1

Mimo wszystko to zbyt daleko idące uproszczenie. Nasze gwiazdy są od dobrych dwóch lat wypalone i nie da ich się wymienić z dnia na dzień na piłkarzy o jakości jakiej należałoby oczekiwać. Real miał taki skład, że w którymś momencie "odpalić" po prostu musiał, nie jest winą Rossela, że Perez poszedł po rozum do głowy i zatrudnił Ancelottiego.

4

Ban transferowy jest za transfery w latach 2009-2013. Zarząd Rossela oczywiście to zawalił strasznie, ale i ekipa Laporty ma w tym swój udział.

0

Nie mów hop.
Tym bardziej jeśli prawdą są doniesienia prasowe o awanturach w Klubie - wprost wymarzona okazja by odpalić nielubianego trenera.

0

"Ładny wzwód Bale"

Jesteś pewien, że oglądałeś mecz??

3

Liverpool za czasów Beniteza. Wystarczy?

0

"historie jakoby ktoś tam się "zwrócił" ze sprzedaży koszulek to mit lub, w najlepszym razie, ogromne przeszacowanie "

Trudno się nie zgodzić. Przy okazji tekstu o nowych koszulkach pojawiła się informacja że klub dostaje 35 mln E /sezon przy czym ta kwota może wzrosnąć do 55 mln przy bardzo dużej sprzedaży. Czyli nawet jakaś hiperpopularna koszulka świeżego hitu transferowego wygeneruje max 20 mln E.

0

A moim zdaniem lepsze linie lotnicze niż fundacja. I to dużo.

0

"Czy bez wpływów z reklam, Barcelona byłaby w stanie zapewnić Argentyńczykowi gażę na takim poziomie, jaką ten sobie zażyczył? Czy transfer Neymara doszedłby do skutku? "

Domknę to o czym piszesz- a bez nich trudniej byłoby o sukcesy sportowe, do tego obaj mają sporą wartość marketingową. Kosztują sporo, ale i generują spore przychody.

0

"Barca powinna oprzec marketing na Mes Que Un Club"

Tyle, że wtedy "mes que un club" zamiast mottem stanie się typowym biznesowym sloganem reklamowym. Ja zresztą tak odbieram laportowe umieszczenie loga Unicef - "jesteśmy więcej niż klubem, mamy więcej niż koszulki z więcej niż reklamą, a więc kibicujcie (czyt. płaćcie) nam!". Nie żeby to było coś złego, ale z "wartościami" ma to mało wspólnego. Inna sprawa, że dziś "wartości" ma chyba każda firma zatrudniająca więcej niż 100 osób.

0

Napastnik ma być przede wszystkim skuteczny. Reszta to wrażenia estetyczne.

0

Co potwierdził finał MŚ.

0

I tak mamy bana, więc na stanowiska dyra sportowego równie dobrze może być wakat.

0

No popatrz a jak byle pracownik (byle na umowę o pracę) dostanie L4 to mu płacą za to że nie pracuje. Co za czasy, co za obyczaje!

0

To już bardziej sam Mueller się nadaje do top3 ;)

1

Czyżby zazdrościł?

0

Bez przesady z tym Abidalem. Pograł sezon w Monaco i wylądował w końcu w Olympiakosie Pireus. Na MŚ się nie załapał. Zarząd zachował się w jego sprawie baaardzo nieładnie, zawalił transfery obrońców, ale trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Abi sportowo był już cieniem samego siebie. Gdy go spławiono obrona jeszcze jakoś wyglądała, Puyol się trzymał, a Pique jeszcze nie osiągnął dołka formy.

0

Kartki w notesie mu się posklejały?

1

"W ramach kontraktu, Nike płaci Barcelonie stałą kwotę - 35 milionów euro. Klub może jednak zarobić łącznie 55 milionów, w zależności od liczby sprzedanych koszulek."

Tak na marginesie - to zdanie entuzjastom hipertransferów "spłacanych koszulkami" radzę wykuć na pamięć.

0

Gradientowe też były fatalne (ale mimo wszystko mniej).

0

Głupota do kwadratu.

0

To jest o tyle dziwne, że Laporta w 2008 nie zdecydował się na Mourinho.

0

Ibrę kupił Laporta.

0

Za czasów Laporty Barca też zaliczyła niezłego doła, którego apogeum był szpaler w Gran Derbi.

0

Owszem nie ma sentymentów. Kiedyś sprzedał Claude'a Makelele ;)

1

Jak nie lubię Laporty to to jest dość poważny argument "za" :D

0

"Niby legalnie, ale bez mandatu."

Ale legalnie. I to wystarczy.

0

Pal sześć dymek z cygara i drogie alkohole. Ja mu nie mogę podarować afery szpiegowskiej.

0

Za czasów Laporty Barca chciała zatrudnić Mourihno jako następcę Rijkaarda. Zrezygnowano z tego, bo styl pracy Mou nie pasowałby do Klubu, więc raczej nie ma się czego bać ;)

0

To może wystawić Messiego jako ofensywnego pomocnika? Na pewno zagra lepiej niż Iniesta w obecnej (bez)formie a i miejsce na "9" dla Suareza się zrobi.

0

Przede wszystkim nawet "kryzysowa" Barcelona to ciągle realna siła o dużym potencjale. Laporta nie zaczynał od zera, choć na pewno postawienie Klubu na nogi jest sporym osiągnięciem. Oczywiście, miał dużo szczęścia: najpierw trafiło mu się złote pokolenie, potem Pep a jeszcze później desperacki strzał Iniesty na Stamford Bridge. Bez tego ostatniego żadnej "best-ever-drużyny 6 pucharów" by nie było. A i z drugiej strony - do mistrzostwa w zeszłym sezonie zabrakło jednej bramki w którymś z trzech ostatnich meczów. W sporcie na takim poziomie granica między herosem a loserem jest cieńsza niż włosek.

Wracając do Laporty to rzygać mi się chce jak czytam jego wywody o "wartościach" i bardzo nie chcę żeby znowu został prezesem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: