VoldemorthFCB
Dołączył/a: styczeń 2014
4 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Nie pierwszy napastnik, który został przesunięty na skrzydło. I pewnie nie ostatni. nie widzisz, że powtarzamy te same błędy, co wcześniej? Znów nie potrafimy wykorzystać atutów Messiego razem z typową 9 w składzie... Nie jęczymy, opieramy się na doświadczeniu z poprzednich sezonów.
1
Mógł przynajmniej zęby sobie dorobić takie od wampira. Bo w sumie poza oczami reszta makijażu wygląda po prostu słabo. A przecież tyle było przeróbek zdjęcia Suareza w necie na hrabiego Draculę. Gdyby nie koszulka, nikt by pewnie nawet nie zaczaił, że ideą przewodnią był Luis Suarez...
1
"Żal mi tego Realu za to, jak potraktował Di Marie..."
2
No cóż, raczej felietonu nie napiszę. Pewnie napisałbym o plusach i minusach rewolucji taktycznej, ale że jesteśmy na początku drogi mój felieton miałby za dużo minusów. A nie chciałbym wyjść na jakiegoś mądrzejszego od naszego trenera...
0
Don nie bądź taki skromny :) Przyznaj się, że czasem plusy łechcą Twoje ego. Pod publiczkę czy nie, to jednak komentujesz sporo...
2
Bo jest tajny plan, aby sędziego zabił śmiechem...
2
Aż normalnie się poświęciłem i odszukałem swój komentarz: ""30 stycznia 2014, 12:37"Możemy tracić różne bramki, ale nie po rzutach rożnych." Dobry tekst Caparossa. U nas powinni go na ścianie w szatni wymalować złotymi literami.""Więc jak widzimy, od stycznia nie poprawiliśmy się nawet o centymetr. Normalnie powolutku zaczynam tracić zaufanie do zapowiadanej rewolucji taktycznej...
2
A czego niby innego autor spodziewał się po kibicach Realu? Już samo kibicowanie temu klubowi świadczy o jakich kibicach piszemy. Nic nowego...
1
Zgadzam się z Tobą Donie prawie we wszystkim. Ale pamiętaj, że miarą wielkości trenera jest też robienie cracków z przeciętnych piłkarzy (vide Simeone i jego pokemony). Liczyłem, że Lucho wyciągnie to co najlepsze z Pedro, Busquetsa, czy Iniesty. A tu echo. Jak byli bez formy, tak bez formy pozostali, bądź popadli w jeszcze większy marazm. I to mi się nie bardzo podoba...
1
Na tę chwilę Luis Enrique popełnia jeden podstawowy błąd. Co mecz próbuje innych wariantów, jakby dopiero przejął zespół. Na sprawdzanie taktyki i wykonawców był czas przed sezonem, a nie w trakcie. Barca w tej chwili płaci za rotacje zawodników nie poparte analizą gry. Jakby trener cały czas szukał optymalnego ustawienia. A przecież nie jest trenerem od dziś. Liczyłem, że Luis ma pomysł na Barcelonę od razu, od momentu podpisania kontraktu. A wychodzi na to, że na razie Barca jest w trakcie poszukiwania swojego nowego stylu. Mecze piękne przeplatają się ze słabymi. Genialne taktycznie z taktycznymi porażkami. Zawodnicy grają co chwilę na nowych pozycjach. Mam nadzieję, że już za chwilę skończą się rotacje w obronie, atak będzie grał w oparciu o wypracowane schematy i skończą się eksperymenty. A Barca zacznie grać tak jak na Barcelonę przystało...
2
Ten tekst potwierdza tylko opinię, że mecz przegrał Luis Enrique na długo zanim on się rozpoczął. O braku jakiejkolwiek taktyki na mecz już pisałem. Natomiast to, że Suarez się dowiaduje na 1,5h przed meczem, że będzie w pierwszym składzie to jakiś żart. W jednym z najważniejszych meczy sezonu zawodnicy dowiadują się o wyjściowej 11-stce 1,5h przed meczem. No bo po co przez tydzień trenować taktykę pod konkretnych zawodników?? Lepiej klepać starte schematy, a kto by się przejmował tym, kto je będzie wykonywał?? Kolejny kamyczek do ogródka trenera...
3
Ale bzdury, jak 5-cio letnie dziecko. Alexis był w Barcelonie przez 3 lata. Z tego co pamiętam, ledwo jedne Gran Derbi mu rzeczywiście wyszło. Więc z nim czy bez było by tak samo.
Następny dzieciak, który naczytał się bzdur na forum i teraz je powtarza. Miałeś przez 70 min. atak Neymar - Messi - Suarez, przez 90% piszących tutaj od 4 miesięcy zapowiadanych jako mega super hiper atak na gran derbi. Więc przestań bajdurzyć teraz o Sanchezie... normalnie czytać już się tego nie da.
1
Normalnie zaczynam dostawać torsji od czytania tej zbieraniny bzdur. Armia fachowców wyzywa poszczególnych zawodników od najgorszych. To trener odpowiada za taktykę, a nie piłkarze. Nie mamy żadnej zapowiadanej rewolucji taktycznej. Jak graliśmy kiedyś tak gramy i teraz. To trener powinien zostać obwiniony za porażkę a nie zawodnicy. Ale armia dzieci przecież nie widziała w tv trenera na murawie, więc jak on może być winny? szkoda słów...
2
"Kiedy w 1999 roku Carlo Ancelotti, były piłkarz Milanu i Romy oraz trener Parmy, został szkoleniowcem Juventusu, w jego debiutanckim meczu z Piacenzą został przywitany przez kibiców banerem: „Un maiale non puo allenare. Ancelotti vattene” (Świnia nie może być trenerem. Ancelotti odejdź). " (źródło: juvepoland)
Taaaak, szacunek.....
0
Na pytanie o przyszłość powiedział: "Nigdy nie zostałbym trenerem Barcelony. Muszę szanować swoją historię i historię klubu, w którym pracuję".
Jaką swoją historię ma na myśli Ancelotti pisząc, że nigdy nie zostałby trenerem Barcelony??
To właśnie takie "półgłówki" jak Ty, próbują na siłę doszukać się jakiegoś ukrytego usprawiedliwienia dla idiotycznej wypowiedzi.
Ancelotti PIERWSZY raz ma styczność z hiszpańską piłką w ogóle. O rywalizacji Madrytu z Barceloną przekonał się dopiero rok temu.
A teraz nagle jest już tak "Biały", że trenowanie Barcelony wręcz uwłacza jego godności???
Jakoś jako były zawodnik Milanu mógł bez przeszkód moralnych zostać trenerem Juventusu. nawet pomimo sprzeciwu kibiców Juve?
Więc przestańcie pieprzyć o jakimkolwiek szacunku dla swoich byłych klubów itd itp. Pieprznął bzdurę pod publiczkę a teraz takie "półgłówki" i "bystrzaki" na siłę próbują go usprawiedliwiać.
P.S. I teraz widać, kto nie powinien się na tym forum więcej wypowiadać Panie badzmynormalni...
0
Długo myślałeś nad tym bystrym komentarzem? bystry Ty za to jesteś strasznie. Tak strasznie, że nie zauważyłeś, że Ancelotti nie ma żadnego powodu aby nie trenować Barcelony. Trener to najemnik. Idzie tam gdzie go chcą. Trenuje te zespoły, które go zakontraktują. Nawet piłkarze, pomimo górnolotnych deklaracji o przywiązaniu i miłości do jakiegoś klubu przechodzą do odwiecznego rywala, zapominając na jakie świętości się powoływali, że nigdy, przenigdy tego nie zrobią (vide Figo, czy ostatnio Fabregas w Chelsea). A tym bardziej trenerzy. Tekst Ancelottiego to populistyka, i to przez duże P. Nigdy nie miał żadnych problemów z Barceloną, więc nic nie stało na przeszkodzie aby kiedyś był naszym trenerem. A teraz nagle wyskakuje jak filip z konopi z jakimś durnym tekstem. Endless dobrze go podsumował : kolejna Biała księżniczka się nagle znalazła... Ale skoro dla Ciebie to jest ok, to sorry, gratuluję "bystrości"....
1
Nawet idiota wie, że na takim stanowisku należy ważyć słowa. Jeżeli Ancelotti chce być drugim Mourinho jego sprawa, ale nie oczekuj, że zostanę jego fanem...
1
Nie mam zamiaru szanować trenera, który nie ma szacunku do rywala. Te słowa, to albo chęć przypucowania się kibicom Realu, albo ukryta pogarda dla Barcelony. W obu przypadkach nie może oczekiwąć ode mnie szacunku....
3
Jak to pięknie zawsze wygląda przed meczem: "jesteśmy w super formie". "żaden przeciwnik nam nie straszny", "Ronaldo jest najlepszy na świecie"... bla bla bla. A po meczu jak zwykle: "zabrakło nam intensywności", "Barcelona zagrała mecz życia", "Messi robi różnicę" ... i takie tam inne tłumaczenia, dlaczego miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle.
Ale najlepszy jest tekst: "nigdy nie zostałbym trenerem Barcelony" - w sumie prawda, za wysokie progi dla szanownego Pana Carlo...
3
Już Tata Martino stosował ten z d... pomysł w tamtym sezonie. Iniesta nic nie grał na skrzydle, a środek leżał. Poza tym Sanchez w najlepszej formie siedział na ławce, a na boisku brakowało zawodnika, który by "szarpał" obronę. To już więcej da nieograny Suarez, niż Iniesta na skrzydle. Nawet Pedro lepiej wystawić...
1
Czy Suarez jest taki gotowy, to się dopiero okaże. Jak widać media już wystawiają go w pierwszej 11-stce i dopisują bramki ad-hoc. Tylko jest jeden mały techniczny szczegół, Suarez jeszcze nie nabrał rytmu meczowego. Myślę, że Luis Enrique lepiej oceni możliwości Suareza, aniżeli 100 największych gazet na świecie. Nie zdziwię się nawet, gdyby Suarez w ogóle nie wybiegł na murawę. Tyle samo szans na to, jak na pierwszą jedenastkę. Pożyjemy, zobaczymy...
0
Ja jestem pomiędzy Maradoną a Pedro :)
1
Pedro w pierwszym składzie na Eibar oznacza Messi - Neymar - Suarez w GD...
1
Pewnie Sanczis nie ma tego zaufania o którym mówił Enrique...
0
Posiadanie piłki jest kwestią istotną w stylu gry Barcelony. Nie szukałbym tu jakichś sensacji, bo gramy tak od zawsze. Błędy w obronie dały taki wynik i stosunek strzałów. I nie były to błędy wymuszone. Był to brak elastyczności taktyki względem rywala. Zagraliśmy jak z autobusami, tylko że rywal nie stawiał autobusu...
0
Tytuł artykułu rodem z wp lub interii. "PSG za mocne"? w czym? Barcelona sama przegrała sobie ten mecz. Pierwsze to ter Stegen - brak ogrania jeszcze po kontuzji, co było widać ( więc chyba Luis popełnił błąd że nie wystawił wprawionego już Bravo). Drugie to coś, co wczoraj gotowało mi krew w żyłach - co to za taktyka, że obrońcy zamiast wybić piłkę do przodu kiwają się z napastnikami? Ile strat wczoraj zanotowali obrońcy w pojedynkach 1vs1 (sic!) to jakieś nieporozumienie. Ale tak to jest jak się pierwszy raz na oczy zobaczy przeciwnika, który gra pod naszym polem karnym... Obrona za wyprowadzanie piłek + ustawianie oraz ter Stegen za błędy w ustawianiu - wielki minus....
0
Tak więc jak dzisiaj dołożymy PSG kilka bramek to będzie można powiedzieć: Zubi wiedział co robi nie kupując Marquiniosa...
1
Bardzo ciekawa zapowiedź. Jednak jedno słowo Panie Eoren - nie przystoi w takim artykule używać takich tekstów niskich lotów jak: "psim swędem". Lekko trąci....
9
Redakcja mogła by się wstrzymać z porównaniami do Ronaldo. Gra sobie chłop w Realu to niech sobie gra, nie Nasza broszka. Jakieś takie dziecinne przytyki...
0
W tym sezonie Barcelona jeszcze nie straciła bramki. Mathieu grał w większości meczy. Jakiej regularności oczekujesz? 7 meczy bez straty bramki dla obrońców to nie regularność, to kosmos...