym klubie. Znamienne

0

@Kapitan hawk Próbuję tylko wczuć się w tok twojego rozumowania. Ciężko się NIE wyprzeć takim faktom jak napisałem, no ale każdy ma swoje rozumowanie, nawet błądzącym czy okłamującym się celowo nie można tego zabronić. Także pozdrawiam bez spiny.

0

@Kapitan hawk No tak, każdy z meczów z wygranych lig i 4 LM był fartem albo pomocą sędziego. Wszystkie 40 meczów w LM (licząc tylko te wygrane, bez dochodzenia do półfinałów 8 lat z rzędu) i ponad 100 w lidze (też tylko w wygranych). Tylko tak Real Madryt wygrywa. Jakiś ewenement, że spośród wszystkich topowych klubów tylko oni mają tego farta, bo to w końcu tylko prawdopodobieństwo, więc teoretycznie powinno oscylować w okolicach 50%, więc widocznie cała reszta klubów równoważy fart Realu, a na sędziów nie stać nawet szejków z City i PSG, Chelsea, Bayernu, United etc.

0

@Kamiloza91 Nie uważam inaczej, może inaczej zrozumiałem. Nikogo obok Liverpoolu i City (w tej kolejności) nie można stawiać jeśli chodzi o szanse, nawet Bayernu.

0

@macio_944 A nie przyszło ci do głowy, że to właśnie z jakiegoś powodu, którego nie dostrzegłeś przeciwnicy nie grają tak jak powinni? 4 ligi mistrzów w 5 lat, prawie 40 meczów (nawet licząc samą fazę pucharową 21 meczów, a to tylko te, gdzie wygrywali turniej, oprócz tego dochodzili do półfinałów przez 8 lat z rzędu). Zdajesz sobie sprawę, że szczęście opiera się na prawdopodobieństwie i nie jest tak, że na wykresie wszystkie drużyny mają prostą linię szczęścia z pojedynczymi skokami w górę i w dół, a Real sam śrubuje i trzyma średnią swoim szczęściem? xD

0

@Kamiloza91 A kto z kim przegrał 5:0? Zresztą co to ma do rzeczy, Bayern przegrywał 5:0 z Gladbach, Chelsea w tamtym sezonie przegrywała 5:2 z West Bromem u siebie, żeby potem w finale pyknąć City i nie dać im nawet pierdnąć, Liverpool przegrywał 7:2 z Aston Villą i tak dalej...Takie mecze się zdarzają i tyle, zresztą każdy mówi, że Liverpool i City są najmocniejsi, ale Real to Real, a to Liga Mistrzów i wygrać może każdy.

0

@Pawelsky Tyle że Inter akurat wtedy był na prawdę dobry i nie wygrał niezaslużenie.
Co innego Chelsea 11/12, tam cały ich puchar to był sporo na farcie, ale z drugiej strony odrobienie strat i prowadzenie 2:0, do tego czerwona kartka dla najważniejszego obrońcy i na koniec 2:2...Wtedy była największa szansa na obronę, bo Barca była w formie, ale była już nieco słabsza niż sezon wcześniej i bardzo nieskuteczna.

Z drugiej strony Liverpool, Barcelona nie była jakimś faworytem, The Reds byli w dobrej formie i grali dobrze, przegrali aż tyle trochę pechowo i ten wynik 3-0 jest trochę mylący. Brak bramki na wyjeździe powodował, że zadanie było teoretycznie trudniejsze niż z Romą (czy po 4:1 z PSG), bo Barca strzeli i będzie koniec, a tu 4-0, jeden z największych comebacków w historii i to jeszcze na wagę finału, który wygrali.

Roma ze względu na przeciwnika też się wydaje straszny, ale mimo wszystko oni też byli wtedy bardzo solidnym jak na siebie zespołem i w formie (z Liverpoolem też odrabiali straty i różnie mogło być).

0

@forzablanca W sensie, że to Real będzie drugim Bayernem? No nie powiedziałbym, obie drużyny są w dobrej (co najmniej solidnej) formie, a klasyk to zawsze klasyk, więc dla mnie jak zwykle 50:50 może z lekkim wskazaniem na Real z powodu gospodarza.

2

@araevik127 Antonio Pintus, szef i trener od przygotowania fizycznego, jedna z najważniejszych osób w sztabie (i klubie). Polecam:
https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ligi-zagraniczne/laliga/antonio-pintus-bez-niego-nie-byloby-sukcesow-realu-madryt/ppz1mt8

Kroosa to wszyscy mówili, żeby nie wpuszczać od początku bo będzie zwalniał grę, a tu trzeba atakować, stąd zdjął go prawdopodobnie dlatego.

El Classico z pewnością będzie dobre, dla mnie zawsze jest 50:50 bez względu na formę, nieraz już bywało, że jedna z ekip akurat bez formy wygrywała, a mecze prawie zawsze były wyrównane, mimo właśnie często dużych różnic w dyspozycji.

1

Dużo osób pisze fart itp. ale przypomnijcie sobie jak Pintus przyszedł do Realu. Wtedy obronili i dołożyli 3cią LM, wtedy Real od ~60-65 minuty zwłaszcza w kluczowym momencie sezonu od lutego/marca do końca sezonu zajeżdżał rywali i od tego właśnie momentu zawsze po jakichś 20 minutach drugiej połowy biegali i cisnęli jakby weszli świeży zawodnicy na zamęczonych, po prostu ich połykali. Potem na 2 sezony odszedł do Interu, który wkońcu wygrał ligę. W tym sezonie wrócił i tak samo było teraz, nawet mimo błędu Donnarummy by ich prawdopodobnie zajechali, w PSG tylko Mbappe miał jeszcze siłę, Vinicius już objeżdżał szybkościowo wszystkich podobnie jak 36-letni Modric. W dodatku po odejściu Pintusa Real ciągle dręczyły plagi kontuzji, teraz kluczowa część sezonu i wszyscy zawodnicy gotowi do gry. Dla mnie Pintus TOP, co zresztą już od dawna podkreślało wielu ludzi i ekspertów.
btw. kontrami mogli wsadzić jeszcze conajmniej 2 bramki, poza tym:
Sytuacje bramkowe: 21-12
Strzały (celne): 16-8 (7-5)
Ataki: 105-80
Niebezpieczne ataki: 103-38

0

@AlexDark00 Ja o FAKTACH, nie o opiniach. Piszę przecież, że na podstawie liczb ciężko podważać, że jest w topce i tyle. Co ma do tego Suarez, przecież mówię że nie wiem czy był lepszy od danego piłkarza czy nie, bo niby jak to zmierzyć jak nie grali ciągle jednocześnie na tych samych szczeblach. Wytykasz Bundesligę i San Marino jakby nigdzie indziej nie strzelał. W każdym razie skoro już go wyciągasz, to Suarez czy był lepszy czy nie, na pewno tak równo formy nie trzymał, a zwłaszcza później. Po 30-tce Suarez 7 goli w LM, Lewy 30 i tendencja nie wygląda na spadkową, a jest ponad półtora roku młodszy. Jak Suarez "zjadał" Premier League w sezonie, gdy zostawał królem strzelców przeciwko TOP5 strzelił 3 bramki (w tym 2 Evertonowi).

1

@AlexDark00 Tak, no bo to tylko w Bundeslidze nastukał...75 goli w LM, 72 w żałosnej reprezentacji (od 2008, tylko dla porównania Messi 79 od 2005, Pele 77, Suarez 64, Ronaldo Fenomeno 62, kogo każdy z nich miał u boku?) Suarez może i w najlepszym momencie był lepszy technicznie, ale miewał też dużo okresów pod formą i to nie tylko ostatnie lata. Nie mówię, że Lewandowski jest lepszy od każdego z nich, ale nie wiem po co na siłę deprecjonować umiejętności skoro fakty mówią same za siebie

0

@LuisSalvano Co ma szacunek do błędu ortograficznego? To nazwa własna jak każda inna i głupotą jest takie myślenie, bo brak szacunku można pokazać na tyle sposobów, że prędzej jest to brak szacunku do samego siebie/poprawności własnego języka.

0

@LuisSalvano Chociażby na mś w meczu Argentyna-Chorwacja po golu Modrica napisałeś "jeszcze ta biała ku*wa strzeliła"

0

@LuisSalvano Za to zawodników innych klubów zdarza ci się bezpodstawnie ostro obrażać, za co zresztą wyrywałeś już bany

0

@LuisSalvano no brawo, na prawdę. Myślisz, że to jest godne podziwu bo wybrałeś sobie teoretycznie najłatwiejszy klub do kibicowania i nawet jak sezon nie wypali, to i tak w następnym masz prawie gwarantowany sukces. Już widzę  jak piszesz to samo, jako kibic np. Arsenalu

0

Brawo, gratuluję. Pięknie przewidziałeś strzelaninę na Anfield :D

0

Ale co ma wspólnego szacunek z małą literą? To jest nazwa własna i pisanie z małej litery jest błędem ortograficznym, co ma szacunek do tego? xD

1

A teraz porowaj sobie przez jak dlugi okres czasu obaj pilkarze grali na najwyzszym poziomie. Ronaldinho moze i byl lepszy w szczycie formy, ale sztuka jest taka forme utrzymac jak najdluzej, a wiadomo jak to bylo z R10

0

Przeciez napisalem ci wyzej jeden z argumentow, to sie nie potrafiles odniesc

0

Oj, chyba jednak za mlody jestes na ta dyskusje

0

Chlopcze, ogladales wogole jakis mecz w wykonaniu Zidane'a? Chyba nie bylo pilkarza, ktora gralby lepiej w najwazniejszych meczach.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: