0

Eto'o tańszy od Teveza i to po takim sezonie w Barcelonie??? To najlepiej świadczy o "sile" negocjacji zarządu naszego klubu... :-/

0

Zdecydowanie za drogi :-/

0

50mln i niech go sobie biorą :)

0

"ry'ego, chcąc także zaoferować Alaksandra Hleba. Nie da się jednak ukryć, iż pod względem ekonomicznym Real może złożyć lepszą propozycję niż Barca, choć budżet madryckiego klubu mogą znacznie uszczuplić transfery Kaki i Cristiano Ronaldo."

Czegoś nie jestem w stanie zrozumieć. Być może Real Madryt generalnie ma większy budżet niż Barcelona, ale różnica pomiędzy tymi budżetami nie może być drastyczna, jako że wpływów z rozmaitych źródeł, zwłaszcza po tym sezonie, będziemy mieli całe mnóstwo. Real wyda prawie na pewno mnóstwo pieniędzy na Kakę, być może tyle samo na C.Ronaldo + kilku innych, więc jak by nie liczyć Barcelona planuje znacznie skromniejsze zakupy, przy czym Ribery (nie Zlatan!!!) powinien być numerem 1. Co to oznacza? Że powinniśmy ofertę Realu móc spokojnie przebić. Dlaczego więc nie możemy? Przecież nie z braku środków.

0

Ja również ufam naszemu trenerowi jednak intuicja i rozum podpowiadają mi, że Ibrahimović nie jest najlepszą opcją dla Barcelony. Piłkarz bez wątpienia wybitny jednak Eto'o niewiele, o ile w ogóle, mu ustępuje. Poza tym to rozkapryszona gwiazda, tymczasem Sami już dał się oswoić ;-) Nie jestem zwolennikiem przedłużania umowy z Eto'o już w tej chwili ale na pewno nie widzę Zlatana w Barcelonie. On otwarcie deklaruje niewierność barwom klubowym. Barcelona to więcej niż klub a Zlatan nie wydaje się być kimś, kto to zrozumie...

0

"Gwiazdorom" i "gwiazdorzeniu" mówimy głośne NIE!

0

Napisane jest przy niektórych linkach, że niby prowadzą do wersji z komentarzem angielskim, ale jak to jest angielski, to ja chyba jakiś zajebiście zapyziały dialekt. A tak serio to jest po arabsku. Mógłby ktoś wrzucić rzeczywiście po angielsku?

0

Podpisuję się pod komentarzami poniżej. Po 1 nie widzę Ibrahimowica w Barcelonie, po drugie 70 mln + Eto'o to jakaś kpina. Ale jeszcze śmieszniejsze jest, że miałby zarabiać więcej niż Messi...

0

Ktoś może liczy zmarnowe przez Eto'o w tym meczu "setki"? Może zamiast niego w Rzymie w podstawowym składzie powinien wybiec Bojan?

0

I w tym momencie, przy stanie 1-4, Guardiola powinien zrobić 3 zmiany...

0

Dobrze że Bojan nie podawał do Eto'o, nawet jeśli ten drugi był w lepszej pozycji...

0

Rzeźnicy z Bilbao działają...najpierw Alves, teraz Messi :-/

0

Rzuty karne dla Chelsea, jak słusznie zauważył autor artykułu, MOGŁY a nie POWINNY być podyktowane. Co to oznacza? Ano to, że wielu sędziów w podobnych okolicznościach odgwizdałoby jedenastkę niezależnie od tego czy przewinienie było, czy też nie. Osobiście po dokładniejszym przyjrzeniu się tym kontrowersyjnym sytuacjom skłaniam się ku opinii że jedynie karny po zagraniu ręką przez Pique się należał (aczkolwiek niektórzy twierdzą iż piłka odbiła mu się od klatki piersiowej...). Rzekome faule to, przy poziomie "fizyczności" reprezentowanej przez Chelsea i inne angielskie kluby, zwykła farsa i marne aktorstwo, za które i Drogba i Anelka mogli spokojnie opuścić boisko. Zagranie Eto'o sędzie również mógł odgwizdać ale z drugiej strony podyktowanie takiego karnego w takim momencie również byłoby same w sobie bardzo kontrowersyjne...

0

Nie ma tego na torrencie gdzieś?

0

Ale bądźmy szczerzy...nie zasłużylismy :-(

0

goooooooooooooooooooooooooooooooollllllllllll

0

"rayan giggs", dziecinko, ten puchar mistrzów w zeszłym sezonie po wymęczonym w półfinałowym dwumeczu 1-0 z pozbawioną zupełnie formy ówczesną Barceloną i wygranym finale z Chelsea tylko dlatego, że Terry się poślizgnął nie jest chyba dla nikogo obiektywnym dowodem na dominację Manchesteru poza Anglią. Zobaczymy co będzie w finale. Prawdę mówiąc bardziej się chyba obawiam Chelsea niż Manchesteru...

0

Rekordowy sezon, aż trudno uwierzyć że to pierwszy sezon Guardioli na ławce pierwszego zespołu Barcelony i że nie ma on żadnego doświadczenia w prowadzeniu drużyn z najwyższej półki. Nie wiem jak to jest możliwe ale rzeczywiście historia jest pisana na naszych oczach.

0

Fantastyczne zwycięstwo Barcelony w rozmiarze, którego chyba nikt się nie spodziewał. Proponuję jednak zachować spokój w kwestii wyrokowania ostatecznego triumfu w Lidze Mistrzów oraz umiar w okazywaniu radości, zwłaszcza w postaci obrażania drużyny Realu i jej kibiców. Wczoraj byliśmy drużyną lepszą, zresztą jak przez cały sezon i zasłużyliśmy na wygraną oraz tytuł w Hiszpanii. Trzeba jednak oddać Realowi że dzięki wspaniałemu charakterowi i duchowi walki napędził nam stracha. To cały czas wielka drużyna, nawet jeśli pojedynczy gracze typu Pepe szargają jej imię. Mimo wszystko szacunek dla zespołu "Królewskich" za charakter i nie zapominajmy że matematycznie jeszcze mistrzami nie jesteśmy :-)

0

Liczę na piękną, czystą i otwartą grę gdyż obydwa wielkie kluby potrafią taką zaprezentować. Nie ma wspanialszej rywalizacji niż Barca-Real, nie ma większego święta w piłce klubowej niż starcia tych dwóch klubów (nawet finał Ligi Mistrzów blednie). Oczekuję magii i mam nadzieję się nie zawieść.

Mój typ: Real - Barca 1-3

0

Jamal1992, szacunek :-)

Niech wygra lepszy :-) ale niech tym lepszym będzie Barcelona ;-)

0

Myślę że Guardiola wprowadzi jakieś zmiany personalne i na pewno taktyczne i to wygramy. Jeśli przyciśniemy to pojawią się czyste okazje i trzeba je będzie jedynie wykorzystać. Wszystko w naszych rękach.

0

Villa ewidentnie szuka karnego... :-/

0

Miałem na myśli oczywiście straty Realu do nas ;-)

0

Osobiście oddałbym zwycięstwo w dzisiejszym meczu za cenę Gran Derby za tydzień, nawet kosztem większego stresu związanego ze zmniejszeniem straty do Realu :-)

0

"Abstrahując już od względów emocjonalnych, z którymi wiąże się świętowanie tytułu na Bernabeu, dla dalszej części sezonu dobrze byłoby, aby rozstrzygnięcia zapadły jak najszybciej."

Nie wiem czy wszyscy w Barcelonie chcieli by aby jak najszybciej zapewnić sobie tytuł w tym roku... Dlaczego tak twierdzę? Otóż wszyscy wiedzą, że Barca w tym sezonie walczy nie tylko o mistrzostwo Hiszpanii, ale również o szereg rekordów, w tym w ilości zdobytych bramek i punktów. Zbyt szybkie"rozluźnienie" mogłoby nam zabrać tę historyczną szansę. Oczywiście najważniejsza jest końcowa wygrana w lidze, jednak mnie osobiście bardziej smakowała by ona okraszona wspomnianymi rekordami, niż świętowaniem mistrzostwa w jaskini lwa. Nie mam nic przeciwko, aby obydwa scenariusze się zrealizowały jednocześnie, ale czy to jest realne? W życiu zwykle nie można mieć wszystkiego...

0

Eto'o się trochę ośmieszył teraz :-/ Napastnik tej klasy powinien takie szanse wykorzystywać z zamkniętymi oczami...

0

Totalna dominacja, zabawy w polu karnym Sevilli. Wygląda to jak sparing a nie walka o ligowe punkty z 3 drużyną ligi...

0

Zagalopowałem się. 3 asysty i gol oczywiście ;-)

0

Czwarta asysta Iniesty. Kosmos :-D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: