SinMistico
Dołączył/a: styczeń 2012
KrK
33 obserwujących
24 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mam takie same odczucia. Muł i wodorosty. Nie przypominam sobie żeby był wcześniej taki sezon w którym opuściłem aż tyle meczów bo najzwyczajniej w świecie nie miałem chęci oglądać a na conajmniej 2 to zdarzyło mi się usypiać...
5
Szczerze z jednej strony chciałbym żeby Valencia ośmieszyła Valverde bo może tylko wtedy będzie jakaś rewolucja ale z drugiej to jednak kolejny puchar do gabloty i jego brak będzie bolał.
2
Ja lubię ten:
„ze wszystkich rzeczy nieważnych piłka nożna jest najważniejsza”
0
Ostatnio znamy ale spektakularne blamaże :/
0
Bardziej wole powiedzenie, ze to tak jakby narobili sobie metr przed kiblem będąc już jedna noga przy nim ;)
1
To samo mam. Byłem co prawda na lokalnym meczu w swojej okolicy ale bardziej po to by pogadać ze znajomymi i się pośmiać trochę.
Sprawdziłem tylko kto został mistrzem Anglii i jaki skład wyszedł na Getafe (oczywiście Busi i Rakitic... bez komentarza) i tyle.
Przykro jedynie, ze Girona leci...
4
Serio Benfica ?? Widziałem go w jakimś lepszym klubie.
1
Haha :D
0
Ja tam zwracam uwagę na nogi :D
Chociaż wiadomo, że Krystyna ma najpiękniejsze co też demonstrowała ;)
0
Wiesz co jest najlepsze ? Że, „ze wszystkich rzeczy nieważnych piłka nożna jest najważniejsza” :)
Kurczę człowiek robi wszystko żeby moc obejrzeć co tydzień tych współczesnych gladiatorów, w dzień meczu chodzi podekscytowany odlicza czas, przeżywa a po wszystkim i tak dochodzi do wniosku ze jest w cholerę ważniejszych spraw. I ze, oglądamy gości, którzy zarabiają kupę kasy za kopanie balona a Ci potrafią pokazać poziom zaangażowania taki jak ostatnio. A ty chodź szary człowieczku i przezywaj. A potem znów zasiądź przed tv czy na trybunie.
0
Pytanie, można łączyć bycie trenerem klubu na codzień a reprezentacji od święta ? Bo nie wiem :/
3
Ja bym zaryzykował jeszcze z Rikim... dla mnie to Andres w czystej postaci.
Gdyby tu był Pep to pewnie by się nawet nie zastanawiał tak jak z Fodenem w Anglii.
1
Po Interze czy Chelsea jeszcze płakałem, byliśmy lepsi i próbowaliśmy do końca ale odpadliśmy a ja byłem młodszy i bardziej nakręcony piłka. Po Romie był szok i niedowierzanie ale teraz najzwyczajniej w świecie się rozesmialem. Moje kibicowskie życie już mnie wiele nauczyło.
6
Amen !
Twoje zdrówko, za taki sam tok myślenia.
A ten cytat to:
„Mogę wybaczyć wam każdy błąd, ale nie wybaczę wam, jeśli nie oddacie swojego serca i duszy Barcelonie”.
0
To wszystko po prostu się zbierało powoli i znów się przelała "czara goryczy". Bo każdy robił wszystko by znaleźć czas i ich oglądać co tydzień a nasi nam nieraz serwowali niekoniecznie fajne emocje. I mimo, że wygrywaliśmy to większość widziała, że to nie jest to. Jednak każdy powtarzał, że jakoś to będzie. I jeszcze jak twierdzili, że "pamiętają Romę i uczą się na błędach" to człowiek uwierzył. No i niestety szambo wybiło a kolejny europejski blamaż sprawił, że ewentualny dublet nie będzie już tak smakował...
0
Najstarszy kręgosłup tej drużyny to Messi, Pique i Busi. O ile pierwsi dwaj się jakoś trzymają tak Sergio zanotował mega zjazd formy i wielokrotnie grał tylko za nazwisko i historię.
Myślę, że z tej 3 czas pożegnać się z Sergio. Nasza pomoc nie istnieje i to tam trzeba dokonać rewolucji... tylko kto za niego ?
De Jong wypali ?
Najgorsze, że jeszcze nie zastąpiliśmy nikim luk po Xavim i Andresie a tu już czas pożegnać ostatniego z najlepszej pomocy ever.
Cou miał fajne wejście za Andresa ale poszło to w inną stronę i z tym trenerem to nie ma szans by tak zastąpić Andresa a Xaviego raczej nigdy nie zastąpimy. Bo Arthur może i porusza się podobnie i zrobi kółeczko z piłką ale po tym kółeczku nie zobaczymy niestety od niego idealnego "ciasteczka" do wybiegającego na świetną pozycję w ataku kolegi...
5
Nieśmiertelny Leszek Orłowski użył tego cytatu podczas pamiętnej manity na CN w określeniu do stoperów Realu, którzy dwa razy tak samo nie upilnowali D. Villę i ten zapakował wtedy 2 gole ;)
27
"Jeśli osioł myli się dwa razy, to idzie na salami"
Amen
1
Ja bym pożegnał 4&5 ;)
0
A Kristofer jak tam ? Ostatnio nie śledzę Milanu :/
0
Wystarczy mieć skrzydłowych którzy będą aktywnie uczestniczyć również w grze obronnej. Napastnik na szpicy też może stosować pressing a Leo jak to Leo jak chce to doskoczy i włoży nogę a jak nie chce to drepcze...
Nie wiem skąd wyście się niektórzy oderwali... kiedyś się dało grać ofensywnie a teraz się nie da ? Odkąd pojawił się Rakitić który tylko równoważy (co było dobre jak się miało Neymara i ogień w przodzie w postaci MSN) i jeszcze jak przyszedł ten pożal się Boże Valverde to nagle nie bo trzeba bronić i uj... nawet jak graliśmy badziewne 442 to traciliśmy bramki.
Ja wyznaję zasadę, że wolę stracić 4 bramki ale strzelić 5 i awansować dalej i grać swoje i iść po swoje. A nie narobić w zbroję, oddać rywalowi piłkę po czym jeszcze spuścić głowę.
Tak tak, Ernesto idzie po drugi tryplet ale ja tylko przytoczę ten cytat Cryuffa.
"Jakość bez wyników jest bezcelowa. Wyniki bez jakości są nudne."
Zatraciliśmy styl, nie budzimy strachu u rywala a co najgorsze straciliśmy mentalność zwycięzców. Amen
0
Ja tylko przedstawiłem moją wizję jak mogłaby grać Barca.
Leo nie jest tu problemem bo jak pokazał dwumecz z LFC strzela i kreuje okazje tylko, że jak zawodzi reszta drużyny to i on sam zawodzi. Tak jak reprezentacja Argentyny.
Chodzi o to żeby zbudować dobry team i wykorzystać ostatnie lata Leo by klub wyśrubował jeszcze gablotę z trofeami ale z tymi w Europie też... tak jak to zrobił Real z ostatnimi sezonami Ronaldo.
Bo nas po odejściu Leo może czekać coś podobnego jak madryt teraz.
0
Nie wiem czemu ale wzięło mnie na rozkminy.
Niestety ale musimy się przygotowywać na erę schyłkową Leo. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłby typowy lis pola karnego, który po bokach będzie miał skrzydłowych z krwi i kości. Którzy zrobią coś sami na skrzydle i dograją piłkę naszej 9.
Leo powinien grać miedzy tymi skrzydłowymi a za plecami napastnika i kreować im wszystkim okazje jako wolny elektron.
W pomocy postawiłbym na jakąś 2 od czarnej roboty, która też będzie potrafiła coś dać do przodu.
W obronie wiadomo 2 stoperów i 2 bocznych z tym, że jeden boczny powinien być nico bardziej defensywny tak aby w obronie zostawało tak jakby 3 piłkarzy a drugi boczny byłby spuszczony z łańcucha i robiłby akcje do przodu.
Taka jest moja wizja 4231
0
Otóż to...
1
Niestety ale musimy się przygotowywać na erę schyłkową Leo. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłby typowy lis pola karnego, który po bokach będzie miał skrzydłowych z krwi i kości. Którzy zrobią coś sami na skrzydle i dograją piłkę naszej 9.
Leo powinien grać miedzy tymi skrzydłowymi a za plecami napastnika i kreować im wszystkim okazje jako wolny elektron.
W pomocy postawiłbym na jakąś 2 od czarnej roboty, która też będzie potrafiła coś dać do przodu.
W obronie wiadomo 2 stoperów i 2 bocznych z tym, że jeden boczny powinien być nico bardziej defensywny tak aby w obronie zostawało tak jakby 3 piłkarzy a drugi boczny byłby spuszczony z łańcucha i robiłby akcje do przodu.
0
Boże, przykład tylko podałem...
Nie przypominam sobie, żebym zbierał szczękę z podłogi chociaż po jednym jakimś zagraniu tego pana.
Pomocnik też może grać na luzie i mieć bajeczną technikę. Tacy tu zwykle byli ale skoro wolą stawiać teraz na warunki fizyczne i równoważenie to mają rok w rok blamaże w LM.
3
To jest to czego mi brakuje... albo ten gol z Villarealem na CN pod nieobecność Messiego.
Teraz wyobraźcie sobie coś takiego od Cou czy Rakiticia... nogi by sobie polamali.
Tego właśnie nie ma teraz w Barcy i cały czas czuć tak jakby grali w 10...
2
Tak, w sezonie 2009/10 zdobył 49 bramek we wszystkich rozgrywkach. Dwa wczesniejsze sezony to okolice 30 trafień. Potem trochę słabiej bo jednak trzeba się przystosować do PL ale jak wiemy udało mu się.
0
Tak, o Suarezie się mówiło jeszcze bodaj przed mundialem w 2010 roku jak był w Ajaxie ale nie pamietam dokładnie tej sagi. Przyszedł wtedy Villa. Najpierw była cena chyba 40 mln aż w końcu Luis wylądował tu za ponad 80.
1
Oglądam po raz kolejny skrót Chelsea - Eintracht i Jovic jest na prawdę mega dobry. Wbrew opiniom nie stoi tylko w 16-nastce ale pomaga w rozgrywaniu akcji a jego wykończenie jest kozackie. Bodaj Rebic przed każda setka Jovicia podnosi ręce bo wie ze ten zdobędzie gola.
Na prawdę nie wiem czemu go odpuszczamy. Bo ma na razie jeden sezon dobry ? Jest młody może mieć wiele takich sezonów.
Krążyło info jakoby Barca wkurzyła się ze ten rozmawia z innymi klubami ale to chyba normalne bo skoro jest na niego popyt to chce jego agent ugrać jak najwiecej i nie tylko Barca się interesuje.
Z panem reżyserem mieli słowna umowę a ten im potem przed kamera napluł w twarz i dalej go chcą.
Będziemy żałować Jovicia tak jak Perez żałował tego ze odrzucił kiedys Suareza. A jak patrzę na Jovicia to widzę mała kopię młodego suareza z Ajaxu i początków LFC...