0

Ja powiem tylko tyle, że ta Barca nie gra tak samo, jak Barca Pepa. Pressing.. Jak dla mnie zdecydowanie mniej intensywniejszy i mniej efektywniejszy. Poza tym ostatnio oglądałem kilka meczów z sezonu 10/11 (uważam, że w tym sezonie Barca grała najlepszy futbol za Pepa) i patrząc na grę zawodników Tito, to jest w niej mniej wolności, mniej swobody, którą dawał piłkarzom Guardiola. Pep wiedział, że piłkarze są świetni i nie ograniczał im swobody, napewno dawał im wskazówki taktyczne, ale zapewne mieli więcej swobody, aniżeli mają teraz. Takie są moje przemyślenia ;)

0




Oceny od kilku tygodni są kompletnie nie adekwatne do gry naszych piłkarzy. Jak dla mnie Bartra nie zaliczył najlepszego występu, to fakt, ale Masche zagrał jeszcze gorzej, a przynajmnie napewno nie lepiej od młodszego partnera. Zresztą Javier w tym sezonie obniżył loty i to dość mocno.. Ostatnie jego występy to katastrofa i mam nadzieję, że z Mallorką usiądzie na ławie. Song 7? Już nawet nie chodzi o to, że mógł wylecieć z boiska, ale on zagrał bardzo słabo. Jak sobie przypomnę niektóre komentarze kilka tygodni temu, w których niektórzy widzieli Songa w pierwszym składzie to mam ochotę popłakać się ze śmiechu. To jest dobry piłkarz, ale on jeszcze za mało u nas gra, a poza tym, to Busquets to dla mnie i wielu innych (nawet wielu ekspertów tak twierdzi) najlepszy DM na świecie i jego brak był bardzo widoczny. Zresztą w analizie taktycznej meczu wszystko pisze o postawie Songa.. A tutaj oceniający postanowili mu chyba w prezencie dać tą siódemkę. Messi zasłużył na 7,5, z tym się zgodzę, ale Pedro zagrał gorzej od Alexisa. Xavi bardzo kiepski mecz i jeszcze ten jego nieszczęsny błąd. Gdzie te jego prostopadłe podania? Przecież on to znakomicie potrafi. Alba bardzo fajnie się prezentuje i mam nadzieję, że w najbliższych spotkaniach utrzyma poziom, a nawet troszeczkę podniesie poprzeczkę, no i oczywiście że koledzy z drużyny (oprócz oczywiście Messiego) się do niego dostosują.

0

Popieram constantine16. Dlaczego? A no dlatego że gość dobrze prawi. Autor to chyba jest za bardzo sfrustrowany tym, że od ostatnio Real znalazł na nas patent (bo jednak znalazł, nie ma się co oszukiwać, superpuchar u Nas co prawda wygraliśmy, ale Real w tym czasie wiadomo w jakiej był formie.. ). Po pierwsze, przesunięcie Messiego na prawe skrzydło oznaczałoby, że musi On grać z wieloma zadaniami defensywnymi, bo jak wiemy skrzydłowi też muszą wracać za bocznymi obrońcami, bo jeżeli tego nie zrobią to postanie przewa na skrzydle, a jak wiemy na to się raczej nie można godzić. Messi z zadaniami defensywnymi to już nie byłby ten Messi.. Zresztą przecież dlatego Messi został jakby "wolnym elektronem, ażeby mieć całkowitą swobodę w ataku, a nie angażować się w obronę. Jak podkreślił constantine16 Leo zdobył 70 bramek w poprzednim sezonie, ale także miał sporo asyst, więc niby po co mamy go ustawiać na innej pozycji? No ale jest też druga strona medalu, a mianowicie to, że jednak wiele zespołów już wie jak się zabezpieczać przed tą Barcą i często nasza drużyna ma problemy. Ja osobiście nie chciałbym przesunięcia Leo na stałe na skrzydło, ale wymienność pozycji między nim a Sanchez'em/Pedro chciałbym widzieć w każdym meczu. Mnie się podoba, jak Alexis gra na środku ataku i to z nim Messi moim zdaniem powinien się dublować. Co do obrony w tym meczu to faktycznie wolałbym Songa niż Adriano. Może nie jest zbyt szybki i w ostatnim meczu popełnił kilka dużych błędów, no ale jednak grał kilka meczów na tej pozycji i jest bardzo silny. Tito jednak postawił na Adriano i pretensji nie mam do niego za tą decyzję no ale Adriano zawalił drugą bramkę i do samego zawodnika już można mieć pretensje. Co do wyniku to czuję pewien niedosyt, ale w końcu z taką obroną, to nie jest źle. Obrona to jest podstawa, no a My niestety tej obrony nie mięliśmy. Najważniejsze to przewaga 8 pkt.

0

lukaninhoxD
Z tego co mówił Leszek Orłowski podczas transmisji meczu, to stadion Osasuny nazywa się El Sadar.

0

Oceny adekwatne do gry naszych, chociaż wg mnie Alves oraz Messi mają za wysokie oceny. Messi faktycznie "przespał" pierwszą połowę. Nie był tak widoczny jak zawsze, w dodatku nie potrafił mijać rywali jak to ma w zwyczaju i tracił mnóstwo piłek, naprawdę tracił te piłki jakby to nie był on.. Ale to co w tym spotkaniu mnie się podobało, to gra do końca i wiara w zwycięstwo. Wiara poparta ogromną motywacją, czego niestety w tamtym sezonie nam właśnie brakowało, a co w poprzednim sezonie miał Real. Miewali mecze w których gra im się nie układała tak jakby tego chcieli, lecz potrafili przechylić szalę na swoją stronę i zwyciężyć. Nasi w niedzielę pokazali charakter i odnieśli zwycięstwo, choć jednak w przekroju całego meczu nie specjalnie na to zasłużyli. Czegoś takiego brakowało nam w poprzednim sezonie.

0

Dokładnie. Tello miał numer 37, a 27 należało (i dalej należy) do Deulofeu, także redakcjo poprawcie błąd.

0

Może sprecyzuję, *na koniec roku to chodziło mi oczywiście o koniec roku kalendarzowego, nie koniec sezonu. Pożyjemy, zobaczymy jak to będzie, niech tylko teraz w spokoju pracuje jak do tej pory. Nic na siłe, a powinno być dobrze.

0

Zaraz pewnie zostanę ostro zminusowany, ale co tam..
Villa przeszedł skomplikowaną operację, miał ciężką kontuzję i dlatego jeszcze nie jest gotowy do gry, ale tutaj wszyscy jakby bagatelizowali to że był tak poważnie kontuzjowany i oczekują że wejdzie na boisko i że będzie kluczowym zawodnikiem, a to błąd. Nie oczekujcie, że David już we wrześniu, czy październiku będzie w wyśmienitej formie. Nie wiadomo czy w ogóle wróci jeszcze do gry na poziomie z sezonu 2010/2011. To nie jest młody zawodnik i on przez długi czas nie grał. Żeby było jasne ja chcę żeby szybko wrócił i pomagał drużynie w zdobywaniu pucharów, ale to będzie pewnie wymagać czasu, a tutaj wszyscy chyba za dużo oczekują od Davida i chcą żeby od razu zaczął grać na wysokim poziomie. Ja się będę cieszył jak na koniec roku odzyska pełną formę.

0

pluszek
Ja oczywiście wiem, że w trzy dni to cięzko odzyskać świeżość. A pamiętasz jak Barca Guardioli przeważnie w lutym, miała 3-4 takie spotkania gdzie widać było, że nie mamy siły, a także pomysłu na grę? Co sezon nam się takie kryzisiki powtarzały, lecz po nich Barcelona zawsze wracała silniejsza, widać było luz w grze. I teraz może będzie to samo (bardzo na to liczę). Liczę, że Barca będzie chciała pokazać wszystkim, że jest najlepsza i że spadek formy ma już za sobą. Będzie o to cholernie cięzko, ale ta drużyna to coś więcej niż tylko drużyna. Liczę też, że wróci do nas szczęście a zwłaszcza skuteczność no i forma Xaviego bo aż nie mogłem uwieżyć jak wczoraj zobaczyłem te staty w bodaj 58 min, Xavi miał 11 niecelnych podań.. Już wtedy wiedziałem, że tylko cud pozwoli nam wygrać to spotkanie. To jest mózg naszej drużyny i liczę, że po kilku słabych spotkaniach choć trochę zbliży się do swojego najlepszego poziomu. Mieliśmy ostatnio bardzo dobry okres, od meczu z Osasuna nie stracliśmy punktu w lidze, w lidze mistrzów też szło nam wyśmienicie dlatego można było się spodziewać że do końca sezonu nie damy rady grać na takim poziomie co mecz no i tak też się stało. Oby w tej końcówce sezonu drużyna pokazała charakter i zwłaszcza w lidze mistrzów pokonała Chelsea i zdobyła puchar króla.
Tak jak powiedział Pep na przedmeczowej konferencji, niezależnie czy zespół wygra GD czy też nie, drużyna i tak jest już zwycięzcą. I dla mnie Barca jest zwycięzcą!

0

Ludzie co wy za przeproszeniem "pieprzycie" o taktyce?? Prawda jest taka, że to nie taktyka zawaliła tylko to, że Barca jest bez formy. Czy Guardiola wystawiłby inną 11-stke to i tak pewnie nasi nie daliby rady, ponieważ drużna jest zmęczona i bez formy co zresztą było widać w meczu z Chelsea. Nie ma co winić Pepa za ten mecz bo to naprawdę nie jego wina. Jedynym jego błędem było ustawienie Alvesa na skrzydle kosztem Alexisa, choć pewnie ten nie był gotowy do gry przez 90 min. Xavi to mózg tej drużyny i wczoraj niestety zagrał bardzo słabo. Fabregas także jest bez formy więc ja się nie dziwię, że nie zagrał od początku. Piłkarze byli jacyś nie swoi. Często zbyt długo trzymali piłkę, nie wiedząc co z nią zrobić. To jest efekt braku formy drużyny a a nie taktyki Pepa. Także panowie niezależnie od tego, co się stanie bądźmy z drużyną, ufajmy Pepowi, nie da się wiecznie wygrywać. Piłkarze nie są maszynami, to tylko ludzie!!! Barca i tak gra najlepszą piłkę i gdy jesteśmy w formie to naprawdę żaden "autobus" nas nie zatrzyma. Pech chciał, że akurat w tym czasie kiedy gramy najważniejsze mecze sezonu. No cóż, oby nasi odzyskali świeżość i z Chelsea mieli formę to wtedy będziemy spokojni o wynik. Ja nie jestem zły na piłkarzy ani na trenera. Jestem pewien, że jeszcze 3 tyg temu ogralibyśmy Real przynajmniej dwoma bramkami. Trzymamy kciuki we wtorek i oby nam się udało.

0

Cięzki mecz, jednak udało nam się wygrać. Piszecie niektórzy tutaj o Cuence, że był słaby. Powiem tak:i był, i nie był. Gdy rozpoczęła się 2 połowa meczu, zobaczyłem Isaaca przy linie bocznej i zchodzącego Xaviego to poprostu puknąłem się w głowę i pomyślałem co ten Pep robi. Zastanawiałem się dlaczego nie wejdzie Iniesta i bardziej nie wspomoże w rozegraniu. No jednak pewnie pomyliłbym się i jestem o tym przekonany w 70 %. Levante wiedziało, jak może nas ukuć. Zagęściło niesamowicie środek-miejsce, przez które przechodzą praktycznie wszystkie ataki naszych piłkarzy. Cuenca weszedł przedewszystkim z jednym bardzo ważnym zadaniem-rozciągnięcie gry i granie bardzo szeroko wręcz przy lini bocznej. Wtedy zrobiło by się miejsce dla piłkarzy w środku pola. I z tym zadaniem poradził sobie znakomicie. Kolejnym jego zadaniem bylo wdawanie się w dryblingi i skupienie na sobie uwagi obrońców z czym wiązało się wytworzenie miejsca w środku pola. No i po części wypełnieł zadania taktyczne dobrze, jednak dryblingi nie do końca mu wczoraj wychodziły. A poza tym to wczoraj Xavi nie miał najlepszego dnia no i on nie może się przemęczać. Także jak dla mnie Cuenca zrobił dobrą zmianę w dodatku na nim był rzut karny.

0

Na początku sezonu, kiedy traciliśmy punkty na wyjazdach (oczywiście w lidze), myślałem sobie, że to tylko przypadkowe remisy i zespół złapie formę i na wyjazdach będzie grał jak w domu. Nic bardziej mylnego.. Nadeszły kolejne remisy, bądź minimalne wygrane w meczach wyjazdowych, a my nadal nie mogliśmy znaleźć recepty na wygrywanie na wyjeździe. Trafił się mecz z Malagą wygrany 4:1 i już naprawdę pomyślałem, że piłkarze się otrząsnęli i po zapewnieniach (po zremisowanym meczu z Espanyolem), że do końca będą dawać z siebie 100% i zrobią wszystko, by odrobić stratę do Realu, pomyślałem sobie że faktycznie chłopaki się obudzili i chociaż z Malagą może nie zagrali tak jakbym oczekiwał, to byłem zadowolony, że zdobyliśmy 4 bramki na wyjeździe i mogliśmy dopisać sobie 3 pkt. We wczorajszym spotkaniu jednak u naszych piłkarzy nie widać było determinacji, nie było rzucenia się do gardła rywalowi. Wydaje mi się też, że piłkarze mają w nogach a także w głowach Copa del Rey. Nie wiem czy zespół był także odpowiednio ustawiony taktycznie.. Myślę, że Pep mógł od 2 połowy zagrać z trójką obrońców. Dałoby to większą przewagę liczebną w środku, który piłkarze Villareal dobrze zagęszczali. Villareal w ataku był wczoraj słaby, więc tym bardziej Guardiola mógł zagrać trójką w obronie i bardziej pomóc formacji ofensywnej. Sądzę też, że na drugą połowę powinien wejść Thiago, ale za Cesca, nie za Xaviego ( no chyba że Xavi był w gorszej dyzpozycji fizycznej).
No coż, stalo się jak się stało i niezależnie od tego czy odrobimy te punkty w co wierzę i co jest bardzo możliwe, czy też nie, to pamiętajmy że ta drużyna była, jest i będzie wielka!

0

Znakomity artykuł, brawo dla Ciebie Ice ;)
Owszem może nie dla każdego jest oczywisty wkład Guardioli w to zwycięstwo, ale tak moi drodzy, to dzięki niemu wygraliśmy. To on znakomicie zmienił ustawienie drużyny, wykazał się ogromnym zmysłem taktycznym, na co Mourinho wogóle nie potrafił zareagować. Hmm no niby przez wielu uznawany za najlepszego trenera i taktyka, a tu przegrana bitwa z Pepem. Zresztą to nie pierwsza wygrana bitwa taktyczna przez Mistera. No ale oczywiście bez znakomitych piłkarzy nasz trener nie mogłby nic zdziałać. I stało się tak jak sądziłem. Wygraliśmy przede wszystkim tym, że mamy lepszych piłkarzy, zdecydowanie lepszych jakościowo i to było widać wczoraj. Real chciał grać tak jak my czyli bardzo szybko i wysoko odbierać piłkę. No coż, starczyło im sił na niespełna pół godziny, to zdecydowanie mało jak się chce pokonać Barce. Zdecydowanie za mało by pokonać armię Guardioli. Wypada teraz dodać :"No i skończyło się jak zawsze". Nigdy nie powinniśmy wątpić w naszą drużynę i być z nią wtedy kiedy wygrywa i zwłaszcza wtedy kiedy tak się nie dzieje.
Visca el Barca!!!

0

A ja mam tylko nadzięję, że Pep przygotował jakąś niespodziankę taktyczną dla Mourinho i że przede wszystkim Messi będzie troszkę odciążony przez kolegów z drużyny, bo on sam dla nas tego meczu raczej nie wygra.. Będzie napewno kryty indywidualnie, żeby mieć mało miejsca, ale zapewne do kilku sytuacji strzeleckich dojdzie w "swoim stylu" czyli kiwając zawodników. Dużo też będzie zależeć od Iniesty, bo to on powinien przejąć troszkę oowiązków od Messiego, gdyż potrafi wejść z drugiej lini do ataku przechądząc kilku piłkarzy rywala.

0

No coż.. Ustawienie taktyczne Pepa w tym sezonie jest "dziwaczne". Alexis grał z Getafe(przynajmniej tak bylo w pierwszej połowie) w środku w miejscu.. Messiego. Messi często schodził na skrzydło. Alexis to nie jest gracz stworzony na taką pozycję (jak narazie, bo u Pepa wszystkiego z czasem może się nauczyć ), gdzie nie było kompletnie miejsca, a on jest takim graczem, który potrzebuje miejsca do rozpędzenia się. Drugim bardzo widocznym kłopotem Barcy był brak drugiego rozgrywającego. Xivi się dwoił, ale to też tylko człowiek, a Thiago mu w tym spotkaniu nie pomógł. Poza tym my w tym sezonie nie zagraliśmy dwóch meczów pod rząd w tym samym składzie, a już przynajmniej obrona, tak jak wspominali oceniający, nie ma jak się zgrać i przez to mamy dużo klopotów w defensywie.

0

Nie zgodzę się co do tego że Yaya jest najlepszym defensywnym pomocnikiem na świecie. Może i jest bardziej wszechstronny od Busquetsa (zdecydowanie silniejszy i troszkę szybszy), ale to nie znaczy, że jest lepszy. Busi lepiej się ustawia i to robi naprawdę najlepiej na świecie a to jest podstawa do dobrej gry def. pomocnika. Znacznie lepiej operuje piłką i niekiedy robi kółeczka niczym Xavi. Jest lepiej wyszkolony technicznie, jego piętki, jego gra z pierwszej piłki.. Znacznie lepiej podaje od Toure. Pamiętam jego kapitalną asystę do Davida Villi (nie pamiętam w jakim meczu to było) gdzie piłka przeszła przez praktycznie linie pomocy i obrony poprawcie mnie jeśli się mylę). Gdyby popracował jeszcze trochę nad siłą fizyczną byłby poprostu idealny. Oglądam mecze City i Barcy i bardzo dobrze znam obu zawodników i dla mnie lepszy jest Busquets, nie dla każdego tak jest.
Szkoda że Yaya odszedł bo to naprawdę kapitalny zawodnik, który zdecydowanie by się nam przydał w tym momencie.

0

No coż.. eksperymenty Pepa wkońcu dają "owoce". Nie chcę go krytykować bo wiem, że on chce jak najlepiej, ale w tym sezonie nie zagraliśmy dwóch meczów pod rząd tym samym składem. Wiem, wiem rotacje. Ale przynajmniej obrona nie powinna być rotowana a tu co mecz inny kwartet obrońców, bądź tercet. W poprzednim sezonie mieliśmy naszą "Once de gala", która miażdżyła wszystkich. W tym sezonie oczwiście mamy wielu piłkarzy mogących grać w pierwszym składzie i dlatego owszem rotacja musi być ale dzisiejsza nieobecność Fabsa.. Nie wiem, może jakiś uraz no ale jak nie to powinien być przynajmniej na ławce. Xavi był osamotniony w rozgrywaniu-brak Iniesty był nadto widoczny. Alexis zagrał dobry mecz ale sam nic nie zdziałał więc do niego nie można mieć pretensji. Villa-mecz fatalny w jego wykonaniu. Cały ten sezon jest w jego wykonaniu słaby, poza kilkoma błyskami geniuszu. Thiago też za mało wspomógł Xaviego w rozgrywaniu i nie wypełnił dobrze swoich obowiązków taktycznych. Podobał mi się w tym meczu Busquets.. do momentu symulki karnego. To była z jego strony głupota, gdyż mogł spokojnie dograć piłkę wzdłuż bramki, no ale on wolał się przewrócić no i wyszło jak wyszło. Brakuje nam w tym sezonie jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy a mianowicie szczęścia. Sędzia liniowy w drugiej połowie się kompletnie nie popisał. Dwa odgwizdane spalone, których w ogóle nie było, trzeci też ale jakim cudem? Piłkę zagrywał gracz Getafe i Pedro w takiej sytuacji nie był na spalonym.
Nie, nie.. Real nie wygrał jeszcze ligi. Napewno nie utrzymają takiej formy do końca sezonu i prędzej czy później złapią zadyszkę, a my po porażce wyciągamy wnioski i bierzemy się do roboty, bo jak nie to będzie kiepsko. Ale wierzę, że będzie dobrze ;)

0

Może zacznę od tego, że wszyscy czepiają się Pepa ostatnio i to bardzo. Ludzie, Ci co odeszli będą teraz gadać, że Pep nie prowadził z nimi rozmów, itd. itp. Będą zwalać na niego winę, ale to jest bzdura! To jest tylko i wyłącznie ich wina. Nie potrafili znieść siedzenia na ławce to odeszli, nie kwapiąc się do ciężkiej pracy. Ich wybór, zrobili jak uważali za słuszne. A Ibra, no on poprostu nie pasował do szybkiej i kombinacyjnej gry Blaugrany.
Wstyd, że Masche gra dla Barcy?? To są poprostu kpiny, inaczej nie można tego nazwać!!! Ten koleś "ratuje nam dupe" a Wy piszecie takie bzdury. Gdyby nie on, nie wiadomo co byłoby w meczu z Arsenalem, a to nie jest jedyny mecz, w którym dzięki niemu wygrywamy. Jego wślizgi są chyba najlepsze na świecie, zresztą Pep wie co robi stawiając na niego i dażąc go ogromnym zaufaniem.
Jestem także pewien, że po kilku meczach wrócimy do naszej formy z początku. Drużyna nie będzie grała przez cały sezon na soim optymalnym poziomie. Nasza gra wygląda słabo, ale to nie powód, by obrażać piłkarzy. Pep sobie z tym poradzi; tak było w tamtym sezonie, jak i w poprzednich za jego kadencji, także trochę wiary w Naszą drużynę a jak coś nie pasuje to kibicować Realowi, bo on jest w dobrej formie. A tak dla przypomnienia to Blancos też mieli zastój w meczu z Levante i Racingiem, a jak się skończyło, Wszyscy widzimy teraz.

0

Co do ecen to sądzę, że są dobre;) Ale z tym, że trójkę środkowych pomocników mieliby tworzyć Xavi, Iniesta i Cesc no to to jest chyba jakaś kpina. Keita, który jest bardziej odpowiedni do takich zadań niż ta trójka, którą wymieniłem, sobie zbytnio nie radził więc najlepiej jakby Barca zagrała z Busim, Xavim i Iniesta w składzie, no chyba, że Fabs jest już gotowy do kreowania grą Barcy, to mogłby wyjść w pierwszym składzie (jeżeli Xavi nie jest jeszcze gotowy, bo jeżeli jest to on będzie rządził środkiem najlepiej). I naprawdę jestem zadowolony z gry Alexisa. Mam tylko nadzieję w każdym spotkaniu będzie dawał z siebie tyle samo co w niedzielę a i nawet więcej.

0

I ja dorzucę kilka słow od siebie.

Patrzyłem wczoraj na grę naszych z bardzo dużym skupieniem.. Już strasznie tęskniłem za naszą tiki-taką. No ale rzeczywistość okazała się inna. Widziałem jakieś cienie zawodników Barcy, no ale to było wszystko spowodowane właśnie brakiem gry podstawowych zawodników no i brakiem odpowiedniego rytmu, który Real już miał. No i powiem szczerze że od początku meczu wiedziałem że Barca będzie miała bardzo, bardzo ciężko no ale myślałem, że chociaż będzie prowadziła grę, że to nasze posiadanie będzie oscylować chociaż w 58-60 %, no ale było jak było. Jak dla mnie to w tym meczy najbardziej brakowało mi Busiego. Co jak co ale Keita wczoraj nie miał za dużo do powiedzenia i w odbiorze i w rozegraniu. Z Busim w składzie byłoby przede wszystkim bezpieczniej w obronie no i w środku mielibyśmy dużo łatwiej. Druga sprawa to brak Xaviego. Thiago to jednak jest dla mnie taki drugi Iniesta, który potrafi dobrze rozegrać, ale chyba lepiej wychodzi mu podprowadzenie piłki, jakaś kiwka. Xavi to jest chyba jednak inny typ piłkarza. Abidal blado wczoraj wypadł, liczyłem też na Messiego, że on będzie się cofał po piłkę w głąb pola i będzie się starał rozgrywać, no ale wiem, że nie jest jeszcze przygotowany fizycznie, żeby się tak wysilać i biegać jednocześnie w pomocy i w ataku. i jeszcze jedno: Alexis Sanchez;) Z niego naprawdę będziemy miele pożytek. Znakomicie się ustawiał wczoraj, walczył z powodzeniem w ataku i szególnie podobała mi się jego gra obronna, a to dopiero początki i podziwiam go że zagrał naprawdę dobry mecz ale także brawa dla Mistera że mu zaufał;)

0

Jeżeli ktoś uważnie ogląda Barce od kiedy Pep ją trenuje, to chyba wie że 6 tytułów zdobytych przez niego nie wzięło się od tak. Myślałem że (za nim jeszcze rozpoczął się sezon 2008/09) Pep nie jest odpowiednią osobą na trenera Barcy, jednak pod koniec sezonu po wywalczeniu trypletu zdałem sobie sprawę jak świetną decyzję podjął Laporta..

Który trener w swoim debiutanckim sezonie zdobywa tyle co Guardiola?? Żaden, co świadczy o tym że mamy naprawdę znakomitego trenera i mówienie o nim że jest przeciętnym trenerem jest nie na miejscu. Mecz z Villarealem był majstersztykiem w wykonaniu naszych piłkarzy a to głównie zasługa trenera, podobnie jak finał ligi mistrzów z Manchesterem gdzie wygraliśmy głównie dzięki bardzo dobrze dobranej taktyki. To jak on postrzega futbol jest nie do ogarnięcia. Nie widziałem jeszcze zespołu, który grałby tak pięknie dla oka i jednocześnie osiągał tak dobre wyniki. Ciągły presing nawet na połowie rywala, wymiana niezliczonej ilosci podan, to jest cecha Barcy i tak naprawdę to zaczęło funkcjonować z takim dobrym rezultatem od przybycia Pepa. Pyrzo ma rację, że co niektórym się już poprzewracało w dupach.

0

Poziom wiedzy o futbolu co niektórych tutaj jest zerowy. To już na stronce Realu znają się lepiej na piłce niż niektóre osoby na naszej.. Adriano za Abidala/Maxwela?? Chyba Pep musiałby być idiotą, żeby zdecydować się na coś takiego. Po jednym dobrym meczu już go wystawiacie na mecz z Realem? Przecież jemu do Abidala brakuje i to sporo(przede wszystkim w obronie, a i w ofensywie Abidal ostatnio gra bardzo dobrze i to on powinien na GD wystąpić). I na jakiej podstawie wnioskujecie, że Keita wyjdzie na DMie? Nie ma takiej opcji, Pep napewno oglądał mecze Realu z tego sezonu a jeśli nie to napewno to zrobi i zobaczy, że Keita w tym meczu powinien na ławie siedzieć. Dzisiaj wszedł na boisko bo już nie grał od kilku spotkań a przecież nie może być tak, że jakiś zawodnik nie gra prawie w ogóle. I nie czepiajcie się zmian Mistera bo były jak najbardziej na miejsu!

0

Busi nie bez przyczyny pojechał na mundial i wywalczył mistrzostwo z Hiszpanią. On też jest świetnym pivotem i wg mnie(podkreślam że to tylko moja opinia) jest lepszy od Toure, ale każdy ma swoje poglądy na ten temat więc nie krytykuje nikogo kto uważa inaczej:) Ale Busiemu do Javiera jednak trochę brakuje no ale jeszcze jest młody i za kilka lat być może będzie najlepszy na swojej pozycji gdy nabierze więcej doświadczenia i poprawi pewne aspekty gry.

Pozdro:)

P.S I też wolę Javiera zamiast Busiego w I składzie. Pamiętajmy, że Mascherano dopiero dołączył do naszej drużyny i napewno nie jest tak zgrany z resztą drużyny jak Busi(chociaż szybko się integruje z resztą zespołu) i to też może wziąć pod uwagę Mister ustalając jedenastkę na mecz z Realem. I zawodnikowi, który częściej siedzi na ławce niż gra chce się podwójnie bardziej więc nie ma co się dziwić postepom Javiera, gdyż jest bardzo, bardzo ambitny i zdeterminowany, aby udowodnić, komu należy się pierwsza 11..

0

Po pierwsze to śmieszą mnie komentarze typu "I tak Masche nie wywalczy sobie miejsca w pierwszym". Skąd Wy to w ogóle wiecie co??

Busquets jest po prostu ostatnio nie w formie i Pep to chyba zauważył i dlatego to Javier grał z Almerią. Jeżeli Busi nie odzyska formy do meczu z Realem to powinien grać Masche. Ale wszystko zależy jak będzie na treningach i w meczu z Panahtinaikosem. Myślę że Busi z Koniczynkami powinien grać od początku ale zobaczymy co Pep wymyśli. Może zagrają we dwóch z Javierem, gdyż Pep nie będzie chciał ryzykować kontuzji Xaviego albo Iniesty..

0

raul007

Po pierwsze to Barca jeszcze nikogo nie kupiła, a po drugie kilka gwiazd czasem trzeba kupić do tak dobrego klubu jakim jest Barcelona. A co do newsa to jestem pewien na 200%, że jest to plota;)

0

Chlebek23391

Hehe z tym Ronaldo to prawda:) gość oddał w tym sezonie już bodajże ponad 60 strzałów z tego co mówili komentatorzy i ma tylko 4 bramki:D Niesamowita skuteczność pod bramką rywala to napewno mocny punkt CR7:)

0

marco9512

Wtf??? Jak Ty oglądasz te mecze Realu, jak mówisz że przeciwnicy Realu grają na maxa swoich możliwości??? Oni grają grubo poniżej swoich możliwości, grają tak jakby im się w ogóle nie chciało grać albo kompletnie nie zależało. Mecz z Depor pokazał tylko że tak jest jak mówie. Obrońcy Depro pomimo tego że piłkarzom Realu odskakiwała piłka nie dobiegali do niej.... I cały ten mecz pokazał że Depor to drużyna, która na ten moment jest na poziomie Segunda Division...

I kto tu jest obiektywny?? Pozdro

0

No przecież wczoraj oddawali strzały z dystansu więc nie wiem o co to halo! Messi nie wszedł z piłką do bramki tylko kopnął ją z lini pola karnego. Bojan także oddał kilka strzałów z dystansu, to samo Masche-dwa groźne strzały, ale jednak wybronione przez Aoute...

Wg mnie przede wszystkim brakuje zimnej krwi pod bramką i o tym to już Pep powinien z zawodnikami porządnie pogadać. A tak swoją drogą to Real też ma ogromne problemy ze skutecznością(wyjątkiem jest wczorajszy mecz).

0

No przecież wczoraj oddawali strzały z dystansu więc nie wiem o co to halo! Messi nie wszedł z piłką do bramki tylko kopnął ją z lini pola karnego. Bojan także oddał kilka strzałów z dystansu, to samo Masche-dwa groźne strzały, ale jednak wybronione przez Aoute...

Wg mnie przede wszystkim brakuje zimnej krwi pod bramką i o tym to już Pep powinien z zawodnikami porządnie pogadać. A tak swoją drogą to Real też ma ogromne problemy ze skutecznością(wyjątkiem jest wczorajszy mecz).

0

Owszem, Pep chyba zmądrzał i zawodnicy wreszcie oddają strzały z dystansu i to cieszy pomimo tego że one nie zawsze wpadają do siatki;) Pique jest po prostu fenomenalny:czyści (prawie) wszystko i na dodatek jeszcze te strzały z dystansu. No i Thiago. On powinien dostawać więcej szans od Pepa. Bardzo dobrze się ustawia, chce być zawsze pod grą(jak Xavi) i ma fenomenalne przeżuty. Będa z niego ludzie jeżeli będzie się rozwijał tak jak teraz.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?