VandaI
Dołączył/a: czerwiec 2023
6 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Ile znaczy Pedri w obecnej formie, widać idealnie w tym meczu. Dotrwać do końca pierwszej bez straty i w drugiej bez kalkulacji wpuszczać Harrego Pottera, bo jak my tu damy ciała, to frajera roku już będziemy znać.
1
Samemu sobie tak komplikować mecz, który powinien być formalnością.
0
@Jambalaya mają jedną wspólną cechę, potrafią strzelać masę goli i czasami irytują, jakby zapomnieli jak się gra w piłkę. Nawet nie zabieram się do porównywania tych gości, bo to całkowicie inny rodzaj napastników. Natomiast z całą stanowczością, to dwie genialne „9”.
0
@FCB24 tragiczny gość jest, masz sto procent racji. Facet jest tylko liderem klasyfikacji strzelców w lidze, wali na dziąsło największą gwiazdę ligi, a to wszystko mając zaledwie 36 lat. Aż się boję pomyśleć jak w wieku 40 wejdzie w okres swojego prime’u :)
0
@R_da_Souza_Faria zgadza się, niewielu zostało sportowców, za to każdy jest biznesmenem. Ogromna kasa psuje piłkę od wielu lat. Młodym piłkarzom przewraca w głowach. To finalnie będzie miało przełożenie na jakość piłki.
1
Pomijając kwestie finansowe, które są kluczowe, ale jednak na chwilę o nich zapomnijmy, to czy sportowiec nie powinien mieć ambicji? No chyba, że gość nie wierzy już w swoją odbudowę, więc ok zostaje tutaj, wyciąga kasy ile się da, a później trudno można kończyć poważną karierę? Chłopak jest idealnym przykładem jak NIE prowadzić swojej kariery, jeśli chcesz zaistnieć i coś znaczyć w piłce. Tak na marginesie, jak gość się musi czuć na treningach, funkcjonując z tym zespołem, który ma ambicje na coś więcej w tym sezonie, a w głowie świadomość, że bierze więcej kasy za siedzenie niż połowa zespołu za ciężką pracę? Najzwyczajniej źle bym sie czuł będąc w takim miejscu i nie będąc częścią tego projektu.
0
My na taki mecz to powinniśmy wyjść totalnie rezerwowym składem i zrobić 3 punkty. Wstyd, że w ogóle w mediach jest dyskusja i oburzenie, że Lewandowski ma usiąść na ławce. Ujmą dla reprezentacji Polski powinno być wychodzenie na Maltę jakaś mega mocną jedenastką.
1
@Natanael a ty jakie znasz fakty pisząc że na pewno 100 razy więcej dał? Fakty są takie, że kontrakt w pewnym momencie miał odświeżany co dwa lata, każdorazowo z podwyżką. Klub dotarł do momentu gdzie nie było go już stać na Leo, więc gdzie ta stukrotna przebitka? Napisz, że z koszulek się zwracało, jak każdy zauroczony bezinteresownością Messiego. Żeby była jasność, nie ujmuję mu tego, że radości dał tak wiele, że powiedzmy było to warte każdych pieniędzy, ale z drugiej strony miał spory udział w tym jak w pewnym momencie zaczął wyglądać budżet Barcelony i nie tylko on. Proponuję posłuchać sobie wypowiedzi Święcickiego w której dość składnię opisuje co złożyło się na to gdzie w pewnej chwili znalazła się Barcelona i czemu groziło jej bankructwo. I to nie jest atak na Leo, żebyś się nie oburzył jak kolega wyżej. Takie są fakty. Gdyby Barce było stać, to dzisiaj by nadal tu był.
0
@Barcatroll tu raczej nikt nie proponował sam z siebie. Myślę, że walnie się przyczynili do tego przedstawiciele Messiego. Myślę, że każdorazowo klub liczył, że jednak podwyżka jest na dłużej niż dwa sezony, a tam był moment, że kilka razy kontrakt był odświeżany co dwa lata i jedyne co było aktualizowane, to kwota i wydłużenie go właśnie o dwa lata w stosunku do starego. Był moment, że wyników nie było, a podwyżki były ogromne.
1
Jako kibic kochasz gościa za to jaką jest chodzącą legendą klubu. Ale bądźmy szczerzy, Leo swój udział miał tak w chwilach chwały jak i upadku tego klubu. Dał wiele, ale równie wiele zabrał. Z perspektywy czasu uważam, że to rozstanie było najlepszym, co w kontekście sytuacji klubu, mogło się wydarzyć. Jedna z nielicznych decyzji podjętych przez Laporte, które uważam za bardziej niż słuszne.
1
@Pedri16Future Neymaruuu to nieeee.
0
@PepGuardiola1971 Los Emeritos, super pomysł. To jeszcze tylko trzeba ściągnąć Albę, Inieste, Xaviego i może Barcelona brać udział w turnieju Old Boyów. Ronaldinho też może zagra.
1
Pokażcie temu sędziemu początek akcji. Ludzie sam strzał?
0
@Borneo ten najszerszy skład dla wielu innych byłby nieoczywisty. Facet wyciąga z młokosów to co najlepsze, korzysta pełnym garściami z wychowanków. Strach pomyśleć co ten facet mógłby zrobić, gdyby dać mu trochę pieniędzy na realne wzmocnienia.
2
Ktoś jeszcze tego gościa traktuje poważnie? Nie wyobrażam sobie sytuacji, że Flick, przy całym zdyscyplinowaniu zespołu, nagle postanawia „o wezmę sobie Neymara, co mi tam, najwyżej roz*ebie mi cały plan i szatnie przy okazji”
0
Chciałby człowiek, żeby takim łatwym w dzisiejszym świecie, było dawanie młodym kontraktów, jakie powinien mieć młody piłkarz, wchodzący dopiero do prawdziwej piłki. Niestety rynek jest tak zepsuty, że jeśli nie my spełnimy jego oczekiwania, to przyjdzie ktoś inny i da dwa razy tyle, bo go stać. Świat piłki jest zepsuty i psuje również młodych piłkarzy. Młody jest niepodważalnie największym talentem od czasu Messiego, ale też jest na tyle młody, że jego kariera może iść w zupełnie odwrotną stronę, niż nam się wydaje. Jest to inwestycja z pewnym ryzykiem, a czas pokaże czy opłacalna. Jedno czego jako kibic bym sobie życzył, to niezależnie od tego kto będzie zarządzał klubem, żeby nie oszalał i nie odnawiał mu kontraktu co dwa lata, tak jak miało to miejsce z Leo. Nauczeni tymi doświadczeniami, miejmy nadzieję, że będzie dobrze.
3
Gość o zasadach swoich żelaznych gada tak pompatycznie, jakby był drugim Sir Alexem Fergusonem, a póki co to jest zwykłym trenerzyną, co przyszedł z Portugalii i chce robić z siebie niewiadomo kogo. To Flick przychodząc do Barcelony, mając na swoim koncie spory sukces z wielkim klubem nie rżnął takiego kozaka jak ten koleś. Gość w następnym sezonie poleci, tylko nie wiem czy już w okolicy grudnia, czy jednak dadzą mu przyszły sezon dokończyć. Facet skłóci się z całą szatnią za chwilę do takiego stopnia, że albo ManU wymieni wszystkich piłkarzy, albo, co bardziej prawdopodobne, wywali trenera i będzie dalej szukać kogoś, kto ułoży te wszystkie wtopy transferowe.
0
Nic na siłę. Wróćmy do zasady, że tu trzeba chcieć grać, bo wtedy łatwiej jest oczekiwać od piłkarza zaangażowania. Mieliśmy już najemników, którzy skutecznie opróżnili kasę klubu, a dziś mamy tego efekty. Kolejna rzecz, to fakt, że z zawodnikiem chcącym tu być łatwiej się pracuje trenerowi. Żeby natomiast wykluczyć takie niespójności, że lepszy piłkarz zarabia mniej niż najmnik, to trzeba się w końcu pozbyć tych, którzy odstają poziomem w porównaniu do swojej pensji. Jeśli to zrobimy, to nie będziemy musieli się martwić, że nagle przychodzi taki Araujo i jest zły, że Frankie zarabia więcej, a przecież jest mniej uznanym piłkarzem. Dysproporcja jest w pensjach nadal duża i musi zarząd nad tym pracować. Co do odejścia Ronalda, to uważam, że nie jesteśmy w najgorszej sytuacji patrząc na kolejny sezon l. Możemy zarobić 50mln euro, które później zgodnie z zasadą 1:1 wydać, a trzeba brać pod uwagę możliwość zakontraktowania Tah’a „za darmo”.
0
@ramon59 żeby być topką na świecie, to trzeba grać. Jak możesz nazywać zawodnika topem, skoro jest co chwilę kontuzjowany? Bzdura, to że ma papiery na bycie czołówką to jedno, a być nią to drugie.
0
@LatajacyHolender serio? „W sytuacji w której przegrywa rywalizację z którymś z obecnych środkowych obrońców, to sporo furtek mam wrażenie by się zamknęło przed Ronaldem”. Zdanie stawiające coś w formie hipotetycznej, jeszcze nie dokonanej. Tak żebyś już zrozumiał i nie bił się z myślami.
1
Sprawa jest dosyć prosta. W sytuacji w której przegrywa rywalizację z którymś z obecnych środkowych obrońców, to sporo furtek mam wrażenie by się zamknęło przed Ronaldem. Dlatego odchodzi, bo jest to zwyczajnie bardzo dobry czas na to. Nadal leci na swojej opinii piłkarza z przed kontuzji, jest oferta satysfakcjonująca finansowo na dobrych kilka lat. Ostatni gwizdek żeby wyrwać coś dobrego, bo nie ma pewności w jakiej formie on wróci i czy za 2 miesiące nie będzie znów się leczył.
15
Kiedy patrzysz na jego występy, myślisz sobie kozak, fenomenalny obrońca. Silny, szybki, kawał chłopa. Jednak przy obecnej sytuacji klubu trzeba zacząć chłodno kalkulować. Pieniędzy jak na lekarstwo, a Araujo jednak dosyć często kontuzje łapie. W tym jest bardzo regularny. Od 2020 roku praktycznie co sezon kontuzja, czasami krótsza, a czasami dłuższa. Łącznie ponad 430 dni spędził będąc niesprawnym do gry. Opuścił w tym czasie około 80 spotkań. Z jednej strony, no od 2020 roku to spory kawał czasu, jednak jak sobie podzielisz to przez ilość sezonów do teraz, to ta średnia na sezon wychodzi dosyć duża. Gdyby został, to jako kibic uważam, że byłoby dobrze, ale nawet przez chwile nie pomyślałbym, żeby go na siłę zostawiać i przekonywać dużymi pieniędzmi. Już tak robiła Barcelona i wszyscy wiemy gdzie teraz przez to jest.
1
@matirix20 zarabia najmniej, ale i gra najmniej. Pewnie gdyby nie kontuzje, to mówilibyśmy o gościu z absolutnego topu. Trzeba podejść z rozsądkiem do wynagradzania i wreszcie zacząć się zastanawiać za co chce się piłkarzy obsypywać złotem.
0
@matirix20 jeśli Barcelona chce myśleć w ogóle o wyjściu z dołka finansowego, to musi zacząć dawać kasę piłkarzom za ich potencjalne przyszłe dobre wyniki, a Araujo póki co miał mocne wejście, jeden bardzo przyzwoity sezon gdzie pukał do topu i później już wszystko naznaczone kontuzjami. Na dzień dzisiejszy Ci wymienieni prze Ciebie zasługują bardziej, bo przede wszystkim są dostępni i trener może na nich liczyć, bez większych obaw o to, że za chwilę dostaną kontrakt na 5 lat i się połamią.
1
Skoro potencjalnie ludzie, którzy mieliby pełnić jakiekolwiek funkcje w przyszłym zarządzie, nie potrafią się zorganizować aby zdetronizować Laporte, to nie do końca przekonany jestem o kompetencjach tych ludzi. Prawda jest taka, że nic się nie wydarzy. Obawiają się, że taka sytuacja mogłaby zdestabilizować klub jeszcze bardziej (wiem, trudno uwierzyć, że się da) niż już jest. Nie ma co liczyć na zmiany. Moim zdaniem ten gość będzie się ślizgał do końca kadencji swojej. O ile jako zwykły człowiek, jeszcze jakaś nadzieja się na początku tego sezonu tliła, że może jednak nie będzie jak z Milanem, tak teraz twierdzę, że będzie dużo gorzej.
3
Mam nadzieję, że się go klub pozbędzie. Facet przez tyle czasu nie wniósł do zespołu nic co można by zapamiętać na lata. Gość nie odcisnął albsolutnie żadnego piętna na tej drużynie, które przełożyć się mogło na sukces. Bezproduktywny, bezjajeczne, beznadziejny. Tyle na myśl przychodzi mi kiedy myślę o genialnym dziecku holenderskiej piłki.
2
Tragedia to jest. Barto pajacował w ukryciu, Lapcio z tym się nawet nie kryje. Ktoś sobie ewidentnie wymyślił, żeby sprawdzić cierpliwość kibiców. Ja głupi myślałem, że ManU jest prawie tak memiczny jak my ostatnio, ale my przeskoczyliśmy ich dwa razy w tej materii. Poradnik, jak nie zarządzać klubem, to jest pomysł, wydać i zbić fortunę, ewentualnie tomik dowcipów i poranków prezesa.
1
@PJ777 nie wydaje mi się żeby był to gość który posypie głowę popiołem. Myślę, że dalej gadał by w takim tonie jak do tej pory i zbyt wiele by się nie zmieniło, poza kolejną kompromitującą klub decyzją. Od czasu jak wrócił na siłę próbuje udowodnić, że klub nie jest w kryzysie, jednocześnie wpędzając go w kolejne bagno. Zrobiliśmy transfery, na które nie było nas stać. Z nim u sterów klub żyje tak jak ludzie spłacający jeden kredyt kolejnym. Odwleka jedynie w czasie to co nieuniknione. Trudno się patrzy na to wszystko, po tylu latach kibicowania. Szkoda.
0
O ile prościej by było, gdyby ręka w polu karnym, i gdziekolwiek indziej nie pozostawiała żadnego miejsca do interpretacji. Ręka to ręka, a który to już raz widzi się, że sędzia sobie interpretuje jak mu się podoba. Trafiła piłka w rękę? Było to w polu karnym? No to wskazanie na wapno i zero dyskusji.
0
@novy1899 Taka rola trenera, że za brak wyników się obrywa, od zarządu, od opinii publicznej. Jednak należy rozgraniczyć sytuacje kiedy, coś jest winą trenera, a coś winą piłkarzy. Obecnie mamy dołek, naturalna rzecz. Mecz z Atletico będzie ciężki, ale remis bedzie dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę formę i brak Lamina w tym meczu. Różnica między nimi, a nami jest taka, że my jesteśmy w dolku, a oni na fali wznoszącej. Jeśli wybronimy się choćby remisem, to już będzie świetny rezultat.