@Colon "Don't Cry" GUNS 'N ROSES. Numer, od którego zaczęła się moja przygoda z ostrym graniem. To po usłyszeniu tego utworu zacząłem szukać innych w podobnym stylu. Z biegiem czasu wypatrując coraz większej ekstremy.
@Coutinho007 też miałem moment, że"... and Justice..." uważałem za nr 1 od METY. Jednak od wielu już lat "Ride..." wymieniam, jako mój ulubiony album ekipy Jamesa. Ze starego thrashu polecam AT WAR, SACRED REICH, DEMOLITION HAMMER, BULLDOZER i oczywiście TESTAMENT.
@kazbychu uwielbiam stary VADER. Niestety od wydania "Litany" straciłem zainteresowanie tym zespołem. "Live in Japan" zamyka dla mnie rozdział "dobre od VADER". Co nie zmienia faktu, że po tym okresie VADER miał niezłe utwory, niemniej jednak, najlepsze, to te nagrane/skomponowane do "Litany" ;-)
Pierwszy i jedyny idol! Uwielbiałem jego zaangażowanie i walkę na boisku. Szybkość, technika i niesamowity ciąg na bramkę. Przy tym Hristo był niezłym prowokatorem :-) Bardzo wyrazista postać. W dzisiejszych czasach mało jest tak charakterystycznych piłkarzy.
0
@Colon "Don't Cry" GUNS 'N ROSES. Numer, od którego zaczęła się moja przygoda z ostrym graniem. To po usłyszeniu tego utworu zacząłem szukać innych w podobnym stylu. Z biegiem czasu wypatrując coraz większej ekstremy.
1
@Coutinho007 też miałem moment, że"... and Justice..." uważałem za nr 1 od METY. Jednak od wielu już lat "Ride..." wymieniam, jako mój ulubiony album ekipy Jamesa.
Ze starego thrashu polecam AT WAR, SACRED REICH, DEMOLITION HAMMER, BULLDOZER i oczywiście TESTAMENT.
1
@kazbychu mózg SLAYER.
Też byłem na Big4 w Wawie w 2010r. ???? Świetny koncert ???? Choć, zamiast ANTHRAX, widziałbym tam TESTAMENT.
1
@maroon Jak mówisz Szkocja, to zawsze przypominam sobie Ally McCoista i Colina Hendry.
0
@kazbychu mnie jakoś nigdy ta płyta nie porwała. Debiut i "Ride..." słucham z wypiekami na twarzy, natomiast "Master..." mnie zamula :/
1
@kazbychu uwielbiam stary VADER. Niestety od wydania "Litany" straciłem zainteresowanie tym zespołem. "Live in Japan" zamyka dla mnie rozdział "dobre od VADER". Co nie zmienia faktu, że po tym okresie VADER miał niezłe utwory, niemniej jednak, najlepsze, to te nagrane/skomponowane do "Litany" ;-)
1
Stoichkov - żywa legenda FCB!
0
Pierwszy i jedyny idol! Uwielbiałem jego zaangażowanie i walkę na boisku. Szybkość, technika i niesamowity ciąg na bramkę. Przy tym Hristo był niezłym prowokatorem :-) Bardzo wyrazista postać. W dzisiejszych czasach mało jest tak charakterystycznych piłkarzy.
0
cooen nie ma opcji, żeby Zlatan wrócił... kto by go chciał? Poza tym kusi go Sreal M.