3

Bez Leo nic się nie dzieje w ataku. Niestety nie mamy dzisiaj innego kreatywnego gracza, który potrafił by jakąś przewagę zrobić dryblingiem / podaniem. Mam nadzieję, że Leo wejdzie w drugiej połowie

6

Prócz Messiego jedynym zawodnikiem, który coś sensownego próbował robić w ofensywie jest Puig. Ciągle mnie zastanawia czemu Koeman boi się na Niego częściej stawiać. Mega waleczny, bardzo zwrotny i szybki na pierwszych kilku metrach z fantastyczną techniką i inteligencją boiskową. Jak sądzicie, czemu tak mało gra?

2

Ogromna zmiana na plus to W KOŃCU brak polegania tylko na Messim w każdej akcji. Sezon temu Coutinho w życiu nie pociągnąłby akcji środkiem tak jak to zrobił przy drugiej bramce - podałby do Messiego na prawą i spowolnił całą akcję. Messi powinien być tylko jednym z elementów układanki, który tylko dokłada odrobinę swojej magii i póki co gra wreszcie wygląda jakby grał cały zespół. Oby taka tendencja się utrzymała, bo wszyscy na tym skorzystają włącznie z Messim.

3

To co gra Riqui to nie mam pytań. Jego wejście rozruszało i zmieniło całą grę

29

Ok to jest mecz jakich za Valverde nie było - caly zespół biega, pressinguje i gra do przodu. Niesamowicie podoba mi się dzisiaj gra, Mallorca nie ma nic do gadania

2

Nigdy nie zrozumiem hejtów na jednego gracza po porażce, a już w szczególności na Messiego. To jest gra zespołowa, w której udział bierze jeszcze 10-u innych kolegów z zespołu. Liverpool wczoraj nie miał żadnego lidera, po prostu cały zespół zagrał świetnie. Tak samo powinna grać Barca, a posiadanie Messiego powinno być tylko wisienką na torcie

2

Dziwilo mnie, ze ostatnio tyle osob chwalilo Valverde. Wlasnie tak Barca gra za jego kadencji: nie dominuje rywala, a gole strzela po indywidualnych przeblyskach pilkarzy. Wystarczy, ze taki Messi ma gorszy dzien i juz widac, ze zespol mocno kuleje.
Moim zdaniem Liverpool w pierwszym meczu zagral tez lepiej niz my, po prostu nie potrafil tego przerobic na bramki. Dzisiaj totalnie nas zdominowali, nie potrafilismy wyjsc z wlasnej polowy, zabraklo geniuszu Messiego i automatycznie gra sie nie klei.
Dlatego ja chce juz od przeszlo roku zwolnienia Valverde - licze na zmiane stylu gry na bardziej ofensywny i widowiskowy. Tak aby nie dac nawet rywalowi otworzyc skrzydel, aby nasi grali jak kiedys, bo mamy zawodnikow, z ktorych idzie ulepic potwora, jest potrzebny tylko ktos kto go wyrzezbi.

1

Taktyka Valverde "Messi coś wymyśli z przodu" o dziwo nie działa jak Messi jest pokryty

1

Mecz wygrany dzięki Messiemu i tak samo można opisać 90% meczy wygranych w tym sezonie, co jest głównym problemem za kadencji Valverde. Wystarczy, że w jakimś ważnym meczu Messi będzie miał gorszy dzień i jakoś nie widzę, żeby zespół potrafił wykreować sobie kilka sytuacji bramkowych bez jego pomocy. Powtarzam sobie, że trener zna się dużo lepiej od nas i wybiera zawsze optymalny skład ale patrząc np. na Suareza, który ma problemy z prawie każdym przyjęciem i podaniem zaczynam w to wątpić. Dziwi mnie, że Valverde po prostu z czystej ciekawości nie spróbuje czasami wystawienia składu bez Suareza, który mimo bramki znowu zagrał bardzo słabo. Mam nadzieję że bramka doda mu trochę pewności siebie.

4

Dlaczego jak piłka jest jeszcze w grze to nasi obrońcy podnoszą ręce i są przekonani, że jest spalony? Na powtórce ewidentnie widać, że Pique odpuszcza swoje krycie machając rękami i zaczynając truchtać...

2

Jak Barcelona ma zaskoczyć rywali, kiedy 90% akcji zależy od Messiego? Bardzo rzadko widać jakieś akcje skonstruowane przez innych zawodników Barcy, po których jest sytuacja strzelecka. Przy takim graniu rywal skupi się trochę bardziej na odcięciu Messiego i zaczynają się problemy. Na całe szczęście Leo jest takim magikiem, że nawet przy mocnym kryciu potrafi wyczarować coś z niczego, no ale dzisiaj niestety nie pykło.
Muszę też wspomnieć o Suarezie. Nie powinno być takiej sytuacji, że główny napastnik Barcelony - czyli zespołu grającego głównie z piłką przy nodze - potyka się o własne nogi i ma problemy z przyjęciem. Ja gdybym miał kogoś takiego w zespole to bałbym się mu podać piłkę i nie rozumiem czemu on gra. Nawet Malcoma bym widział bardziej w tym ataku: jest szybszy, ma lepszy drybling i na chwilę obecną może też nie gorszy celownik niż Suarez.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

6

Arthurowi możesz podać piłkę jak jest wokół niego 10 rywali - nie straci.

6

Denis miewał przebłyski na boisku i serio gdyby poukładał parę rzeczy w grze to może być z niego bardzo solidny grajek w bardzo solidnym klubie. Problemem jest to, że w Barcelonie ma zbyt dużą konkurencję, gdzie nie wybacza się żadnych błędów i tutaj się nie wybije, ale w innym klubie może być jedną z czołowych postaci i zmiana będzie dla niego świetną decyzją.

4

Bardzo mnie cieszy gol Malcoma. Mam nadzieję, że trener da mu parę razy szansę w meczach przed Dembele, a dodatkowo że chłopak uwierzy w siebie

2

Ja tam sądzę, że w pierwszej połowie Malcom nie zagrał aż tak źle jak niektórzy piszą i dalej sądzę, że coś z niego może być jeśli regularnie by pograł. Bardziej mnie martwi Dembele, który mimo że jest już od jakiegoś czasu w klubie to wciąż gra słabo. I najgorsze z Dembele jest to, że nie brakuje mu techniki czy szybkości, tylko on podejmuje złe decyzje na boisku. Barca gra na małej przestrzeni i tu trzeba szybko potrafić podejmować inteligentne decyzje. Dlatego np. Arthur tak szybko do nas się spasował, bo naturalnie jest inteligentnym zawodnikiem, który ma wizję tego co zrobić z piłką zanim ją dostanie. Taką umiejętność inteligencji boiskowej ciężko wytrenować, bo niektórzy to po prostu mają i to mnie martwi z Dembele

1

Póki co wiemy, że Dembele mimo ogromnego potencjału na papierze, w praktyce nie do końca się u nas sprawdza. Bardzo chętnie chciałbym zobaczyć Malcoma w kilku meczach, bo wydaje mi się, że jest on zawodnikiem, który dobrze się czuje w grze na małej przestrzeni i jego gra może wyglądać lepiej niż Dembele. Ale pierw Valverde musi go w ogóle wpuścić na boisko.

25

Złota piłka najzwyczajniej w świecie nie jest przyznawana najlepszemu zawodnikowi na świecie. Jak ktoś może być topem jeżeli chodzi o gole, asysty i dryblingi (pomijając już magię Messiego, której liczby nie odzwierciedlają) i przegrywać z zawodnikami, którzy specjalizują się tylko w jednej z tych rzeczy (a i w tej jednej rzeczy są gorsi od Messiego).

7

Z całym szacunkiem do Suareza, ale dziwnie się patrzy na chłopa, który przyjmuje poprawnie co trzecią piłkę w zespole, który bazuje na ataku pozycyjnym.

15

Też nie lubicie jak W trakcie akcji (szczególnie jak piłkarz zabiera się za jakiś drybling) nagle kamera pokazuje wszystko na zoomie? Dużo bardziej bym wolał mecz z widokiem normalnym, a dopiero powtórki z innych ujęć

29

Z jaką powtarzalnością Coutinho pakuje te zawijasy z lewej strony boiska to jest bajka

0

Strasznie nie podoba mi się gra Argentyny. Nie ma tam błyskotliwości, klepią sobie piłkę z tyłu, wszystko jakieś takie wolne. Dopiero jak piłka trafia do Messiego, to on coś tworzy, przyspiesza i napędza akcję. Niestety, ale dobre pokrycie Messiego to w zasadzie już całkiem dobra taktyka przeciwko Argentynie

0

Dembele strasznie mizernie, ciągłe straty. Ogólnie chłopak ma technikę i szybkość, ale podejmuje złe decyzje zbyt często odkąd przyszedł do Barcy. Oby w przyszłym sezonie wyglądało to lepiej w jego wykonaniu (jak np. w ostatnim meczu z Villarreal). Muszę też wspomnieć o Coutinho - super grajek, bardzo pasuje do Barcy ze swoim krótkim prowadzeniem piłki. W przeciwieństwie do Dembele, kiedy podanie idzie do Coutinho to jestem dużo bardziej spokojny

2

Bayern był dużo lepszy moim zdaniem w dwumeczu, ale zrobił proste błędy, które wykorzystał Real. To co dzisiaj odwalił bramkarz przy golu Realu to szkoda gadać

0

Pierwszy raz od dawna tak podoba mi się gra Barcy. Jest bieganie, jest bardzo dynamiczna gra, jest do przodu, jest ta magia której mi brakowało. Oby tak wyglądała gra Barcelony w całym przyszłym sezonie!

0

W tym sezonie nasza gra bazuje na obronie i geniuszu Messiego z przodu. Wyniki może i są dobre na przestrzeni całego sezonu (nie licząc Romy), ale na pewno nie patrzy się na naszą grę z przyjemnością - co jest też ważne, w końcu po to ogląda się mecze piłkarskie. Zastanawia mnie czy w przyszłym sezonie mając Coutinho do dyspozycji we wszystkich rozgrywkach, mając Dembele (gdzie oboje zaliczą okres przygotowawczy z zespołem), jeszcze potencjalnie gdyby zarząd zdecydował się na transfer Griezmann'a to czy zaczniemy w końcu grać bardziej ofensywnie, czy może po prostu taka jest filozofia gry Valverde i nawet tak ofensywna paleta zawodników tego nie zmieni?

PS. Jeszcze tutaj dojdzie Arthur, który wierzę że wzmocni środek pola, ale to chyba dopiero w styczniu 2019

0

Ktoś w komentarzach pisał, że nie czuje radości oglądając mecze Barcy - też się z tym zgadzam. Graliśmy kiedyś najpiękniejszy futbol na świecie, przyjemny dla oka, techniczny i ofensywny. Może i wcześniej w sezonie wyniki broniły trenera, ale już od dawna nie patrzy się na samą grę Barcy z przyjemnością, nie czuć magii. Trener musi skupić się na rozwoju drugiej linii pod względem ofensywnym. Messi nie powinien być jedynym motorem napędowym Barcy w ataku. On powinien być tylko jedną (fakt faktem, najlepszą możliwą) z wielu opcji i rywale nie powinni bać się tego co zrobi Messi, ale tego co zrobi cały zespół.

6

Od początku tego roku gramy średnio - broniły nas wyniki, ale gra była słaba i moim zdaniem nieprzyjemna dla oka. Wiele osób mówiło, że teraz Barca jest bardziej zrównoważona, że przecież wyniki są fajne. Ja mam wrażenie, że mówiły to osoby, które nie oglądały meczy, a głównie sprawdzały wyniki na necie. Przez zdecydowaną większość sezonu Barca gra wolno, zachowawczo i ma duże problemy z przejściem do przodu. Zawodnicy klepią sobie fajnie piłkę w obronie, a potem jak trzeba z nią przejść pod bramkę rywala to pojawiają się problemy. Zawodnicy środka pola mimo dobrej gry w destrukcji, nie potrafią przenieść gry do przodu. Bardzo w tym sezonie mnie gryzie w oczy nagminne wycofywanie piłki do tyłu przez zawodników ze środka, nawet jeśli jest miejsce na przyjęcie i odwrócenie się do przodu. Dzisiaj te problemy zostały uwydatnione w 100%. Zawodnicy Romy rozegrali świetne spotkanie, włożyli w nie 100% serca i zagrali świetnym pressingiem. Nasi zawodnicy nie byli w stanie zrobić nic, prócz właśnie poklepania trochę piłką w obronie, a potem w ramach przekazania piłki do przodu - wyjazd przez całe boisko z nadzieją, że piłka spadnie komuś fajnie pod nogi.
Nie wiem jaki plan ma Valverde na przyszły sezon, ale marzy mi się zobaczyć Barcelonę bardziej ofensywną i co ważne, potrafiącą grać szybko na małej przestrzeni krótkimi podaniami - co jest przecież naszym znakiem rozpoznawczym, a czego aktualnie nie ma.

5

Ten mecz pokazuje w dobitny sposób nasze problemy w tym sezonie z rozgrywaniem piłki w środku pola. Tym razem powolne rozgrywanie w obronie, wycofywanie piłek do tyłu i zasada "Jakoś to będzie" nie zadziała - nie przy takim pressingu rywali

2

Gramy tak jak przez większość sezonu - powolne budowanie akcji i problemy z kreowaniem klarownych sytuacji bramkowych. Bardzo szczęśliwie, no ale prowadzimy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: