0

Znowu "muri" na sędziów utyskiwać będzie...- pomyłka ewidentna!

0

"I będzie strzelał gole jak dawniej"...Chciałoby się dodać na wstępie, gdzie zdanie wytłuszczonym drukiem napisał autor, czego życzę serdecznie na ten Nowy Rok. / IceManowi as well/

0

Patrzę na zdjęcie tego faceta i czuję jakby wiadro miodu ktoś wlewał w moje schorowane serce! Wspaniały piłkarz, skromny człowiek....Dotychczas wiedziałem że w La Mancha zorganizował produkcję win aby dać możliwość pracy i zarobku dla swoich ziomków. Teraz dowiaduję się że sponsoruje klub piłkarski...to jest Wielki Człowiek! Jeśli powstał by fun-club A.Iniesty pierwszy byłbym aby doń wstąpić.

0

Byle tej trawy z Poznania nie chcieli sprowadzić, a po wymianie trzeba ją króciutko strzyc-co mego "ulubieńca" M. doprowadza do nerwów!!!

0

No i cacy, Niemiec turecki /czy też Turek niemiecki/ tak mówi i ma prawo.
Ja tam życzę permanentnych przypadków jak ostatni dla naszej Barcy, może znowu "manita" na C.N. będzie "przypadkowo" miała miejsce?I tak w Nowy Rok wkraczamy kochani. A gość mówi co jest oczekiwane przez faceta który go zatrudnia czyli pensję wypłaca - i tyle w temacie...

0

Od emeryta - obyście dożyli co najmniej moich lat i zaznali radości z oglądania dobrej gry naszej ukochanej drużyny

0

Rozmarzam się czasami.....
Tym razem marzyłem, aby wychodząc na boisko Messi przestał myśleć o pewnym trenerze który ciągle wypowiada się negatywnie o swoich przeciwnikach - szczególnie o tych z którymi regularnie przegrywa.
A poznaję że myśli o nim - bo pluje na murawę.....

0

Zdjęcie "bombowe"!!!!!
Żurnaliści to hieny i tyle. Nie wiedzą również że Barca to nie tylko Messi, to inni którzy razem wypracowują styl gry drużynie, to również dyrygent który przygotowuje zespół, ustala taktykę i jest obecny przy nich duchem i ciałem.
I wielu wielu innych - to również serca kibiców i sympatyków...
Ale co można wymagać od wołu?-jak mawiali starzy ludzie....Tylko "sztukę mięsa"....

0

Czy lot będzie po "ortodromie"? - czy też innym szlakiem nawigacyjnym?
A pomijając dyskusję n.t. stref czasowych...czy ktoś z Was pamięta transmisję z powrotu naszych ulubieńców po meczu z M.U. ? Ale były klimaty!
Samolot pomalowany "w zawodników" na kolorowo! Przejazd specjalnym autobusem przez znane arterie /obok Columba, Via Layetana itp./
Było to wszystko na TV3 i przyjemnie było oglądać - może dziś podobnie będzie? Pozdrówka

0

komentator Wołek to były wydawca Życia Warszawy w którym dobre były tylko wieści z bazaru - dlatego upadło, a Szpakowski - no cóż, prosiłem Pepa aby tylko Cuencę nie wystawił do gry bo znowu jakieś obce nazwisko bym usłyszał....taki poziom komentatorów. Żenada!

0

"Uczucia mieszane"....hmmmm, już kiedyś pisałem IceManowi co to takiego,
/coś cieszy i coś martwi jednocześnie../
Pozdrówka zatem...

0

Należy zawsze wierzyć trenerowi.....Nie zawsze dobrym zawodnikiem jest ten który strzelił bramkę. Wychodzący na boisko ma wykonać zadanie nałożone przez trenera. Z tego co widać to "El Guaje" ma ściągać na siebie obrońców gdy tylko wbiega w obręb pola karnego - i tak robi. Wówczas odciąża pozostałych napastników. Ileż to razy Leo traci piłkę w dryblingu lecz zapominamy o tym po strzeleniu przez niego bramki - tak samo traci David i inni - z tym że Villa absorbuje przeważnie kilku obrońców....Zawsze wierzę Guardioli i polecam to Wam również!

0

Trochę namieszałem z wymową tego imienia - sorry,
Rzeczywiście wymowę"Alvis" usłyszałem na Sport-Klubie i zaskoczyło mnie to. Na pewno nie ma "języka brazylijskiego" ale zgodzić się trzeba z faktem że po "hiszpańsku" będzie nieco inaczej mówił Meksykanin, inaczej Argentyńczyk etc....W angielskim są oficjalnie występujące wymowy "twarde" i "miękkie", "american-English" jest przez mieszkańców U.K. wyśmiewany....Cuenca to "Kuenka" i słyszałem to na własne uszy na Camp Nou dlatego raziło mnie inne brzmienie w wymowie sprawozdawcy TVP.
Przy okazji dodam że wejście tego gracza na boisko było witane ogromnym aplauzem....Największym zaskoczeniem dla właściciela hotelu w którym mieszkałem był moment gdy Davida Villę określiłem jako Guaje - ale to zasługa autorów artykułów które czytam na FCB. Facet natychmiast wyjaśniał recepcjoniście /który brał udział w rozmowie o meczu a pochodził z Argentyny../ że to "Asturyjczycy" tak są określani.... Niemalże rozsadzała mnie duma w tamtej chwili /jako że hiszpańskiego dopiero chciałbym się poduczyć nieco / Pozdrawiam serdecznie
emeryt

0

Jak usłyszałem, wymawiać się winno "Alvis" a nie "Alves" jako że jest to nazwisko z języka portugalskiego - tak ku uwadze wielu...

0

Nie znam hiszpańskiego ale napis na zdjęciu "bańo al Madrid" jest jasny...
Ktoś dostał "bańki" w Madrycie.

0

No, Ice Man - o to chodziło. Zresztą, komentarze mówią za mnie, ja tu nie mam nic do dodania. Tiaaa....
/emeryt/

0

Mój palec środkowy też może "pokazać drogę" temu panu...
emeryt,

0

Można nie zgadzać się z opinią Pelego,....Można powiedzieć że on złe leki zażywa,....ale piłkarzem był takim któremu niejaki Diego nie godzien jest nogi umywać. Wiem co mówię bo grę Pelego widziałem na własne oczy -
A Messi to zupełnie inna historia. Tego Argentyńczyka uwielbiam za serce do piłki, pracowitość i skromność osobistą. Do tej trójki o której piszę teraz, Maradona nie przystaje w żaden sposób!
I to jest moje zdanie do którego mam prawo
Andrzej /emeryt/

0

Johan Cruyff, - to autorytet! Nic dodać ani ująć z jego słów.

0

W jednym facet się myli - Pele był lepszy! Wiem o czym mówię bo widziałem go w niejednym meczu. Do Leo mam za to większy szacunek bo warunki fizyczne ma dużo gorsze a mimo to jego gra jest poezją!

0

Ucho, oko? Jakby nie było to ten paluch zakaża dotknięciem....

0

"przyuszna"....to wynik zachowania tego Murinho co to palec do ucha włożył?

0

Do "prela13"
Ja nie wiem w którym miejscu jest "hostal opera" - gdy rezerwowałem sobie miejsce to korzystałem ze stron oficjalnych Barcelony w podkatalogach "hotel booking" czy coś podobnego. Gdy klikniesz w wyszukiwarkę "Barcelona" to otworzy Ci się wszystko z mapą miasta, hotelami, cenami itp.
Z lotniska dojazd nie jest problemem. Taxi kosztuje ok. 20E ale korzystaj z autobusów które są specjalnie dla podróżnych. Po wyjściu z dworca stoją do Twojej dyspozycji, mają miejsca na bagaże a bilet kupujesz u kierowcy w cenie 5,30E/sztukę. Przystaje na Pl. Hiszpańskim, Uniwersyteckim i docelowym jest Pl.Catalunia. Moim domysłem na tę chwilę jest lokalizacja hostalu opera w pobliżu La Rambla, tam jest "Teatr Opera Liceu" - w okolicy którego ja przebywałem. To kilka kroków z Pl.Catalunia /lub jeden przystanek metrem ale mogę się mylić.../ Jeśli mogę więcej pomóc to pisz na: Jacukiewicz@wp.pl abyśmy nie zaśmiecali forum.

0

Rację miał K.Górski mówiąc: Każdy mecz można wygrać, przegrać albo zremisować.

0

Do "prela13",
Najlepiej poruszać się metrem. Jest kilka linii /chyba ok.7/ każda inną trasą leci,
ale centralnym punktek jest Placa Catalunia. Bilety kupuje się w automacie przed wejściem do bramki. Należy się zastanowić nad rodzajem biletu. Jednorazowy kosztuje coś 1,45E, ale dobrze jest kupić sobie na 10 przejazdów. Taki bilet kosztuje w sumie 8E, po wyjściu z metra daje możliwość ponownej jazdy jeśli przerwa wynosi nie więcej niż 1godz i 15minut oraz jest ważny na autobus . Do Camp Nou leci zielona L3 w kierunku Zona Uniwersytaria, z Pl. Catalunia poprzez Liceu, /to pod Rambla/ , Drassanes,/kolumna Kolumba/ Paral-lel, Pl.Espana, ..Les Corts I Maria Cristina na której trzeba wysiąść. Linia ta zaczyna się wcześniej /Tritat-nova/ ale zależy wszystko od punktu Twego zakwaterowania. Schemat przebiegu całego metra otrzymasz w każdym punkcie inf. turystycznej bądż w recepcji swego hotelu. Jeśli jeszce masz pytania jakieś to odpowiem wg. swojej wiedzy
Andrzej

0

Shiv3r, widziałem....
Jak wspomniałem, przyjechałem po bilety ok.10.00 - ale kasy były otwierane o 11-tej. Rozejrzałem się i zauważyłem grupę ludzi przy bramie wjazdowej. Niektorzy mieli aparaty fot. i czekali na coś......Mając czas, postałem z nimi i zobaczyłem że czekają na wjeżdżające auta. Za kierownicami byli "nasi ukochani". Widziałem "El Guache" , innych nie rozpoznawałem bo jechali szybko lub do wjazdu wybierali tunel zamiast bramy.To też tworzy klimat....
Widziałem kibiców Realu /Saragossy/ przyjechali autobusem, dopingowali swoich w czasie meczu, mieli bębny i byli zauważalni, żadnych wyzwisk ani bójek nie było....Pozazdrościłem !

0

Muszę poszukać na zdjęciach - podczas meczu przyglądałem się na flagę przypominającą polską - lecz miała na białym fragmencie jakiś duży znak zajmujący ok.1/3 pola białego. Była w okolicach nad "wyjściem graczy" na murawę. Być może to Penya o której Pan pisze-Carloso....

0

Jestem mile zaskoczony, Panie Ice Man....Z biletami to prawda że kupują ludzie najtańsze a potem przesiadają się-ale nie miałem pewności ani wiedzy że będą wolne miejsca. Bilety kupowałem o 10 rano. Zresztą wiele rzeczy poznałem w ostatniej chwili /choćby to że wysiadać z metra lepiej na stacji Maria Cristina niż na Corts-jest nieco dalej ale idę sobie na stadion "z górki"/
Dzięki Wam wszystkim za ciepłe słowa. Autorowi za fajny artykuł,
Pozdrówka raz jeszcze
Andrzej

0

Spodziewalem sie takiego meczu,-Kiedy Pep da pograć troszkę zawodnikom z "drugiego garnituru"? W takim meczu można dać im wiecej niż 10.min przed końcem, gdy jest korzystny wynik itd...Ponad to, musi pozostać jakiś "rdzeń" aby tych młodziaszków obsłużyć-stąd Xavi i Iniesta....a gdy już wynik pozwala to zdejmuję Andres`a aby odetchnął nieco. Zawsze są jakieś pozytywy-Pep ściska dłonie trenerowi przeciwnika - to facet z klasą i honorem! Brawo Barca!

0

Czy ktoś z Was może mi powiedzieć w jakiej rozpiętości cenowej są bilety na Camp Nou na najbliższy mecz? Nigdy tam nie byłem a "chciałbym"...Dzięki

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: