TheKronos
Dołączył/a: październik 2011
Wrocław
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Serio jedyne zagrożenie jakie umiemy stworzyć to główki Messiego?
0
Jako drużyna w żadnym meczu się nie pokazało. Z City był przebłysk Messiego i Iniesty i dopiero czerwo (słuszne) ustawiło mecz a z Realem też Messi miał mecz życia. Jako drużyna od dawna ten zespół nie funkcjonuje...
0
Czemu oni sobie nie wychodzą, no?!
0
Z Milanem coś pokazała jak miała szansę a teraz...
0
Matko wywalcie tego Tate i niech Roura prowadzi 1 zespół bo gorzej grać się nie da...
0
No brawo, pierwsza prób zagrania z pierwszej piłki. Po 40 minutach. Martino jak zawsze odporny na wnioski.
0
Co ten Pedro tak śpi?
0
Na razie Elche więcej sytuacji ma niż my. A przynajmniej każda ich wrzutka jest groźna.
0
Btw, muszę pierwszy raz w życiu podziękować Realowi. Jutro na rozszerzoną fizykę wejdę z bananem na ustach :-)
0
Jeżeli ta druźyna dalej chce być wielka to właśnie dostała możliwość żeby to udowodnić w dwóch cholernie trudnych meczach. Pierwszym odbierającym majstra Realowi a drugim Atletico! Do tej pory gadaliście w mediach. Czas przemówić na boisku! Vamos!
6
3
I super! Wszyscy mówicie, że potrzeba gościa z jajem i Enrique jak nikt inny te jaja ma! O tak, takiego fajtera i antimadritisty ławka trenerska dawno nie wąchała! Cóż mam nadzieję, że urwie z Celtą punkty Realowi i wtedy inaczej będziecie śpiewali.
1
Mam nadzieję, że Tata nie zostanie na następny sezon nawet jeśli jakimś cudem wygra ligę. Ewidentnie nie ma pomysłu na grę zespołu i Barca cały czas powtarza te same błędy w ataku. Zero ruchu, zero pomysłu, zero gry z pierwszej piłki. Chyba Tito nam dzisiaj tam na górze załatwił to zwycięstwo, bo powinno się to skończyć kompromitacją i kolejną przegraną na wyjeździe...
0
Nie rozumiem czemu w tym sezonie zupełnie gramy bez obiegu. Niestety który mecz z rzędu utwierdzam się w opinii, że Martino nie ma pomysłu na ten zespół...
0
Ale mnie smuci słaba postawa Bagnacka w tym sezonie. Był na niego taki boom w sezonie przygotowawczym a teraz popełnia błąd za błędem. Musi chłopak wziąść się do roboty...
1
Hhahahahaha. Jeżeli sądzisz, że w meczach z Realem byliśmy "WYRAŹNIE LEPSI" a CdR przegraliśmy gdyż mieliśmy pecha to chyba nie zostawiasz miejsca na dyskusje. W obu meczach z Realem mieliśmy szczęście (karny na CN po faulu Mascherano, a na SB idiotyczne zachowanie Ramosa i błysk geniuszu Messiego), choć w zgodzę się że w obu pojedynkach byliśmy minimalnie lepsi. A CdR przegraliśmy zasłużenie tworząc sobie zaledwie JEDNĄ sytuację na strzelenie gola (ta Neya), która zamazała po części bezsilność i brak pomysłu na grę naszej drużyny (bo chyba zgodzisz się że strzelenie przez Barcę gola z rzutu rożnego to dzieło przypadku - nie ujmując nic Bartrze). Jednak to wszystko, a nawet zaledwie 1/4 LM, można zrzucić na barki braku sezonu przygotowawczego, to jednak moim zdaniem choć Martino popełnia błędy - co zdarza się każdemu - to co ważniejsze w ogóle się na nich nie uczy. Once de Gala przerabialiśmy w zeszłym sezonie i teraz praktycznie to samo ustawienie nie mogło wypalić zwłaszcza, że Atleti dało nam już do tego przesłanki. Bez sensu było wystawiać na CdR taką samą jedenastkę. Poza tym Tata nie wprowadza młodych, nie ma na tyle silnej pozycji (lub sam nie widzi potrzeby) by forsować zmiany, które są potrzebne w Barcelonie (np. wysoka 9 gdy 70 minut walimy w mur).
PS Ciekawe kiedy w naszej historii mieliśmy ostatnio taki bilans z Atletico 0-4-1 (0 wygranych!!!)
0
Jak dla mnie kandydat prawie idealny. Ma duży szacunek u piłkarzy ze względu na to, że z m.in. Xavim czy Iniestą dzielił szatnię jako kapitan i zapewne mocno się na nim wzorowali więc na pewno miałby posłuch. No i przecież dawno nikt nie miał takiej gorącej krwi w całej Barcie! Poza tym świetnie zna Rafinhe, Bartre i cały system szkolenia, a także w Romie świetnie korzystał z de Rossiego więc może ustabilizuje formę Busiego, który ostatnio przeplata genialne mecze z gorszymi. Pytanie czy umiałby przeprowadzić rewolucję kadrową gdyż na dłuższą metę jest ona jednak potrzebna. Bo na pewno młodzi więcej by grali, pytanie czy miałby jaja żeby pozbyć się paru starszych bywalców (i nie mówię tu o Xavim). Jednak generalnie myślę, że jego kandydatura powinna być bardzo poważnie brana pod uwagę.
0
Pewnie sam oczekuję podświadomie, żeby Enrique stał się drugim Pepem ale myślę, iż Luis naprawdę ma możliwości i potencjał by wstrząsnąć tą szatnią. Pamiętajmy, że młodzi katalończycy (tacy jak Busi a już na pewno Iniesta) za młodu w telewizorze albo jak Andres już na żywo oglądali grę Enrique i podziwiali jego wolę walki. Założę się, że swego czasu dla części Barcy, która oglądała Luisa w młodości był on wtedy ich idolem, wzorem do naśladawonia tak jak teraz dla Bartry może być np. Puyol. Dlatego choć może nie jest autorytetem czysto trenerskim to na pewno ma głowę na karku i na pewno rozumie filiozofię FCB co udowodnił trenejąc ze świetnymi wynikami rezerwy. A już na pewno zasługuje na to by być realnym graczem o tron Barcy ;)
0
Jak Enrique miałby być autorytetem dla Xaviego? Dziecko poczytaj sobie biografię Generała to się dowiesz, że za czasów kiedy Luis grał w Barcie był po chyba Pepie największym autorytetem Hernandeza. Nie zapominajmy że Enrique to legenda a przynajmniej ważna postać w historii Barcelony. Miał pecha, że trafił na takie a nie inne czasy dla Balugrany ale ZAWSZE zostawiał serce na boisku i był i będzie jednym z najlepszych kapitanów FCB. Dla Xaviego taka osoba była wzorem i na pewno miałaby większy posłuch niż nie jeden "trener z nazwiskiem", a już na pewno większy niż Low (wgle to Joachima możesz zatrudnić w FIFIe - stawiajmy realne propozycje). Poza tym mówiąc o walorach trenerskich to Luis ma niesamowitą rękę do młododzieży i Rafinha miałby zagwarantowany rozwój. Podejrzewam, że reszta młodych także. Owszem, w Romie mu nie poszło ale liga włoska to inna bajka a każdy kibic Romy powie Ci, że de Rossi grał u niego genialnie więc może umiałby ustabilizować formę Busiego. A na marginesie chciałby na żywo zobaczyć jak cieszy się z goli strzelanych na Bernabeu - takiego antymadritysty nam teraz potrzeba!
0
A ja bardzo bym chciał Enrique. Umie pracować z młodzieżą i myślę, że Bartra, Rafinha i ew. Deulofeu oraz Halilovic ładnie by się pod jego okiem rozwinęli. A także więcej pograli w ważnych meczach a nie tylko z ogórkami. Zwłaszcza jeśli zakaz transferów się utrzyma...
0
OMG! Nigdy nie czytałem piękniejszego tekstu o jakimkolwiek trenerze. O Mou, Simeone piłkarze mogą mówić, że oddadzą za nich życie. I dobrze! Mało kto łapie taki kontakt z zawodnikami jak ta dwójka. Jednak Pep to dla mnie inny poziom. Guardiola to prawdziwy futbolowy artysta. Przywilejem było patrzeć na stworzoną przez niego Barcę. Szkoda, że już nie tworzy dla nas...
0
Hhahaha "po prawiłem" :D Rzeczywiście nie myślisz.
0
Moim zdaniem to będzie bardzo trudny mecz z zespołem walczącym o utrzymanie, który da z siebie wszystko. Obstawiam 0-1 dla Barcy ale po cichu liczę, że piłkarze rzeczywiście będą chcieli się zrehabilitować po Atleti i uda się wygrać w miarę bezboleście i gładko. Chociaż wątpię żeby Grenada tak łatwo dała się pokonać.
0
I całe szczęście (jego, niestety nie nasze), że zabrakło mu cierpliwości. W Bayernie gra regularnie, jest pupilkiem trenera i dalej się rozwija. A jego ostatni rok u nas był co najmniej zmarnowany. Ten pewnie też by był.
0
Ciekawe co takiego zrobił, że Puyi musiał go opieprzyć wtedy.
1
Messi jest drobnej postury ale nie symuluje. Po prostu jest za dobry żeby zniżać się do tego poziomu.
1
Pewnie inaczej, ale chyba sam nie wierzysz w to, że bez zmiany nazwy stadionu "wylądujemy w środku tabeli". Poza tym Arsenal też zbudował Emirates, nazwał go jak nazwał i do tej pory nie zdobył żadnego tytułu. Poza tym Barca zawsze opierała kadrę na wychowankach a do tego rozsądnie prowadząc politykę transferową (a nie kupując Ibrę za 60 mln i sprzedając za grosze albo oddając Yaya do City za śmieszną cenę itp.) można się spokojnie utrzymać w dobrej kondycji finansowej. Real się ostatnio obkupił ale jedno trzeba mu przyznać. Umie sprzedawać zawodników. Jeżeli byśmy więcej myśleli na przestrzeni ostatnich 12 lat, dzisiaj nie byłoby takich problemów. Pomijając fakt, że zarząd odrzucił projekt Fostera, który był o ponad połowę tańszy...
0
Czytaj uważnie: ""trzeba podążać z czasem, wszyscy ją mają, współczesny futol jest bardziej konkurencyjny a ceny coraz wyższe, kryzys itp."". Nie neguje tego stwierdzenia, ale uważam, że nawet czasami kosztem wyników sportowych Barca to klub, który przedkłada(ł) tradycje nad pieniądze. Zawsze było to powodem do dumy i chce by dalej tak było.
6
Szczerze mówiąc martwi mnie jak nasza kochana Barca się sprzedaje. Niestety długo broniłem siebie przed tym słowem ale teraz naprawdę mam takie odczucie. Zacząłem kibicować temu klubowi bo oprócz walorów piłkarskich był, jak mówi motto, czymś więcej. Wychowankowie w składzie, UNICEF na koszulkach i bogata historia. O ile reklamę na trykocie przebolałem bo "trzeba podążać z czasem, wszyscy ją mają, współczesny futol jest bardziej konkurencyjny a ceny coraz wyższe, kryzys itp." ale zmiana nazwy stadionu (a zwłaszcza na Quatar cośtam) to jest do cholery przesada! Sam śmiałem się z Coca-Cola Bernabeu czy innych żarcików ale teraz wychodzi, że sam będę musiał przełknąć tę gorzką pigułkę. Rozumiem, że przebudowa Camp Nou jest konieczna ale nie chcę żeby odbywała się kosztem tradycji i wartości jakie reprezentuje sobą Barca. Trudno, niech Real ma nowocześniejszy stadion. NIech United ciśnie od sponsora kokosy a PSG kupuje zawodników jak cukierki. Póki dumnie będę mógł powiedzieć, iż Mes que un club to wciąż więcej niż tylko stare hasło z czasów wojny, będę chodził dumny z barw blaugrana. A obecnie mam tylko coraz więcej powodów do wstydu. Nawet jeżeli powodowane jest przez "czarne ręcę" co, nawiasem mówiąc, jest moim zadaniem tylko próbą zrzucenia przez zarząd odpowiedzialności na kogoś innego.
0
Mam nadzieję, że zaoszczędzili wystarczająco dużo sił żeby roznieść Atleti bo dziś wybornie im się gra nie kleiła...