SiWy FCB
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Radomsko
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Podwyżkę dostaję się, jeśli poczyniłeś jakieś postępy, lub utrzymujesz w miarę stabilną formę i dajesz nadzieję na utrzymanie tejże formy. W przypadku Sergio jest zauważalny regres, pomimo w miarę udanych ostatnich występów. A ta strata w 70 minucie w meczu City doprowadziła mnie do szału i to nie pierwsza jego tego typu strata w tym sezonie. Przed swoim polem karnym nie można w ten sposób się zachowywać. Defensywny pomocnik musi zapewniać spokój. Strasznie mnie irytuje, że po stracie zamiast zapierdzielać i naprawić błąd to tylko gestykuluje w stronę sędziego.
Jeszcze dając podwyżkę Busquetsowi zarząd wysyła wiadomość, nieważne jak grasz to i tak dostaniesz większy hajs. To wpływa średnio mobilizująco.
Ale to tylko moje zdanie.
0
Kurde, to był niesamowity gość i smutne, że zdobył z Barcą tak mało tytułów. Aż się łezka w oku kręci, jak się przypomni jego grę i całodniowe granie w gałę na małym osiedlowym boisku z kumplami. Piękne czasy, człowiek się nie przejmował, co będzie jutro, najważniejsze było, że jest z kim pograć i się pośmiać. Dobra kończę, bo się zaraz rozkleję ;)
P.S. Przydał by się dzisiaj taki napadzior Barcy: świetny technicznie, umiejący rozgrywać piłkę, kapitalnie grający głową i bramkostrzelny.
0
Piastow. Tytuły masz w prawym dolnym rogu.
0
Wspaniały obrońca. Nie mogę się doczekać kompilacji o Kluivercie ;)
0
Niestety brutalna prawda. Niesamowity i skuteczny zawodnik. Dla zawodnika tego kalibru to musi być bardzo bolesne, że on zawodnik z taką marką i niezłą ostatnio formą nie łapie się nawet jako zmiennik w pucharze króla, gdzie z założenia Barca pozwala trochę pograć zawodnikom drugiego planu. Przecież to jest gość, który Pedro, Alexisa i Tello przewyższa piłkarskim rzemiosłem, który potrafi strzelić bramkę z niczego (do dzisiaj pamiętam piękna bramkę z Realem w superpucharze). Nie dość, że nie może sobie chłopak pograć ,a gdy już gra to jeszcze się musi męczyć na skrzydle, to jest typowa 9, lis pola karnego. Dziwne to wszystko.
2 Sprawa za bardzo polegamy na Messim, z Realem zagrał słabo i wynik był jaki był, nie miał kto wykończyć akcji. Uważam, że idealnym byłoby gdyby Villa grał na środku a Messi na skrzydle i robił firanki z przeciwników. Ale tyle jeśli chodzi o marzenia.
Pozdrawiam
0
Gra głową: Kluivert ;)
0
Bardzo dobra wiadomość, miejmy nadzieję, że to będzie dobry transfer (ostatnio bywa z tym różnie) i ta śmiesznie niska cena. Nie ukrywam, że lubię styl gry tego chłopaka i mam nadzieje, że wygryzie Pedro z pierwszego składu. Uważam, że Afellay jest bardziej utalentowany od Pedro, ale to tylko moja opinia;) Wiadomo też, że talent to nie wszystko i trzeba będzie poczekać jak sobie radzi z presją, ale na ten moment bardzo się cieszę z tego transferu, bardziej niż z Villi, bo wiadomo, że mało klasowych zmienników Xaviego, Iniesty czy Pedro.
0
IceMan świetny artykuł, jeden z najbardziej obiektywnych jaki czytałem na tej stronce.
Transfer Ibry (w dodatku z moim murzynem w pakiecie), pozbycie się Ronniego i Deco bez należytego pożegnania i o czym nie wspomniałes, sprzedaż Toure i kupienie za 25 mln Dmytro, w dodatku patrząc z perspektywy czasu, za ile Milan może wykupić Ibre, kwota za Ukraińca jest kwotą niewyobrażalną. To wszystko nie jest powodem do dumy.
Co najgorsze mimo wspaniałych wyników Pep mnie trochę irytuje. Odnoszę wrażenie, że nie potrafi sobie radzić z zawodnikami charakternymi jakby bał się, że go zdominują. Można to tłumaczyć, że obawia się o atmosferę w szatni, ale Ibra oraz Eto'o zostali utrzymani w ryzach kolejno za Capello, Manciniego, Mourinho czy Rijkarda. Co by nie mówić o Eto'o miał charakter i nie ukrywam ja takich zawodników lubię, znał swoją wartość, ale przy tym harował na treningach i na meczach i dzięki temu w najważniejszych momentach nie zawodził. Ibra to już inna bajka dla mnie to sprzedawczyk i krzykacz i o nieporównywalnej mniejszej ambicji od Samuela.
Po drugie Pep wg mnie nie kieruje sie logiką przy transferach. Jak można było się pozbyć jednego z najlepszych DM, z najlepszym rozegraniem na swojej pozycji na globie i zamienić na rzeźnika, który ma problem z szybkim rozegraniem piłki. O Eto'o nie ma sensu pisać bo to jest oczywiste, że Pep dał d..y.
Po trzecie, bezgraniczna wiara Pepa w młodzież. Tak młodzież jest potrzebna to ona jest przyszłością, ale to wszystko musi być odpowiednio zbilansowane.
Reasumując póki Pep ma wyniki, to może być spokojny, ale jak maszyna się zatnie, zacznie się wypominanie bezmyślnych moim zdaniem transferów, w które były włożone masę kasy i presja będzie wielka.
Koniec mojego malkontenckiego wywodu, mimo sukcesów musimy wyławiać błędy i się do nich przyznawać.
Można przegrać, robić błędy, ale przyznać się do tego z pokorą to już świadczy o klasie;)
0
Nie zgodzę się z tym, że Barca odpadła z honorem, mimo, że kocham ten klub to stać mnie na pierwiastek obiektywizmu.
Jednym z dowodów jest zachowanie rozpieszczonych kibiców, którzy przez ostatnie 1,5 roku myśleli, że są narodem wybranym i nikt nie ma prawa im się przeciwstawić i w momencie zagrożenia wygranej Barcy, zachowywali się jak rozkapryszone dzieciaki rzucając różnymi przedmiotami w zawodników i trenera (akurat co do niego to jestem w stanie to zrozumieć, ale nie tolerować) przed i po meczu, zakłócając spokój w hotelu. Ludziom, którzy na każdym kroku przytaczają formułkę Més que un club po prostu nie przystoi takie zachowanie. To już kibice Realu w czasach kosmicznej formie Ronaldinho potrafili docenić klasę przeciwnika.
Sprawa z tymi zraszaczami też kolejna rysa na herbie Barcy, zupełnie nie potrzebne to było. Oznaka małości niektórych ludzi.
Jedziemy dalej. Następna rzecz zawodnicy. Aktorstwo Busiego, Alvesa na prawdę wysoka hollywoodzka klasa. Tak wiele osób zarzuca to Cristinie i innym symulacje, to w momencie gdy zawodnicy Barcy to robią puszcza się zasłonę milczenia i przechodzimy obok tego (jestem zwolennikiem męskiej gry i przerwania akcji w momencie gdy sędzia zagwiżdże).
Zachowanie Messiego strasznie aroganckie i buńczuczne. Messiemu w momencie gdy nie idzie po jego myśli pokazuje rogi i gra na prawdę perfidnie, to nie tylko w tym meczu to zauważyłem, ale jego też po części da się usprawiedliwić gdyż obrońcy grający przeciw niemu nie przebierają w środkach. Po meczu też wypadało by podać rękę przeciwnikowi, wczoraj Gerard pokazał jak to się to powinno robić mimo bólu z odniesionej porażki.
Co do gry zawodników brawa za zaangażowanie, ambicje i walkę do końca szczególnie dla Pique, genialny występ.
To tyle, w kwestii podsumowania. Drogi Challengerze szanuje Twoją prace i zdanie, ale w niektórych momentach za bardzo idealizujesz Klub, za bardzo epatujesz wielkością i genialnością Barcy. A to są tylko ludzie. Jako przykład podam fragment, iż nie masz nic do zarzucenia Pepowi. Ja niestety mam, przegrał i to znacznie bezpośredni pojedynek między Jose, jego zmiany w pierwszym jak i drugim meczu były nie trafione( nie będę rozwijał tego bo i tak już dużo nasmarowałem, wyjaśnię wtedy, gdy ktoś będzie pytał;), albo nie uwzględnieniu Titiego, nie zapominajmy, że Henry co by nie mówić o jego formie potrafi strzelać bramki w ważnych meczach czego jak na razie Bojan, Jeffren nie potrafią. W takich meczach wielka role odgrywa psychika a Henry ma charakter i wole zwycięzcy co pokazywał już niejednokrotnie w meczach o podobnym ciężarze.
Tobie Challengerze życzę więcej obiektywizmu a kibicom pokory. Nie bądźmy postrzegani jako hermetyczna grupa bufonów. Pozdrawiam
0
E tam Federera nie dopadł "efekt Gillette";P. A dla mnie jego łzy są potwierdzeniem jego klasy jak kocha ten sport. Poza tym ciążyła na nim niesamowita presja pobicia rekordu wszechczasów Samprasa i tez wiadomo, że Nadal rogerowi wybitnie nie podchodził. Mały off top, ale nie mogłem się powstrzymać za bardzo cenie Rogera bym pozwolil go obrażać;P Pozdro
0
Nie ma co się dziwić przecież reprezentacja Gabonu jest wyżej od nas w rankingu FIFA czyli o niespodziance nie może być mowy;) wynik z przebiegu meczu sprawiedliwy wygrała druzyna lepiej poukładana i z większym wigorem, chociaż w drugiej połowie Kamerun przycisnął, ale to wszystko chaotyczne było i na niewiele się to zdało.
0
Zywiec21
Po pierwsze napisałem "na niego ", a nie "dla niego", nauka czytania nie boli. A po drugie jeśli nie zrozumiałeś o co mi chodzi to jesteś trochę nieogarnięty, ale mimo to Ci wytłumacze. W Manchesterze nawet Rooney schodził na skrzydło by Cristiano mógł sobie postrzelać, większość piłek była kierowana do niego, w Realu niestety tak nie będzie, tak sądze;)
A co do charakteru to odniosłem się do przykładu, a nie wymyślonej przez siebie teorii tak jak ty robisz o Zlatanie.
Zgadzam się na początku kariery Ibra byl krnąbrny, ale z wiekiem się uspakajał.
A temat Realu i Crystyny zaczął pan Szyszy, ja tylko odpisalem na jego bzdury;)
0
Szyszy Twój komentarz mnie rozbroił, nie tylko tym, że Ibrahimovic jest słabszy techniznie od Eto'o, ale też tym, że Crystyna będzie "wymiatać". Ja jestem w 70% pewny, że to będzie jedna z największych porażek transferowych.
Po pierwsze wg mnie on jest być może jednym z lepszych piłkarzy, ale co najwyżej pod koniec pierwszej 10 (to jest moje zdanie, nie każdy może sie z nim zgadzać).
Po drugie w Realu nikt nie będzie na niego pracował jak w Manchesterze, będzie on jednym z wielu, co patrząc na charakter Ronaldo, będzie ciężko mu to zaakceptować.
Po trzecie ta suma za jaką został kupiony również będzie na nim strasznie ciążyła, a sądząc po tym jak gra gdy trzeba wznieśc sie na swoje wyżyny to może temu nie podołać.
Dla mnie to zawodnik bez charakteru, sprzedawczyk, pozorant. A to jak zachował sie względem Rooneya (nomen omen kolega z zespołu, a kiedys słyszałem z ust Cristiano przyjaciel) na mundialu świadczy o nim jaki to czlowiek i nie rozumiem słów zachwytu jaki to świetny piłkarz i jaki ma genialny drybling, oglądałem troche meczów United i większośc jego dryblingów odbywa się 2 metry od przeciwnika.
Ale podkreślam to tylko moje własnie zdanie.
0
Ja się ciesze, że się Real zbroi. Im Real mocniejszy tym bardziej będzie smakowało zwycięstwo nad nimi. W poprzednim sezonie wyglądało to jak rzeź niewiniątek;) Perez tworzy następny twór o nazwie "Galacticos", a za kilka lat będzie powtórka z historii czas Galacticos minie, a wtedy bedzie czarna dziura bo młodziez z Madrytu będzie się kształciła gdzie indziej. Daremny klub.
0
Tak się Panowie pisze historie...
0
LuBe w moim komentarzu odniosłem się akurat do charyzmy Guardioli a nie do jego osiągnięć, a o tym nie decyduje udany lub nieudany sezon, to sie ma albo nie;)
0
Kto tu mówi o poprawności politycznej, ja stwierdziłem tylko fakty i to tyle w tym temacie. Jest po prostu solidnym trenerem bez charyzmy. Gdzie mu tam do Guardioli;)
0
Trochę tęsknie za LM na polsacie sport i extra. Podobał mi się klimacik i w miare rzeczowe analizy. Widać, że to było dla nich święto piłkarskie, niestety jak patrze na relacje TVP czy w N to mam wrażenie, że zapowiadają pojedynek Szczakowianka-Znicz Prószków, a nie Lige Mistrzów, a o komentatorach szczególnie w N to szkoda gadać.
0
Katalończyk troche racji masz (chodzi mi odnośnie Tottenhamu), ale co do reszty to juz się z Tobą nie zgadzam, nie ujmuj mu tak bardzo sukcesów z Sevillą. Bez przesady, że Sevilla miała taka strasznie mocna pake, Ramos to dobrze poukładał. A teraz w Realu też robi dobrą prace (trzeba to szczerze przyznac) choć jak się patrzy na ich gre to się scyzoryk w kieszeni otwiera, ale punkty zbieraja, a to teraz dla nich najważniejsze. Jako jedyni podjęli z nami walke.
0
Ja też uważam, że Hleb powinien zostać, przecież nie zapomnial jak się gra. Brakuje mu przede wszystkim pewności siebie, jestem pewny jeśli strzeli bramke lub więcej, to zacznie grać jak w Stuttgarcie a poźniej w Arsenalu. A poza tym jest uniwersalny może zagrać w środku pomocy jak i na bokach. Ja tam w niego wierze;)
0
Strach pomyśleć ile by miał bramek strzelonych gdyby wykorzystał z 75% sytuacji sam na sam. Przyznam szczerze, że nie raz jego brak skuteczności w łatwych sytuacjach mnie irytuje, np. wczoraj pod koniec meczu, pilkarz jego pokroju takie sytuacje powinien z zamknietymi oczami wykorzystać. Ale mimo wszystko uważam, że to najlepszy napadzior na świecie i nie pownien odchodzić z Barcy, pasuje tutaj idealnie.
0
Dzieki chomik, teraz jest git;)
0
Na http://www.ustream.tv/channel/barcelona---sevilla za***iscie mi chodzilo to mi na caly ekran reklame wrzucili... masakra
0
To co przechodziło ludzkie pojęcie to była praca arbitra i liniowego. Nie wiem czy nie mieli kontaktu z Rysiem F. "fryzjer";) 3 pkt są ale mogło to przyjść o wiele spokojniej gdyby nie sędzia. Nie chce tworzyc teorii spiskowych, ale to mi smierdzi stronniczoscia dla "śnieżynek". W tym meczu Barca pokazała charakter mimo przeciwnosci wygraliśmy.
0
Do Ravpelc. Do Pago cos tam szkoda mi odpisywać i tracić energie przy stukaniu odpowiedzi, za wysokie progi jak dla mnie. Tak trudno się domyslić jak by Liverpool mógłby zagrać z nami, to raczej oczywiste by było, że nastawili by się wyłącznie na gre z kontry i czekanie na błąd (przy naszej obecnej formie). A znając filozfie gry Hiddinka było by troche inaczej. Dlatego napisałem, że chciałem w półfinale grać z Chelsea bo po prostu będzie to ciekawy mecz, a nie piłkarskie szachy. A odnośnie sezonowca to troche Cię poniosło. Kibicuje Barcy od kiedy pamietam a to, że od niedawna mam konto na FCbarca.com to nie znaczy, że również kibicuje od niedawna. Troszke więcej wyrozumiałości i spostrzegawczości życze na przyszłość. Pozdrawiam.
0
Ciesze się, że akurat chelsea awansowała. The reds za bardzo kaleczą futbol (zdarzają im się wyjątkowe mecze), ale z Barca byłbym praktycznie pewien, że byłaby obrona częstochowy i gra z kontry. A z Chelsea myślę, że będzie bardziej otwarty mecz, a co za tym idzie większe szanse dla nas. W jedynym aspekcie w którym chelsea mogła by mieć przewage to obrona, ale patrząc na ostatnie mecze to raczej w to wątpie. Chelsea gra teraz jak kiedyś "Galacticos" nie ważne ile bramek się traci, ale ważne żeby strzelic jedna więcej niż przeciwnik. Zapomniałbym o bramkarzach. Valdkowi zawsze sie dostawało za to, że nie jest pewnym punktem Blaugrany, ale w obecnej sytuacji to Cech (co dziwnie brzmi;) jest mniej pewnym punktem swojego zespołu. Podsumowując jestem dziwnie spokojny przed tym dwumeczem.
0
Szczerze powiedziawszy to ostatnimi czasy największym crackiem w teamie Barcy jest Iniesta (to jest wyłącznie moja subiektywna opinia;), on jest niesamowity. Gdy on ma piłke to wiem, że nie będzie żadnej straty, ale niesamowity rajd lub asysta. Brakuje mu tylko troszke lepszej skuteczności, ale nie ma zawodników idealnych i nigdy nie będzie.
0
Nie dla psa kiełbasa;) City to mistrzowie świata w spekulacjach transferowych oraz również spektakularnych porażkach negocjacyjnych. Mówi się, że pieniądz rządzi światem jak to dobrze, że nie we wszystkich przypadkach.
0
Do Pytee. Na początku się zgodze, sukcesy były tylko po 1999 troche posucha;)
0
Piękne czasy, chociaż sukcesów w tym czasie nie za dużo to mam sentyment do tamtych czasów. Może za sprawą duetu Kluivert-Rivaldo ;)