Tuc
Dołączył/a: kwiecień 2012
Czarne
8 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Ona jest zaslepiona praca. Otworzyła swój salon kosmetyczny, zarabia nie małe pieniądze. Ale pracuje od 7-23 od pon do soboty. Wkoncu obudzi się i zobaczy że oprócz pracy nie ma mnie i nikogo. Ma strasznie ciężki charakter. Każdy się dziwił że dałem z nią radę. Ale kochalem ja szczerze. Zależało mi a ona to olala. Może jak zniknę to zateskni.
1
Będzie ciężko ale dam radę. Podniose się i wiem że nabiore doświadczenia przez to. Po takiej lekcji nie wiem co wyciągnę ale mam nadzieję że pozytywne doświadczenie.
0
Może to nerwy i rozczarowanie mną kierują teraz
1
PS. Też zabraniala oglądać mi mecze Barcelony
1
Ja z Gdyni i właśnie takiego znajomego mi brakuje. Wsaystkich zostawiłem u siebie w miejscowosci. Masakra cztery lata i stać ja tylko na smsa.. Kiedyś się obudzi i zobaczy że poza pracą nie ma nic. Obudzi się i przekona komu tak naprawdę na niej zależało ale będzie już za późno.
1
Hmm.. Najgorsze jest to że jak jestem w mieszkaniu to wszystko mi o niej przypomina. W pracy jest spoko mam znajomych mogę porozmawiać i wogole. Najgorsze są wieczory. Ale chyba większość przez to przechodziła i wogole. Zawiodłem się na niej strasznie po tym co zrobiła. Myślałem że to ta jedyna, wspólne plany, zawsze byłem blisko niej i pomagałem. Nie wystarczyło jej. Życzę jej z całego serca żeby przeżyła to co ja
6
No i stało się. Tak jak większość prędzej mi pisała zostawiła mnie dziewczyna. Mimo moich starań, biegania za nią, noszenia kwiatów, obiadów do pracy.. Nawet kiedy już nie byliśmy razem a złamała palce od nogi to ja leciałem z leksrstwami. Wczoraj napisała mi smsa że z nas nic nie będzie i że jest jej przykro. Po czterech latach nie potrafiła powiedziec mi tego prosto w oczy. Cały urlop starałem się o nią, dawała nadzieję i wczoraj zachowała się jak dziecko.. Masakra.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
Neymar neymar. Fakt faktem gościu jest geniuszem i wiem, że w przyszłości napewno sięgnie po ZP. Nie rozumiem trochę jego toku myślenia.. Tak bardzo chciał grać dla Barcelony, o Messim wypowiada się jak o Bogu. Mówił że spełnił Marzenie z dzieciństwa. Jest też świadomy, że Messi wiecznie grać nie będzie i wtedy cała drużyna będzie opierać się właśnie na nim. I to będzie jego czas dominacji. A teraz nagle tak by go zaslepily pieniądze? Nie wydaje mi się że odejdzie, ale lubi kiedy koło niego dużo się dzieje i wykorzystuje to teraz. Jest strasznie medialny i bawi się poprostu. On się nigdzie nie ruszy, zobaczycie.
0
Hmmm jak dla mnie? Taz i Neo to juz nie ten poziom. Rozumiem legendy cs-a, ale powinni ustapic komus mlodszemu. Przegrywali rundy na wlasne zyczenie. Inferno jeszcze mogli przegrac no bo to mapa Imo, ale na Mirage klapa, klapa, klapa... Totalna.
0
Oglądam majora od trzech lat i nic. Mój kumpel jeden rok i już dwie skrzynki dropnal.
0
Macie jakieś stronki gdzie polecacie obejrzeć dzisiejszy mecz?
0
Mój stosunek do niej? Powiedz mi jaki facet biega codziennie do dziewczyny z kwiatami, robi obiady jest w każdej wolnej chwili. Z tym określeniem chodziło mi o to że dla mnie jest wszystkim mimo tego że wszyscy mówią mi że mogę mieć lepsza od niej.
0
No tak, ale jest mi strasznie ciężko tak o po prawie 4 latach...
0
La Rambla proszę was ostatni raz o radę. Mija drugi tydzień kiedy chodzę do mojej dziewczyny do pracy do salonu z kwiatami, przynosze jej obiady, odprowadzam do domu jak kończy pracę. Wszystko po to żeby pokazać jej ze mi zależy. Dodam że nasz związek rozpadł się przez słowa, poniosło mnie trochę ale dla mnie to nie był powód żeby się rozstawać. Kiedy do niej przychodzę czasami mnie przytuli, czasami pocaluje ale to tak jakbyśmy poznawali na nowo. Byliśmy ze sobą 3,5 roku. Ostatnio była na imprezie dodała zdjecie z innym typem a wczoraj była z dzieeczynami w klubie. Nie wiem... Latam za nią bo chciałem jej udowodnić że mi zależy. Ona nie jest jakaś syrena, każdy mi mówi że ja mogę mieć o wiele lepsza laske, ale mi właśnie zależy na niej ale z takim jej podejściem nie wiem co robić...
1
Takie pytanie trochę z innej beczki. Czy wierzycie w coś takiego jak karma? Że jeśli będziesz czynił dobre uczynki itp to prędzej czy później zostaną Ci one w jakiś sposób zwrócone i na odwrót?
0
Zadzwonilem do niej przed chwila i zapytalem czy jest sens zebym dzisiaj w ogole przyjezdzal. Powiedziala, ze po skonczeniu pracy jest umowiona z rodzina i wszyscy ida do kostnicy. Powiedziala,ze jak dla niej to nie mam po co przyjezdzac. Ja chyba calkowicie odpuszcze.
0
Tylko ona ma pogrzeb babci w poniedziałek to jak przestane sie odzywac w tych chwilach to toalnie pomysli ze mam wysrane i nie wspieram jej w trudnych chwilach..
0
Moze zacznie a moze zapomni. I ta druga sprawa bardzo mnie boli..
0
Jakos musze pokazac, ze mi zalezy a odchodzac pokaze, ze z niej rezygnuje..
1
Nie wiedzialem, ze strata moze tak bolec i zniszczyc czlowieka. Nie mialem pojecia i nigdy nie rozumialem facetow ktorzy po straceniu dziewczyny tak to przezywali.. Dzis sam jestem w identycznej sytuacji i dopiero teraz uswiadomilem sobie jak to boli. Na jedzenie to ja patrzec nie moge, w pracy sie skupic nie moge a jestem zolnierzem. Czesto wyplywam na 5 dni, ale w weekendy sie widywalismy. W morzu to szczegolnie o niej mysle. Ciezko jest mi zasnac, patrze sie jak glupi w telefon z nadzieja ze napisze nareszcie cos co da mi chociaz jakis sygnal. Jakies glupie kocham Cie czy zalezy mi na Tobie.
0
Ale ciagnie mnie do niej i nie wierze, ze jej do mnie tez nie. Bylo nam super poprostu mega. Kazdy weekend wspolnie. Ja czulem, ze to ta jedyna kobieta ona tez wiele razy mi to powtarzala i to bylo szczere a tak nagle wszystko zaczyna sie sypac. Ja sie staram, bardzo sie staram dzis jade do niej do siebie do domu i sprobuje ja wyciagnac na rozmowe chociaz mowila ze dzis przyjezdza jej ojciec, ktory ciagle placze przez strate matki i ze nie znajdzie czasu, ale ja kolejny tydzien nie moge zyc z myslami w glowie czy wroci do mnie czy juz wszystko skreslone..
2
Za tydzien zaczynam swoj urlop, mialem takie plany wobec niej.. Chcialem sie oswiadczyc. Ja nie wiem czy ona po 3 latach tak poprostu zapomniala..? Przeciez nie da sie od tak zapomniec. A kazdy dzien kazdy kolejny wieczor jest dla mnie meczarnia. Ciagle o niej mysle, ale czuje sie olewany. I ciezko jest tak dalej funkcjonowac poprostu jest w cholere ciezko..
0
To znowu ja .. i potrzebuje waszej pomocy czy czegokolwiek. Rozstalem sie z dziewczyna po 3 latach. Znaczy sie nie wiem czy sie rozstalem czy nie bo porozmawialem z nia w cztery oczy. Mowila ze mnie kocha i, ze jej zalezy.. Dzwoni do mnie, pisze, ale jak pisze to poprostu czuc obojetnosc. Straszna..Dodam, ze w ostatnich dniach zmarla jej babcia. Chcialem okazac jej wsparcie, lecz ona pisze, ze nie chce z nikim rozmawiac, ze nie znajdzie czasu i wogole. Planowalem sie zmienic i chcialem sie dla niej zmienic, ale czekam juz 2 tygodnie a dalej nic od niej nie wiem czy sie zbliza czy oddala. Nie wiem co mam w takiej sytuacji robic.. walczyc czy juz dac sobie spokoj.
0
Masakra ani nic zjesc nie moge, nie moge patrzec nawet na jedzenie, boli ciagle brzuch. Myslami ciagle z nia dodam ze to 5 dzien takiego pisania, rozmow przez telefon obojetnych. Masakra nie wiem jak z tym sobie poradzic.
0
Wyciągnę wnioski i zobaczymy co nastąpi. Dzięki wszystkim za rady
0
Mówia że człowiek który nie przeżyje złamanego serca i rozczarowania nie może nazwać się mężczyzna. Tym bardziej ja pracuje w wojsku a tu też specyfika pracy jest inna. Stres jako najmłodszy stażem i wogole.. No ciężki okres w życiu nastał.
0
Będę z nią pisał. Nie będę się narzucal i wogole, ale wiem że długo tak nie dam rady. Bo poprostu myślenie o niej, o tym jak nam było dobrze sprawia mi ból. A jeśli ta walka o nią ma trwać wieczność to wkoncu będę musiał zrezygnować. Nie można ślepo wierzyć i robić sobie nadziei.
0
Dzięki wszystkim. Jak widac na La rambli można pogadać o wszystkim. Tak więc jeśli będzie pisała do mnie będę jej odpisywał w taki sposób jak ona odpisuje mi. Dodam jeszcze że wczoraj już nie wytrzymałem i powiedzialem jej ze nie mogę tak dłużej że ma się określić i nie wiem czy ona się teraz karmi moim bólem czy co ale jest z tym mi ciężko. Trochę naskoczylem na nią to zarsz dostałem smsa o treści ' właśnie widsc jak chciałeś się zmienić i jak ci zależy'. Zrozumieć kobiety.. Masakra.
0
Chodzi jej generalnie o to, że wiadomo byłem zazdrosny momentami, w złości pisałem zle rzeczy, ale po ostatniej rozmowie obiecałem jej poprawe i to taka najszczersza jaka się da. Ale każdy z nas popełnial błędy i ja i ona. Obiecałem jej poprawę, ale jak mam jej to teraz pokazać. Przez smsy się niestety nie da. Zaproponowała mi czas, piszę ze mną, dzwoni i wogole ale to nie jest to samo. To wygląda jak pisanie i rozmowa z dobra koleżanka. Brakuje mi tej normalności i tego jak było prędzej. Waszym zdaniem jeśli daje się czas to to zawsze kończy się rozstaniem?