Zygmunt_gets_his_hattrick
Dołączył/a: luty 2014
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
I bardzo dobrze. Mniej świętych krów w drużynie, tym większa korzyść dla drużyny. Chile przypominało w tym meczu najlepszą wersję Barcy z tego sezonu czyli Barcy z Bernabeu. Posiadanie, dominacja, determinacja, pressing. Drużyna jak jeden organizm. Potem powrót idola do wyjściowej i widzieliśmy jak wyglądały mecze na szczycie takie jak z Realem 1:2, i ośmieszenie siebie i drużyny z Atletico w LM.
Drużyny które grają ofensywny futbol bez pressingu tracą swoje atuty. Ten Higuain, na którego trzeba zrzucić winę za słabą grę swojego idola zrobił w tym meczu w pressingu więcej niż Messi w całym sezonie. Sytuację, którą miał wywalczył sobie sam właśnie dzięki pracy w pressingu.
0
Porównywanie Messiego do Cruyffa czy Pele to jakiś niesmaczny żart. Porównywanie go do legend futbolu, którym nigdy nie śmiano zarzucić braku zaangażowania, braku woli walki, przechodzenie obok meczu jest jakąś tandetną komedią.
Ten gość od 2 lat w meczach z Realem jest jak leniwy turysta na Camp Nou. Przecież gdy widzę jak Suarez musi biegać ze środka do linii bocznej za Marcelo bo temu turyście nie chce się biegać to mnie krew zalewa.
W dodatku nasz "inteligentny" trener przy stanie 1-0 zdejmuje z boiska najlepszego zawodnika , który w defensywie daje drużynie więcej niż nasz defensywny pomocnik. Czerwona kartka niewiele zmieniła bo i tak było 10 vs 10.
Roberto i tak nie będzie już grał w meczach na szczycie. Nie ważne że daję drużynie dużo więcej . Problem w tym że nie jest święta krową i nie tłucze 30 baniek za sezon.
10
Iniesta i Xavi zdobyli wszystkie najważniejsze tytuły z klubem i reprezentacją . Nie potrzebują jakiejś żałosnej, subiektywnej, opartej na plebiscycie popularności nagrody, która ośmieszyła się sama doszczętnie w 2010 roku. W tym roku ta nagroda ośmiesza się już przed jej wręczeniem. Bo jak w trójce nominowanych może być gość, który był nikim w wielkich meczach w tym roku. I poza nabijaniem sobie statystyk z ogórkami jedynie co potrafił to kompromitować się nurkowaniem w meczach z mocniejszymi drużynami. Sorry zapomniałem że to plebiscyt popularności więc niech mają i nie płaczą najbardziej popularni...
4
Autor tego tekstu chyba mało w życiu przeżył , że takie rzeczy wywołują u niego tak wielkie oburzenie.
2
Po takich wypowiedziach jeszcze bardziej szanuję tego gościa. Szczery i bezpośredni aż do bólu. Nie owija w bawełnę, nie koloryzuje że czarne jest białe a białe jest czarne, nie opowiada bajek na dobranoc dorosłym . Gdyby było więcej takich ludzi ten świat byłby lepszy.
10
MVP w meczach z Realem- 2013 Camp Nou 2-1, 2014 Bernabeu 3-4, 2015 Bernabeu (wczoraj) , 2015 MVP finału Ligi Mistrzów, ćwierćfinału z Psg na
Camp Nou, 2014 MVP ćwierćfinału LM z Atletico na Camp Nou.
A teraz wypociny "ekspertów" typu Destro z tej strony: "Andres Iniesta od trzech lat jest bez formy". I mała wskazówka dla nich by następnym razem nie robili z siebie błaznów: "To że pomocnik nie nastuka ogórkom 30 asyst
na sezon nie oznacza że jest bez formy".
0
Ostatnio na bernabeu był bardziej osłabieniem niż wzmocnieniem dla drużyny. Nie dość że marnował setki to jeszcze zostawiał samego Alvesa vs Marcelo i Ronaldo. Sorry zapomniałem, Bóg futbolu nie jest od biegania w obronie,
Dobra do rzeczy. Jest Suarez, jest Neymar, nie ma paniki. Z ławki na podmęczonego rywala będzie dużo groźniejszy.
0
Najbardziej śmiać mi się chce z ludzi którzy stawiają go wyżej od Rakiticia , bo w sezonie nastukał ogórkom 20 asyst i 15 bramek.
3
Niestety albo stety (jak kto woli) ale w piłce liczą się wyniki (tytuły). Już w Psg Ronnie pokazywał swój wachlarz zwodów i trików jednak mało kto się tym ekscytował bo dopiero w Barcelonie mógł grać w wielkich meczach i zasmakować triumfu w LM. Dopóki potrafił połączyć efektowność z efektywnością wszyscy się nim zachwycali. Balangi, olewanie treningów i motoryka siadła. Bez szybkości, wydolności w tym sporcie jesteś nikim. Triki w miejscu nagle zaczęły mało znaczyć. Kierunek - AC Milan. Tak czy siak to ikona Barcy ze swoim niepowtarzalnym stylem. Tak samo jak Romario czy Rivaldo . Neymar również nie zamierza nikogo naśladować i wpisuje się swoim własnym stylem w nowy rozdział historii Barcy.
1
Nawet w pamiętnym 3-4 Iniesta formalnie miał być na lewym skrzydle ale grał bliżej środka. On musi i lubi być pod grą.
1
No to tylko 3-5-2 , 4-4-2 albo hybrydy tych ustawień. Iniesta na skrzydle traci swoje największe walory jak to ktoś tu już napisał. A Munir/Sandro to się nadają na Real ale ten trzecioligowy.
1
He he dobrze powiedziane
8
Alves zagrał fatalnie. Ocena powinna być podobna do Pique. Boicie się gniewu Paxa czy co ??? he he. Dwa gole idą na jego konto. A ten drugi to chyba najbardziej juniorski błąd sezonu. Iść na raz do rozpędzonego Aspasa gdy za plecami nie ma nikogo??? Nawet bramki na konto Pique można tłumaczyć że były to po części błędy a po części miał on sporego pecha w tych sytuacjach. Alves natomiast odwalił kompletną głupotę.
14
Z tym Munirem to nieźle odlecieliście. Nie wiem co mogło się podobać w jego grze. Nie lubię skreślać ludzi ,ale niestety El Hadaddi nie ma kompletnie potencjału aby nawet zasiadać na ławce takiego zespołu. I nie mówię tego przez pryzmat jednego meczu , bo on dostał już wiele szans i zamiast progresu jest regres. Adama, Delo, nawet Sandro dostali dużo mniej czasu i szans a widać gołym okiem że mają większy potencjał o Munira. Niestety Enrique jest uparty jak osioł i musi koniecznie postawić na swoim. Z taką rezerwą daleko nie zajedziemy.
5
Na tej stronie występuje "kompleks Neymara". Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz jego nota jest wręcz śmieszna w porównaniu do jego wkładu w ten mecz oraz w porównaniu do not pozostałych zawodników. Owszem miał on sporo strat, błędnych decyzji w tym meczu ale jak przyszło co do czego to odwrócił losy meczu. Gdyby nie ta bramka Atletico by się cofnęło, poszła by pewnie kontra na 2-0 i amen, zaden D10S z ławki by nie pomógł. Tu noty są ok http://www.whoscored.com/Matches/985474/Live
2
Może z tym zawodnikiem meczu to trochę przesadziłeś jeśli chodzi o Neymara bo miał sporo błędnych decyzji w tym meczu. Jednak jego bramka była KLUCZOWA dla odwrócenia losów tego meczu. Szybka odpowiedź jest po stracie bramki bezcenna. Dzięki niej nie grało się już z taką presją można było spokojniej rozgrywać, również przeciwnik musiał grać inaczej czyli nie tak jak mu wygodnie. Gdy nie ta bramka nawet wejście Messiego na niewiele by się zdało. Nota 6 jest delikatnie mówiąc śmieszna.
0
Świetny mecz całej drużyny. Efektywność poszła w parze z efektownością. A przecież z takim przeciwnikiem ciężko uniknąć szarpanej gry. Świetny manewr Lucho, geniusz najlepszego piłkarza świata został jeszcze bardziej uwypuklony na tle podmęczonych obrońców Atletico. Co do Messiego jednak jedna uwaga. Jeśli ma on na wzgląd dobro drużyny, powinien oddać wolne Neymarowi, bo jego skuteczność jest fenomenalna biorąc pod uwagę jak rzadko je wykonuje w Barcelonie.
0
A podobno Barca to tylko Messi. I jak on gra to reszta składu jest nieistotna bo on przecież wygrywa sam mecze...
Jeśli Lucho nie będzie miał dziś do dyspozycji w pełni optymalnego składu (czytaj Neymar w wyjściowej) to niestety nie mamy szans żeby to odrobić.
0
1. Na ten moment nie potrzebujemy nikogo ze szkółki do pierwszego składu jeśli chodzi o pomoc nie licząc DM'a. Iniesta, Rakitić, Rafinha, Turan. Mało? Rafinia pokazał możliwości w którym meczu z Villareall gdy drużynie NIE SZŁO a to istotne, bo wielu pokazuje wiele najlepiej gdy drużyna prowadzi ze 3-0.
2. Szkółka NIE JEST w tragicznym. To że co roku nie wychodzi z niej nowy Messi czy Iniesta nie oznacza że jest w tragicznym stanie. To w takim razie w jakim stanie są szkółki innych klubów ? Agonalnym?
3. Laporta też cienko zarzadzał ekonomią klubu. Sponsor? Wiadomo że kto da więcej tym lepiej dla klubu. Jak by Quatar dawał 120 baniek, to byście mówili fajni ci terroryści...
0
Wracając do sukcesu sportowego a dokładniej do kupna|sprzedaży graczy. Laporta podobno chciał Beckhama, ale po namowach Rosella sprowadził Ronniego. Tak, nie wiem jak było dokładnie. Ale czy to życie czy to piłka wiele zależy od przypadku. Nie przewidzisz wszystkiego. Więc nie pisz że Bartek na pewno sprzedał by Messiego bo przecież nie potrafisz cofnąć czasu i zmienić biegu wydarzeń...
0
"Chodzi głownie o to ze ten kto kibicuje dłuzej niż 10 lat ocenia Laporte nie po tej konferencji ale po kadencji prezydenckiej 2003-2010". Chwila czyli taki ktoś jak ja który kibicuje 15 lat nie powinien oceniać go po tak sprzecznych wypowiedziach? Dobre ... Jego rządy? Szału nie było. Sukces sportowy? Teraz za Bartka jest nawet większy. Tamten tryplet potrzebował cudu ze stopy magika z nr 8. Teraz i w 2011 r. wyglądało niesamowicie gładko. Ekonomia? Jeśli sprawozdania są autentyczne to Laporta pozostawił ogromne długi.
12
Laporta się trochę ośmiesza. Na każdym kroku najgłośniej krzyczy o La Masii i że tracimy tożsamość kupując piłkarzy. za wielkie pieniądze. I jednocześnie jako jedyny wyraźnie opowiada się za kupnem Pogby za gigantyczne pieniądze. Jest to tym bardziej szokujące, że ten transfer nijak się ma do transferu Suareza i Neymara. Taka 9 była potrzebna tej drużynie jak woda konającemu z pragnienia na pustyni. Na lewym skrzydle także był ogromny deficyt i potrzeba sprowadzenia Neymara jest również całkowicie uzasadniona. To były transfery niecierpiące zwłoki. Teraz gdy mamy tryplet i fenomenalny skład ten gość chce wydawać fortunę na zbędnych piłkarzy i jednocześnie najgłośniej krzyczy o szkółce.
Nie jestem fanem żadnego z 4. Nie czytałem ich programów. Co do tej dwójki, to nie rusza mnie podsumowanie ich rządów przez tutejszą gimbazę, która ma lepszy wgląd do ekonomii klubu niż firmy audytowe zatrudnione do zbadania finansów. Jednak trzeba przyznać że wypowiedzi Bartka nie są tak sprzeczne same w sobie jak Laporty.
2
Co do opaski kapitańskiej to jest to głupota tego dziennikarza. Jak w drużynie wszystko gra to charakter kapitana nie ma większego znaczenia. O sukcesie w tym sporcie decydują przede wszystkim umiejętności indywidualne i drużynowe. Tu przecież nie mówimy o małych dzieciakach , na które trzeba non stop pokrzykiwać żeby się bardziej przyłożyły do gry. Iniesta przecież ma również łagodne usposobienie jak Messi i co? Przeszkodziło to Barsie w spektakularnym sezonie ?
Co do człapania to po części trzeba się zgodzić z tym dziennikarzem. Między Barcą a Messim panuje "obustronna symbioza". Messi daje dużo Barcelonie ale i Barca daje dużo Messiemu. W Argentynie tego nie ma. W Barcelonie Messi nie musi być non stop pod grą, bo atak jest przerażająco wszechstronny. Aguero czy Higuain to zdecydowanie nie poziom Suareza czy Neymara. Z resztą nawet gdy jest pod grą to prosta klepa z Iniestą czy Rakiticiem nie kosztuje go za wiele wysiłku. Co innego wymiana podań z Bilią czy Banegą , którzy po pierwsze nie mają wpojonej "gry na posiadanie". Ogólnie Argentyna nie bazuje swojej gry na posiadaniu piłki. W Barcelonie za Lucho jest teraz duża różnorodność ale dalej bazą jest posiadanie. Barca daje Messiemu komfort , którego na ten moment nie otrzyma w Argentynie.
0
Aguero skompromitował się bardziej. Miał 75 min żeby coś pokazać i nie pokazał kompletnie nic. Mnie akurat to nie dziwi bo wg mnie to najbardziej przereklamowany gracz Argentyny. Bartek powinien dostać nobla że nie posłuchał jeków gimbazy z tego forum i sprowadził Luisa zamiast niego ha ha..
1
Gimbaza pewnie jest załamana. Po raz kolejny okazuje się że Ich bóstwo bez Suareza, Neymara i spółki cienko przędzie .No cóż Barcelona to nie tylko Messi jak wielu by chciało. Pozostali zawodnicy nie tylko nie są tłem dla Messiego ale nawet przewyższają go w pewnych elementach, co gimbaza nie dopuszcza nawet do swojej myśli. Ja potrafię docenić wkład każdego zawodnika naszego teamu w tryplet. Messi pokazał klasę z Bayernem. Ale np. z Psg czy City to Suarez i Neymar bardziej ciągnęli drużynę. Iniesta i Rakitić też dołożyli swoją cegiełkę, szczególnie w finale ale i nie tylko. Skupiłem się na najważniejszych rozgrywkach czyli Lidze Mistrzów, jednak LL i PK to też zasługa na pewno nie tylko Messiego.
0
Potrzeba dobrej maści bo ten ból tyłka im szybko nie przejdzie. Skoro gość pisze dwie głupoty w jednym zdaniu że " w tym sezonie było cieniutko i finał mu tego nie przesłoni" to ja nie mam pytań. Bo po pierwsze nie było z nim cieniutko w tym sezonie, a po drugie gdy w takim finale zawodnik walnie przyczynia się do triumfu wiele można mu zapomnieć, bo w końcu to był do jasnej cholery najważniejszy mecz sezonu.
0
Człowieku nie pouczaj mnie , dobrze wiem o co mu chodziło. Chodziło mu o to że poza finałem niczym konkretnym się nie wyróżnił co jest kompletną bzdurą. Niesamowite asysty w meczach z Psg w fazie grupowej i pucharowej to tylko nie które jego wyczyny w przeciągu całego sezonu. Więc po co się ośmieszać. Jak cienko jest to zobaczycie gdy tego gościa nie będzie już w drużynie.
0
Dokładnie
0
"Niestety w tym sezonie bylo cieniutko i final mi tego nie przesloni". No tak po co grać dobrze w finałach , ba po co grać w ogóle w nich grać. Lepiej nabijać sobie statystyki w meczach z ogórkami, a od meczy o taką stawkę lepiej się odciąć, wtedy się jest wielkim. Nie no jaja ...
0
Ha ha a podobno nasza pomoc wg "wielkich forumowych ekspertów" jest taka cienka. A tu po kosmicznej akcji głównie Iniesty i Rakiticia pada otwierający gol w najważniejszym meczu sezonu. Rakitić jest w tym meczu dosłownie wszędzie na boisku, co potwierdza gol Suareza. Iniesta zostaje Man Of The Match więc nie ma co się rozpisywać o jego grze. Ten drybling przed podaniem do Suareza....bajka.