Stenmatic
Dołączył/a: czerwiec 2013
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tak samo jak : CR7 94 mln, Zizou 73.5 mln, Ibra 69.5 mln, Kaka 65 mln, Torres 58.5 mln, Neymar 57 mln, Hulk 55... Ale winni są szejkowie. Żal ci dupsko ściska. Kto ma pieniądze ten robi z nimi co zechce a tobie nic do tego.
0
Stary... to jest realne życie, nie fifa 13. Zejdź na ziemie
0
Trafne spostrzeżenie. Niestety wielu jak widać nie chce pogodzić się z gorzką prawdą. To jest właśnie RZECZYWISTOŚĆ. Teraz większość światowej czołówki to pralnia brudnej forsy. Romek Abramowicz nie kupił sobie jednego z największych klubów w PL tak dla rozrywki.
0
Sami sobie zaprzeczacie. Najpierw większość was skanduje że T. Silva musi do nas przejść, winicie zarząd PSG że chce zatrzymać swojego piłkarza, a gdy oni są zainteresowani naszym piłkarzem (w co nie do końca chce mi się wierzyć) to kategorycznie odmawiacie i do tego ich obrażacie. Gdzie tu logika ? Tak samo jak zarzucacie szejkom że są zbyt bogaci i że mogą sobie kupić każdego. Ale jak Barca wyda 57 mln za Neymara, a wielu was widziało by u nas Silve za nawet 50 mln (sic!) to jest wszystko dobrze i nikt nie ma zastrzeżeń. Trochę obiektywizmu ludzie
0
Skąd w ogóle ci to przyszło na myśl żeby mieli Valbuene ściągać ?
0
Nie wszyscy muszą bawić się przez noc..
0
Można przypuszczać, że wszyscy Ci którzy czekali pokornie na swoje szanse, starają się uświadomić to Thiago. Nie wierze że Xavi nie naciska na to by Thiago został. Poza tym 11-tka ma też swój własny rozum i wie zapewne, że nasz Generał za sezon, max 2 zakończy swoją regularną grę w pierwszym składzie i to będzie właśnie szansa dla Thiago. Sam zawodnik na temat przenosin jeszcze nie zabrał głosu, a medialnymi spekulacjami nie warto sobie zaprzątać głowę, bo wychodzą potem takie sytuacje że to kibice wieszają psy na zarządzie klubu. Ja po cichu liczę na to, że Thiago w najbliższym sezonie wciąż będzie zawodnikiem Blaugrany
0
Ładny, okrągły, nadmuchany balon w otoczce ze sztucznego tworzywa. Piłka jak piłka. Śmieszą mnie te hiperultragiganigga cechy z d*py. Tak samo jak buty, jakieś nowe technologicznie rozwiązania mające na celu usprawnić grę... Jak piłkarz jest marny to i buty nie pomogą ;p
0
Wcale nie musi nabierać masy, przez to mogą ucierpieć jego największe atuty, czyli zwinność, szybkość. Najważniejsze by ciężko harował na siłowni oraz dużo, bardzo dużo biegał w celu poprawy motoryki. Do tego odpowiednio dobrana dieta i efekty będą zadowalające. Masa nie równa się z siłą ;)
0
Iniesta nie ma pomysłu na grę ? Jasna cholera, to co ja za mecze oglądałem przez ten cały PK ?? :
0
Wtedy trener postawił na doświadczenie, teraz Scolari postawił na młode talenty żądne sukcesów i jak widać opłaciło się :) Tak samo u nas w reprezentacji powinien zrobić trener, tyle że w naszym przypadku brakuje i tego i tego ;( he
0
Zgadzam się ;) Tak samo bawią mnie frustracje kibiców angielskich drużyn typu ''w Premier League połamali by tego karzełka'', albo ''w klubie dużo strzela bo mu piłkę na noge podają a w reprezentacji nic nie gra dlatego jest słaby'' xD
Wpuścić jednym uchem, drugim wypuścić.
0
Cóż, nie udało się, ale byli lepsi. ;o
0
Na koniec podzielę się z wami takim moim małym, ukrytym marzeniem, aby Thiago został, zamienił się ilością minut na boisku z Xavim, żeby co 2-gi, 3-ci mecz Tito stosował rotację w składzie, dawał grać więcej Tello, Montoy'i i Bartrze i wszyscy byli zadowolenie :) A, i żeby cała drużyna emanowała taką niespożytą energią co Neymar a przy tym zachowali klasę jak Don Andres i spokój tybetańskiego mnicha niczym Busi ;) Pozdrawiam i Dzień Dobry
0
Mam jeszcze parę zastrzeżeń, jak chodź by do tego na ile del Bosque pozwala Albie. To jest lewy obrońca, czy lewy skrzydłowy ? Bo zdecydowanie częściej możemy go zobaczyć na tej drugiej pozycji. Ok, robi wrażenie swoją grą ofensywną i tymi rajdami od połowy do bramki przeciwnika, ale schody zaczynają się, gdy drużyna przeciwna zacznie grać szczelnie w obronie i w dodatku nastawi się na kontry, to potem sytuacja tak wygląda jak wygląda, któryś z ŚO musi po nim łatać dziurę, robi się więcej miejsca dla rywali, robi się bardziej nerwowo, rodzą się błedy.... i tak dalej aż do straty gola. A co dopiero w Barcelonie, jak tam jeszcze Alves na tyle sobie pozwala, jednak z Jordiego jest zdecydowanie więcej pożytku.
Poza tym, od długiego czasu zadaję sobie pytanie, dlaczego Barca mimo upływu roku czasu, nie gra już tak samo magicznie, jak wtedy i jeszcze latka wstecz. Wiecie, podanie, szybka zmiana pozycji, myk, klepka z partnerem i do przodu. Otóż nie wiem czy się ze mną zgodzicie czy nie, ale wydaje mi się, że obecny styl gry, czyli monotonne klepanie i rozgrywanie piłki z obrońcami, tak jakby.. Może źle to ujmę, ale UPOŚLEDZA zdolności piłkarzy, takie jak zwinność, szybkość, drybling i błyskawiczne myślenie w danej sytuacji. Wszystko jest tak do bólu przewidywalne, jak to że codziennie wchodząc na Interia.pl na dział sport, zobaczę artykuł o tym że o Lewandowskiego biją się w Europie NAJWIĘKSZE KLUBOWE POTĘGI (prawda że dumnie brzmi).
Podzielił bym się z chęcią jeszcze kilkoma przemyśleniami, jednakże mózg odmawia posłuszeństwa po nieprzespanej nocy.
0
Hiszpanii, jak i Barcelonie, zdecydowanie przydał by się powiew świeżości. Mowa tu nie tylko o systemie gry oraz taktyce, ale i o samych piłkarzach i ich głównemu problemowi - braku rotacji w składzie. Boski i Tito muszą mieć nieźle napaprane w dyniach. Xavi, w tym wieku skończył 33 lata, piłkarz powoli wybiera się już na jak najbardziej zasłużoną, sportową emeryturę, a Tito nie dość że wystawia go w każdym meczu w klubie, przy czym cierpi reszta młodych i zdolnych piłkarzy, jak Thiago, Cesc, a w kolejce niebawem ustawi się również Sergi Roberto, to jeszcze VdB wystawia go w każdym reprezentacyjnym spotkaniu, kiedy ławkę rezerwowych (jeśli chodzi o drugą linie) ma najszerszą na całym świecie. Nie trzeba być wzrokowcem aby dostrzec, że Xavi nie gra już z takim polotem i finezją co kiedyś. Co raz mniej u niego idealnych podań, co raz częściej zamiast przyśpieszyć grę niepotrzebnie ją zwalnia. Kolejnym błędem jest wystawianie Busiego - Kocham go, jako piłkarza, ale ewidentnie nie powrócił jeszcze do formy jaką prezentował przed kontuzją. Dlaczego zatem trener Hiszpanów nie wypuścił w pierwszym składzie Javiego Martineza ? Sezon w Bayernie miał wręcz IDEALNY, dzięki niemu wszystko w drużynie się ze sobą kleiło - obrona z pomocą, pomoc z atakiem, no po prostu wszystko ze sobą grało. Ale nie, genialny ultrakonserwatywny Vincent wystawi Busiego, bo ma do niego większe zaufanie i sentyment. Nie chętnie wypowiadam się o nim w sposób negatywny, bo bardzo go szanuję jako trenera i za to co osiągnął z La Furia Roja, ale trzeba iść do przodu ! Nie można wiecznie stać w miejscu i liczyć że jak przez kilka lat nam świetnie szło grając swoim stylem i tymi samymi piłkarzami, to przez następne kilka będzie tak samo. Nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie.
0
A Ronnie ?