0

ale urwał(by)

0

Sorry za spam, o tam o Xavim pomyłka, oczywście zamiast XHM XHP(osition) ;p

0

Valdes 9 - D.Alves 5, Mascherano 7, Abidal 5, Adriano 5 - Keita 6, Thiago 5, Iniesta 7 - Alexis 6, Villa 7, Messi 7.

I proszę o poprawienie błędu w składzie FC Barcelona: Thiago (Villa, m.57) -> Thago (Xavi m.57).

Xavi uspokoił znacznie grę Barcelony, może nie od razu, ale jak tylko się rozgrzał to chodziła piła i w końcówce Real nie mógł rozwinąć skrzydeł, bo zwyczajnie nie miał tylu okazji na grę piłką. Xavi to środkowy pomocnik przez duże Ś. Nie było w historii takiego piłkarza jak Xavi, dlatego ta pozycja powinna mieć angielski skrót XHP. Dziś XHM Xavi 7.

Thiago to jeszcze(?) nie ten kaliber, a ponadto gra na typowym CMF nie jest dla niego. Powinien grać bardziej ofensywnie, podobnie Iniesta. Po dojściu Fabregasa optymalne ustawienie to 1+4+1+1+2+2, gdzie defensywny pomocnik to częściej Busquets, niż Mascherano. Środkowy - wiadomo - Xavi, dwóch ofensywnych Fabregas i Iniesta, w ataku Messi, a drugi napastnik? No i tu jest problem, tzn. pewnie Villa, ale problem jest z Pedro i Alexisem. Obaj zdecydowanie lepiej radzą sobie na skrzydle niż w środku, chociaż pewnie prędzej nauczyłby się tego ten pierwszy. Zresztą o ustawienie chodzi tylko na papierze, bo gra Barcy w najlepszych momentach jest w ataku bardzo elastyczna. W tym ustawieniu, w zależności od potrzeb, Iniesta schodziłby do skrzydła. Fabregas częściej w defensywie, chociaż ten piłkarz jest stworzony do typowego AMF. Podobnie jak Thiago, ale na tę chwilę oczywiście Cesc. Z drugiej strony może być marnowany nieco potencjał ofensywny tych zawodników. Może jednak Cesc będzie zmiennikiem Xaviego (będą grać na zmianę?). Pep ma ciężki orzech do zgryzienia w tych "problemach", ma też problem w defensywie, trzeba szukać teraz przede wszystkim zdolnych środkowych obrońców. Nieźle rokuje Fontas. chyba częściej powinien dostawać szansę gry.

Na epwno będzi bardzo dobrze, bo zremisować z Realem po takim okresie przygotowawczym, to nie lada sztuka. Czy będzi tak samo jak w poprzednim sezonie? Może być nawet lepiej. Czas pokaże.

0

@Lucas

obejrzyj jeszcze raz mecz, a przynajmniej sytuacje bramkowe i popraw błędy. Rozumiem, że też jesteś podniecony awansem do półfinału CL i nadchodzącymi GD, ale ogarnij system ;)

---

O meczu z Arsenalem nie trzeba się rozpisywać. Barca zdecydowanie dominowała, a już na pewno kontrolowała grę. Nawet stracona bramka nie podziałała źle - wręcz przeciwnie. Chociaż... nie wiadomo co by było, gdyby nie gol na 1:1 i genialny Argentyńczyk.

Zbliżający się mecz z Realem może potoczyć się różnie i obiektywnie oceniając nie ma faworyta. Real będzie na pewno chciał zrehabilitować się za kompromitację sprzed roku, poza tym odpadł z CL. Jednak, gdy sięgnąć pamięcią właśnie rok wstecz, było podobnie. Seria zwycięstw Realu w Primera Division, dmuchanie balonu, prężenie muskułów i... klapa.

Barca na pewno będzie w świetnej dyspozycji, również rezerwowi, gdyż ostatnio grają wszyscy, bez wyjątku. I mamy Messiego, który pokazuje co potrafi, gdy inni nie za bardzo wiedzą jak "ugryźć" rywala.

0

Super mecz Barcy do momentu wejscia Walcotta. Wszyscy krytykują Sergio, ale tego że Walcott jeździł z Maxwellem jak chciał to już nikt nie zauważa. Można mówić co by było gdyby, ale już po pierwszej groźnej akcji Theo, Puyol powinien zostać ustawiony na lewej flance, a Milito za Maxa. Arsenal miał dużo szczęścia, że zremisował, mało tego dużego farta, że nie Barca nie pojechała im 6:0. Co tu dużo pisać. Taka jest piłka. Najlepsi Ibra, Xavi, Pique i Alves.

0

Oczywiście nie było to do wszystkich, ale do tych co krytykują, a wręcz wyzywają Barcę, gdy coś nie jest "cacy".

@szafarz

Owszem, dziś Barca zagrała słabiej, a Osasuna rozgrywała naprawde dobry mecz w obronie. Ciężko było przebić się na flankach, bo podwajali krycie, a środkiem tymbardziej. Obroncy świetnie grali głową i trzymali linie spalonego, praktycznie nie popełniali błędów.

Wystarczyło jednak, że Barca w końcówce przyspieszyła i rywale się nieco rozsypali. I o to chodziło. Brawo dla Barcy, bo rywale dziś wysoko zawiesili poprzeczkę.

0

Oj "cules"...

"Kibicujecie" Barcelonie tylko wtedy, gdy gra dobrze. Powiem wam tak: nosicie dupe wyżej niż głowe. Ważne jest zwycięstwo. Na takim etapie sezonu, czy jakimkolwiek innym, nie da się grać porywającej piłki w 10 meczach z rzędu. Wy chcielibyście, żeby Barca w każdym spotkaniu miała posiadanie piłki 80%-20%, strzałów 50 z czego 49 celnych, a rywale co najwyżej 1 i to ze spalonego. Messi powinien mieć 30 rajdów z czego przynajmniej w 3 takich akcjach musi "objechać" 6 rywali, założyć "kanał" sędziemu, podrzucić piłke i jeb*** brame z przewrotki, a piłka powinna odbić się od poprzeczki i obu słupków zanim wpadnie do siatki. Takie rzeczy to kiedyś na Polonii 5 były :]

Otrząśnijcie się. Osasuna praktycznie Barcy nie zagroziła, przewaga FCB była wyraźna i byłem pewien, że bramki są kwestią czasu.

Messi zagrał słabo... Bo co? Bo nie zrobił tego co napisałem wyżej? Weźcie rozbieg i ściana wasza. Dryblingi miał niezbyt udane, ale zauważcie (chociaż nie wiem czy można tego od was oczekiwać), że gdy tylko dostawał piłkę natychmiast było przy nim przynajmniej dwóch, jeśli nie trzech rywali. Powiecie, że jak przy nim było trzech to ktoś musiał być niepilnowany. No tak, ale to na pewno byli obrońcy, a dziś WB nie kwapili się do ataków. Dlaczego? Bo najważniejsze są 3 punkty, a bramki były kwestią czasu. Czasem tylko tak trzeba, bo żeby pokazać "kosmos piłe" (czy jak to tam nazywacie) wystarczą do tego mecze z Realem, MU, Interem etc.

Tyle ode mnie. 3mcie sie i nie bądzcie wiecznymi polaczkami-malkontentami. Tego wam życzę.

0

V. Valdes zdecydowanie 8 - bronił bardzo dobrze, pewny w każdej interwencji, a przede wszystkim uratował kluczową sytuację w meczu, kiedy wyczuł zamiary Żigicia.

0

Zgadzam się z dziesięcioma ocenami za ten mecz. Spór o ocenę Ibrahimovicia jest uzasadniony, różnica w ocenie spora. Brak zaangażowania? Jak na napastnika przyzwoita ilość strzałów, ale... właśnie, tylko tyle.

Nic dobrego nie mogę powiedzieć o Ibrahimoviciu, jeśli chodzi o ten mecz. Zaangażowanie w naparzanie z byle jakiej pozycji (a nuż coś wpadnie) to nie zaangażowanie. Gra Szweda jeszcze do niedawna bardzo mi się podobała, nie w każdym aspekcie, ale dawał nowe możliwości rozegrania ataku, często pełnił rolę odgrywającego i wywiązywał się z niej więcej niż poprawnie. Teraz koniecznie chce zdobyć bramkę, gra nonszalancko i egoistycznie, a nie o to przecież chodzi w grze Barcy. Słabsza forma? Być może, obawiam się jednak, że Ibra chce być koniecznie na świeczniku, a przecież choćby nie wiem jak się popisywał nie usunie w cień Messiego, Iniesty czy Xaviego, a śmiem twierdzić, że i Pedro niebawem będzie bardziej przydatny od Szweda (o ile już nie jest), jeśli ten nie weźmie się w garść i nie zacznie zapier**** dla dobra zepołu.

Ktoś powie, że Pedro wychował się w La Masia bla bla bla. To nie jest argument, bo Ibra ze swoim doświadczeniem, techniką, grą ciałem i ustawianiem się powienien być tym, od którego Pep zaczyna czytanie wyjściowej jedenastki. Tymczasem Zlatan ma chyba jakąś manię wielkości, nie wiem, nie potrafię tego jednoznacznie określić, ale Guardiola powienien go solidnie opieprzyć i posadzić na 2-3 mecze na ławce, może to by na niego pozytywnie podziałało?

I jeszcze raz podkreślam - jestem gorącym zwolennikiem Ibrahimovicia w Barcelonie, gdyż nie grając samolubnie jest wielkim wzocnieniem, co udowadniał już nie raz, ale chyba poczuł się zbyt pewnie...

0

Czyhrynski, jak na obrońcę, jest jeszcze dość młody, spokojnie, nie od razu można być superhipermegadobrym w nowym zespole. Barca gra inaczej niż większość zespołów, można powiedzieć, że w przeciągu całego meczu każdy z piłkarzy gości przynajmniej 2-3 razy w polu karnym rywala. Ktoś powie, że Pique, mimo podobnego wieku do Ukraińca, gra zdecydowanie lepiej. To fakt, ale Hiszpan wychowywał się w La Masia, potem w MU, a Czyhrynski w Szachtarze. Różnica klasy. Dmytro ma talent, czy go wykorzysta zależy już tylko od tego, jak ciężko będzie pracował na treningach.

Gra Ibrahimovicia podoba mi się coraz mniej. Na początku widziałem same zalety, głównie jeśli chodzi o grę całej drużyny, mianowicie nowe rozwiązania w ofensywie, Ibra pełnił często rolę odgrywającego. Teraz staje się coraz częściej samolubny, a przecież w grze Barcy nie o to chodzi...

0

Moje oceny:

Valdes - 5 - dużo się nie napracował, ale ewidentnie zawalił bramkę, chociaż trzeba zauważyć, że zastopował już piłkę, a potem jakoś dziwnie odbił ją łokciem. Za zawalenie bramki -2, ale jedno oczko w górę za dobrą grę na przedpolu i niezłe, celne dalekie podania.

Pique - 8 - Świetnie wspierał Busquetsa w rozbijaniu ataków blisko środka boiska. Strzelił nawet bramkę, która nie została uznana z powodu faulu Ibry przy podaniu do Hiszpana. Kilka drobnych błędów, m.in. zagranie ręką, za co dostał żółtą kartkę, ale należy się zastanowić czy nie zatrzymał tym samym otwierającego podania, bo Milewski już czyhał na piłkę, która chyba minęłaby Puyola. Piszę chyba, bo w ostatnich meczach to nawet mucha w próbie ominięcia Tarzana nie miała szans. Dlatego...

