1

@Culer9002 Trzeba specjalisty pytać - ja się raczej nie znam.

1

@creativeopinion W takim razie się zgadzamy - "Nikt nie umrze z powodu jednego dnia" - elegancko napisane. I tak ja też uważam, że wszystko mogłoby być otwarte włącznie ze sklepami ale jeśli sklepy będą zamknięte płakał nie będę, jeśli zamkną cyrk czy kino też przeżyję.

0

@Muszynianka Koszyka? Tylko słabi wchodzą do sklepu z koszykiem. Ja tam wolę wózek, więcej można włożyć produktów i kasjerka dłużej musi mnie obsługiwać.

19

@tristan87 Płacz płaczem ale wtedy naprawdę Robert Lewandowski zasłużył na Złotą Piłkę. Wygrał wszystko zarówno drużynowo jak i indywidualnie.
Miał "szczęście" w postaci braku turnieju reprezentacjnego, a sam Polak był wielką gwiazdą przez cały rok i być może piłkarsko byli lepsi to jednak wyniki i statystyki Polaka robiły wrażenie na każdym.

2

@Ostatnikrwawygang Idź do Biedronki i Lidla z banerami, że jesteś z kajserkami. Myślę, że to docenią. Tutaj nikt tego nie przeczyta, a tam możesz bardzo dużo zdziałać. Blokuj wejścia do sklepów - pokaż jak bardzo zależy Ci na zamknięciu sklepów w niedzielę i na tych ludziach bo pisanie, że Ci na nich zależy to nic nie da.
Działaj wyjdź na ulicę. Strajkuj, protestuj - chyba, że masz to gdzieś to dalej udawaj, że Ci na nich zależy jednocześnie śmiejąc się, że Ty masz wolne, a oni muszą pracować.

0

@tristan87 Ja też tak myślałem dlatego sprawdziłem o której godzinie żeby sobie wszystko zaplanować, a tu się okazało, że mecz jutro. W sumie bardzo mnie to cieszy.

1

@Chada Właśnie chyba będę kończył bo czas skorzystać z handlowej niedzieli. Na złość obrońcom.

1

@Ostatnikrwawygang Akurat nie zależy mi na interesach Biedronki czy Lidla i wybacz ale nie będę płakał bo ktoś pracuje w niedzielę - to wybór każdego z tych ludzi, a nie mój więc co ja poradzę? Mam na siłę kogoś uszczęśliwiać bo ktoś akurat raz na pół roku musi iść na kasę do biedronki? Daj spokój bo zaraz z tych wszystkich kasjerek czy kasjerów zrobimy męczenników jakiś.

A co do Lidla - prawie wcale tam nie chodzę, a do biedronki idę tylko po to co potrzebuje, a nie ma tego w innych sklepach lub jest ale dużo droższe lub gorszej jakości. Nie jestem fanem żadnego z tych sklepów - tzn. nic do nich nie mam ale Lidl jest spory kawałek ode mnie, a w Biedronce zawsze bałagan, pełno palet na środku sklepu i w ogóle nie da się tak przejść i to mnie odrzuca od tego sklepu.

2

@ObiektywnyKibic121 Zauważyłem, że wiele ludzi ma problem z własnym myśleniem. Politycy powiedzieli im, że sklepy mają być zamknięte i tak oto większość ludzi broni kasjerek ale jeśli jutro potężni politycy partii rządzącej wyjdą i powiedzą, że zamykamy stacje benzynowe w niedzielę to nagle obrońcy kasjerek powiedzą, że dobrze, że popularne CPN-y zostały zamknięte bo paliwo można kupić sobie w sobotę.

Oczywiście teraz uważają, że jest to branża niezbędna do życia (w teorii tak jest bo często po prostu trzeba zatankować w niedzielę bo przecież nikt nie nabierze nie wiadomo ile tego paliwa w kanistry jeśli jedzie się w dalszą podróż) ale jeśli politycy powiedzą, że jednak nie jest niezbędna to obrońcy niehandlowych niedziel zmienią swoje zdanie bo ich Boss tak powie i już.

0

@MesQueUnClub96 Daj spokój. Lepiej jedź do jakiegoś sklepu i powkurzaj ludzi.

2

@Ostatnikrwawygang Może się mylę ale markety też zarabiają najwięcej gdy większość ma wolne, a wiesz czemu? Bo zwyczajnie kiedy są w pracy to nie ma ich w marketach.

@ObiektywnyKibic121 Pójdę dwa razy, a niech denerwują się, że kupuje rzeczy niepotrzebne w niedzielę.

0

@tristan87 Strasznie dużo płacą im za tą pasję.

3

@QQL5 Ktoś rano w niedzielę przywozi Ci jedzenie?
I nikt nie broni tego pana, że jest niedziela i POWINIEN mieć wolne?

A no tak, jego też mają w dupie bo nie jest kasjerką w Biedronce ani w Lidlu.

0

@TR3YWAY Nie wiem co mają, aż tak nie wnikam w to. Chodzi mi tylko o to, że sportowiec też człowiek.

1

Widzę, że nawet piłkarze Barcelony nie pracują w niedzielę i spędzają czas z rodzinami. Bardzo dobrze, że poszli po rozum do głowy i swój mecz rozegrają normalnie w poniedziałek jak każdy normalny pracujący człowiek.

3

@ObiektywnyKibic121 Z tego wszystkiego pojadę dzisiaj do galerii tylko po to by kupić sobie podkoszulkę, która oczywiście do niczego mi dzisiaj potrzebna nie jest.

0

@ObiektywnyKibic121 Nie tyle wkurzasz ludzi co powinni mieć wolne (wątpię żeby każdy pracownik sklepu o to się wkurzał - pewnie jakiś się znajdzie ale większość wie na co się pisze) ale wkurzasz tych co uważają, że w niedzielę sklepy powinny być zamknięte. Pięknie się patrzy na nich wtedy.

1

@101katalonczykow Witamy @Danny Gaucho wytłumacz koledze gdzie trafił.

0

@damian16161212 Ja np. pracuje prawie wszystkie soboty. Oczywiście za sobotę mam inny wolny dzień w tygodniu (przydaje się bardzo - można załatwić różne sprawy) i jakoś daje radę. Oczywiście zawsze lepiej mieć wolny weekend czyli sobotę i niedzielę ale wiedziałam na co się piszę i funkcjonuje normalnie. Nie płacze z tego powodu, że ja pracowałem wczoraj, a inni robili sobie grilla i popijali kiełbasę piwkiem.

0

@kondzik47 Żyjesz jeszcze? Bardzo płaczesz?

9

@Muszynianka Serio myślisz, że każdy pracujący w niedzielę od samego rana do wieczora jest zły i w ogóle płacze bo pracuje akurat tego dnia? Przecież oni wiedzieli na co się piszą i że będą tego dnia pracować - to nie jest tak, że mieli obiecane wolne, a tu nagle szef rano dzwoni, że na 6 do roboty.

Druga sprawa, pełne markety nie oznaczają pustych parków czy kawiarni - zdajesz sobie z tego sprawę?

Sprawa numer trzy - właśnie kawiarnie wypełnione po brzegi - no tak bo przecież pracownik kawiarni ma robić bo nikogo on nie obchodzi, ważne, że pracownik sklepu ma wolne i w ten dzień musi pić kawę w kawiarni.
Tak samo jak kasjerka może napić się kawy w kawiarni w niedzielę tak pracownik kawiarni może sobie zrobić zakupy w biedronce.

Ja akurat zakupy mam zrobione i nie muszę ich robić w niedzielę ale jeśli uznam, że jednak coś muszę kupić (nie ważne czy artykuły spożywcze czy jakieś ciuchy) to sobie pojadę i nic Ci do tego. Moje życie i moja sprawa, a "Wam" radzę nie układać życia innym.
Jeśli mam taką możliwość iść do jakiegokolwiek sklepu bo jest handlowa niedziela to mogę sobie pójść tak samo jak każdy inny człowiek.

PS A skąd Ci młodzi ludzie siedzący pod chmurką wzięli to piwko czy colę? A no tak, zapewne kupili wczoraj i czekali żeby wypić to specjalnie w niedzielę.

2

@Muszynianka Nie pracuję ale były lata gdzie pracowałem w niedzielę jeszcze zanim pojawił się pomysł niehandlowych niedziel i wiesz co? Zauważyłem, że każdy przychodził do pracy z uśmiechem na twarzy i żył normalnie. Nikt nie płakał o wolne niedziele, wszystko toczyło się dalej, a teraz jedna handlowa niedziela na "pół" roku i płacz jakby niewiadomo co się działo. Cyrk i tyle.

Rozumiem, że wszystko kręci się wokół pieniędzy i teraz taki prezes jakiegoś dużego marketu czytając to co napisałeś może mieć inne zdanie bo on także w niedzielę by zarabiał.
To, że "Twój" sklep nie ma utargu w niedzielę nie zmienia faktu, że inne sklepy mają lub by mieli gdyby normalnie wszystko funkcjonowało.

Tak w ogóle dziwnym trafem jadąc dzisiaj przez miasto widziałem te tłumy ludzi wychodzących ze sklepów z pełnymi wózkami zakupów - nie wiem, może tylko u mnie tak jest, a w całej Polsce od rana do wieczora sklepy świecą pustkami ale przynajmniej ja w mojej okolicy jeszcze nigdy od czasów kiedy są niehandlowe niedziele nie zauważyłem by w handlową niedzielę jakikolwiek duży sklep spożywczy świecił pustkami, cały czas coś się dzieje i nie wiem ale być może nawet więcej ludzi tam się przewija niż w cyrku czy na basenie. Myślisz, że utargu z tego nie ma?

Aha i jeszcze jedno, w zwykłym jakimś małym sklepie odzieżowym może i ruch jest słaby ale pojeździj po różnych galeriach - tam to dopiero jest show. Idź tym wszystkim ludziom wytłumacz żeby poszli do domu bo pracownicy tych sklepów mają rodziny, a oni sami mogą sobie szmaty kupić jutro. Myślę, że przekonasz ich bardzo szybko bo przecież kupienie podkoszulki dzisiaj naprawdę nie jest niezbędne.

1

@Bagsik88 Chodzi mi o to, że śmiać mi się chce z obrońców niehandlowych niedziel.

Z tym cyrkiem czy basenem to żart ponieważ równie dobrze można to pozamykać w niedziele i świat się nie zawali ale jednak nikt tych ludzi nie broni bo przecież gdzieś to wszystko musi się podziać w niedziele.

Jeden pójdzie do kina, drugi do cyrku, a trzeci na zakupy do biedronki i nie wiedzę w tym nic złego. Każdy ma prawo wyboru.

1

@sergio5 Taka już niestety kolej rzeczy. Mnie nie dziwi, że ludzie wolą iść do dużego marketu niż małego sklepiku obok domu/bloku.

Ja generalnie już mówiłem, że radzę sobie bez handlowych niedziel ale uważam, że handlowe niedzielę powinny być i zdania nie zmienię, a co z żabkami i innymi małymi sklepami? Szkoda ich to oczywiste ale nikt przecież nie broni nikomu robić tam zakupów.
To teraz pozamykać wszystko co "duże" bo "małe" ma mniejszy obrót? Tak to działa i tyle. I nie tylko tyczy się to marketów ale wszystkiego.

2

@Bagsik88 Co Ty w ogóle piszesz. To Ty nie wiesz, że pracownicy cyrku muszą pracować w niedzielę bo to branża, która musi być otwarta 24/7?

Bez ciągłego cyrku ciężko żyć. Różnica polega na tym, że w cyrku mają zapłacone, a tutaj robiąc ten cyrk robią to za darmo.

Podobnie jest z basenem. Pracownik basenu ma pracować bo szlachta chce sobie poleżeć w wodzie w niedzielę.

Najpierw mówią, że zakaz handlu w niedzielę, niedziela dla rodzin, a później całymi rodzinami pchają się na chama do kina, cyrku czy innego basenu totalnie olewając ludzi, którzy tam pracują i którzy też prawdopodobnie mają rodziny ale oni nie mogą z nimi pobyć w niedzielę bo muszą pracować by obrońcy kasjerek mogli gdziekolwiek wyjść w niedzielę.

Dramat jak niektórych czytam.

6

@Muszynianka Mi generalnie to nie przeszkadza za bardzo choć jestem za handlowymi niedzielami ale zawsze mnie bawi jak trafi się taki obrońca jak Ty, który będzie mówił innym kiedy należy robić zakupy i określał planowanie czasu innym.

Pracownicy choćby kin, McDonald's, różnych kręgielni, basenów też mogliby mieć wolne, a mimo to pracują w niedziele i nie narzekają i chyba nie powiesz mi, że to branże, które wymagają by być otwarte 24/7?

Dlaczego tak bardzo "bronicie" (w ogóle śmieszna sytuacja - zazwyczaj bronią Ci, którzy nie pracują w sklepach, a Ci co pracują zamiast pajacować normalnie idą do pracy, robią swoje i z uśmiechem wracają do domu odbierając sobie ten dzień w innym terminie) tylko pracowników sklepów? Ok, rozumiem, że pielęgniarki, lekarze czy strażacy lub policjanci muszą być dostępni 24/7 bo są sytuacje, których nie da się zaplanować ale pracownik kręgielni już gorszy bo on ma pracować i wszyscy mają go w dupie i nikt go nie broni?

11

@Sysia11 No kasjerzy i kasjerki też wiedzą z czym wiąże się praca w sklepie i wiedzieli, że są pracujące niedziele.

Tak dla handlu w niedzielę! Więcej takich niedziel.

1

@mekston Pierwsza duża legenda Interu Miami - Gonzalo Higuain.

1

1

@Cukson Generalnie to nie widziałem ich w akcji ale skoro ambasada twierdzi, że każdy Argentyńczyk co tylko strzeli gdziekolwiek jakąś bramkę tocod razu przyszły kandydat do zdobycia Złotej Piłki to nie zdziwi mnie jeśli to właśnie młodszy Mbappe i Bellingham kiedyś coś więcej pokażą.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?