addept
Dołączył/a: wrzesień 2024
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@Coveta Tutaj nawet nie chodzi o Lewego czy Ferrana. Ja po prostu zastanawiam się, pomijając samego Ferrana, gdzie Redakcja widziała choćby trzy błyskotliwe akcje kogokolwiek z Barcelony w całym meczu? Bo ja nie widziałem takowych, a w wykonaniu Ferrana również.
1
@pax Masz rację. To nie jest twierdzenie z twojej strony, ale SUGEROWANIE, że nie znamy przyczyny problemów Araujo. Jednak gdy nawet Laporta wypowiadał się na ten temat w jasny sposób, takie sugerowanie jest właśnie wymyślaniem czegoś innego. Dwa razy w tym wątku było to wspomniane.
"Depresja może mieć różne przyczyny i różne objawy, ale najłatwiej
deprecjonować kogoś stan psychiczny bo być może inni mieli większe
powody na depresje."
Tutaj depresja ma podłoże sportowe. Wszystkie komunikaty i przekazy wprost na to wskazują, więc o jakie różne przyczyny chodzi?
"Fajnie, że znasz wszystkie przyczyny depresji Araujo i od razu gotowy
jesteś na gotową indywidualną receptę w niego, nawet jeśli jest ona
spowodowana "jedynie" kwestiami zawodowymi"
Kolejne podważanie m.in. słów Laporty o problemach Araujo. Sugerowanie, że jest tam coś więcej. Faktycznie, nie twierdzenie, ale sugerowanie, że jest inaczej.
Sugerowanie czegoś innego to podważanie oficjalnej narracji. Może i nie twierdzenie, ale coś w tym kierunku.
Przypominam, że Araujo miał już problemy z krytyką. Sprawa słów Gundogana odbiła się szerokim echem w mediach, Araujo bardzo to przeżył, nie potrafił strawić słów prawdy, a Barcelona rozwiązała problem, oddając Gundogana za darmo. Naszego najlepszego gracza w sezonie 23/24
Czy zmieniło to coś na plus w stosunku do tego jak prezentuje się Araujo na boisku? Wzmocniła się jego psychika? Nie. Gundogan miał rację. Araujo po prostu nie dźwiga presji i słów krytyki, nawet gdy są prawdziwe.
Gdyby chodziło o problemy pozaboiskowe to na pewno sam Araujo by o tym wspomniał (bez szczegółów) lub tez klub za jego zgodą, bo to by złagodziło presję na nim i hejt. Skoro nikt tego nie zrobił, można sądzić, że chodzi wyłącznie o sprawy boiskowe. A skoro piłkarz nie radzi sobie z krytyką jego postawy na boisku i z tego powodu nie może grać w klubie, to nie widzę żadnej kontrowersji w pisaniu, że może Barcelona to nie jest klub dla niego. To normalna rzecz. Ktoś kto regularnie ma problemy z udźwignięciem presji (Araujo ma tak nie pierwszy raz) powinien poszukać sobie miejsca, gdzie presja będzie mniejsza. I tyle.
11
"a Hiszpanowi zabrakło trochę szczęścia, by zamienić jedną z trzech błyskotliwych akcji na gola."
Ja tam przez cały mecz nie widziałem ani jednej błyskotliwej akcji kogokolwiek z zespołu, ale szanowna Redakcja widziała aż trzy w wykonaniu samego Torresa.
Niesamowite.
Reszta zawodników też pewnie miała wiele "błyskotek", więc należy uznać, przyjmuąc narrację Redakcji, że zagraliśmy błyskotliwy mecz.
Nie zapomnę go nigdy.
2
@JUNIORcom yhym, Yamal był niezadowolony ze swojej gry, dlatego zignorował Flicka przy zmianie, za to nie miał problemu, żeby podać rękę asystentowi trenera. Faktycznie, był zły na siebie, dlatego nie podał ręki Flickowi xd
6
Pedri i tylko Pedri trzymał odpowiedni poziom.
Kounde grał bardzo słabo w obronie, momentami wręcz katastrofalnie, ale nadrobił to ofensywą. Taki Balde za to nie dawał nic w obronie, a jeszcze mniej w ofensywie. Kounde z Yamalem chociaż współpracowali, Balde nie współpracował ani z Raphinhą, ani z później z Rashfordem.
1
@pax Wiemy tyle ile przekazują media i opieramy się m.in. na artykułach ... fcbarca.com, a z nich wynika, że są to problemy natury sportowej. Mowa o presji, krytyce jaka na niego spada, poczucie, że jako kapitan zawodzi drużynę, przyłaczającym poczuciu odpowiedzialności za popełnione błędy i czerwoną kartkę.
Wystarczy przeczytać to co jest zamieszczane przez redakcję na fcbarca.com. Sam sobie tego nie wymyślam, natomiast kolega wymyśla sobie, że to na pewno coś innego.
Nawet Laporta próbował zdjąć presję i hejt z Araujo stając w jego obronie jako piłkarza. Nie ma tam ani słowa o tym, że są to problemy pozaboiskowe, nie związane z piłką, więc twierdzenie, że jest inaczej, jest nadużyciem.
Fajnie, że kolega redaktor wie doskonale, że wszystkie komunikaty, artykuły czy nawet wypowiedź Laporty są kłamstwami, bo na pewno chodzi o coś innego. Ja tego nie wiem, więc wszystko wskazuje na to, że chodzi jednak o sprawy piłkarskie i hejt związany z jego występami na boisku.
Powtarzam. Presja w Barcelonie zawsze była i zawsze będzie. Jeżeli ktoś nie potrafi tego udźwignąć to lepiej zmienić otoczenie. To nic zdrożnego. Dziesiątki tysięcy ludzi zmienia pracę z powodu presji, oczekiwań, wyścigu szczurów i większość potem odzyskuje spokój i znajduje swoje miejsce. Tego też życzę Araujo, żeby znalazł swoje miejsce, ale obawiam się, że Barcelona nie jest tym miejscem, które da mu spokój ducha i równowagę.
1
@MagdJanko ale ja również w nich wierzę, co nie zmienia faktu, że ta pierwsza połowa była bardzo słaba
0
Gramy jak Real Madryt
0
@pax Tutaj nie chodzi o to czy ma prawo do depresji czy też nie. Sam doskonale wiem co to jest depresja. Większość ludzi na pewnym etapie życia ma depresję mniejszą lub większą. Nie bagatelizuję tego, ale na litość boską, jak chcesz być w najlepszym klubie świata, pracować dla najlepszych i do tego zarabiać bardzo duże pieniądze, a nie radzisz sobie z presją, to zmień klub na spokojniejszy, odpuść trochę, zmień pracę na mniej stresującą, nawet kosztem zarobków.
Każdy terapeuta ci to powie. Urlop zdrowotny niewiele tu pomaga, bo w tym przypadku problemem Araujo nie są, z tego co wiemy, problemy prywatne, tylko presja, której nie potrafi udźwignąć oraz hejt spowodowany słabą formą sportową.
Może dostać nawet 2 lata przerwy i urlopu zdrowotnego, ale jeśli wróci do tego środowiska to prędzej czy później znowu depresja go dopadnie, bo problem tkwi nie tyle w nim, ale w specyfice otoczenia i presji klubowej, a tego nie jest w stanie zmienić, choćby chciał.
Może jedynie zmienić otoczenie.
Coś na zasadzie: żyjesz w toksycznym związku. Niektórzy próbują to przepracować, ale jeżeli masz pewność, że partner się nie zmieni to pozostaje ci rozstanie. Barcelona i presja związana z grą w tym klubie nigdy się nie zmieni, tak samo wymagania kibiców i hejt niezadowolonych. Co pozostaje? Zmienić się samemu lub odejść. Przy czym to pierwsze wcale nie jest takie łatwe, jeżeli pozostajesz stale w środowisku, które przyczyniło się do depresji. Nie zmienisz milionów kibiców na całym świecie i nie wyślesz ich do terapeuty, żeby przepracowali depresję Araujo i to czy się do niej przyczynili czy nie. To niemożliwe. Niektórym kibicom by się przydało coś takiego, ale nie ma żadnych szans na taki scenariusz.
Koleżanka ma depresję, żyje w związku z alkoholikiem, stosującym wobec niej czasami przemoc fizyczną, ale mimo wielu lat namowy, żeby od niego odeszła ciągle nie może się na to zdecydować. Dostała nową pracę, ktoś dał jej szansę, ale nie wykorzystała jej. Została z mężem. Myślisz, że wyjdzie z depresji trzymając się kurczowo tego małżeństwa? NIE. Fajna dziewczyna, ale już totalnie rozbita. Na szczęście nie mają dzieci. Mogłaby sobie ułożyć życie z kimś innym, dojść najpierw do siebie, wychować dzieci, być szczęśliwą. Trzyma się kurczowo małżeństwa. Wkrótce straci pracę (nie ma jej w pracy od 5 miesięcy), która miała być jej szansą na uniezależnienie się od męża i może potem odejście do niego. Współczuję jej, ale wiem, że zrobiła poważny błąd, bo takie szanse na zmianę życia na lepsze nie zdarzają się zbyt często zwykłym ludziom i nie wiadomo czy jeszcze ktoś wyciągnie do niej pomocną dłoń.
Araujo powinien zmienić klimat. Ma wszelkie atuty po swojej stronie. Nie musi czekać na pomocną dłoń, to nadal bardzo dobry piłkarz. Tylko jego miejsce nie jest w Barcelonie. Taka jest moja opinia.
13
I cyk, Lewy dzisiaj trzy bramki i w następnym meczu Torres w podstawie i też trzy bramki i potem zmiana, znowu Lewy i hattrick, następnie Torres też trzy bramki itede itepe do końca sezonu.
A potem się obudziłem.
0
@allien18 twoje fantazje seksualne nikogo nie obchodzą :P
2
Barcelona pozbyła się swego czasu Gundogana (oddając go za darmo), najlepszego zawodnika sezonu 23/24, żeby zadbać o psychikę Araujo, ale jak widać niewiele to dało.
3
@pax Z całym szacunkiem, czym innym jest depresja z powodu hejtu na jego słabą formę a czym innym depresje spowodowane tragediami osobistymi.
W przypadku tragedii musisz to spróbować przepracować, nie ma innego wyjścia, nie ma żadnej innej opcji, bo inaczej kończy się to kolejną tragedią. Tragedii nie zmienisz, nie przywrócisz bliskich do życia. Dlatego przykład Iniesty (śmierć przyjaciela) oraz Enke (m.in. śmierć córki) jest tutaj nie na miejscu.
W przypadku hejtu na słabą grę w klubie jest zawsze wyjście - odejście z klubu i wybranie innego klubu, gdzie presja jest dużo mniejsza niż w Barcelonie. Wielu piłkarzy tak robi, bo z reguły nie da się zjeść ciastko i mieć ciastko. Grać w największych klubach i nie odczuwać presji? Niewykonalne. Jeżeli ktoś sobie z tym nie radzi to ma mnóstwo innych klubów, w których może kontynuować karierę na bardzo dobrym lub dobrym poziomie, a presja nie jest tak duża jak w tych największych.
5
Kiedyś kluby górnicze po przegranych meczach woziły piłkarzy na dół, do kopalni, by pokazać jak inni mają ciężko.
Może Araujo powinien odwiedzić jakąś kopalnię albo biedny kraj z głodującymi ludźmi i tam przeżyć duchową odnowę?
11
Przecież ten lekarz wygra przed każdym sądem.
0
@Luccas Vini nie umie mówić po hiszpańsku, więc sędzia go nie zrozumiał xd
49
Największa kompromitacja w tym meczu? Olłowski. Mecz poprowadzony przez sędziego prawidłowo, a Olłowski bredzi non stop o wypaczeniu wyniku spotkania.
Zwolnić komentatora, co nie tylko sepleni, ale też przepisów nie zna i podjudza notatnik do wściekłości swoimi bredniami.
0
Ja bym na miejscu La Ligi zapewnił sędziemu dodatkową ochronę na okres minimum roku. Z kibicami Realu nigdy nie wiadomo.
0
@Gibbon_FCB Jak to co? Sędzia nie bał się sędziować zgodnie z przepisami.
7
Wreszcie sędziowanie na jakie Real Madryt zasługuje.
0
@majkiii Ćwiąkała mówił w zeszłym roku, że pasowałby do Barcelony
1
@Luciano99 nie, ale sepleniącym wolno
0
@wyrek na razie Real ich zamknął na ich połowie, więc wszystko możliwe
1
@Luciano99 przesuń szkołę na inną godzinę.
6
Sędzia się pomylił i zamiast rzutu karnego dla madrystów, wyrzucił zawodnika Realu z boiska. Będzie szum na notatniku.
2
@July_6_BcN Ja oglądam Celtę. Realu nie oglądam, bo nie ma sensu patrzeć na patałachów.
1
Real nawet broni na stojąco. Po co biegać za piłką, skoro wystarczy czekać na rzut karny.
3
Trochę za wcześnie Celta strzeliła tego gola. Jest jeszcze mnóstwo czasu na dwa rzuty karne dla Realu. Gdyby to było jakieś 10 minut do końca to byłby co najwyżej tylko jeden.
0
No i się wtoczyło. Piknie.
1
@Luciano99 Upadek Człowieka to dobry film? Gdzie można go obejrzeć?