...Puyol - 8 - nie do przejścia.

D. Alves - 8 - jak zawsze znakomite zagrania przeplatał z niecelnymi dośrodkowaniami. Jego kąśliwe uderzenie, w tylko sobie znany sposób zatrzymał Szowkowski. W defensywie nieco kłopotu spawił mu Milewski, ale to dlatego, że Alves bardzo często był na prawej flance osamotniony. Punkt za to, że dzięki jego rajdom bez piłki Barça mogła zmieniać tempo gry.

Abidal - 8 - bardzo pewny w defensywie, jego flanką piłkarze Dynama nie przedarli się bodaj ani razu. Teraz już z pewnością można powiedzieć, że trafionym transferem był... Maxwell. Nie tak aktywny i efektowny jak Alves, ale skuteczny. Asysta przy golu Xaviego a'la sam Xavi.

Xavi - 9 - perfekcyjnie regulował tempo gry, rozgrywając tak, jak powinna grać Barça, kiedy rywal broni się całym zespołem. I bramka, która należała mu się już od kilku spotkań.

Iniesta - 7 - przede wszystkim tak "niska" ocena za to, że tracił dużo piłek, bezmyslnie niekiedy dryblując. Nie jest w optymalnej formie, ale to i tak wystarcza na skupienie na sobie uwagi przeciwników, dzięki czemu jego koledzy mogą poszukać lepszej pozycji. Dobrze jednak współpracował z partnerami, kiedy długo rozgrywali piłkę.

Keita - 6 - pracował w odbiorze piłki, niewidoczny w ofensywie, ale w sumie bez błędów. Chyba miał za zadanie asekurować przede wszystkim Ibrahimovicia, który często schodził na lewą flankę.

Messi - 9 - Zarzuca mu się, że często schodził do środka, ale zapewne wypełniał zadania zadawane przez Guardiolę, bo przecież i tak mógł (i powinien?) strzelić bodaj 4 bramki, niestety zmarnował parę sytuacji sam na sam z Szowkowskim, ale wszystko to przesłoniła cudowna bramka z wolnego, dająca zwycięstwo. Kilka kluczowych podań (m.in. do asystenta Abidala) i, do czego zdążył już wszystkich przyzwyczaić, efektownych i efektywnych dryblingów. 10? Gdyby ustrzelił hat-tricka, czemu nie?

Ibrahimović - 8 - efektowny, zadziorny, nieskuteczny wprawdzie pod bramką przeciwnika, ale Szowkowski o mało co nie stracił głowy, po strzale Szweda z wolnego. Poza tym zastanawiam się czy posądzać go o tą nieskuteczność, skoro brał w większości akcji na plecy 2 obrońców gospodaczy, niejednokrotnie wygrywając z nimi pojedynki, dopiero w końcówce nieco osłabł. Z nim Barça uzyskuje jeszcze jeden argument, za tym, że gra w piłkę polega na grze... piłką, a raczej jak najdłuższym i, co oczywiste, skutecznym jej rozgrywaniu.

Busquets - zostawiłem tego chłopaka na koniec. W ostatnich tygodniach trwa na niego nagonka. Nie rozumiem dlaczego, bo Guardiola ma rację mówiąc, że Sergio może być lepszy od niego. Pozostaje mu życzyć tylko braku niefortunnych interwencji w defensywie, spowodowanych chyba jeszcze niedużym, jak na grę na pozycji defensywnego pomocnika, niedoświadczeniem. Dziś był perfekcyjny, zarówno w odbiorze na własnej połowie, jak i pod polem karnym przeciwnika. Może jeszcze nie umie rozgrywać tak jak Xavi, ale ma czas do co najmniej 2014 roku, a więc końca kontraktu Xaviego. Ustawia się idealnie, tak, aby partner zawsze miał do kogo (mógł do niego) zagrać oraz, w przypadku straty kolegi, mógł natychamist przerwać akcję. Moja ocena: 9. Do "dychy" zabrakło choćby asysty.

