Alves to nadal wielki piłkarz, ale trochę męczą te jego bezproduktywne wrzutki w pole karne. Wczorajszy mecz w jego wykonaniu mógł się podobać, dobra współpraca z resztą drużyny, kilka ładnych wymian piłki, wyjście do strzału..było widać,że szuka gry i wyglądało to znacznie lepiej niż ciągłe dośrodkowania, które w 99% są przechwytywane przez obrone rywala. Wczorajszy najgorszy błąd, który mógł nas kosztować stratę bramki to złe obliczenie loty piłki przy którym nie sięgnął jej głową, to mogło nas kosztować utratę gola
Fakt, ostatnie mecze wyglądają lepiej, a mecz z Sevilla pokazał jak dużo drużynie daje gra z kontry. bez sensu wstrzymywanie akcji. na początku sezonu grali dużo z kontry i wpadało z tego dużo goli, nie ma co czekać aż drużyna ustawi"autobus" Finał jest nasz!
0
Alves to nadal wielki piłkarz, ale trochę męczą te jego bezproduktywne wrzutki w pole karne. Wczorajszy mecz w jego wykonaniu mógł się podobać, dobra współpraca z resztą drużyny, kilka ładnych wymian piłki, wyjście do strzału..było widać,że szuka gry i wyglądało to znacznie lepiej niż ciągłe dośrodkowania, które w 99% są przechwytywane przez obrone rywala. Wczorajszy najgorszy błąd, który mógł nas kosztować stratę bramki to złe obliczenie loty piłki przy którym nie sięgnął jej głową, to mogło nas kosztować utratę gola
0
Fakt, ostatnie mecze wyglądają lepiej, a mecz z Sevilla pokazał jak dużo drużynie daje gra z kontry. bez sensu wstrzymywanie akcji. na początku sezonu grali dużo z kontry i wpadało z tego dużo goli, nie ma co czekać aż drużyna ustawi"autobus" Finał jest nasz!