Pedro, Marquez - bez oceny.

Guardiola - 10. Cały czas podpowiadał piłkarzom, zmieniał im pozycje w ofensywie. Wiedział, że trzeba grać konsekwentnie i zwycięska bramka będzie kwestią czasu.

Ale i tak cała drużyna otrzymuje ode mnie 1. Za to, że Valdes solidnie przemarzł. ;)

0

Moje oceny:

Valdes - 5 - dużo się nie napracował, ale ewidentnie zawalił bramkę, chociaż trzeba zauważyć, że zastopował już piłkę, a potem jakoś dziwnie odbił ją łokciem. Za zawalenie bramki -2, ale jedno oczko w górę za dobrą grę na przedpolu i niezłe, celne dalekie podania.

Pique - 8 - Świetnie wspierał Busquetsa w rozbijaniu ataków blisko środka boiska. Strzelił nawet bramkę, która nie została uznana z powodu faulu Ibry przy podaniu do Hiszpana. Kilka drobnych błędów, m.in. zagranie ręką, za co dostał żółtą kartkę, ale należy się zastanowić czy nie zatrzymał tym samym otwierającego podania, bo Milewski już czyhał na piłkę, która chyba minęłaby Puyola. Piszę chyba, bo w ostatnich meczach to nawet mucha w próbie ominięcia Tarzana nie miała szans. Dlatego...

...Puyol - 8 - nie do przejścia.

D. Alves - 8 - jak zawsze znakomite zagrania przeplatał z niecelnymi dośrodkowaniami. Jego kąśliwe uderzenie, w tylko sobie znany sposób zatrzymał Szowkowski. W defensywie nieco kłopotu spawił mu Milewski, ale to dlatego, że Alves bardzo często był na prawej flance osamotniony. Punkt za to, że dzięki jego rajdom bez piłki Barca mogła zmieniać tempo gry.

Abidal - 8 - bardzo pewny w defensywie, jego flanką piłkarze Dynama nie przedarli się bodaj ani razu. Teraz już z pewnością można powiedzieć, że trafionym transferem był... Maxwell. Nie tak aktywny i efektowny jak Alves, ale skuteczny. Asysta przy golu Xaviego a'la sam Xavi.

Xavi - 9 - perfekcyjnie regulował tempo gry, rozgrywając tak, jak powinna grać Barca, kiedy rywal broni się całym zespołem. I bramka, która należała mu się już od kilku spotkań.

Iniesta - 7 - przede wszystkim tak "niska" ocena za to, że tracił dużo piłek, bezmyslnie niekiedy dryblując. Nie jest w optymalnej formie, ale to i tak wystarcza na skupienie na sobie uwagi przeciwników, dzięki czemu jego koledzy mogą poszukać lepszej pozycji. Dobrze jednak współpracował z partnerami, kiedy długo rozgrywali piłkę.

Keita - 6 - pracował w odbiorze piłki, niewidoczny w ofensywie, ale w sumie bez błędów. Chyba miał za zadanie asekurować przede wszystkim Ibrahimovicia, który często schodził na lewą flankę.

Messi - 9 - Zarzuca mu się, że często schodził do środka, ale zapewne wypełniał zadania zadawane przez Guardiolę, bo przecież i tak mógł (i powinien?) strzelić bodaj 4 bramki, niestety zmarnował parę sytuacji sam na sam z Szowkowskim, ale wszystko to przesłoniła cudowna bramka z wolnego, dająca zwycięstwo. Kilka kluczowych podań (m.in. do asystenta Abidala) i, do czego zdążył już wszystkich przyzwyczaić, efektownych i efektywnych dryblingów. 10? Gdyby ustrzelił hat-tricka, czemu nie?

Ibrahimović - 8 - efektowny, zadziorny, nieskuteczny wprawdzie pod bramką przeciwnika, ale Szowkowski o mało co nie stracił głowy, po strzale Szweda z wolnego. Poza tym zastanawiam się czy posądzać go o tą nieskuteczność, skoro brał w większości akcji na plecy 2 obrońców gospodaczy, niejednokrotnie wygrywając z nimi pojedynki, dopiero w końcówce nieco osłabł. Z nim Barca uzyskuje jeszcze jeden argument, za tym, że gra w piłkę polega na grze... piłką, a raczej jak najdłuższym i, co oczywiste, skutecznym jej rozgrywaniu.

Busquets - zostawiłem tego chłopaka na koniec. W ostatnich tygodniach trwa na niego nagonka. Nie rozumiem dlaczego, bo Guardiola ma rację mówiąc, że Sergio może być lepszy od niego. Pozostaje mu życzyć tylko braku niefortunnych interwencji w defensywie, spowodowanych chyba jeszcze niedużym, jak na grę na pozycji defensywnego pomocnika, niedoświadczeniem. Dziś był perfekcyjny, zarówno w odbiorze na własnej połowie, jak i pod polem karnym przeciwnika. Może jeszcze nie umie rozgrywać tak jak Xavi, ale ma czas do co najmniej 2014 roku, a więc końca kontraktu Xaviego. Ustawia się idealnie, tak, aby partner zawsze miał do kogo (mógł do niego) zagrać oraz, w przypadku straty kolegi, mógł natychamist przerwać akcję. Moja ocena: 9. Do "dychy" zabrakło choćby asysty.

0

~ rip

Ale jakby minął kilku rywali i strzelił bramke, to byś krzyczał jaki to on zajebisty nie jest ;]

0

Wg mnie:

Abidal 6 - a to dlatego, że był mało aktywny w ofensywie (z drugiej strony dzięki temu mógł poszaleć Pedro), popełnił kilka drobnych błędów, ale biorąc pod uwagę, że jeszcze dzień przed meczem zmagał się z grypą to dałbym mu nawet 10 ;)

Iniesta 7 - bardzo aktywny na skrzydle, ale też często schodził do środka, gdzie przejmował część obowiązków słabszego tego dnia Keity. W sumie zagrał nie gorzej od Xaviego.

Pedro 8 - Maicon nie mógł sobie z nim poradzić, przez co Brazylijczyk praktycznie nie istniał w ofensywie. Tym bardziej wdzięczny powinien być Hiszpanowi Dani Alves, jeśli mecz oglądał Dunga...

0

~ baca7, pomi11

Może macie rację, ale w przypadku kontuzji dwóch napastników, tak jak teraz (lub - odpukać - groźniejszych) w rezerwie zostaje tylko niespełniający (jeszcze?) oczekiwań Bojan, a taki Robinho przydałby się ze względu na choćby swoje niemałe już doświadczenie. Grał w Primera Division, Premiership no i regularnie występuje w rep. Brazylii, a Dunga nie bierze obiboków do kadry.

0

Brawo Barca! Obawiałem się tego meczu, ale wszystko potoczyło się po naszej myśli. Dobrze, że Pep nie wpuścił na boisko Zlatana i Messiego, ryzyko kontuzji byłoby zbyt duże, patrząc szczególnie na grę Chivu. Rumun powinien wylecieć z boiska po faulu na Inieście. Uderzył go łokciem z premedytacją, takie zagrania powinny być surowo karane, niestety Busacca, choć nie popełnił większych błędów, to w tym przypadku powinien był zareagować bardziej zdecydowanie.

Jestem optymistą przed meczem z Realem, tym bardziej, że wciąż w dobrej formie jest Pedro, a zdaje się, że i Thierry "Złota Rączka" Henry powoli, ale jednak wraca do formy, więc nawet w przypadku absencji Leo i Zlatana nie powinno być kłopotu. Visca el Barca!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: